Oglądam film z tematem śmierci więc może dziś w #naczteryrymy poważniejsze tematy.
Temat : przemijanie
Rymy: pamieci - życie - kręci - skrycie
#zafirewallem
Oglądam film z tematem śmierci więc może dziś w #naczteryrymy poważniejsze tematy.
Temat : przemijanie
Rymy: pamieci - życie - kręci - skrycie
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Szybciutko, bo późno
Temat: szkoła
Rymy: chłopaki - rozrabiaki - uwaga - laga
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Wygląda na to, że ktoś bezczelnie zepsuł nasz remis z @voy.Wu, więc niech już będzie - pozwolę sobie podrzucić Państwu kolejny zestaw rymów
Temat: W kolejce w Lidlu
Rymy: blaskiem - samotne - oklaski - ulotne
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
Szerzysz radość z tworzenia
Piorunujesz jak najęty
Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy
Pamiętasz o tagach i społeczności
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
Ponieważ motyw d⁎⁎y w poezji może być rozumiany dwojako (poprzednie wykorzystanie w tym miejscu), nie mogłem, jako artysta jasny, wolny i swobodny, odmówić sobie jeszcze jednego wiersza:
***
Do ekspertów od wszystkiego
Murarz domy buduje,
krawiec szyje ubrania,
Ale gdzieżby co uszył,
gdyby nie miał mieszkania?
Tymczasem:
rosną w Polsce domy z czerwoniutkiej cegły,
domy wznosi piekarz, bo w tej pracy biegły;
handel zagraniczny rozwijają zduni,
znają koninktury z gawędzeń babuni.
A gdyby tak każdy zechciał swoim się zająć –
murowaniem domów czy szyciem ubrania?
Byłby – nic nie przymierzając! –
jak d⁎⁎a jest od srania.
***
Nie wiem czy wiersz powyższy, który w ogóle nie jest sonetem, więc jako nie-taki nie spełnia wymagań konkursu w ogóle, spełnia wymagania punktu szóstego (on niczego nie parodiuje, po prostu ukradłem jedną strofę stąd , a drugą stąd ). Na szczęście decyzja o tym czy spełnia czy nie, nie należy do mnie!
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Skandal! Nie tylko nie mam pojęcia po co, ale nie mam nawet pomysłu jak można było rozdzielić na liście wymagań sonetowych punkty trzeci i piąty:
***
Impresja wiosenna
Sonet to będzie pochwalnej treści,
bo jest się przecież nad czym zachwycać –
choć najparszywsze miałaby lica,
gdzie indziej się mieści urok niewieści.
To wiaterek zawiał, a jakby unieśli
ją aniołowie – tak się podwija spódnica!
I odcień skóry! – jak w sierpniu pszenica!
Marzę o żniwach – rżnąć, się nie pieścić!
Światu niech będą za d⁎⁎ę dzięki,
choć tylko patrzeć, a nie dotykać
mi dane, to jednak do głębi przejęty pięknem
czasami aż muszę oczy przymykać
żeby natychmiast nie wziąć do ręki
i samemu z sobą nie zacząć się bzykać.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
8. wiersz o Gorzowie:
***
O tytanie
To był chrzest ognia, nie żaden chrześcik,
Gorzowska go przeszła dzielnica –
piątkowy wieczór, osiedle Staszica
i takie gorące wieści:
ten tytan, co ogień miał nieść ci,
ten, co z Olimpu umykał
(a że droga długa, trochę utykał
i rzepka zaczęła mu chrzęścić)
na skrzyżowaniu Fredry z Matejki
nie zauważył patyka;
stąd właśnie całe nieszczęście
bo zadziałała fizyka –
ogień żarłoczny był, bardzo był prędki…
A tytan? Do dzisiaj Gorzowa unika.
***
#nasonety
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Koleżanka @Kaligula_Minus chyba nie zauważyła, że wczoraj wygrała i pewnie poszła już spać, więc pozwalam sobie w zastępstwie.
Temat: Wspomnienie majówki
Rymy: chłodem - ulewy - ogrodem - śpiewy
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
Szerzysz radość z tworzenia
Piorunujesz jak najęty
Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy
Pamiętasz o tagach i społeczności
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
2. sonet popkulturowy
Skywalker
Luke zacisnąłby swe pięści,
lecz została mu lewica.
Spojrzał w przepaść – to kaplica.
Wtem usłyszał straszne wieści:
"Jam Twym ojcem!" – o tej treści.
Uderzyły jak miażdżyca!
Zawył jak wilk do księżyca!
Rozpadł się na milion części.
Skoczył – nie chciał już tej męki.
Lecz nie zginął, znów panika!
Zawisł, gdy wyleciał z wnęki.
Wpadł do statku przemytnika.
"Leia, Lando, fajnie, dzięki.
Zmykajmy z tego chlewika!"
#nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
Ponieważ podobno wraz ze @splash545 wygraliśmy poprzednie #nasonety i cZŁOwiek Pajonk mnie wrobił w organizację kolejnej edycji ( ͠° ͟ʖ ͡°) , zatem "otwieram nasz program już" i ogłaszam rozpoczęcie CXXV edycji #nasonety .
Widać, że wyzwania się fajnie, póki co, sprawdzają, więc wrzucam moje wytyczne xD Jest ich siedem, jak u @fonfiego. Oto i one:
1. sonet z tekstem à la disco polo xD
2. sonet popkulturowy, czyli z nawiązaniami do czegokolwiek znanego z popkultury
3. jak był sonet diss to teraz sonet pochwalny na cześć kogokolwiek lub czegokolwiek
4. sonet z suspensem
5. sonet z d⁎⁎ą
6. sonet-pastisz, parodiujący istniejący już sonet/wiersz, któregokolwiek ze znanych poetów (prosimy o podanie we wpisie z czego się śmiejemy-tytul i autora)
7. sonet chaotyczny - bez zasad. np. w jednym utworze mogą być pomieszane różne rodzaje rymów i nie musi być rytmu
Rymujemy #diproposta pod zapronowany przez @splash545 wiersz Tadka Boya Żeleńskiego.
MARZENIE
Myśl o śmierci... bezmiaru żądzy i boleści
Skojarzenie... rozszerza się strachem źrenica,
Gdy pragnieniem drży serce - dziwna tajemnica
Tkwi w tem słowie, co razem i łamie i pieści.
Myśl o śmierci... ach! ileż w swoich głębiach mieści
Uroków i przerażeń - wieczysta krynica
Uczuć drażniących, co swym nektarem nasyca
Duszę znużoną życiem bez celu i treści.
Nie czuć - nie istnieć - nie żyć... co znaczą te dźwięki...
Skąd płynie tych wyrazów mistyczna muzyka?...
Czuję dotknięcie ręki jedwabistej, miękkiej...
Gładzi lekko me czoło i oczy przymyka...
I wszystkie moje myśli, pragnienia i lęki
Gasną, cichną i dziwna rozkosz mnie przenika...
Aktualne wydanie #nasonety trwa do 10 maja 2026 r. Fajnie, żeby było #diproposta , ale nikomu głowy nie urwiemy, gdy warunek nie zostanie spełniony.
Jeśli mój współwygraniec się zgadza, wygra utwor z największą liczbą piorunów. Jeśli u 3 najwyżej punktowanych osób będzie taka sama liczba piorunów, zastrzegamy sobie możliwość wyłonienia zwycięzcy wg widzimisię organizatorów. Jeśli będzie to tylko dwie osoby, to będzie dwóch zwycięzców.
Zatem, rymować, sprośności nie żałować, rymy budować i niczego do szuflady nie chować!
#nasonety #zafirewallem #kawiarenka #diproposta
Zaloguj się aby komentować
Majówka
Na pewno już skończył się weekend majowy?!
Bo ja do pracy nie mam chęci i głowy!
A może jest weekend i ja na tarasie,
Śnię koszmar przy grillu po tłustej kiełbasie?
#zafirewallem #wolnewiersze #kiciochpyta
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Kiedy otwierając tę edycję wymyśliłem sobie siedem (słownie: 7) sonetów, z których każdy miał spełniać jedną z siedmiu (słownie: 7) kategorii i do tego wszystkiego wyznaczyłem krótki termin bo tylko do 3 maja czyli, jakby nie patrzeć, do dzisiaj - byłem święcie przekonany, że zabawa zdecydowanie nam się przeciągnie. Jakież było zatem moje zdziwienie, kiedy przed chwilą siadłem do komputera i okazało się, że nie dość, że wszystkie siedem (słownie: 7) zadań zostało przez Państwa zrealizowane, to na dodatek sonetów jest więcej - bo jak kolega @George_Stark zdążył już policzyć jest ich dziewięć (słownie: 9). Muszę przyznać, że wywiązaliście się z zadania celująco. Moje gratulacje!
Niestety przez Waszą nadgorliwość i moją prokrastynację mój sonet, który planowałem sobie na spokojnie "na dniach" dokończyć nie załapie się już do konkursu. No chyba, że się wpasuje w którąś z edycji kolejnych.
No dobrze, ale żeby wyłonić zwycięzcę, musimy teraz przyjrzeć się, jak Państwo sami oceniliście się za pomocą piorunów. Poniżej lista zgłoszonych prac, w kolejności chronologicznej wraz z liczbą otrzymanych głosów:
Combo - by @splash545
Do moderatora - by @Endrevoir
Wiersz modernistyczny, wysokoartystyczny, w dodatku trzynastozgłoskowy coby punkt pierwszy mieć od razu z głowy - by @George_Stark
Po której stronie Odry leży Gorzów Wielkopolski? - by @George_Stark
Płomienna kita - by @George_Stark
O miłości absolutnie nie romantycznej - by @Evivalarte
Sonet motoryzacyjny, przynajmniej przez trzy strofy - by @George_Stark
Nie ze spiżu to, a z gówna - by @Kaligula_Minus
Pracownia Specjalne Troski - by @George_Stark
Jak widać na powyższym obrazku, najwyżej oceniani uczestnicy zdobyli tę samą liczbę piorunów. Wynik taki nazywamy remisem.
Dlatego jest mi niezmiernie miło ogłosić, że CXXIV (słownie: 124) edycję zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem wygrywają ex aequo koleżanka @Kaligula_Minus wraz z kolegą @splash545.
Proszę przyjąć moje najszczersze wyrazy gratulacji!
#zafirewallem #nasonety #podsumowanienasonety
Zaloguj się aby komentować
Dziś szybciej, bo tak!
Temat: mięso z grilla
Rymy: grilla - chwila - majówka - połówka
#naczteryrymy #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować
Rozpoczęcie XXVII edycji #naopowiesci
Na początku bardzo bym chciała podziękować, za wszystkie plusy, które dostałam w poprzedniej edycji. Jest mi z tym dziwnie głupio, bo wiem jak dobre były pozostałe opowiadania.
No ale nie przeciągając z pełną ekscytacją czekam na kolejne opowiadania na majową edycję.
Tematyka to "narodziny superbohatera"
Spodobał mi się pomysł na to, że odbiorcy wybierają wygranego. Więc dodaje dodatkowa opcję. Opowiadania można wstawiać do 28.05 a na 3 ostatnie dni miesiąca wrzucę ankietę, w której będzie możliwość wybrania przez czytających opowiadania, które im się najbardziej podobało
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Po szybkim riserczu wychodzi mi tak:
@splash545 – punkt 3, 4, 5;
@Endrevoir – punkt 6;
@George_Stark – punkt 1;
@Evivalarte – punkt 2.
