#woodstock

2
58

Ehhh znalazłem zdjęcie mojego wynalazku z 2018 roku do pociągu Woodstockowego.

Jeździłem kilka razy pociagami woodstockowymi w starych jednostkach bez klimatyzacji które były nagrzane jak cholera. Jeżdżąc wcześniej obserwowałem jak lotem parabolicznym latały pety, puchy, czy rzygi jak komuś się ulało xD

Więc obmyslajac koncepcję na ten patent wziąłem wszystko co pamiętałem i wlot powietrza umieściłem wyżej jak linia okien dla bezpieczeństwa. Wydajność "klimatyzacji" rosla wraz ze wzrostem prędkości pociągu.


Pociąg jechał pod nazwą

Stalowy pęcherz

Relacji Rzeszów Główny - Kostrzyn nad Odrą

Jakieś 12-13 godzin wielkiej imprezy xD


#protip #majsterkowanie #woodstock #polandrock #kiedystobylo #gownowpis

#kolej

3ef4ace4-8e5f-4be7-883c-d4ff6206b76d

@starebabyjebacpradem  wydaje mi się, że w czasie dojazdu zgubiłeś kilka godzin, bo z Krakowa tyle jechałem z czego 3h opóźnienia.
Jazda tymi pociągami to była rzeźnia, a ten upał w nich zostanie ze mną do końca życia xD

@starebabyjebacpradem pociąg woodstockowy to jedne z najmilszych wspomnień czystej młodzieńczej radości, głupawki i pozytywnie zakręconych ludzi.

Ale powroty... to była rzeź xD 2 Razy pociągiem, potem już długie lata jeździliśmy ałtę

Zaloguj się aby komentować

#festiwal #polandrock #woodstock #muzyka #kemping #namiot


Rzeczy kempingowe poukładane na półkach, za wyjątkiem namiotów, te jeszcze suszę. Pralka na zmianę z suszarką od poniedziałku działają na pełnych obrotach. Dzisiaj może zakończą swą misję i reszta ciuchów trafi na właściwe miejsce. Zostały motórki, tylko one grzecznie czekają na dopieszczenie w ładne popołudnie. Za chwilę nie będzie śladu po naszej przygodzie, zostaną tylko piękne wspomnienia.


Na pierwszy przystanek Woodstock w Kostrzynie trafiłem coś w okolicach 2007 roku. Od tamtej pory staram się być na kolejnych edycjach w miarę regularnie. Czasami, ze względu na pracę, mogłem pojechać wyłącznie na jeden dzień, czy wybrany koncert, innym razem siedziałem przez 3 dni.


W zeszłym roku, po raz pierwszy, wybraliśmy się pełną ekipą - żona moja i dwie córki. O ile żona ma już kilka edycji za sobą, tak córki debiutowały. Po jubileuszowej, 30 edycji czuły mega niedosyt. Nie dziwota, w tym roku również całą rodziną stawiliśmy się na miejscu najpiękniejszego festiwalu świata już w środę, z premedytacją zostając do niedzieli.


Zamiast klasycznego rozbijania na polu festiwalowym, od 2019 roku wybieram Motowioskę, organizowaną przez CKM Boanerges. Jeżeli Pol'and'Rock jest najpiękniejszym festiwalem, to Boanergesi tworzą najpiękniejszą przystań motocyklową. Swoją otwartością i życzliwością przebijają wszystko, czego możemy doświadczyć na biwaku, zapewniając odrobinę luksusu w każdych warunkach i o każdej porze. Chapeau bas piękni ludzie!


Przed wyjazdem były obawy o deszcz, temperaturę, warunki sanitarne... nie warto było. 5 dni minęło nieznośnie szybko. Czasami pokropiło, w nocy przymroziło, a temperatura wody w prysznicu dorównywała tej z Bałtyku. Nic z tych rzeczy nie zepsuło nam dobrej zabawy, jedynie stało się częścią przygody.


Moje spostrzeżenia po 31 Pol'and'Rock:


  • z roku na rok jest inaczej, zmienia się mocno profil odbiorcy. O ile jeszcze 10 lat temu nie myślałem nawet o zabraniu ze sobą dzieci, tak na obecne edycje w Czaplinku jechałbym nawet z małym kaszojadem. "Prawdziwie" pancury albo wymarły, albo wydoroślały. Nie mam tu na myśli bezpieczeństwa, bo to zawsze było na najwyższym poziomie, raczej chodzi o obsceniczne zachowania, tudzież wrażenia estetyczne czy sępnie fajek i piwa na każdym kroku;

  • organizacyjne, z roku na rok poprawia się wiele rzeczy, wyciągane są trafne wnioski po, na następnej edycji wcielane w życie i tak z perfekcji wyciągają niemożliwe;

  • WCTron, rozumiecie - porcelana ze spłuczką na polu? Mistrzostwo! Pokłony dla ekipy sprzątającej. Można powiedzieć, że było jakby luksusowo;

  • ludzi w tym roku nieco mniej, moja ekipa w dużej mierze przestraszyła się pogody, pewnie nie oni jedni. Nie zrozumcie mnie źle, ludzi było bardzo dużo, ale pamiętam ten ścisk, chociażby z zeszłego roku.

  • dzięki frekwencji brak kolejek do WC, Lidla, żarełka. Droga z ASP na dużą scenę bez najmniejszych przeszkód;

  • zmienia się miejsce, organizacja, ludzie, na szczęście cały czas panuje ten niepowtarzalny klimat wzajemnego szacunku i życzliwości Serio, nawet ciężko opisać ten vibe, to trzeba przeżyć!!!


Odliczamy dni do 32 edycji! Mam przeogromną nadzieję, że i tym razem spędzimy wspólnie 5 pięknych dni


PS. ale się rozpisałem, ciekawe czy w ogóle ktoś dotrwał do końca

fb7a5809-9352-4355-9147-3d42cbfa74c2
b7a6d39c-27e2-44d6-9cb6-cada6152ae4f
9b2a16a5-ecd5-41ce-ab87-eca58e6014a5

@d.vil Prawdziwe panczury, to zawsze trochę w zadku miały Woodstock. I nadal żyją i mają się dobrze. Po prostu raczej wybierają swoje festy typu Ultra Chaos Piknik albo Zdynię czy Rock na Bagnie. Poza tym od cholery starych punków jest na koncertach klubowych. Zresztą młodzi też są i w ostatnich latach nawet jest jakaś tendencja zwyżkowa jeśli chodzi o małolatów. Co prawda są już nieco inni i mniej radykalni, niż za moich czasów, ale są i to się liczy. Nadal fajni, hałaśliwi i spontaniczni czyli tak, jak być powinno.

Zaloguj się aby komentować

#woodstock #polandrock jednak #nostalgia


Ok. Czas to jakoś podsumować.

A więc był to powrót od czasu pandemii. Byłem sceptycznie nastawiony.

O jak bardzo się myliłem!

Bardzo dobrze oceniam. Mega się bawiłem. Dawno się tak nie uśmiałem. A uwielbiam się śmiać

Myślałem, że to będzie moje pożegnanie z tym festiwalem. Ale ludzie których tam spotkałem chyba zmienili moje zdanie


Może faktycznie nie było wioski Kryszny, czego żałuję. Ale rozumiem, że to przez mały teren.

Miałem wrażenie, że ludzi było dużo mniej niż gdy tam jeździłem.


Na mega plus. Hasło "Zaraz będzie czysto!" ludzie brali sobie do serca. Chyba wszyscy po sobie ładnie sprzątali.

Dzięki temu udało się uniknąć śmietniska i smrodu. Taki delikatny był, ale panie... co to za smrodek?


Plusy:


  • Ludzie - Na to liczyłem, że będzie dużo miłych dusz i aniołów Nie zawiodłem się. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Z każdym można porozmawiać, z każdym piątkę zbić itp. Bardzo dobre towarzystwo.

  • Jedzenie - głownie piłem, a jak piję to mniej jem. Ale jeść też trzeba. Ceny festiwalowe, ale też bez przesady. Porcje duże i dobre. Wybór do wszelaki, było wege jak ktoś lubi, było mięsko. I były ziemniaczki mniam mniam!

  • Muzyka - Dalej na plus, ale nie moje już to klimaty. No i Ich Troje. Z całym szacunkiem, nie mam nic do zespołu. Ale widziałbym jakiś inny fajny zespół. A nie pop rock z gościem za którym nie przepadam. Kwestia gustu oczywiście.Byłem na 3 koncertach i paru w kawałkach, było ok.

  • Kibelki - no tu byłem w szoku! O jak mnie to pozytywnie zaskoczyło. Nie było lasu, więc trzeba było iść skoro świt tam gdzie król piechotą chodzi. Nastawiony byłem na "zasrany kibel" za przeproszeniem. A spotkałem się z tym co na zdjęciu we wcześniejszym poście spotkaliście. Mega +++. W niedzielę rano też było czysto jakby co

  • Masa zdjęć z różnymi pozytywnymi ludźmi, do własnej kolekcji

Minusy:


  • brak

  • No dobra. Trochę oszukali, że nie można spać w aucie. Niepotrzebnie kupiłem namiot itp itd. Spałem w aucie. Nikt problemów nie robił. Dodatkowo rozbity zaraz obok pola, niedaleko dużej sceny. Może 10 minut piechotą. Może mniej, ciężko ustalić teraz. Czas leciał swoim życiem


No i dałem rozdanie książki z dedykacją dla użytkowników Hejto.

Miało być losowanie, ale urzekł mnie komentarz @vredo . Więc to on wygrał książkę, jako że jako jedyny stwierdził, że to dobry artefakt

Wybaczcie proszę i nie bijcie. Nie znam Tomeczka, ani jego rodziców. Nic nie było ustawione

Dla 1 osoby będę miał 2 pocztówki na pocieszenie z tych co wcześniej zapiorunowali tamten wpis, tu już będzie losowanie jutro/pojutrze.


ps. Emotek nawaliłem jak typowy boomer co zrobisz, jak nic nie zrobisz

06214493-d375-4c14-99de-556087ed3474
0f33de48-fde7-49e9-b41b-45a712bc04a7
a8ca2072-98b1-4eba-bd5c-561a536962d7
c9701e10-4310-46e6-9e10-d3f0cf808ca3

Ja w zeszłym roku jeblem nockę w aucie swoim i nie tylko i jakoś problemu nikt nie miał. No może gość obok jak mu zarzygali maskę z ekipy obok.

@Djnx Omijam festiwale. Byłem zaledwie na kilku. Woodstock obserwowałem trochę przez YouTube i... faktycznie jakby mniej ludzi. Czy formuła się wyczerpuje, czy to wina miejsca? Szkoda.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#jedzenie #woodstock


Co jak co, ale ziemniaczki pierwsza klasa. Ciekawe ile koperku zużyli?

Nie widziałem pajdy ze smalcem i kiszonym

d4126650-c69b-4f5c-9254-55210d50a827

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#woodstock


A i powerbank zdechł. Więc ostatnie 5% baterii. Koniec relacji z Woodstocku

Oceniam dobrze, zobaczymy co wieczór przyniesie. Pewnie sen tylko xd

Miłego panie i panowie. Ciao

Jeszcze będzie dobrze, jeszcze będzie czas...

Zaloguj się aby komentować

#woodstock #polandrock


Oczywiście przesadzam z alkoholem itp, więc trzeba odpocząć.

By później jeszcze na wieczór wrócić

Dużo fajnych rozmów, miłych ludzi, śmiechom nie było końca Dużo zdjęć, których z wiadomych powodów nie będę wrzucał. Zostaną dla mnie na pamiątkę.


@moll kupiłem więcej bransoletek. Ale od dzieciaczków. Chyba, że tak marketing działa

d20b4daf-7f17-4507-9c30-35e52b95b012
44c18432-2a52-4e37-8f48-b80a1de38a55
cf38a89c-0b6b-4c93-af16-4d36d198fd32

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#polandrock #woodstock #rozdajo

#czytajzhejto


Deszcze niespokojne zaskoczyły. Ale już po deszczu. Przestało padać jak doszedłem do auta.


Wsparłem parę sklepików.

3 książki, okulary, bransoletka kupione.


Ale mam do wylosowania książkę, z autografem od autorów.

Żona z mężem chyba.

W losowaniu biorą udział wszyscy. Ale jeżeli ktoś okaże się mieć poglądy rasistowskie to nie bardzo

Losowanie nastąpi jak wrócę za pomocą skryptu napisanego w amosie na amidze. Który sam napiszę jak wrócę.


PS. Wysyłka oczywiście na mój koszt paczkomatem.

86b06011-bf07-4258-8f3b-9a43e7e0076e
fb254281-759e-4679-befb-487e9eec9297
5c2513bd-5784-4c24-96f2-4db7f5fa63c8

Zaloguj się aby komentować

#woodstock #polandrock

Czas rozpocząć nowy dzień.

Jak na "starca" przystało piję zimne piwko smakowe. Kasztelan będzie później.

Telefon kolegi się odnalazł. Dobrzy ludzie znaleźli i oddali.

Miłego dnia. Oby pogoda dzisiaj też dopisała

f3e3be9c-b3eb-45c5-80d7-b8188ce349b9

Zaloguj się aby komentować

#polandrock #woodstock


Ludzie powoli się budzą po wczorajszym. Niektóre twarze już zmęczone festiwalowym życiem

Kolega wczoraj zgubił telefon, a ja kolegę.

Koncerty były spoko, chociaż sił starczyło tylko do północy jakoś.

Ale przyznać trzeba jedno. Kibelki zadbane, czyszczone systematycznie, woda do spuszczania. Można korzystać bez odruchu wymiotnego.

I papier mięciutki

A zresztą popatrzcie sami

beef6f24-3d7d-45e4-b47c-45df879ca098

Oni nawet nawet tam dali lampki żeby było z daleka widać czy zajęte a nawet apke do znalezienia kibla xD


Do tego chodzi obsluga i czyści kible i dodaje papier. Coś pięknego

To jedno z moich najmocniejszych wspomnień z Brudstocka - toi toie z wystającym ponad poziom muszli gównem i obsranymi pisuarami. Ten smród nie do opisania, jak w którymś z kręgów piekielnych, bleee

Zaloguj się aby komentować

@vredo kiedyś w Rzeszowie nas tak nie wpuścili do jednego lokalu bo ziomek miał klapki xD


Ogólnie to, nikt nie brał pod uwagę tego, że znajdziemy się na rzeszowskim rynku więc ziomek był ubrany tak jak wyszedł na szluge przed hotel.


Ale nie było tego złego, najebani podbiliśmy do jakiś Rosjanek i ja pszemo poliglota po wódzie zacząłem nawpierdalać, że "mienia zawód Przemek" i waliliśmy później w gaz z nimi na ławce.


Eh te delegacje

Zaloguj się aby komentować

Atmosfera spoko, pewnie jutro będzie max ludzi bo i lepsza pogoda i weekend, to wielu lokalsów przyjedzie


Samemu przez parę godzin prowadziłem wewnętrzny dialog czy przyjechać, ale przeszło mi z chwilą zbicia pierwszej piątki na płycie lotniska 😀

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować