Jezu ile ja bym dal by znowu byc w czasach licealnych. Co prawda bylem wtedy z wariatka, jaralem duzo jointow i pilem tanie wina a szkole mijalem wielkim łukiem... K⁎⁎wa ale bylo pieknie.
@Rudolf hmm, ja ja akurat kopnelem w dobrym momencie, tuz po niej poznalem milosc mojego zycia, niespelniona co prawda, ale cos tam sie podzialo... A jointy... Tak wyszlo XD. Nie jestem z tego dumny, ale smutny tez nie.