Zapisywałem tylko tych, którzy wypełnili wymagania danego punktu jako pierwsi, więc pozostałych, nieuwzględnionych w liście powyższej przepraszam. A byli i inni, bo wierszy w sumie mamy już osiem, czyli więcej niż siedem. Został nam punkt siódmy, a wiersz poniższy, który jego wymagania wypełnia, jest wierszem numer dziewięć, co ciągle daje więcej niż siedem:
Pracownia Specjalne Troski
Słoneczko świeci i ptaszek śpiewa –
początek wiosny! – czas więc wagarów.
Zebrało się w kupie leserów paru
co od obowiązków swoich nawiewa.
Próżno tłumaczyć im, że coś trzeba,
że okna umyć czy stanąć do garów –
to jest zew weny (lub jakiś narów),
to jest silniejsza niż „trzeba” potrzeba.
I nie w monopolu się obkupili,
choć niosą płyny – multum odcieni!
i przez Dziwena uduchowieni
troską specjalną się wzajem okryli!
***
A kto z rysunkiem nie jest obyty,
ten nieporadnik ma znakomity!
#nasonety
#zafirewallem
no i chyba #narysunki, skoro miałem zareklamować.
Zaloguj się aby komentować
#naczteryrymy #zafirewallem
Rymy: Budzi - wiedza - studzi - miedza
To pierwszy raz, że nie było danego dnia #naczteryrymy ?
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
Szerzysz radość z tworzenia
Piorunujesz jak najęty
Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy
Pamiętasz o tagach i społeczności

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Czemu nikt mi nie przypomina, że kwiecień już się skończył i trzeba zrobić podsumowanie XXVI (słownie: 26) edycji #naopowiesci ? Dobrze, że się zorientowałem, bo byłoby jak z nagrodami za #jesiennewyzwania albo podsumowaniem #zimowewyzwania.
No dobrze, skoro jednak się zorientowałem, to podsumujmy to co wydarzyło się przez ostatni miesiąc w naszym grafomańskim światku. A wydarzyło się całkiem sporo.
Do konkursu zgłosiło się pięcioro (słownie: 5) autorów (i autorek), którzy w sumie zgłosili pięć (słownie: 5) opowiadań. Dla formalności przypomnę, że jedyną zasadą w kończącej się właśnie edycji było rozpoczęcie historii od słów: “Monika otworzyła oczy. Oślepiona intensywnym światłem zamrugała i…”.
Pierwszy do konkursu zgłosił się kolega @cyberpunkowy_neuromantyk ze swoim opowiadaniem “Dzień z życia wannabe pisarza” Ewidentnie brak narzuconych zasad nie przysłużył się koledze, bo swoją historię, a raczej historie (liczba mnoga) rozpoczynał - jeśli dobrze policzyłem - cztery (słownie: 4) razy tylko po to, żeby na sam koniec poddać się słowami “A pi⁎⁎⁎⁎lę to wszystko, nic nie napiszę!”. No coż, za dobre chęci też należą się gratulacje
Kolejna praca, którą mieliśmy przyjemność przeczytać to “Zobowiązania” koleżanki @Cori01 . Autorka oddała w nasze ręce utwór, który bardzo zgrabnie balansuje między tragedią egzystencjalną a subtelnym, zakamuflowanym panegirykiem nekrofilii. Nie mnie oceniać fetysze, ale ogromne brawa za tak zgrabne wplątanie postaci ze słowiańskiego bestiariusza w historię osadzoną we współczesnych czasach, co dodatkowo wzmocnione zostało wspaniałym maskulatywem “strzygoń”. Okazuje się, że wspólny kredyt zdecydowanie mocniej cementuje związek niż słowa przysięgi “oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci”.
Zachęcony przeze mnie @George_Stark również wygospodarował trochę czasu na opowiadanie pod tytułem “Przysięga”. Opowiadanie mroczne, tajemnicze o zaskakującym zakończeniu. Na co jednak należy zwrócić szczególną uwagę to fakt, że jest to opowiadania z gatunku fantastyki, który to gatunek nie leży (a proszę mi wierzyć, wiem to z pierwszej ręki) w obszarze i tak bardzo szerokich zainteresowań autora. Doceniam też mrugnięcie oczkiem, poprzez “WERSALIKOWANE” nawiązanie do jednego z moich ulubionych pisarzy.
A skoro kogoś zachęciłem/zmusiłem/popchnąłem* (*niepotrzebne skreślić) do napisania opowiadania, to bardzo nieelegancko byłoby samemu czegoś nie napisać. Przygotowując to pierwsze zdanie, które było tematem przewodnim edycji, miałem w głowie zupełnie inny pomysł na opowiadanie. Jednak jak tylko siadłem do pisania historia Moniki i Anny sama wylała mi się na klawiaturę. Musiałem ją tylko pozbierać i zamknąć w słowach. I chociaż w komentarzach pisaliście, że opowiadanie “Dzień, którego nie było” Wam się podobało, to ja i tak nie jestem do końca przekonany, że udało mi się udźwignąć ten trudny temat.
Na sam koniec, tuż przed zamknięciem listy dołączył do nas jeszcze @sireplama ze swoją wersją historii Moniki. Nie od dziś wiadomo, że życie pisze najlepsze scenariusze więc nie powinno nikogo dziwić, że kolega zainspirował się historią “na faktach autentycznych” innego hejtowicza. Wystarczyło wziąć, podrasować, dopieścić, dorobić odpowiednie zakończenie i opowiadanie gotowe. Muszę przyznać, że doskonale się bawiłem czytając tę historię zwłaszcza, że nie jest daleka od moich własnych - równie autentycznych - wspomnień z czasów studenckich. Nie powiem, nostalgłem…
No dobrze - najwyższa pora na ogłoszenie zwycięzcy.
Zgodnie z tym co napisałem otwierając tę edycję zabawy #naopowiesci, o wygranej decyduje liczba otrzymanych piorunów co oznacza ni mniej ni więcej, że laur zwyciężczyni przypada koleżance @Cori01.
Gratulacje i czekam na wiadomość z informacją jaką lekturę mam wysłać w ramach nagrody.
#zafirewallem #naopowiesci #podsumowanienaopowieści
Zaloguj się aby komentować
To się wryje #naczteryrymy a co!
Temat: przygoda za gówniarza
Rymy : mali-grali- baśnie - właśnie
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Małe podsumowanie wydarzeń na świecie
Słońce świeci, piździ kwiecień
W świecie już próg wojny trzeciej
Dzieci dzielnie walczą z rakiem
Mentalne dno mandaty łapie
Węgrzy zmienili prawicę
Martwych dzieci już nie liczę
Reżyser robiła mobbing
Lecz jest sławna - co jej zrobisz?
Czit manipuluje ropą
Ropę tę biedaki kopią
Jego dzieci alchemicy
Ropę w złoto - że nie zliczysz
Sutener wali po dziąśle
Nie z przekąsem, a dosłownie
Zabili posła rowerem
Panie Ziobro, pan jest zerem.
#heheszkipolityczne #zafirewallem #wolnewiersze #poetolitosci
Zaloguj się aby komentować
Monika otworzyła oczy. Oślepiona intensywnym światłem zamrugała i… nie mogła uwierzyć własnym oczom! To już ranek? Co to słońce robi za oknem?! Przeklęty budzik wył alarmem obnosząc całemu światu, że jest już szósta!
- Jezu, ludzie tak żyją?
Z grubym przekleństwem na ustach wstała by przejść do łazienki. Stopień poświęcenia sprawie, jaki okazywała, zaskakiwał nawet nią samą, ale już niedługo wszystko powinno się zakończyć.
Bez wszelkiej chęci do życia i z ogromnym pragnieniem by wrócić do łóżka, wlekła się warszawskim tramwajem do swojego kołchozu i miejsca upodlenia. Po przebrnięciu przez bramki i dzienniczki Komendy Stołecznej Policji, udała się do swojego działu by z resztą "pracowników cywilnych" poniżać się za najniższą krajową.
- Monika! Chcesz zarobić darmowy obiad?
- Ke?
- Znowu jest okazanie! Kolejny świadek Mafii Zielonkowej!
- No za obiad? Niech będzie!
Okazanie było upierdliwą procedurą, w którą chwytano pechowych przechodniów na czerwonym świetle lub co bardziej zdesperowanych pracowników Komendy. Polegało na postawieniu wspólnie z podejrzanym kilku figurantów, by zweryfikować świadka czy nie plecie trzy po trzy. Monika miała tę procedurę obcykaną już całkiem nieźle. Ilość obiadów kupionych za kasę za pozowanie na okazaniu oscylowała już wokół kilkunastu. Niemniej za każdym razem wywoływało to w niej atak adrenaliny.
- Co jak świadek wskaże nią - myślała - a policja postanowi ją zatrzymać i zacznie ją obwiniać o przewinienia oskarżonych i skończy w więzieniu i nie wyjdzie do późnej 50-ki i... dość! - już czas.
Wraz z resztą pozorantów weszła do pokoju okazań. Był raczej malutki z lustrem weneckim na jednej ścianie. Do pokoju wprowadzono oskarżoną w kajdankach i tam ją rozkuto. Policjant prowadzący przydzielił wszystkim numerki. Monice jedynkę, bandziorce - dwójkę. Wszyscy musieli poczekać aż świadek dostanie się na drugą stronę lustra. Monika rzucała kilka suchych tekstów. Kryminalny westchnął widząc jej reakcję na stres. Kryminalistka wyraźnie się już uspokoiła, patrzyła na Monikę, a uśmiech miała szeroki.
Zaczęło się!
- Dzień dobry, poproszę profil lewy, profil prawy, proszę się odwrócić - nagle padło polecenie - Numer jeden krok do przodu, ponownie profil lewy, profil prawy!
Monika wykonała polecenie, z głębokim przekonaniem, że świadek chce jej się bliżej przyjrzeć. W głowie rozszalała się gonitwa myśli:
- O k⁎⁎wa, mają mnie! Świadek mnie wskaże, a ja już nigdy nie wyjdę z więzienia! - wkrótce jednak na jej twarzy rozbłysł szeroki uśmiech - Świadek mnie wskazał! Ze wszystkich tutaj... mnie! Pozorantkę! - po kilku sekundach zaczęła parskać śmiechem.
Kazali im jeszcze pospacerować kilka kroków, a zza lustra było słychać stłumiony harmider - To ona, mówię wam! Poznaję ją! Ona za tym stała! - kryminalistka nie była w stanie wystudzić triumfalnego uśmiechu i nastał koniec.
Po minucie przyszedł Pan z kryminalnych - Czegoś się tak szczerzyła?! Świadek o mało nie zesrała się ze strachu jak wietrzyłaś zęby! Musiałem coś pi⁎⁎⁎⁎lić, ze wam kolega dowcip opowiedział!
Monika odpowiedziała niemrawe przepraszam, że nie sądziła że znowu wygra przy okazaniu. Wszyscy przeczekali kilka minut. Kryminalni trochę ponabijali się z niej, wydali kwity za okazania i odprowadzili pozorantów do wyjścia.
- Masz chyba zbyt powszechną twarz, albo jakieś wykroczenie na niej wytatuowane, że tak namiętnie cię wskazują. - wspomniał - To już chyba ósmy świadek w sprawie Mafii Zielonkowej, którego przefiltrowaliśmy dzięki tobie.
Odpalił papierosa z wyraźnym zniesmaczeniem.
- Tyle ofiar... Tyle cierpienia... Tyle ukradzionych pieniędzy, a ci marnują czas swój i policji by zmyślać na temat MZ i członków gangu! - splunął wyraźnie wzburzony - Co z tego mają?! Atencję wymiaru sprawiedliwości?! Powinni ich jakimiś mandatami i opłatami obarczać, do k⁎⁎wy nędzy!
Monika uśmiechała się tylko niemrawo, wyraźnie zakłopotana.
- No nic, ty swoją robotę odwaliłaś, trzymaj kwit do kasy, kup sobie jakiś obiad za zmarnowany czas. Elo...
Koniec końców reszta dnia, po zjedzeniu niesmacznego obiadu z policyjnej stołówki, przeminęła na spokojnej i monotonnej robocie informatyczki w policji. Kilka poluzowanych USBków, kilka wymienionych baterii, kilka razy wciśnięta kombinacja alt+shift... ot dzień jak co dzień.
Po 16:00 umęczona Monika wywlekła się z Komendy na Placu Bankowym i ledwo przytomna pojechała do Galerii Wileńskiej. Choć do centrum handlowego wkroczyła praktycznie zgięta w pół i jakby wyssana ze wszelkiej energii, to jednak im bliżej toalety w centrum, tym bardziej jej krok robił się mocniejszy, plecy wyprostowane, a uśmiech szerszy.
Gdy weszła do trzeciej kabiny w WC w dolnej kondygnacji galerii, niczym już nie przypominała umęczonej trzydziestolatki z godziny szóstej. Założyła nogę na nogę i cierpliwie czekała na przyjazd kolejki z Zielonki.
Pukanie w drzwi wyrwało ją z przemyśleń.
- Wejdź!
Do ciasnej kabiny wcisnęła się przypakowana dziewczyna, uklękła na kolano przed porcelanowym tronem Moniki i ucałowała ją w dłoń.
- Witaj Matrona! Mam informację od prawniczki Lisicy. Bardzo ci dziękuje za pomoc na komendzie dzisiaj. Mają ją wypuścić w ciągu najbliższych dwóch dni.
Monika uśmiechnęła się z wyższością.
- Dobrze! Mój plan rozgrywa się zgodnie z założeniami. Zatrudnienie się jako kret w policji i dyskredytowanie świadków mogących mnie wskazać jako głowę Mafii Zielonkowej idzie nadzwyczaj skutecznie! W ciągu dwóch miesięcy powinniśmy wyprać tyle kasy, by móc pozakładać legalne wydmuszki do kręcenia kasy, a policja zamknąć sprawę związaną z nami z powodu braku dowodów i świadków! Wkrótce czeka nas zasłużona i bogata emerytura!
Złowrogi rechot wyrwał się z gardła Moniki. Śmiała się głośno, nieskrępowana na swoim porcelanowym tronie w kabinie toalety Galerii Wileńskiej, świadoma, że nie istnieje na świecie nić co mogłoby ją teraz już powstrzymać.
Humor psuła tylko perspektywa wstania jutro o szóstej do tego zasranego kołchozu...
Utwór ten dedykuję @YourUncle i jego historii.
#naopowiesci #zafirewallem

Chciałem koledze pogratulować. To jest umiejętność wziąć historię prawdziwą i przekuć ją na ciekawą opowieść. A, żeby nie być gołosłownym, podeprę się przykładem: choćby pan Łukasz Orbitowski robi coś takiego, na przykład w Kulcie zrobił.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór się z Państwem,
Szanowne Państwo jest zbyt łaskawe
Ale skoro znowu na mnie padło i wybiła godzina 20:00, to następuje zwolnienie blokady i rozpoczynamy kolejne rymowanie.
Temat: Kulinarna katastrofa
Rymy: daleka - ocieka - woń - skroń
Zasady:
Masz podany temat i rymy
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności
Szerzysz radość z tworzenia
Piorunujesz jak najęty
Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy
Pamiętasz o tagach i społeczności
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować