Jeżdżąc polnymi drogami zdarzało mi się spotykać srebrne bmw. Za kierownicą musiał siedzieć jakiś typowy operator bunii z pod szyldu lubię zapierdalać, bo latał ostro po drogach szutrowych.
Niestety ostatnio podczas typowego katowania gruza na piachach spotkał na swojej drodze drugiego uczestnika ruchu. Wpierniczył się w niego jak dzik w paśnik. Motocyklista niestety zmarł.
Tak się skończyło upalanie gruza.
Zdjęcie z miejsca, w którym doszło do wypadku. Nałożony jakiś durny filtr, by wyeksponować znicz.
dziś znajomy spadł montując daszek nad drewnem opałowym, wstrząśnienie mózgu
i tak sobie analizuje kilka ostatnich lat z życia rodziny i znajomych i te drabiny to najniebezpieczniejsze narzędzia na #budowa i #dom - jeden wielki "kaleka-mejker"
@bucz Po dziś dzień dziękuję za farta, podczas własnych zmaganiań z akrobatyką budowlaną... Wszystko zrobiłem przy użyciu gigadrabki, bywały momenty, że gacie szły odrazu do prania po sukcesie
Jakby ktos okrakiem jezdzil na tokarce to pewnie tokarke nazwalbys kaleko maker. Z kazdego narzedzia trzeba korzystac z jego przeznaczeniem i z zachowaniem zasad BHP. Nie sadze, ze te drabiny sie rozpadaly i koledzy spadlai, tylko odpierdalali jakies fikolki.
Jak jadę półtoratonową puszką to mam tego świadomość i wiem, że muszę myśleć za innych. Zbliżam się do pasów to muszę analizować trajektorie ruchu pieszych i być przygotowanym na nagle hamowanie. Można też być babą we Fiescie i zmieść z planszy typa na przejściu nie dając jebania xD
Nie bronie pieszego bo też jest idiotą, ale kierowca ma z automatu przesrane
Zgadzam się jako kierowca, pieszy i okazyjnie rowerzysta. Wina kierowcy jest ewidentna. Ja wiem, zdarzy się zagapić czy spojrzeć na ułamek sekundy w innym kierunku. Ludzka rzecz. Nie mniej jednak, przy przejściach dla pieszych trzeba być mega wyczulonym właśnie z tego powodu.
I żeby nie było, pieszy to kandydat do nagrody Darwina. Ja wiem, miał pierwszeństwo. Ale jak mówi stare porzekadło, niebo jest pełne ludzi, którzy mieli pierwszeństwo. Zawsze jak przechodzę przez przejście, to obserwuję otoczenie, jakby każdy na drodze chciał mnie zabić. Bo może akurat się zagapi?
Ale wina kierowcy ewidentna, bez względu na obowiązujące przepisy
@Zielczan Pieszczek i Buczkowski sami zeszli do parkingu, sprawca Trofimow, na początku był nieprzytomny, później nawet chciał kontynuować zawody ale lekarz nie wyraził na to zgody i skierował na badania do szpitala
Polski ciągnik niemal wypadł z promu – rejs do Szwecji z niezaciągniętym hamulcem
Połączenie promowe między niemieckim Rostockiem a szwedzkim Trelleborgiem było w dniu wczorajszym częściowo sparaliżowane. Odpowiadał za to polski zestaw, który w czasie rejsu niemal stoczył się z pokładu do wody.
Zdarzenie miało miejsce około godziny 4 nad ranem, na promie Skåne, należącym do operatora Stena Line. Jednostkę dzieliło ledwie 20 minut od szwedzkiego nabrzeża, gdy jedna z ciężarówek – MAN TGX należący do polskiego przewoźnika – zaczęła toczyć się po pokładzie. Ciągnik staranował przy tym bariery i w większości wyjechał za burtę, a cały zestaw utrzymał się na statku tylko dzięki ciężarowi naczepy.
@alicja_po_zlej_stronie_lustra czytajac tego typu wpisy zawsse mnie fascynuje ze nawet wykonujac najprostsza prace na świecie kierowcy tira i tak coś spierdola
Abstrachując od tego ze kierowca cymbał ręcznego nie zaciągnął. To dwie kwestie - pracownicy leniwe parówy też nie zakotwiczyli zestawu łańcuchami. Po drugie jak w tak starym manie po 15 min układ pneumatyczny nie stracił powietrza xd
@tomilidzons chcieli zmienić wagony na takie do wożenia węgla, fachowiec za demontaż dachów krsyknął 50k, a tutaj Pan maszynista ogarnął za darmo i to w pół minuty. Win - win
1.) Kierowca, który zasygnalizował zamiar skrętu w lewo nie ma obowiązku bacznej obserwacji (poprzez kilkukrotne spoglądanie w lusterko wsteczne) drogi za swoim pojazdem, ani też zakładać, że na jego lewym pasie znajdzie się wyprzedzający go samochód, zwłaszcza w obszarze skrzyżowania, gdzie wyprzedzanie jest zabronione.
2.nie istnieje przepis nakazujący upewnić się, że manewr skrętu nie spowoduje zajechania drogi innym uczestnikom ruchu (w przeciwieństwie do zmiany pasa, kiedy należy nawet ustąpić pierwszeństwa, art. 22 ust. 4 pord)
3.art. 24 ust. 4 prawa o ruchu drogowym
Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.