#wpiszdupy

0
371

Kiedyś, siedząc na #emigracja rozważałem sobie o sprawach natury raczej ważnej na tym ziemskim padole. Nieodłącznym elementem rozważań była też chłodna kalkulacja - bo jak się okazało (przynajmniej w moim przypadku) - była ona jednym z najsilniejszych narzędzi w procesie podejmowania decyzji. Na pewno wielu z Was tak robi i/lub czasem się nad tym zastanawia, ale uważam, że warto wziąć dwie rzeczy na ruszt - śmierć i czas, nieco częściej niż to robimy. Nawet gwoli ćwiczenia uważności.


Jestem dzieckiem raczej starszych rodziców (dziś już po 70), co niekoniecznie współgrało z moim hedonistycznym, a nie rodzinnym trybem życia. Jak się jest hedonistą 2000km od domów (rozwód rodziców - mieszkają 800km od siebie w Polsce) to raczej ciężko o dbanie o rodzinne więzi, o czas na rozmowę ze staruszkiem, o dotyk, o prezent.


Jak siedziałem na kiblu i rozważałem kalkulując to moi rodzice mieli po 66 lat. Przeciętna długość życia to powiedzmy 77. Odwiedzałem Polskę (max) dwa razy do roku. Uznajmy realistycznie, że 1,5 raza rocznie. 11 lat x 1.5 = Zobaczę moich rodziców jeszcze 16 razy w życiu. Przy dość dobrych wiatrach. O kurdebele. Dzie hedonizm, dzie gonna be alright?


A ile razy przytulę ukochaną osobę przed narodzinami dziecka, które pewnie pojawi się w przeciągu dwóch lat? Jeśli wybiorę chłodny i zapracowany tryb życia to może 50, jeśli poczuję, że pobyt na tym padole jest jednak łatwo policzalny i odpalę protokuł "tu i teraz" to może 700 razy.


Jak miałem 27 lat to powiedziałem przyjaciołom z dzieciństwa, że zostało nam około 5 spotkań przed 30. Może postarajmy aby się odbyły zamiast robić dwie rzeczy na raz i rodzielać uwagę, a bo praca, a bo inne zobowiązania. Mądrzyłem się samemu będąc wmieszanym w swoistą nieobecność, odkładanie, odraczanie, wiarę w jednorożce, które mówiły że życie jest wieczne i że jutro ogarnę.


Teraz różowy wyszedł gdzieś do miasta, ja pakuję graty i jedziemy na wakacje, jedne z bardzo niewielu, które możemy wspólnie przeżyć. Po drodze odwiedzimy mojego tatę - jedno z niewielu spotkań, które nam zostało. I dobrze, bo życie jest po to aby je przeżyć i umrzeć. Warto jednak dobre decyzje podjąć przed faktem, że zmienić już nic nie możemy. Ja ją podjąłem. Zamieszkałem między mamą, a tatą, a jednorożca hoduje na podwórku. Można podziwiać, nie dotykać.


To tyle. Jeśli tego nie robisz - podlicz - a zdziwisz się jak mało najbardziej wartościowych chwil w życiu Ci zostało. Może zaboli. Uj z tym. Życie w prawdzie jest lepsze.


Elo i udanego weekendu Tosie, Tomki.


#rodzina #relacje #wpiszdupy #gownowpis

e4f36762-4de8-4b3c-8067-c35eac7d422f

@Afterlife Bardzo mądre słowa.


Kiedyś znajomy podrzucił mi metodę liczenia tygodni do końca życia. Nie korzystam, choć ciekawa i czytając Twój wpis mi o niej przypomniałeś.

Chodzi o to że liczenie lat do końca życia jest bez sensu, bo mimo tego że czas zapierdala jeden rok to względnie dużo czasu na zrobienie czegoś. Jeżeli więc pomyślisz że zostało Ci około 35 lat do końca życia - to pomyślisz że mniej więcej tyle już przeżyłeś a to przecież szmat czasu. Niektórzy dopiero rozkręcali firmy w tym wieku

Jeżeli pomyliczysz ile dni zostało Ci do końca - wtedy wyjdzie Ci jakaś abstrakcyjna liczba, tak duża że aż nie ma się czym martwić. Dla 35 lat jest to prawie 13 tysiecy dni - Brzmi jak "w c⁎⁎j"

Natomiast tygodnie są do tego idealne. Ile jesteś zrobić w ciągu tygodnia? Całkiem dużo. Tydzień to taki odpowiedni okres żeby przysiąść i zrobić coś z czego będą efekty. A ile tych tygodni Ci zostało? Dla 35 lat jest to raptem 1820 tygodni. Policz ile tygodni zostało Ci do 40tki, ile do emerytury a ile do śmierci. Ten tysiąc czy dwa tysiące tygodni to względnie nie jest tak dużo.

Paczka zapalek ma 42 sztuki. Tydzien ma 52. Kup wiec kilkadziesiat paczek i kazdego tygodnia spalaj jedna zapalke zastanawiajac sie co w tym tygodniu udalo Ci sie osiagnac i popatrz na te pozostale paczki, z mysla ze nie zostalo ich wcale tak duzo.


Creepy w c⁎⁎j jak ludzki mózg nie ogarnia perspektywy minionego i pozostałego czasu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

20 lat razem, koszulka z Divers’a zakupiona jeszcze na studiach. Była na 3 kontynentach, w większości krajów Europy i widziała więcej moich byłych niż pewnie jestem w stanie spamiętać.

Eeehhh..

#wpiszdupy #gownowpis

3abc4c19-d6fa-40ef-8ac9-89e23ab884c7

Ah, mam tak samo!

Koszulka którą kupiłam pierwszy raz pracując nad morzem. Wiele imprez, całe studia, ze 3 kraje i ostatnio prawie na Zanzibarze ją straciłam.

Byliśmy na nurkowaniu, koszulke zostawiłam na łódce, wracając okazało się, że wracamy inną łódką XD Ale Pan przewodnik ogarnął, zadzwonił do innych i łódka z koszulką jechała jakieś 20 minut po nas, więc poczekałam se na nią.

Nigdy nie pozwole jej zginąć, choćby wyglądała jak szmata (już tak wygląda)

Też mam takie prehistoryczne ciuchy co mają po 20 lat, jeszcze mama mi kupowała 🥲 najlepsza jest kurtka kupiona 20 lat temu w Leclercu za 10zł

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W ramach ciekawostek, to na dzisiejszej wycieczce w #lodz jechałem ulicą Wełniana i tak jakoś myślałem o moderowaniu.

#wpiszdupy #owczyspam


A tak w ogóle to #perlapulnocy #bydgoszcz to bardzo ładne miasto, przynajmniej tam gdzie tuptałem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Boją się fiołkowej rangi, a przed wojną to różowy był kolorem męskości, a niebieski kobiecości.

Łot technika. Wikingowie się znaleźli.

#wpiszdupy #GLEBOKIEprzemyslenia #gejuru

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pijta ze mno kompot. Po ponad trzech latach czekania, męczenia się z gównianym Internetem radiowym, gdzie ostatnio to działał lub nie zależnie od pogody, podłączyli mi w końcu światłowód.

#wpiszdupy #gownowpis

af634073-9b57-419b-ac95-35aa58d876bd
Bigos userbar

@Bigos #radiowka4life (tylko ja sobie sam dosyłam więc ma parametry światłowodu xD). Ale jak będzie kiedyś u mnie dostępne to też się pewnie szarpnę na światełko.

@Bigos Jak to działało na 10-letnim sprzęcie to mogło się rypać ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯. Tera to są niezawodne transfery na radiówkach, symetryczne 1,7 Gb/s już raczej nikogo nie dziwi, a końcówki obsługujące do 500 Mb/s już tak potaniały, że w zasadzie każdego stać kupić parkę APków we własnym zakresie, a różnicy względem włókna często nie widać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zakładam nową społeczność, "hejtoheheszki", czyli miejsce do wrzucania śmiesznych rzeczy które urodziły się na hejto.


#heheszki #humorobrazkowy #hejtoheheszki #wpiszdupy

a16fb82a-7379-41dc-8628-0f2b6e654dea
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować