Everest Run – 24-godzinny bieg po schodach wieżowca Skyliner
55 wejść na 42. piętro – czyli tytułowy Everest – zaliczyłem sporo przed świtem i symbolicznie coś dokręciłem, pamiętając o tym, że na horyzoncie mam Bieg Kreta
W górę pnie się nieskończona ilość schodów. Nie liczyłem wszystkich, ale na większości pięter było po 22 stopnie, więc każdorazowo trzeba pokonać ich ponad 900. Na szczycie czekał punkt widokowy i izotoniki różnych smaków serwowane przez organizatora. Po odbiciu chipa na ekranie wyświetlała się liczba wejść. W dół trzeba było zejść dwa piętra i zjechać jedną z dwóch wind na poziom zero. Jedna winda się przegrzała i weszła w tryb awaryjny, co spowodowało chwilowo ogromny korek. Gdy już nie upychano się na maksa, windy działały płynnie, wioząc w około 21 sekund na poziom zero. Formuła biegu sama w sobie rewelacyjna – jak dla mnie. Co było minusem dla mnie, to duża temperatura i duchota, ale z tym liczyłem się już przed startem. Mało lenia by opisać wszystko z mojej perspektywy czy piętro po piętrze także jeśli ktoś ma pytania, to pisać w komentarzach albo priv
#zbuta #bieganie #towerrunning #wiezowce













![Wieżowiec MetLife w Nowym Jorku. Gdy powstawał budził ogromne kontrowersje [IKONY ARCHITEKTURY] - Bryła - ikony architektury](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/80cf5aa6001c7309b0486c5aa3920186.jpg)



![[157 km] Warszawa widziana z Gór Świętokrzyskich cz.2 - DalekieWidoki.PL](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/292a76ffc09ffb43dd4f195c5c3c191d.jpg)