ależ kapitalna opowieść
zapisywanie pasma 12MHz w sposób mechaniczny - czyli o gramofonach wizyjnych
ależ kapitalna opowieść
zapisywanie pasma 12MHz w sposób mechaniczny - czyli o gramofonach wizyjnych
Zaloguj się aby komentować
Wiecie jaki jest największy bezbek w polskiej telewizji, gorszy nawet od kabaretów? Gogglebox. Format, w którym brzuchate Janusze, puste lale i bezmózgie osiłki leżą na kanapie i skaczą po kanałach. Może jakby zorganizowali to z głową to byłoby zdatne do oglądania. Wszak komentowanie rzeczy wszelakich cieszy się niesłabnącą popularnością i czasem jest to obiektywnie ciekawe, ale nie w tym przypadku. Tutaj cała obsada to nudziarze nie mające nic sensownego do powiedzenia. Nikt tam nie jest ani zabawny, ani kreatywny, ani charyzmatyczny. A jak który powie coś trafnego to przez przypadek i w drodze wyjątku
Równie dobrze mógłbym spytać jakieś losowo spotkane na bazarku Grażynki co myślą o najnowszym odcinku Tańca z Gwiazdami. Ten sam poziom wypowiedzi. Chociaż ją mogłoby się przyjemniej słuchać, bo byłyby normalnymi ludźmi a nie przeglądami stereotypów jak w Gogglebox. Matko, kogo tu nie ma? Zarozumiały glonojad. Przegryw mieszkający z mamusią i jej tuzinem piesków. Typowy Polak po 50-tce oglądający piłkę nożną i kabarety oraz jego żona myśląca, że jest fajna, bo dała synowi dziwaczne imię. Jakieś wieczne studenty. Parka stereotypowych gejów. Osiedlowe osiłki ledwo wysławiające się. No i dwie podstażałe Mariolki reagujące na wszystko krzyko-śmiechem. Kto im wymyślił tą obsadę? Walaszek!? Tylko szkoda, że w pakiecie nie napisał im tekstów, bo może wtedy byłoby to nawet zabawne.
PS. Oni nawet nazwę źle wymawiają. Wszak to jest "Gogglebox" a nie "Googlebox"

@JamesOwens Powiedział gość, który zarywa nocki oglądając chińskie bajki
Zaloguj się aby komentować
Żal, żal wielki żal drodzy Państwo
Za czym / dlaczegóż ?
Że nikt w naszym polskim piekiełku nie zdecydował się kontynuować trzech znakomitych produkcji komediowych:
1. SNL Polska
2. Pól litra historii
3. Dzięki bogu już weekend
Może mi ktoś zdradzić co się stało że się zesrało? Dlaczego mamy w TV tylko gówniane kabarety? Nie licząc Neo-nówki i Hrabi?
Były to naprawdę świetne produkcje, bardzo dobrze zrealizowane, z bardzo dobrymi skeczami. No na poziomie. Już kij z tym, że to kupione międzynarodowe formaty (mówię o SNL i Pół litrze). Ale to chyba jedyne współczesne programy kabaretowe / komediowe które zaprawdę nam się udały i mogą być stawiane jako wzór dla wszechobecnego badziewia kabaretowego w TV.
Coś tam próbują robić Młodzi i moralni, nawet nieźle wychodzą im Fakty autentyczne, ale to nie jest to co kiedyś Weekend Update w SNL.
Ja rozumiem, SNL był w Showmaksie, który się zwinął, Dzięki bogu już weekend zniknął z TVP bo pisiory doszły do władzy, no ale Pół litra historii? Za drogi był?
Dlaczego nikt nie podjął się dalszej produkcji?
Dla przypomnienia parę kawałków:
https://www.youtube.com/watch?v=o3pKw2pY5Vw
https://www.youtube.com/watch?v=o2rf1oA9ge8
https://www.youtube.com/watch?v=EFfKukedxVw&list=PLmrJGkLA1GSPBKfkQbAVH-Emj49ZAWw6s&index=50
SNL - Weekend update: https://www.youtube.com/watch?v=cpz2UdZMf8I
@dywagacja @Niggauke wszystkie sezony Battlestar Galactica były dostępne na Showmax https://spidersweb.pl/rozrywka/2017/10/12/battlestar-galactica-showmax
Zaloguj się aby komentować
Pierwsza miłość. Nie ogladam regularnie tego serialu ale postanowiłem włączyć, a tam taka scena. Tak telewizja promuje i wtłacza do głów p0lkom że puszczalstwo, zdradziectwo, dziwkarstwo to coś dobrego a z polskich mężczyzn robi sie kukoldów.
Zaloguj się aby komentować
Mnie się wydaje czy coś jest nie tak z tym sezonem? Udźwiękowienie nagle zrobiło się słabe, prawie jak w TVN-ie. Montażysta zamiast robić złoto jak zwykle to zaczął odwalać fuszerkę. A i rolnicy, nie wiedzieć czemu, zaczęli wybierać na opak
Stary Tomek
Oni coś palili na tych rybach? Bo coś im było podejrzanie wesoło. Hihi haha i nawet nie zauważyli zaczepu
Michał Mistrz Ciętej Riposty
Już to powiedziałem, ale zdecydowanie najnormalniejszy kandydat tej edycji. Nie spodziewałem się, że właśnie mu przypadnie ta rola, ale ciężko mu cokolwiek wytknąć. Ma poukładane w głowie, wie czego szuka i nie boi się mówić co myśli. Chociaż bez tego ostatniego ciężko byłoby ujechać z takim ojcem. Widać, że Michał skłania się do wyboru sercem a ten mu nawraca, by wziął nudną, ale robotną. Ja bym się chyba spytał dlaczego wyszedł za matkę, z miłości czy dlatego, że gnój dobrze przerzucała? Jakby powiedział, że to pierwsze to by sam sobie zaprzeczył i musiał od teraz trzymać język za zębami. A jakby wybrał bramkę numer dwa to pozostałby konsekwentny, ale też konsekwentnie żonę by bolała głowa przez miesiąc
I ja rozumiem, że ludzie starsi ze swoim bagażem doświadczeń są bardziej pragmatyczni i patrzą na życie zupełnie inaczej niż 20-30 lat wstecz kiedy to mieli pstro w głowie, ale nie ma nic gorszego niż rodzic narzucający coś dorosłemu dziecku. Co z tego, że Ty wolałbyś obrotną synową? Jak to jego życie i to on z nią będzie spędzał czas? Masz rację, że Marta zna wieś, pomoże i nie znudzi się rolą, ale związki gospodarza to nie tylko wspólny zajob, ale także wspólne spędzanie czasu pomiędzy a jak Marta mu się nie podoba, ani nie może z nią złapać flow to będzie się męczył. I nic mu z tego, że podaje snopki lepiej od niego.
Dlatego mam nadzieję, że wybierze Adę. Nawet ładna, do pogadania i widać, że ma dobre chęci. Z nią będzie mu dużo lepiej niż z Martą, która w przeciwieństwie do niego nie jest nic przebojowa. No i nie ukrywajmy, ale wizualia też są ważne a ona wyglądała tylko na randce jak się odstawiła. Bez makijażu w ogóle mi się nie podoba (dlatego powinni zakazać malowania się, bo to false advertising
Rolniczka
Niby człowiek wiedział a jednak trochę się łudził. No (nie)stety, ale Klaudii weszło zauroczenie tak bardzo, że nie było takiej siły by ją do Walentyna zniechęcić. Mieszka na drugim końcu Polski, nie ma nic wspólnego z rolą i miga się od roboty, ale jej to w ogóle nie przeszkadza, bo kisiel w majtkach clouds everything. I nie wiem czy to kwestia skopanego montażu czy Łysemu się odmieniło, ale tak jak jeszcze odcinek temu księżniczkował, tak teraz zdaje się, że zaczęło mu zależeć. No nie wiem, nie jestem do niego przekonany, zdążył mnie do siebie zrazić, ale życzę im jak najlepiej.
I tylko Konrada żal w tym wszystkim, bo w poprzednim odcinku narobiła mu złudnych nadziei, że może jednak go wybierze i czekał na nich nie wiadomo ile czasu wierząc, że wciąż jest w grze kiedy ci szli do cerkwi obwieścić, że są razem
Ale wróćmy do Konrada, bo za każdym razem jak Klaudia nawracała o tym, że jest tyle młodszy (swoją drogą na stronie Rolnika są błędy, ona ma 26 lat a nie 23) to miałem nieodparte wrażenie, że to aby tylko pretekst. Bo nie liczy się co człowiek ma w metryce, tylko w głowie. Małgosia sprzed kilku edycji wzięła sobie kilka lat młodszego Szweda i są teraz szczęśliwą parą. A Konrad jest jeszcze lepszą partią. Przystojny, wysoki, robotny, z rolą za pan brat i bardzo dojrzały jak na swój wiek. No, ale co ja to listuję jak ona się zauroczyła i żadne argumenty do niej nie docierają? Ona od początku wiedziała kogo wybierze i robiła sobie grunt pod to, by Konradowi podziękować, bo łatwiej się mówi, że te 4 lata różnicy to dla niej jednak za dużo niż, że niepotrzebnie go tu sprowadzała, bo wybór dokonał się już dawno temu.
