#socialmedia

0
237

@mkljczk to jest bardzo chwalebne, ale jednocześnie w tej sieci istnieje bardzo aktywny serwer rasistów. I jeśli nikt z tym nie jest w stanie nic zrobić poza de facto "see no evil, hear no evil", to jak dla mnie tu jest problem.


I żeby nie było - inicjatywa i pomysł fediwersum są fajne. Ale jak widać rzeczywistość swoje.

@mkljczk bo email pełni zupełnie inną funkcję w biznesie i normalnym działaniu świata niż medium społecznościowe. No, ale każdy używa co mu pasuje

Zaloguj się aby komentować

@SchladzaczDoBialek @Oratorka @HerrJacuch zostawcie go, widać że jest chory psychicznie przecież. U nas też był taki chłop w mieście zagadywał do lasek czy będą jego dziewczynoł xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Stworzyłem wczoraj nową społeczność na Hejto, czyli ziomkostwo użytkowników padłego przed 10 laty serwisu społecznościowego Grono.net - było takie coś przed Naszą Klasą i Facebookiem oraz było całkiem przyjemnym miejscem do dyskusji na wiele tematów, wymiany informacji o wykładowcach itd. Ale niestety zdechło. Kto zainteresowany, zapraszam


https://www.hejto.pl/spolecznosc/grono-net-dawni-uzytkownicy

@Miedzyzdroje2005 dobrze że to padło razem z całym contentem. Nie trzeba się wstydzić swoich nastoletnich wysrywów xD

Zaloguj się aby komentować

Co jeśli nie Facebook, Instagram i reszta? Fediverse!

Coraz głośniej robi się o problemach związanych z obecnymi, scentralizowanymi, sieciami społecznościowymi. Kto ma ostateczną decyzję o tym, jakie treści mogą się znaleźć na Facebooku? Dlaczego prywatna firma może zamknąć komuś konto na Twitterze? Co ma zrobić twórca, któremu algorytm YouTube'a niesłusznie zdemonetyzował filmik?

https://www.internet-czas-dzialac.pl/co-zamiast-facebooka-i-instagrama-2022-fediverse/

a023944f-5fa9-4e0c-b8fd-020564d12dc8

Zaloguj się aby komentować

Może kogoś zainteresuje, jak rozwinęła się sytuacja opisana przez @sadol69 w tym wpisie: https://www.hejto.pl/wpis/dzisiaj-na-wykopie-kroluje-post-jednej-mirabelki-tldr-mirabelka-poszla-zrobic-ta


Przebieg sytuacji:


Użytkowniczka wolfKida podzieliła się na wykopowym mikroblogu opisem sytuacji, do której miało dojść w studiu tatuażu. Według Jej relacji, podczas drugiej kilkugodzinnej sesji kończącej tatuaż uda, tatuażysta miał dotykać bez zezwolenia jej wzgórka łonowego. W trakcie sesji poprosiła o przerwę i wyszła na papierosa gdzie telefonicznie poinformowała o całej sytuacji swojego chłopaka. Po powrocie do studia o sytuacji poinformowała również pracownicę studia prosząc ją o pomoc. Podobno po interwencji kobiety, tatuażysta nie potrafił zaprzeczyć stawianym przez klientkę zarzutom.


Użytkowniczka zamieściła we wpisie link do Instagrama tatuażysty, przestrzegając przed nim inne dziewczyny.

Wpis zebrał około 2000 plusów i mnóstwo komentarzy wspierających dziewczynę. Pojawiały się także komentarze krytykujące sposób rozwiązania sytuacji przy pomocy internetu, sugerując w pierwszej kolejności pójście na policję i zgłoszenie sprawy.

Profil tatuatora na Instagramie został natychmiast zalany negatywnymi komentarzami i oskarżeniami o molestowanie. Sam tatuator miał opublikować swoje oświadczenie na Wykopie, jednak miało być ono usunięte a konta publikujące oświadczenie zbanowane.


Część użytkowników Wykopu podważała wiarygodność wpisu opublikowanego przez wolfKida, zarzucając jej kłamstwo w temacie telefonu, który wykonała w przerwie na papierosa. Miała ona wówczas dzwonić do swojego chłopaka, o którego istnieniu, na kilka dni przed aferą, zaprzeczyła. Użytkownicy dotarli również do poprzednich wpisów autorki, w których zwierzała się ze swoich problemów psychicznych i eksperymentów z narkotykami.


Wpis użytkowniczki został usunięty po około tygodniu od publikacji. W tym czasie głos zdążyły zabrać inne osoby, udostępniając w mediach społecznościowych wpisy, zarówno wspierające dziewczynę, jak i linczujące tatuażystę. Dzięki temu sprawa dotarła do znacznie większej liczby osób.


Użytkownicy Wykopu zarzucają moderacji opieszałość w temacie usunięcia wpisu, który ze względu na umieszczony link do Instagrama tatuatora, naruszał jego dobra osobiste.


Nie będę oceniał czy opisana przez autorkę wpisu sytuacja jest prawdziwa, czy też nie.

Natomiast w całej sytuacji warto zwrócić uwagę na fakt, z jaką łatwością jest oskarżyć kogoś w internecie, powodując lincz na takiej osobie.

@kessy-k Tak było potwierdzam byłem tą rozmową. A nawet jeśli nie kłamiesz, to z taką łatwością wierzysz randomowej osobie z internetu, która w dodatku ma problemy psychiczne + eksperymentuje z narkotykami o czym sama się chwaliła?

@Smacznyy wiele osób eksperymentuje z narkotykami i mają rodziny, dzieci, mają domy, auta, firmy i co z tego? Bo nie rozumiem?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Instagram ujawnia, jak działa algorytm Reels.

Instagram Reels są dobrym źródłem interakcji, ale czy wiesz, jak sprawić, by były skuteczne, dla twojego ROI? Instagram właśnie odsłonił zasłony, aby pokazać nam, w jaki sposób marka może skutecznie używać Instagram Reels dla swojej firmy.


Oto główne rzeczy, których szuka Instagram:


  1. Procent interakcji widzów/ klientów z marka i jej Reels

  2. Jakość treści, jeśli chodzi o audio i wideo.

3 Informacje o Twojej marce i jak inni wchodzili z nią w interakcje.

  1. Ponadto, ostatnio Instagram rozszerzył Reels do 60 sekund.

https://www.instagram.com/p/CSIOjxcJ8Vv/?utm_source=ig_embed

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

YouTube ukarany rekordową grzywną za cenzurowanie protestów przeciw lockdownowi


YouTube został zmuszony do zapłaty grzywny w wysokości 100000 euro za cenzurowanie filmu z protestu przeciwko ograniczeniom związanym z pandemią Covid-19. Wyższy Sąd Okręgowy w Dreźnie orzekł, że YouTube popełniło błąd, usuwając wideo nagrane w Szwajcarii.


W kwietniu 2020 roku sąd wydał nakaz, zgodnie z którym gigant miał natychmiast przywrócić usunięty film, jednak YouTube najzwyczajniej zignorował orzeczenie.


Więcej na ten temat: https://ithardware.pl/aktualnosci/youtube_ukarany_rekordowa_grzywna_za_cenzurowanie_protestow_przeciw_lockdownowi-16998.html

Zaloguj się aby komentować

W Norwegii mają pomysł, jak utrudnić influencerom zarabianie


Rząd w Norwegii postanowił walczyć z nierealistycznymi standardami piękna w mediach społecznościowych. Efektem jest radykalna zmiana podejścia do poprawiania zdjęć i filmów na Instagramie czy TikToku.


Więcej na ten temat: https://sukces.rp.pl/spoleczenstwo/44404-norwegia-retusz-zdjec-instagram-influencerzy/

Zaloguj się aby komentować

Jestem przerażona, że społeczeństwo akceptuje uzależnienie od internetu i technologii. Miały one nam służyć, tymczasem zjadły one własny ogon. Sama uważam się za osobę uzależnioną, która spędza za dużo czasu przy świecących gadżecikach co za sprawą ostatnich cyrków związanych z covidem jest tym silniejsze, gdyż do niedawna ciągle były obostrzenia i wyjście gdzieś było ciężkie.


Prace na studia - komputer, praca zdalna - komputer, zdobywanie nowych umiejętności - komputer. Poradniki, zajawki na komputerze. W Forbesie czytałam że spokój i wyłączenie szumu informacyjnego będzie w ciągu 10 lat dobrem luksusowym. Nie mieli racji. Niepotrzebnie dostawiono to "0" po jedynce. Coraz częściej łapię się na tym, że nie chcę mieć w swoim domu internetu w ogóle, zaś tych kilka niezbędnych rzeczy do funkcjonowania jak jakieś przelewy, czy szukanie ofert nowej pracy realizować przyjeżdżając do kogoś na jego internecie, względnie na mobilnym, choć na nim jest różnie z bezpieczeństwem.


Mam wrażenie że ciągle jadę na oparach, i kwartał przerwy by mi świetnie zrobił. No ale nie mogę. Bo nie skończę studiów, bo mnie wyrzucą z pracy, bo znajomi reagują zdziwieniem po co dzwonić albo płacić za smski jak można na facebooczku. Bo, bo, bo.


Ludzie mają tendencje do gloryfikowania dobrych rzeczy w internecie "Spójrz dzięki FB możesz się kontaktować z znajomymi", zapominając o całej plejadzie złych rzeczy, np. wall najeżony treściami z fanpage, które nie mają rozwijać. Mają tylko przykuć uwagę, by z czasu który poświęci się na przeglądanie ich wycisnąć dodatkowych kilka groszy od reklamodawców. Manipulując emocjami, powielając przejaskrawione rzeczy, czy prezentując zwyczajne kłamstwa.


Ludzie gloryfikują że wolność słowa, jednocześnie będąc wpatrzonymi w osoby które wprost mówią że wolność, demokracja, prawo do bezpieczeństwa jest okej, ale pod warunkiem że dotyczy osób o ich poglądach, bo inni są źli, i w sumie jak im te prawa odebrać, to będzie sprawiedliwość.


Serio, czuję się, zwłaszcza na popularnych portalach jakbym obserwowała Orwellowski Folwark Zwierzęcy, i przejmowanie władzy przez Napoleona. Mogłabym napisać ckliwą książkę, umartwiającą się nad różnymi aspektami życia online, jednak nic to nie zmieni. Dalej to będzie tylko umartwianie.


Jednocześnie wiem, że świat tak nie wygląda. Nasi przodkowie by dużo oddali, żeby żyć w warunkach, w jakich żyję każdy z nas. W warunkach pracy, w których każdy z nas pracuje, z opieką zdrowotną, jaką ma każdy z nas. Z poziomem bezpieczeństwa, który doświadcza każdy z nas. Z możliwościami, które ma każdy z nas. Tylko skoro mamy tak dużo, dlaczego coraz więcej osób jest tak ogromnie nieszczęśliwych?


Tutaj miała być jakaś mądra konkluzja, ale serio nie wiem co pisać. Więc może po prostu zapytam się, co zrobić, żeby bez zawalania wszystkich spraw, odzyskać poczucie równowagi życiowej? Jakieś książki, tylko specjalista, czy co?


Przepraszam za wysryw, ale gryzło mnie to.

@malahi ciekawe spostrzezenie - dorzuce moze jeszcze garsc swoich przemyslen. Z obserwacji tego co sie dzieje w mediach spolecznosciowych wylania sie obraz jak to hejt niszczy ludzi. Ciagle pojawiaja sie glosy jak walczyc z hejtem, co nalezy robic by go wyeliminowac z przestrzeni publicznej. Natomiast praktycznie nie ma zadnych kampanii ani glosow w stylu: "wylacz internet", "zostaw media spolecznosciowe" (jestem w stanie sobie wyobrazic nawet ciekawe spoty pokazujace,ze nie trzeba sie dzielic kazda chwila swojego zycia w internecie - i ze zamiast cos od razu publikowac mozna sie wstrzymac i wylaczyc telefon/komputer).

Wydaje mi sie,ze tu tkwi zasadniczy problem - zamiast pokazywac mlodym ludziom, ze media spolecznosciowe (a nawet; ciagly dostep do internetu) wcale nie sa potrzebne do szczescia, tworzy sie problemy wynikajace wlasnie z nadmiaru dostepu do sieci (vide: walka z hejtem). Wrecz moglbym powiedziec - podsyca sie potrzebe ciaglego przebywania online.

Jestem swiadom, ze to sie nie zmieni - nikomu sie nie oplaca tego typu kampania. Im wiecej przebywa sie w internecie i na mediach spolecznosciowych tym wiekszy zysk dla roznych korporacji.

Internet aktualnie postrzegam jako gigantyczny smietnik; przestrzen na ktora kazdy moze przyjsc i cos dorzucic od siebie (kazda najmniejsza pi⁎⁎⁎⁎le) w nadziei,ze ktos inny dostrzeze w tym wartosc.

Zaloguj się aby komentować

Cenzura na #facebook osiąga poziom żenady.


Zgłaszane przeze mnie wielokrotnie ataki na mniejszości, propagowanie przemocy, prześladowania czy nękania - "nie naruszają standardów społeczności" ale za wrzucenie prostego mema można ekspresowo wyłapać bana na 3 dni. Mówię wam, świetna sprawa - szczególnie w czasie tzw. pandemii kiedy media społecznościowe odgrywają znaczną rolę w możliwości komunikowania się z innymi ludźmi.

Zaloguj się aby komentować