Spotifajowi się kolejność na playliście popierdoliła. Zatem IMHO Numero Uno 2024 jest Hollt - Philosophy of Time (Extended Mix) z 2022 roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Chyba w tej fali zwolniej #spotify zwolnili tego dałna który stwierdził, że reklamowanie w Spotify Wrapped w listopadzie, kiedy go jeszcze nie było to dobry pomysł.
I bardzo dobrze, nie widziałem reklam jeszcze, a rok temu 2 tygodnie przed reklamy były, że już wkrótce już nie długo, mega zjebana kampania reklamowa.
"Mamy coś naturalnego co promuje naszą usługę raz do roku? - A co jakby tym czymś wkurwiać ludzi?".
Czy wam #spotify też daje ciągle te same piosenki w rekomendacjach?
Czy to w discover weekly, czy daily mixach, radiach czy tym "inteligentnym" losowym odtwarzaniu - dostaję w kółko to samo. Słucham naprawdę wielu wykonawców, z różnych gatunków muzycznych.
Często to działa tak, że z danego albumu danego wykonawcy będzie mi wrzucać co chwilę te same dwie piosenki, udając jakby pozostałe piosenki z albumu nie istniały
Też tak macie? Jeśli ktoś przeszedł na inny serwis - na jaki i czy jest lepiej?
Tak, co więcej na "inteligentnym" shuffle odtwarza zawsze te same utwory w tej samej kolejności z wstawionymi "nowymi" tymi samymi utworami. Straszne gunwo. O dziwo zwykłe szuffle w obrębie jednego albumu działa ok.
Tak jak poprzednicy pisali, algorytm jest czuły i myśli, że skoro przez 6 ostatnich lat słuchałeś rocka to c⁎⁎j z tym bo wczoraj twoja córka chciała potańczyć do księżniczek Disneya. Więc teraz przez dwa tygodnie będzie Ci podawał przeboje z wytwórni Disneya.
@Component2094 W tym roku miałem kilka takich dziwnych sytuacji, np. całe odkryj w tym tygodniu jakby jeden kawałek w 30 wersjach albo wciąż powtarzające się utwory kiedy słucham losowo z 3000 piosenek.. Później oznajmili podwyżkę cenową i stwierdziłem że czas sprawdzić coś innego - zmieniłem na tidal. Udało mi się przemigrować praktycznie wszystkie utwory (musiałem wykupić jakąś usługę za 5€ bo miałem ich zbyt dużo na darmowe strony).
Na plus - lepsza jakość dźwięku, klipy w apce na tv
Na minus - mniej intuicyjna apka, brak opcji odtwarzania losowego ze swoich utworów (musiałem zrobić z nich playlistę), słabsze rekomendacje w odkryj w tym tyg, daily mixy wciąż te same utwory, brak podcastów
Myślę że jak spoti wprowadzi w końcu jakość HIFI to wrócę ale na tą chwilę nie czuję takiej potrzeby, lepsza jakość dźwięku naprawdę robi robotę..
Ach, odświeżam kiedyś polubione piosenki i muszę powiedzieć, że kiedyś to algorytm spotyfaja, na samym początku mojego użytkowania tego serwisu, potrafił zarzucić hiciorem 🥹
Teraz to już się zepsuł i w ogóle teraz to już nie ma czasów 🙃
Słyszeliście o oszustwie na Spotify (i innych platformach streamingowych)? Jeśli nie, to zapraszam:
Z grubsza jak działa Spotify (liczby są mniej ważne, ważniejszy jest schemat):
Płacisz 24 PLN za subskrypcję, tak jak 250 mln osób na świecie, co łącznie daje 6 mld PLN miesięcznie przychodu Spotify
Z tej kwoty Spotify zabiera jakąś 1/4 kwoty dla siebie
Reszta (~4,5 mld PLN miesięcznie) dzieli się na liczbę wszystkich streamów wszystkich piosenek, co daje jakieś 0,015 PLN (tak, 1,5 grosza) za odtworzenie piosenki dla artysty
Jak łatwo wywnioskować, żeby wyjść "na zero" na jednym koncie premium, trzeba by odtworzyć swoją piosenkę w ciągu miesiąca 1600 razy (ponad 2x na godzinę) - wszyscy ponadto będzie zyskiem artysty.
Jak więc widać jest możliwość zarobienia na muzyce - puszczając swoją piosenkę (załóżmy trwającą 3 minuty) 24h na dobę przez wszystkie dni tygodnia, przychód wyniósłby jakieś 216 PLN miesięcznie, co oznacza prawie 200 PLN na plusie z tylko jednego konta — gra zdecydowanie warta świeczki, szczególnie na większą skalę.
Nie ma się co dziwić, że Spotify aktywnie walczy z tego rodzaju próbami oszustwa, więc trzeba by się mocno starać, by nie zostać wykrytym ze swoim schematem odtwarzania swoich utworów.
Można już się domyślić, dlaczego o tym piszę — dlatego, że Amerykanin Michael Smith użył dokładnie tego sposobu. Od 2017 roku zaangażował około 10 tys. kont, kupił setki tysięcy piosenek, które wrzucił na platformy streamingowe i odtworzył je na tych kontach miliardy razy, by wyłudzić od tych platform streamingowych łącznie ponad 10 mln USD.
@bojowonastawionaowca znam historię gdzie jakiś zespół stworzył album z samych utworów bez dźwięku. Miały minimalną wymagana długość aby kwalifikowały się do zapłaty za odtworzenie. Artyści prosili fanów by ci odtwarzali te utwory w nocy w czasie gdy nie używa się np telefonu. Tak uciułane pieniądze miały służyć zorganizowaniu sobie trasy koncertowej. Finału nie znam.
No ale w czym problem? Wszytko legalnie przecież. Zapłacił abonament 10 tysięcy razy? Zapłacił. Odtwarza na nich we pętli muzykę? No odtwarza. Czy regulamin serwisu zabrania komuś odtworzenia utworu więcej niż 1 raz? No nie zabrania.
Kiedy radjowe ai spotify mi podpowiada piosenkę do posłuchania którą inny radiowy bot spotify usunął mi z polubionej listy, bo dawno jej nie słuchałem.
@Felonious_Gru pewnie coś z prawami autorskimi, gdy wszedłem na stare konto TIDAL, okazało się, że z połowa utworów na moich playlistach niedostępna xD
@Deykun o kurde, po 9 latach mam polubione niecałe 200 utworów, z czego pewnie połowę przypadkiem. Nigdy nie lajkowałem, zawsze od razu wrzucałem na playlistę jak mi coś wpadało w ucho. Może dlatego nie mam aż takiego miszmaszu w proponowanych utworach, jak co poniektórzy ostatnio piszą. Tzn. mam, ale bez tragedii.
@CzosnkowySmok sprawdź sobie apkę Equalizer FX. Sam lata temu kupiłem sobie wersję Pro za 2€, czy tam £ i nadal jest dużo lepsza, niż to co ma Android domyślnie.