A tak na marginesie randka z Walentynem była strasznie dziwna. Nie dość, że fonia trochę szwankowała to ich rozmowa przebiegała bardzo chaotycznie. Ja rozumiem, że Rolniczka nie umiała powiedzieć Walentemu wprost, że bierze go, ale na tym polega praca montażysty, by tu wyciąć, tu przesunąć i jakoś to usystematyzować a oni chyba puścili surówkę bez ładu i składu.
Młody Tomek
I znowu jestem skonfundowany. Dwa odcinki temu nie było u niego zbyt dobrej atmosfery. On zabierał się za poznawanie dziewczyn jak pies do jeża a one zarzucały mu, że w ogóle nie jest nimi zainteresowany i woli gadać o sobie. Tydzień temu obu kandydatkom znikąd zaczęło zależeć, ale on nie przejawiał skłonności ku żadnej, tylko dalej nawijał okrągłe słowa z permanentnym uśmiechem. A teraz na randce z Zuzą okazuje się, że jest nią wielce zauroczony i aż musiał się powstrzymywać
A co do wyboru Tomka to znowu na opak. Arwena jest zgrabną, zaradną i uczuciową dziewczyną. Z miejsca zdobyła sympatię jego rodziny i telewidzów. A ten co? Jako jedyny woli wytapetowaną siksę, która ma tyle szpachli na pysku, że aż jest żółta
Tylko szkoda, że mówi o tym tak wprost. Reszta rodziny to samo. W ogóle się nie kryją z tym, że są rozczarowani wyborem. Czym stawiają Tomka a przede wszystkim Zuzę w niezręcznej sytuacji. My to możemy sobie komentować, bo robimy to z perspektywy czasu i nawet się nie znamy, ale oni? Przecież zawsze może im się udać, co wtedy? Ano niesmak pozostanie. Jedynie ojciec z RiGCz-em powiedział, że to wybór syna i jego szczęście jest jego szczęściem. Tak powinno się podchodzić do tematu. Znaczit, osobiście uważam, że można porozmawiać jak człowiek z człowiekiem, że powinien się zastanowić, bo ciężko im będzie te studia przeskoczyć, ale żeby tak ostentacyjnie wyrażać niezadowolenie? Przy niej!? Hell no!
Mati Koziarz
No i znowu nieczytelna sytuacja. Zaczynamy jego wątek od tego, że on się czegoś dowiedział i musi sobie porozmawiać z drugą kandydatką, bo to był cios w serce, ale nie powiedzieli o co tak własciwie poszło i musimy się domyślać. Kto nawalił? Reżyseria, bo nie dopilnowała, by na setce podał konkrety? Czy montażysta, bo je z jakiegoś powodu wyciął? Może chcieli, by wyszło to z randki, ale potem okazało się, że Mati poruszył wszystkie możliwe tematy, tylko nie ten?
A co do samej randki to już nie wiem jak typa komentować. Nie mieli sposobności się poznać albo chociaż polubić i są sobie obojętni jakby byli obcymi ludźmi a ten wyskakuje z jakimiś trudnymi pytaniami. Kiedy ślub? A dzieci ile? Chłopie, to nie ten etap. Nie zachowuj się jak rekruter na rozmowie kwalifikacyjnej i pójdźcie w small talk. Chociaż z drugiej strony Mati wydaje się introwertykiem z ograniczonymi umiejętnościami komunikacyjnymi, ale stara się podtrzymać rozmowę jak tylko potrafi a te stoją jak te widły w gnoju i ani me, ani be, ani kukuryku.
Jeszcze się ugadały za jego plecami, że nie będą wychodzić z inicjatywą i niech on się stara. Co jest wręcz chamskie. Bo ja rozumiem, że on jest tak dziwny, że człowiek czuje się niezręcznie oglądając go w telewizji a co dopiero w rozmowie z nim, ale po co robić mu koło pióra? Powiedzieć, że nic z tego nie będzie i rozstać się jak dorośli ludzie a nie mówić jedno i robić drugie. Ech, jeszcze ta z kolczykiem w nosie ma ewidentną bekę. Nie zdziwiłbym się jakby go obgadywała. Mimo wszystko jest mi go żal.
Chociaż sam jest sobie winny, bo załączył mu się wewnętrzny Marek i przekazał Znak Pokoju (PDK) najładniejszej, która na dodatek zaczęła coś czuć. Bo myślał, że w ten sposób zmotywuje pozostałe kandydatki. Ja na jego miejscu podziękowałbym się Karoliny. Nijaka i niezbyt ładna, nawet jakby plan się nie powiódł to nie byłoby czego żałować. Chociaż ona zdaje się, że wpadła mu w oko. Co nie wprost, ale potwierdził. O to chodziło z tym rozwiązaniem buta. Jeny, normalny człowiek by o tym zapomniał a ten tak to traktuje jakby nie wiadomo jak znaczący nie byłby to gest
W każdym razie, jak w tym sezonie bywa, zauroczył się na opak przez co chyba skończy się tak, że żadnej nie wybierze i dlatego nie pokazali grilla u niego, bo nie będzie randki na neutralnym gruncie ani wizyty u drugiej połówki. Także muszą rozciągnąć materiał, bo inaczej zniknąłby na trzy odcinki przed finałem. Tak to jest jak nie wiesz czy podziękować nijakiej i biernej Karolinie czy Martynie śmiejącej Ci się w twarz Martynie, więc Ci się pomieszało i odesłałeś do domu Zuzę, której zaczęło zależeć (PDK)

@yourgrandma Dokładnie, Rolnik to chyba najsensowniejszy program tego typu w polskiej telewizji. Jasne, element rozrywkowy też musi być, w końcu to reality SHOW, ale twórcy podchodzą do tematu na poważnie. Zapraszają ludzi, którzy mają poukładane w głowie i chcą się ustatkować. Dostają swobodę wyboru oraz możliwie najlepszą platformę do znalezienie sobie kogoś sensownego. Oczywiście regularnie zawodzi czynnik ludzki, ale to już nie wina formuły. To uczestnicy wybrali sobie przypałowych kandydatów. Także, tak jak mówisz, przyrównywanie tego do Pato MMA, Warsaw Shore czy streamów umysłowych ameb jest nie na miejscu. Tutaj nikt nie bluzga jak żul, nie zachlewa pały ani też nie parzy się jak żaby w bajorze.
Jedne co mógłbym przyrównać do Rolnika w polskiej telewizji to Ślub od pierwszego wejrzenia, ale tam uczestnicy nie mają nic do gadania. TVN-owi "eksperci" arbitralnie dobierają Ci małżonka, którego poznajesz na ślubnym kobiercu i potem musisz się z nim przez miesiąc męczyć a potem ogarniać papiery rozwodowe (sic!). Także nawet jeśli nie ma takiej patologii jak w Love Island to i tak daleko do powagi RSŻ.
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj nietypowo puścili nowy odcinek Rolnika. Chyba po raz pierwszy w historii programu. Do tej pory zawsze emitowali je i wyłącznie w niedziele. No, ale Polakom zbyt dobrze szło w sportach wszelakich przez co seria miała sporą obsuwę i pewnie nie wyrobiliby się z odcinkiem świątecznym. A jeśli tak to ciekawe czy już wyszli na prostą? Może 11.11 też mamy się spodziewać nadprogramowego odcinku? Dobra, starczy dywagacji, przejdźmy do tego co tygryski lubią najbardziej
Mati Koziarz
Mi się wydaje czy gościu był na granicy płaczu... bo laska nie chciała pogłaskać kózki!?
Niemniej plus dla Matiego za ustalenie, że Martyna niekoniecznie widzi się na gospodarstwie. Szkoda tylko, że tak późno, bo jedyne co to zajęła miejsce komuś, kto by się odnalazł na wsi. I naprawdę nie rozumiem czemu tacy się zgłaszają. Dziewiąta edycja szukania rolnikom partnerek, które byłyby gotowe przeprowadzić się do nich, a i tak zawsze trafi się taka, która ma własny pomysł na to co dalej. Dlaczego? Wydaje się Wam, że tak oczarujecie typa, że dla Was porzuci 30 hektarów i 600 kóz, by przeprowadzić się do Waszej kawalerki w słabej dzielnicy i zapieprzać na etacie w magazynie? No chyba nie
Niemniej mleko się rozlało. W ramach "podejmowania kroków" wyprosił najładniejszą kandydatkę, której zaczynało zależeć i został z dwiema, które osobiście nie widzę na gospodarstwie. Chociaż kto tam Karolinę wie? Mamy już 7 odcinków za nami a jeszcze nie jestem w stanie nic o niej powiedzieć. W ogóle się nie wypowiada ani angażuje a to też jest jakiś znak. Także niestety, ale wygląda na to, że w tym rozdaniu Mati nikogo sobie nie znajdzie.
Stary Tomek
Po tym jak Piguła narobiła niepotrzebnego zamieszania przy okazji swojego odejścia to się obawiałem, że kwasy rozciągną się i na tek odcinek, ale na szczęście Klaudia, pomimo młodego wieku i błędów życiowych, jest naprawdę dojrzałą kobietą. Co prawda, łzy poleciały, ale z powodu rozstania a nie pretensji. Jak tak teraz sobie myślę to jednak ona jest dla mnie największym zaskoczeniem tego sezonu, na plus rzecz jasna. Jak usłyszałem, że ciężarna młódka się zgłosiła do programu to spodziewałem się głębokiej patologii a okazała się jedną z sensowniejszych babek od dawna.
Co do wybranki to już się wypowiedziałem. Jak dla mnie jej największą zaletą jest to, że dzieciak (9 lat) jest już w miarę odchowany. Niemniej Tomaszowi odpowiada i tylko to się liczy. Niech im się wiedzie szczęśliwie. Oboje są po przejściach i to też wzmacnia ich nić porozumienia. Bo kto najlepiej zrozumie to co przeszedłeś? Ano ten kto przeszedł tak samo. Dlatego jeśli tylko jednej parze miałoby się udać to byliby to oni.
Rolniczka
Przepraszam, ale nie ogarniam. Przyzwyczajono mnie do tego, że montaż tej serii to złoto a tutaj takie coś. Randkę z Pawłem ucięli w tak dziwnym momencie, że nie wiadomo kto komu podziękował. Ona mu czy on jej? Umie mi ktoś wytłumaczyć co tu się zadziało? Zabrakło taśmy i rozstali się poza wizją?
Co do pozostałych pretendentów to nie spodziewałem się zawodów w robieniu pomidorówki. Myślałem, że wymyśli im coś bardziej "męskiego". Zwłaszcza, że Łysy ostatnio jej marudził, że nie dostają nic w czym mogliby się wykazać (chociaż mnie tak naprawdę chciał jakoś usprawiedliwić swoje miglanctwo) i raczej nie miał na myśli przyrządzenia zupy, której nigdy nie robił. Zwłaszcza, że jeśli chodzi o kulinaria to jest noga
Dlatego kompletnie nie rozumiem dlaczego Ukrainiec się zestresował? Przecież nie robisz nic a i tak jesteś faworytem, więc w czym rzecz? Dlaczego w zapowiedzi kolejnego odcinku tak bełkotałeś, że za chińskiego boga nie dało się Ciebie zrozumieć? Trzy razy puszczałem sobie ten fragment i ni dudu. Może zostało powiedziane coś co dopiero usłyszymy i wtedy się wyjaśnie dlaczego Walentyn, który zachowywał się jakby nie zależało mu na byciu wybranym, zaczął się martwić, że może nie być wybrany?
Dlatego ja bym nie mógł iść do programu tego typu. Ludzie potrafią się zakochać w kilka dni a ja jednak potrzebuję więcej czasu i nie miałbym problemu z mówieniem co myślę. Bym wygarnął, że jak ona może oczekiwać, że zrobimy dobrą pomidorówkę na wodzie. Do tego jest potrzebny bulion i "ech Panowie, coraz więcej amatorów się pcha do zabawy"
Młody Tomek
Nie ogarniam, w jednym odcinku dziewczyny zarzucają mu, że nie umie z nimi rozmawiać a poznawanie na zasadzie "opowiedz coś sama" to d... a nie poznawanie a teraz co? Obie zauroczone?
Tak czy siak, wygrał. Nie wiadomo dlaczego, ale ma teraz dwie fajne dziewczyny, które śpieszą się by powiedzieć mu jakim fajnym, wartościowym facetem (lol
Michał Kombinator
A tutaj niestety, ale spory minus, Dawno nie mieliśmy kombinowania na boku w Rolniku a tu takie coś. I to u ulubieńca telewidzów. Ech Michał, dlaczego? Jak się zgłaszasz do programu tego typu i angażujesz w to innego osoby to z łaski swojej daj szansę tej formule, chociażby z przyzwoitości wobec swoich kandydatek. Zresztą, w trzecim sezonie mieliśmy takie apogeum kombinowania na boku, że myślałem, że realizacja poszła po rozum do głowy i zmieniła zasady gry a rolnikom odbierali listy. Przynajmniej do czasu wyborów, bo wspomniana już kilka razy Ziemniaczana potem znalazła sobie gacha w korespondencji. Dlaczego więc nagle Michał dodaje wszystkie na Instagramie? Niefajnie. I oczywiście może się upierać, że nie widzi w tym nic złego, (Zwłaszcza, że jest tak pewny siebie, że nawet jakbyś go złapał za rękę to krzyknąłby "to nie moja ręka!" przekonującym tonem), ale nie zmienia to faktu, że słabo.
Co do kandydatek to po wczorajszym odcinku tylko Ada mnie nie trapi. Bo Sylwia i Marta to dwie skrajności. Jedna to typ bananowej instagramerki, która chciałaby się bawić a nie robić (Dajcie jej namiary na Walentyna) a druga wygląda i zachowuje się jak szara myszka z Oazy. Także jak jedna sama z siebie zaczęła zamiatać Michałowi ganek a druga zastanawiała się czy lepiej zabić czas partyjką w państwa-miasta czy moczeniem stóp to miałem takie "o kurcze, ale starcie światów"

Zaloguj się aby komentować
Lubicie matrymonialne reality show? Nie? No to trudno, bo obejrzałem RSŻ i nie zawaham się podzielić z Wami wrażeniami
Stary Tomek
Ja rozumiem, że gość sam jest kawalerem z odzysku z młodymi córkami na wychowaniu i byłby hipokrytą jakby odrzucał za sam fakt bycia samotną matką, ale też trzeba podchodzić do sprawy z głową. Bo co innego 20-tka, której świat z dnia na dzień wywrócił się do góry nogami i teraz na gwałt szuka stabilizacji. A co innego 30-tka, która już zdążyła ogarnąć siebie, życie i dziecko. Takiej naprawdę może do szczęścia brakować już tylko drugiej połówki. Jak mu zresztą. A co Tomek robił? Ano zapraszał do następnego etapu jak leci wszystkie kobiety, które, jak to ujął Janek sprzed miliona edycji ładnie ujął, chcą bezpiecznie dopłynąć do brzegu. Jeszcze cieszył michę, że takie małolaty do niego piszą. Jakby to on swoją osobowością je zainteresował
No, ale na jego szczęście wszystkie, jak jeden mąż, zrobiły go w trąbę ze zdjęciami i w realu wyglądały zupełnie inaczej, więc nie mógł dłużej wybierać oczami i musiał dopuścić rozsądek do głowy. Chociaż trochę, bo i tak zaprosił dalej... ciężarną
Ale i tak trochu źle się skończyło, bo z jedną kandydatką sobie szczerze porozmawiał dzięki czemu zrozumieli, że nie są sobie pisani. Już na tak wczesnym etapie, zanim żadne z nich zdążyło się zaangażować. Dlatego... wszyscy płaczą
No, ale z zapowiedzi widać, że i jej podziękuje a na gospodarstwie zostanie jego faworytka, czyli najbrzydsza kandydatka. Z tego co widzę to ma 32 lata, ale osobiście dałbym jej 50+. I to takie zmarnowane życiem 50+. Ile zmartwień, nadgodzin i wypalonych fajek trzeba mieć na koncie by w tak młodym wieku wyglądać tak staro? Nie wiem jaki tryb życia prowadziła ta kobieta, ale wiem, że był niezdrowy jak diabli. No, ale mniejsza. Oni już siebie wybrali i życzę im szczęścia.
Mati Koziarz
Już wiele ewenementów przetoczyło się przez Rolnika, ale rasowego przegrywa jeszcze nie mieliśmy
Dobrze, że w porę jednej podziękował, bo jakby byli w komplecie nie najedliby się tymi trzema sztukami i ktoś poszedłby spać głodny
Rolniczka
Zacznijmy od tego, że żal mi Pawełka. Bo prawda jest taka, że on to się nigdy nie liczył i znalazł się na gospodarstwie tylko dlatego, że realizacja kazała dobrać trzeciego i padło na niego. Co zdążył zauważyć i na szczęście podszedł do tego z godnością. W przeciwieństwie do Klaudii. Ja rozumiem, że jest niższy od konkurentów i ma gorszą sylwetkę a w tych okularach i z takim zgryzem wygląda jak um... nielotny kuzyn Morawieckiego, ale po co marnować jego czas skoro nie ma żadnych szans? W ogóle nie zwracasz na niego uwagę a jak już sobie przypomnisz o nim to maks na co może liczyć to przejażdżka traktorem do bramy. Kiedy innym pozwalasz śmigać po całej okolicy. Aż mi się przypomniał mem "śniadanie dziecka vs śniadanie ojca"
Co do pozostałych uczestników to Konrad jest fajnym i ogarniętym chłopakiem, który zna wieś i się na niej odnajduje. W przeciwieństwie do pozostałych kandydatów, którzy pochodzą z dużych miast i nigdy nie mieli z rolą do czynienia (Tak, też nie wiem po co ich brała). Jedyne co mógłbym mu zarzucić to to, że jest młody i niedoświadczony a co za tym idzie, zależy mu aż za bardzo. Przez co jak tylko zobaczy, że Walentyn dostał więcej uwagi niż on to chodzi cały nerwowy. No, ale to tam pierdoła. Zwłaszcza w zestawieniu z przywarami wspominanego już konkurenta. Ten to jest typowym bumelantem. Gospodarka go w ogóle nie interesuje i nawet nie chce mu się za bardzo z tym kryć. Od pracy się miga, wstaje ostatni i wszyscy muszą na niego czekać a jedyne do czego się przykłada to poranne pindrzenie się w łazience jak na rasową księżniczkę przystało, Kurde, co mu tyle zajmuje? Układanie fryzury? (Jakby co to koleś jest łysy)
Dlatego tydzień temu chciałem stawiać dolary przeciw orzechom, że Konrad wygra konkury walkowerem i naprawdę zdziwiłbym się jakby był jakikolwiek inny rezultat. A tu zonk. Klaundia widząc to wszystko, dalej przymila się do Walentyna. I fajnie, że chwali Konrada na setkach, że taki dojrzały i ogarnięty, ale co z tego jak kiedy przychodzi co do czego to ugania się za Ukraińcem? Coś czuję, że czeka ją powtórka z Ziemniakowej Magdy, która wybierała oczami a potem płacz.
Młody Tomek
Rolnik nie byłby sobą gdyby nie mieli zagadki dlaczego ci młodzi, fajni i przebojowi ludzie nie mogli sobie nikogo znaleźć w bardziej konwencjonalnych warunkach. W tym sezonie nie było inaczej a odpowiedź nie zaskakuje. Otóż okazuje się, że co Ci z bycia najprzystojniejszym uczestnikiem tegorocznej edycji (Co akurat nie było specjalnie trudne, bo wzięli samych zakolaków i suchoklatesów, więc aparycja typowego Oskarka wystarczyła ze sporą nawiązką) jak gdzie indziej masz braki? I co tu dużo mówić? Tomek to d... i nijak nie umie w small talk. Zamiast jakoś pociągnąć rozmowę tak, by się z niej dowiedzieć tego co jest dla niego ważne to liczy, że dziewczyny same z siebie opowiedzą mu wszystko. Stary, przybij sobie piątkę z Matim.
Acz słowa kandydatek sugerowałyby, że w jego przypadku nie chodzi o nieśmiałość tylko o coś w zupełnie drugą stronę czyli narcyzm. Podobno to wygląda tak, że on jedzie z monologiem na własny temat (Ech, jak ja tego nie znoszę, najgorszy typ rozmówcy) a jak się skapnie, że przesadza to odda głos paniom, ale po zdaniu-dwóch się znudzi i wraca do nawijki o tym co kocha najbardzie, siebie
Michał Król Życia
A tutaj zaskoczenie sezonu. Patyczak z nieforemną głową? Wydawałoby się, że ktoś taki będzie raczej nieśmiały a już na pewno nie będzie wiedział jak zagadać do laski. A tymczasem radzi sobie lepiej niż cała reszta razem wzięta. Nie ma problemu poprowadzić luźną rozmowę, pośmieszkować czy powiedzieć co go boli. Nawet sobie bezceremonialnie pływal w basenie kiedy dziewczyny tylko patrzyły. Tak trzeba żyć
A co do dziewczyn to zabawny zestaw, bo Sylwia jest tylko do tańca, Marta tylko do różańca a Ada i do tańca, i do różańca. Pełen przegląd, ciekawe czy tak właśnie chciał? Ciężko powiedzieć, chociaż wydaje mi się, że tej pierwszej to się programy pomyliły, bo tu szukają dziewczyny, która odnajdzie się na wsi a ona jest typową Instragramówką z dużego miasta, która od zakazania rękawów woli podciągnięcie leginsów na swój, skądinąd, naprawdę aptetyczny tyłek. Nie powiem, takie argumenty przemawiają do mnie, ale nie wiem czy to jest to czego Michaś chce. Zgaduję, że weźmie Adę, bo jest bardzo dojrzała jak na swój wiek i w miarę ładna, więc, że tak powiem komplet.

Zaloguj się aby komentować
reklamy po jakichś 5 minutach filmu-takie rzeczy tylko na polszmacie
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Sezon na świąteczne reklamy uważam za otwarty, sieć sklepow Jysk już zaczęła pierdolenie o świętach.
Zaloguj się aby komentować
Zastanawia ten paradoks że każdy kojarzy telewizję PRLu z toporną gierkowską propagandą sukcesu za czasów Sczepańskiego, a nikt już nie widzi że w zasadzie całe lata 80-te to jest nieustanne trąbienie o problemach w kraju i patologiach w miastach lub zakładach pracy które namawiano do naprawiania, piętnowania i brania za to odpowiedzialności... dzisiaj o czymś takim można pomarzyć. To jest chore jak się pomyśli, że 'uczciwsza' telewizja była w momencie jak trepy z bezpieką pacyfikowały naród na ulicach.
W komentarzach Januszeria pełna sentymentów śmiejąca się, że nawet dzisiaj małpeczka, postój w pracy i interesy na boku to nic złego. Że w sumie fajne czasy to były a młodzi niech najlepiej zamkną mordy. Ręce opadają na to wszystko.

@Polinik Zauważ tylko, że Solidarność wywalczyła to co chciała (noo, wiesz, długa dyskusja i zależy co dla kogo) tymczasem to co widać na tych materiałach jest codziennością aż do dzisiaj. Obojętnie czy 1985 czy 2022, realia są całkiem podobne. Tak samo gryzie mi się ciągłe obwinianie Solidarności na wszystko, bo jednocześnie był to znak dla widzów że PZPR nie ma już żadnej kontroli nad krajem i się wystawiają do obalenia. Nic mi tu nie pasuje oprócz Janusza - kombinatora, lesera i alkohololika których do dzisiaj jest pełno i przez których młode pokolenie znowu ma kłody pod nogami. Tylko telewizja mówi, że wszystko jest spoko i będzie jeszcze lepiej.
@regisek Głupie i szkodliwe na maxa było to, że Polacy jak mieli szansę żeby stworzyć coś swojego, to i tak to na końcu zniszczyli i rozkradli, przez warcholstwo, egoizm, głupotę i kombinatorstwo. Ten trend jest dzisiaj na tak skrajnym pułapie, że nawet jak sobie postawisz fabrykę jogurtów to ludzie i tak polecą po Zotta i Danona. Pamięta ktoś Pole i kody kreskowe? Było minęło... Parę mebli, parę browarów i Wiedźmin 3. Tyle się przez 30 lat udało. Tylu ludzi coś tam mówi o wolności, wolnym rynku i patriotyzmie przy okazji, ale jesli chodzi o uzależnienie od monopolistów już w dosłownie każdej dziedzinie życia, to nikomu to nie przeszkadza...
Ehh, idę spać.
Zaloguj się aby komentować
Wielkie ucieczki przedstawia Morgan Freeman S01E01 Alcatraz | PL
Morgan Freeman prezentuje kulisy największych i najsłynniejszych ucieczek z najbardziej znanych więzień na świecie.
Zapraszam na kanał Telegram: https://t.me/zobaczto

Zaloguj się aby komentować
W piątek na platformy streamingowe w Chinach powrócił amerykański serial "Przyjaciele", ale - jak zauważyli jego fani z Chin - z drugiego odcinka pierwszego sezonu serialu usunięto wszystkie odniesienia do lesbijskiego związku byłej żony jednego z głównych bohaterów serialu, Rossa Gellera.
Reporter NBC Brian Williams decyduje się na swoje 3 min szczerości tuż przed swoim odejściem
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W 1975 roku australijska telewizja ABC zebrała śmiałków, którzy wyposażeni w worek otrębów, noże, siekiere, latarkę, garnek i kawałek sznurka mieli przetrwać dwa tygodnie w dziczy*. Jest to prawdopodobnie pierwszy program telewizyjny, który zapoczątkował bardzo popularne obecnie reality shows typu "survival". Polecam serdecznie.
*tak serio to posiadłość, na której się znajdowali przez ten cały czas, bez dostępu do technologii i pomocy "z zewnątrz".
Zaloguj się aby komentować
Zastanawialiście się kiedyś jak to jest zrobione, że podczas transmisji jednego meczu w różnych częściach świata są wyświetlane inne reklamy stadionowe? Ktoś na YouTube zebrał się i wszystko fajnie wyjaśnił. Polecam.
Zaloguj się aby komentować
Kto w ten piękny wieczór ogląda ze mną Piratów z Karaibów?
Zaloguj się aby komentować