Komentarze (9)

@Gustawff to może specyficzny obyczaj festiwalowy ale całkiem Stary ale w moim pokoleniu spotykany to raz, a w tym szczególnym przypadku moglo to być lepsze niż sam występ to dwa. Tak, dla mnie metal skończył się na Nowej Hucie albo wcześniej.


Gx

@vredo kiedyś w Rzeszowie nas tak nie wpuścili do jednego lokalu bo ziomek miał klapki xD


Ogólnie to, nikt nie brał pod uwagę tego, że znajdziemy się na rzeszowskim rynku więc ziomek był ubrany tak jak wyszedł na szluge przed hotel.


Ale nie było tego złego, najebani podbiliśmy do jakiś Rosjanek i ja pszemo poliglota po wódzie zacząłem nawpierdalać, że "mienia zawód Przemek" i waliliśmy później w gaz z nimi na ławce.


Eh te delegacje

Zaloguj się aby komentować