Równo rok temu zdarzyło się, że dostałem kurvida, siedziałem sobie w domu, grałem w Snowrunnera, oglądałem na YouTube na kanale Police Activity jak szanowni panowie policjanci sobie zabijali murzynów, a w tle leciało HARNAŚ ICE TEA. To były czasy.

Równo rok temu zdarzyło się, że dostałem kurvida, siedziałem sobie w domu, grałem w Snowrunnera, oglądałem na YouTube na kanale Police Activity jak szanowni panowie policjanci sobie zabijali murzynów, a w tle leciało HARNAŚ ICE TEA. To były czasy.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
POV: Masz 14 lat, upijasz się Jabuszkiem Sandomierskim z kolegami i idziesz na swój pierwszy koncert w podkarpackiej mieścinie obściskując się z koleżanką Moniką pod sceną
@Petrorogal najgorsze jak jeszcze następnego dnia czułeś na prawej pięści zęby typa który chciał ci złapać Ewę za d⁎⁎ę xD
@dywagacja My mieliśmy jakąś piwnicę zaadaptowaną i tam leciało KSU, Kat, Metallica i się piło Vipy z biedronki czy też Jabuszka Sandomierskie. Ale feelsy wracają a w szczególności ta beztroskość
Zaloguj się aby komentować
Lubię szukać w internecie szpargałów o swojej rodzinie, o swoich przodkach i korzeniach. W ostatnich latach udało mi się zebrać co nieco wiedzy i zbudować pogląd na temat swojego (skomplikowanego) pochodzenia.
Jestem kundlem, wielonarodowcem, mieszańcem, który nie potrafi wskazać skąd pochodzi. Im więcej wiem o swoich korzeniach tym mniej wiem o sobie - i wiedzieć chcę więcej.... I więcej...
Dziś na przykład trafiłem na opublikowane niedawno w internecie wspomnienie swojej babki ze strony matki. Zaskakujące jak bardzo pokrywa się to z obrazem kobiety, którą widziałem w domu rodzinnym mojej mamy - zwykle zapracowanej, w stercie papierów, z ołówkiem za uchem coś piszącej i robiącej notatki. Mimo tego jednak, że zapracowanej, bardzo ciepłej, serdecznej i pełnej jakiejś takiej naturalnej, nienarzucającej się opiekuńczości.
Sami też, szukajcie informacji o swoim pochodzeniu, o korzeniach. To bardzo ciekawe, budujące. Wtedy jeszcze bardziej stajecie się samymi sobą!
Zaloguj się aby komentować
Mój dziadek, którego bardzo kochałam i który był naprawdę świetnym człowiekiem często mawiał to zdanie: Człowiek - to brzmi dumie. Zawsze zawzięcie się o to kłóciliśmy i m. in. tych kłótni mi teraz cholernie brakuje. Dziś to zdanie pojawiło się w mojej głowie od razu gdy tylko zobaczyłam to zdjęcie. I wiecie co? Poczułam taką nieprzyjemną pustkę i niedosyt. Niedosyt tych wbrew pozorom pozytywnych kłótni i dyskusji z moim dziadkiem, którego już nie ma. Także kochajcie i kłóćcie się póki możecie. Carpe diem.

Zaloguj się aby komentować
Jak sobie pomyślę, że to było 37 lat temu to robi mi się jakoś smutno (miałem wtedy nieco ponad rok, może trochę bliżej dwóch lat)
Najlepszego Mamo
#DzienMatki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Większość z Was w dzieciństwie oglądała lub wie co to są Pokemony. Ale kto pytanie kto za nimi stoi?
Śpieszę z odpowiedzią. Wymyślił je nijaki Satoshi Tajiri, który był projektantem gier pochodzącym z Tokio. Nie kwapił się do szkoły bo był zajęty łapaniem owadów na pobliskich polach i urządzanie między nimi walk.
Przez braki w edukacji miał problemy ze znalezieniem pracy. Na szczęście Satoshi i jako przyjaciele wpadli na pomysł oparty na jego dawnych zabawach i historiach z dzieciństwa. Ken Sugimori był twórcą rysunków Pokemonów, które potem ukazały się grze nad którą Tajiri pracował ponad sześć lat. Została ona wydana przez Nintendo - twórca gry uznał, że sam zostanie bohaterem gry - więc główny trener został nazwany Satoshi Tajiri.

Zaloguj się aby komentować