#stoicyzm

100
1076

(...) nie trać wiary we własne siły ani nie usposabiaj siebie na modłę ludzi podłego ducha, którzy raz jeden pofolgowawszy jakiejś namiętności, już się na zawsze poddali jej mocy i niczym przez prąd porwani zostali, ale się ucz na przykładzie nauczyciela gimnastyki. Jeśli upadnie chłopiec, mówi do niego: "Wstawaj! I dalejże znowu do ćwiczeń, dopóki nie nabierzesz sprawności i siły!"


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

0022ed6b-623f-4f39-a234-2ec96c8611fb

Zaloguj się aby komentować

Wszelkie spotykające nas przeciwności losu, wszelkie tragedie, nieszczęścia i troski, powinniśmy traktować jako wyzwania, z którymi chcemy się zmierzyć. (...) Niech nie będzie to - jak sobie często lubimy przedstawiać - dowód, że świat jest zły i niewdzięczny, a człowiek bezsilny. Nic z tych rzeczy. Zamiast tego, niech będzie to wezwanie do walki, niech będzie to zaproszenie do zmagań.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

57cd69f8-b19a-43c1-99e2-f9c57e9a4e37
Kahzad

@splash545 a dzisiejszy cytat ma już więcej sensu niż wczorajszy

Zaloguj się aby komentować

Je­że­liś wi­dział kiedy rękę od­cię­tą albo nogę, albo głowę od­cię­tą, le­żą­cą gdzieś tam z dala od resz­ty ciała, to w takim po­ło­że­niu sta­wia sam sie­bie czło­wiek – o ile to od niego za­wi­sło – który nie godzi się na to, co go spo­ty­ka w życiu,(...) Jak­byś się sam ode­rwał od jed­no­ści na­ka­za­nej przez na­tu­rę! Jako czło­nek jej bo­wiem uro­dzi­łeś się, a teraz sam sie­bie od­rą­ba­łeś. Ale w tym wy­pad­ku po­dzi­wie­nia godną jest ta oko­licz­ność, że mo­żesz znowu sam sie­bie z nią zjed­no­czyć.


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

9cdfc199-ede2-4c58-88ad-30d060b39fa0
Kahzad

@splash545 bełkot i pochwała bierności.

Zaloguj się aby komentować

Musimy jednak mieszać i wzajemnie przeplatać dwie rzeczy: samotność i obcowanie z ludźmi. Samotność będzie w nas budzić tęsknotę za ludźmi, ludzie – za nami. I w ten sposób jedno stanie się dla drugiego lekarstwem – niechęć do ludzi uleczy samotność, niechęć do samotności – przebywanie między ludźmi.


Seneka, O pokoju ducha 

#stoicyzm

99efd5be-aaea-4d55-9c0d-c8ac0bf2dcda
sleep-devir

Aha.

Czyli jak masz dość ludzi to siedź sam.

Jak, jesteś samotny to wyjdź do ludzi.

Dziękuję za tą radę.


https://youtu.be/LmL8NYvNhPE?feature=shared

Zaloguj się aby komentować

(...) jeśli się znowu załamiesz, znowu ci wolno próbować, i jeśli raz wreszcie odniesiesz zwycięstwo, równyś jest temu, który się nigdy nie załamał na duchu.


Epiktet, Diatryby 

#stoicyzm

7c9f51de-fc11-422c-9b62-f64c89d17e59
bizonsky

Im wiecej czytam tych wpisow tym większe odnoszę wrażenie że stoicy to byli kiedyś odpowiednicy dzisiejszych coachów XD

Zaloguj się aby komentować

(...) nie tylko od samego picia możemy się uwolnić, ale w ogóle od skłonności do alkoholu. Możemy nie tylko przestać się tchórzliwie zachowywać, ale też możemy przestać być tchórzami. Cechy naszego charakteru, a także to, jak siebie postrzegamy - to nie są ani rzeczy niezmienne, ani niezależne od nas. Przeciwnie, są podatne na zmianę, plastyczne. Opierają się na naszych wyobrażeniach o samych sobie, a w związku z tym możemy je kształtować i przebudowywać. Nie jest to oczywiście zadanie łatwe i nie da się go wykonać w dwa dni. Niemniej, nic nas sprawniej nie przywiedzie do zniechęcenia i kapitulacji niż stwierdzenie, że niczego nie możemy w sobie zmienić, bo to, jacy jesteśmy, dane jest nam raz na zawsze.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm #alkoholizm

c4d712b4-1cca-495b-81ca-fa9bbc61de7c
Dudleus

Ja zrezygnowałem z alkoholu bo się naczytałem jakie to super a nie widzę żadnej różnicy w moim życiu

Fletcher

@splash545 akurat jak siedzę na kacu w pracy, dobry timing

Dzban3Waza

Ale mnie wczoraj suszylo

Zaloguj się aby komentować

Czy po­żą­dasz po­chwa­ły czło­wie­ka, który w jed­nej go­dzi­nie trzy razy sam sie­bie prze­kli­na? Czy chcesz po­do­bać się czło­wie­ko­wi, który sam sobie się nie po­do­ba?


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

a2ab3975-7b65-411d-989f-4fe9598ffdc5
syriusz

@splash545 a czemu nie? czy jeśli ktoś nie lubi siebie to znaczy że jego zdanie nie ma żadnego znaczenia i że nie możemy chcieć być przez niego lubiani?

Zaloguj się aby komentować

Owszem, chwałą dzielnego człowieka jest pokonać nieprzyjaciela, raka lub uratować dziecko z pożaru. Ale to tylko połowa prawdy. Tak samo jest dzielny ten, kto dba na wojnie o zaopatrzenie tyłów, kto codziennie przez lata pomaga swojemu dziecku w odrabianiu lekcji albo nie upadając na duchu, zmaga się z wrzodami żołądka. Nie rodzaj przeciwności świadczy o naszej chwale, tylko zaradność i odwaga w jej znoszeniu.


Piotr Stankiewicz Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

77615886-cc42-4c26-8ea6-ec5e6ad08922
Kahzad

@splash545 wreszcie ktoś napisał, że logistyka na wojnie ważniejsza od HIMARSów!

Zaloguj się aby komentować

Bez przeciwnika marnieje dzielność, a wtedy tylko wychodzi na jaw, jaka jest wielka, jaka jej siła i sprawność, kiedy przez wytrzymałość pokaże, ile potrafi. Wiedz, proszę, że ludzie dobrzy to samo powinni czynić, a mianowicie nie lękać się ani twardych przeciwności, ani trudnych przedsięwzięć i żalić się na swoją dolę. (...)

Nieważne, co znosisz, ale jak znosisz.


Seneka, O Opatrzności

#stoicyzm

a7d1d709-d0f3-4330-a8ff-eb9379780ba6
VikingKing

@splash545 dziękuję

moll

@splash545 co Cię nie zabije, to Cię wzmocni

Dudleus

@splash545 największym i jednym przeciwnikiem jesteśmy sami dla siebie. Nie dam rady wygrać to nigdy nie będę dobrym człowiekiem

Zaloguj się aby komentować

Nie wolno mówić, że jesteśmy nieszczęśliwi, bo coś się stało - trzeba mówić, że jesteśmy nieszczęśliwi, bośmy uznali, że to dla nas źle, że tak się stało 


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

0446092d-3eb7-4006-98db-17f16ef61680
DiscoKhan

@splash545 coś czuję, że gdybym powiedział przy ludziach: uznałem, że śmierć mojej babci doprowadza mnie do nieszczęścia to niewiele później musiałbym sobie powiedzieć, że muszę uznać, że brak przyjaciół również mnie w negatywne odczucia wprowadza wedle mojego mniemania, tylko już słuchać tego nie miałby kto.


Tutaj to już rada chyba dosłownie dla psychopatów i w naprawdę wielu sytuacjach jest po prostu zła. Jak w innym poście facet się o dziecko martwi, normalna rzecz u rodziców. Znacznie gorzej byłby gdyby się właśnie nie przejmował i się dystansował za mocno.

franaa

@splash545 Mądrość w stylu Paulo Coehlo.

Zaloguj się aby komentować

Dynamiczny_Edek

Może to tylko ja, ale cytaty myśli "prastoików" jakoś bardziej do mnie trafiają, niż te "nowe myśli" .

Ich myśli byłyby jakby zwieźlejsze i bardziej trafne, mimo prostszej formy - bardziej złożone.

Zaloguj się aby komentować

(...) piękno - odległe i nieosiągalne, dostępne nam tylko w wyobrażeniach - nie jest warte tego, by w jego imię poświęcać piękno szczęśliwego i dobrego życia, którym możemy żyć w tej chwili. Żadna rzecz kusząca a odległa nie jest warta, by dla mrzonek o niej rezygnować z teraźniejszej treści naszego życia.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

af719f90-7229-4b87-a388-50c1f0dbe8b5
moll

@splash545 co tatuś spiertolił, kosmetyczka naprawi xD

splash545

@moll piękno wypracowane przez kosmetyczkę, też spoko, a później chłop zdziwiony jak rano widzi takie piękno bez makijażu

moll

@splash545 to akurat podsumowanie mojego rodziciela jak mnie w makijażu ślubnym zobaczył xD miałam ładny makijaż, nie straszylam, więc spokojnie

Całe życie wbijał mnie w kompleksy na punkcie wyglądu, takim jednym z tekstów było "co tatuś spiertolił, tego fotograf nie naprawi", więc wtedy nadażyła się okazja do odgryzienoa się za te wszystkie lata xD

Zaloguj się aby komentować

Je­że­liś zro­bił co do­bre­go, a inny tego do­bro­dziej­stwa do­świad­czył, po cóż – po­dob­ny do głup­ca – szu­kasz poza tym cze­goś trze­cie­go, a to albo sławy do­bro­czyń­cy, albo wza­jem­no­ści?


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

1f1fa027-a7db-41b7-9554-e866b8d5f769
DiscoKhan

@splash545 a mi się takie podejście nie podoba.


Każdy z nas jest narzędziem, każdy z nas powinien być użyteczny. Zaś w przypadku dobroczynności to człowiek spodziewa się przynajmniej życzliwości z drugiej strony, charytatywność czyni się również z powodów samolubnych, dla własnej personalnej przyjemności chociażby, jakby komuś źle było po obdarowywaniu innych to przecież nikt by prezentów innym nie dawał albo bardzo nieliczni.


Nie dość ludzi dobroczynnie się zachowuje w społeczeństwie i w takiej sytuacji nie powinno się ganić tej dobroczynności nawet jeżeli wystąpiła ona z błahych pobudek. Do tego czasu jakąkolwiek dobroczynność powinno być tylko chwalona.


Chociażby jak ktoś do Internetu filmik wrzuca jak się dobroczynnie zachowuje albo nawet samo zdjęcie, czemu sławy takiej osobie żałować jeżeli tylko tego ta osoba oczekuje? Przecież zaniechanie dławienia takich czynów to wręcz zbrodnia, jaki przykład dla dzieci idzie, jak dobrym człowiekiem będziesz to spotka ciebie jedynie ignorancja od innych i na nic, nawet na przychylne spojrzenie nie możesz liczyć?


W idealnym świecie to może podejście Marka Aureliusza miałoby ręce i nogi ale ja tam fanem Platona nie jestem i nigdy nie byłem.

Scoville

@DiscoKhan tu nie chodzi o to, żeby nie okazywać wdzięczności osobom, które są nam życzliwe, tylko aby nie uzależniać swojego szczęścia od wdzięczności innych za własną dobroczynność

splash545

@DiscoKhan Ja Ci podam taki przykład anegdotyczny ze swojego życia. Mam babcię, której umarł mąż i na starość zrobiła się samotna i zrzędliwa. Całe życie była to wspaniała kobieta, na której wsparcie mogła liczyć cała rodzina. Teraz jest schorowaną starszą kobietą, której potrzebna jest pomoc, czy to w zakupach, drobnych porządkach,czy żeby mogła się wygadać. Jak wcześniej wspomniałem babcia zrobiła się zrzędliwa, nieraz nie ma humoru i objawia się to tym, że co się nie zrobi to jest zawsze źle i na wszystko narzeka.


Mój ojciec jak jedzie jej pomóc to wychodzi od niej wściekły i ciągle tylko słyszę od niego, a bo on jej pomógł, a mu nie podziękowała i jeszcze miała czelność narzekać. Chodzi z tego powodu znerwicowany i przygnębiony. Nie zamierza jednak zostawić babci samej sobie, ani tylko pod moją opieką, bo ma poczucie obowiązku wobec bliskiej osoby.

Natomiast ja jak idę babci pomóc, pomagam jej i wysłuchuje jej żali, że to źle, tamto niedobrze i co się nie zrobi to nie tak powinno być. Tylko, że ja podchodzę do niej ze zrozumieniem, że też chce sobie ponarzekać i niepotrzebnie może jej się ulać to narzekanie ponad miarę. Jednym uchem wpuszczę, drugim wypuszczę i nie biorę nic do siebie. I wtedy ja wychodzę od babci zadowolony, że miałem możliwość pomóc tej wspaniałej kobiecie, która często pomagała i mi i nie przeszkadza mi to, że mi nie podziękowała i sobie ponarzekała. Jestem w dobrym humorze i zadowolony, że mogłem pomóc


Nie odczytuje słów Marka Aureliusza w taki sposób, żeby nie robić dobrych rzeczy w sposób samolubny. Bo samo to, że pomagam może być samolubne, bo mogę po prostu chcieć czuć się dobrze, że pomogłem i jest to gratyfikacja zależna ode mnie, na którą zawsze mogę liczyć. Natomiast oczekując sławy, wzajemności, czy choćby podziękowań, można się przejechać, bo są to rzeczy od nas niezależne. A wtedy zamiast czuć zadowolenie i satysfakcję z dobrego uczynku, będzie się czuć rozżalenie, czy gniew, gdy coś nie pójdzie po naszej myśli

Zaloguj się aby komentować

Słabości nie pokonamy przez zaprzeczanie im, tylko przez uczciwe się do nich przyznanie. Wiedząc, które skrzydło jest gorzej chronione, możemy skoncentrować na nim dodatkowe siły, a także rozpocząć długofalową pracę nad jego umocnieniem. Samoświadomość jest punktem wyjścia do wszelkiego działania i wszelkiego rozwoju.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

cb598ce7-d8dd-451a-8cd1-973f34517899
zaba34

@splash545 nazwano to bledem przezywalnosci #pdk

Zaloguj się aby komentować

Śmierć znaczy nie być. Już wiem, jak to jest. Będzie to samo po mnie, co było przede mną. Jeśli jest tam jakowe cierpienie, to musiało też istnieć, zanim przyszliśmy na świat. Lecz wtedy nie odczuwaliśmy żadnej męki. Powiedz, mi proszę, czy nie nazwałbyś wielkim głupcem tego, kto by uważał, że gorzej dla lampy, gdy została zgaszona, niż przed zapaleniem? Nas również zapala się i gasi: cierpień doznajemy jedynie w owym okresie pośrednim, a przed nim i po nim jest głęboki spokój. Nasz błąd, jeśli się nie mylę, pochodzi stąd, że sądzimy, iż śmierć idzie za nami, gdy ona i poprzedza, nas i ściga. Wszystko, co było przed nami, jest śmiercią. Jakaż więc różnica, czy w ogóle nie zaczniesz życia, czy je skończysz, jeśli tak czy owak jedynym wynikiem jest nie być?


Seneka, Myśli

#stoicyzm

791ef878-302d-46df-853f-5eea899ee292
sierzant_armii_12_malp

@splash545 


> Już wiem, jak to jest.


Nie za bardzo - nie pamiętamy.


> Będzie to samo po mnie, co było przede mną


Czy dom przed pożarem jest taki, jak po pożarze?


> Nas również zapala się i gasi: cierpień doznajemy jedynie w owym okresie pośrednim, a przed nim i po nim jest głęboki spokój. 


Znów - nie wiemy. Może nasze życie to chwila wytchnienia - nagroda za coś, co w pełnych cierpień zaświatach zrobiliśmy?

splash545

@sierzant_armii_12_malp Twoja wizja jest bardzo przerażająca. Opcja Seneki bardziej do mnie przemawia i wolę wierzyć, że tak właśnie może być. Niż myśleć, że po śmierci czekają nas cierpienia po wytchnieniu na tym świecie, który też jest pełny cierpień

sierzant_armii_12_malp

@splash545 Czyli wolisz wierzyć w to, co jest dla ciebie przyjemniejsze - mimo, że nie masz na to żadnych dowodów…

DexterFromLab

@splash545 naturalnym jest kiedy człowiek pragnie życia. Kompletny brak strachu przed śmiercią jest czymś nienaturalnym. A z innej strony, skoro człowiek nie istniał a gdzieś po środku rzeczywistości obudził się to jaka jest pewność że śmierć jest ostateczna? Otuż pewności żadnej nie ma. I być może jeśli po między życiem jednym a drugim śmierci brak to trudno powiedzieć żeby nie cierpieć wcześniej. Tego co było przedtem pamiętać nie możemy bo nie istniał umysł który mógł coś zapamiętać trwale dla jednostkowej jaźni, pamięć to zjawisko powiązane z fizyczną pamięcią.

Zaloguj się aby komentować

Śmierć jest wyzwoleniem od wszelkich cierpień i kresem, poza który nie sięgają nasze nieszczęścia, i z powrotem wprowadza nas w stan spokoju, w jakim trwaliśmy przed narodzeniem. Jeżeliby kto litował się nad umarłymi, niechże się lituje także nad narodzonymi. Śmierć nie jest dobrem, ani złem; to bowiem może być dobrem lub złem, co jest czymś. Natomiast to, co jest niczym i sprowadza wszystko do nicości, nie poddaje nas żadnemu Losowi. Wszelkie bowiem zło i dobro dotyczy pewnej materii. Nie może Los panować nad tym, co uwolniła natura, i nie może być nieszczęśliwy, kto nie istnieje.


Seneka, Myśli

#stoicyzm

2556160c-ad63-45fe-aeff-c8a62429a776
Metanoia

@splash545 podwaliny nihilizmu.

Zaloguj się aby komentować

https://www.youtube.com/watch?v=tWib3p5tqEU&t=55s


Co do 1 ćwiczenia profiriusza przeglądu siebie to nic nie robię, zaniechałem rozwój. Powinenem dokonać: sportu, zimnego prysznica, nauki 10h, rozwoju biznesu.


AD.2 nie mam odporności i równowagi w zmysłach. Duszę muszę przyzwyczajać do rachunku sumienia choć w sumie codziennie myślę o tym, że zmarnowałem całe życie i nic nie osiągnę.


AD. pytań, które możemy sobie postawić. Nic nie zrobiłem, nic nie planowałem, w najgorszym miejscu mojego życia jestem, następnego dnia mogę poprawić poprzez praktykokwanie ćwiczeń stoickich sport, naukę, pracę, zimne prysznice, wczesne wstawanie. Przypominając najważniejsze życiowe cele to było mieć partnerkę i zawód, który da sporo kasy jak notariusz, inżynier, programista. Nie przybliżyłem się ani trochę bo z 5 lat temu się poddałem jak widziałem, że nie radzę sobie z nauką i zacząłem oglądać magicala.


Nie wiem w jakim miejscu czuję się bezpiecznie by przenieść się do niego podczas przeglądu siebie.


Pierwsze efekty praktyki pojawią się po paru miesiącach tylko trzeba prawidłowo ćwiczyć.


Dla mnie stoicyzm to rozwój osobisty pod inną nazwą. Do obu mam zły mindset i wszytko robię źle przez co nic nie osiągnę, jednak nie znajdę naucziela, który będzie stał nademną i mnie poprawiał a sam zawsze będę źle robił i koło się zamyka.


#stoicyzm

splash545

Na początek zrób sobie taki przegląd wieczorem: Przeanalizuj sobie cały dzień - co robiłeś, z kim rozmawiałeś, jakie były Twoje reakcje na sytuacje z dnia i zastanów się wtedy czy Ci się one podobały czy wolałabyś może zachować się lepiej? Jeśli wolałabyś się zachować inaczej to pomyśl sobie wtedy jak? Tak żeby Ci się podobała ta Twoja reakcja po prostu. A wtedy obiecaj sobie, że SPRÓBUJESZ (nie że tak zrobisz na pewno) następnym razem się zachować tak jakbyś chciał


I teraz ważne przemyśl sobie też co myślałeś w ciągu dnia, gdzie i kiedy dopadały Cię złe myśli, że Ci się nie uda, że jesteś do niczego, że masz zły mindset itd itp. Następnie postanów sobie, że następnym razem jak te myśli przyjdą to postarasz się nie pozwolić im się kontrolować, bo wiesz że tylko Ci szkodzą. A to Ty jesteś w stanie kontrolować te myśli, możesz sprawić żeby odeszły, żeby nie zatruwały Ci życia. Potrzebujesz tylko treningu, a żeby trenować to musisz próbować nie poddawać się tym myśom.


I znów na początku nie będzie Ci wychodzić, ale masz mieć postanowione, że pomimo, że Ci nie wychodzi to będziesz się dalej starać i następnym razem będziesz miał okazję, żeby Ci się udało. Każda zła myśl, każda zła sytuacja to okazja do treningu.

To jest jak z siłką. Wrzuciłeś sobie od razu 150kg na klatę, a Ty najpierw musisz nauczyć się dobrze gryf podnosić, potem wrzucisz 50, a dopiero z czasem dojdziesz do takiego ciężaru jaki chcesz.

Na początek postanow sobie, że będziesz robić codziennie ten przegląd sobie i ograniczać chociaż trochę wpływ złych myśli na Ciebie i tylko na tym się skup i zobaczysz, że już po tygodniu albo 2 już odczujesz, że coś się zmieniło na plus w Twoim życiu.

A tam reszta sport, nauka, kasa, wczesne wstawanie - będziesz mógł sobie nad tym pracować później jak już ogarniesz choć trochę burdel w swojej głowie i uporzadkujesz myśli


Taki przegląd na początek wystarczy, żeby nie komplikować za bardzo


Zobaczysz jaki będziesz miał mindset po 2 tygodniach. Będziesz mógł już być z siebie w jakimś stopniu zadowolony, że robisz już coś ku poprawie swojego życia. Starasz się ograniczać wpływ złych myśli i już trochę mniej kontrolują Twoje zycie, a już sam zaczynasz je kontrolować w jakimś stopniu. Ćwiczysz codziennie pomimo tego, że jest ciężko ale starasz się i jest już trochę lepiej. Zobaczysz jakiego motywacyjnego kopa dostaniesz jak będziesz mógł sobie coś takiego powiedzieć, że nie tylko porażki ale już coś Ci się udało, zrobiłeś mały krok ku dobremu a było ciężko a po takim kroczku następny będzie już łatwiejszy

splash545

Rób tak przez te 2 tygodnie jak napisałem w tym poście wyżej. Do tego nie oglądaj też tych patostreamow, to będzie następna rzecz która będziesz mógł się sam przed sobą pochwalić.

I może jednak zamiast tamtego podcastu Tomasza Mazura. Poleciłem Ci go głównie ze względu, że te techniki stoickie są w nim tak dosyć szczegółowo omówione. Zamiast tego zacznij oglądać sobie jeden odcinek np co drugi dzień Piotra Stankiewicza, jest on taki bardziej na luzie i pozytywny. Są odcinki typowo o stoicyzmie a też są o pompkach albo o wycieczkach jednodniowych. Myślę, że będzie Ci się przyjemnie go słuchać. A ze stoickich ćwiczeń skup się tylko na takiej prostszej analizie dnia co Ci opisałem i rób ją codziennie i na spokojnie bez ciśnienia

https://youtube.com/playlist?list=PL7DSMGCQovReOJZNF1ZxybO5in2gXs9gb&si=7vPOTvWqx_IES191

Dudleus

@splash545 każdego dnia nic nie robię i nie rozmawiam z nikim bo boję się zagadywać obcych ludzi. Mam tylko negatywne reakcje.


Zawsze myślę to samo i w różnych momentach nie zawsze w tych samych.


Myśli mnie trochę trzymają na ziemi bo w ten sposób znam swoje ograniczenia i nie nakładam sobie nierealnych celów.

Zaloguj się aby komentować

Powinniśmy unikać sytuacji, w której uzależniamy wyleczenie się ze zmartwień i nieszczęść od ustania zewnętrznych przyczyn tych zmartwień. Innymi słowy, chodzi tu o odkładanie naszego szczęścia, o odsuwanie życia takiego, jakie byśmy chcieli wieść, do pewnej hipotetycznej chwili w przyszłości, w której ziszczą się odpowiednie ku niemu warunki, a przeciwności znikną.

(...) ustawiamy się w ten sposób na pozycji z góry przegranej. Jeśli bowiem z urzeczywistnianiem prawdziwej treści naszego życia będziemy czekać, aż warunki nam to umożliwią, będzie to czekanie w nieskończoność. Zawsze przecież znajdzie się coś, co nam przeszkadza. (...)

Musimy być świadomi, że rzeczywistość nie będzie się układała według naszego widzimisię, że nasze marzenia, życzenia i oczekiwania wobec niej nigdy nie będą do końca spełnione. Kiedy zaś zdamy sobie z tego sprawę, zrozumiemy, że nie wolno odkładać życia na potem, że nie wolno czekać, aż wszystkie przeciwności same z siebie ustąpią.


Piotr Stankiewicz, Sztuka życia według stoików

#stoicyzm

16b585be-96c7-406a-9875-6d36e2b0c68d
mshl

@splash545 aktywna walka ze swoimi demonami to wewnętrzna przyczyna, prawda?

splash545

@mshl Źródeł naszego szczęścia jak i nieszczęścia należy zawsze szukać w sobie.

Swoje demony też kiedyś stworzyliśmy my sami i tylko poprzez pracę nad sobą, swoim wnętrzem i swoimi wyobrażeniami możemy się ich pozbyć

bucz

To ja poczekam z przeczytaniem tego wpisu do konca do jutra

splash545

@bucz Śmiało przeczytaj dzisiaj, bo to ta łatwiejsza część co nic nie zmieni.

Tylko z wdrożeniem tej treści w życie poczekaj do jutra

RogerThat

@splash545 dlatego ja nie czekam. Nie mówię, że jestem szczęśliwy z dnia na dzień. Po prostu już nie czekam.

splash545

@RogerThat Prawidłowo, nie trzeba czekać na nie wiadomo co, bo można się cieszyć z małych rzeczy A do szczęścia tak naprawdę niewiele potrzeba, tylko trzeba to sobie uświadomić

RogerThat

@splash545 nie, nie cieszę się z małych rzeczy. Nie jestem w ogóle szczęśliwy. Już nawet nie czekam na szczęście, nadziei nie mam na nie za bardzo. Czekam na raka.

Zaloguj się aby komentować