Ale mnie drażni podejście stoików do gniewu xd
Nie wiem co to za rodzaj myślenia życzeniowego ale bez tego cierpienia (które faktycznie jest nieodłączną częścią "fizyki"[działania] cięższych emocji) nie ma możliwości się obejść.
Jedyną długoterminową i realnie sensowna opcją jest akceptacja tego bólu i integracja go jako jedną ze stanów emocjonalnych - przepływających energii przez ciało.
Gniew (i dalej również nienawiść) to tarcza, to miecz i jeśli będziesz się bał go użyć to to równoznaczne z olaniem swoich granic, oddając tym samym dobra swojego jestestwa bez walki - dobra analogia tu jest sytuacja na granicy z białorusią, co by było gdybyśmy jako kraj olali sprawę?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@solly to bardziej stoicyzm mówi o poszukiwaniu szczęścia w tym co się ma, i że nawet w czasie trudnym i stawiając czoła przeciwnościom losu można to szczęście znaleźć. A epikureizm mówi raczej o szukaniu szczęścia w rzeczach małych, czyli tym co się ma fakt, ale też w dążeniu do unikania przeciwności. No i epikurejczycy raczej nie słynęli z rozmyślań o śmierci, a stoicyzm wręcz się na tym skupia, żeby o śmierci myśleć ciągle, oswajać się z nią i w efekcie czego przestać się jej bać.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować