Sztos

Może kogoś zainteresuje, jak rozwinęła się sytuacja opisana przez @sadol69 w tym wpisie: https://www.hejto.pl/wpis/dzisiaj-na-wykopie-kroluje-post-jednej-mirabelki-tldr-mirabelka-poszla-zrobic-ta

Przebieg sytuacji:

Użytkowniczka wolfKida podzieliła się na wykopowym mikroblogu opisem sytuacji, do której miało dojść w studiu tatuażu. Według Jej relacji, podczas drugiej kilkugodzinnej sesji kończącej tatuaż uda, tatuażysta miał dotykać bez zezwolenia jej wzgórka łonowego. W trakcie sesji poprosiła o przerwę i wyszła na papierosa gdzie telefonicznie poinformowała o całej sytuacji swojego chłopaka. Po powrocie do studia o sytuacji poinformowała również pracownicę studia prosząc ją o pomoc. Podobno po interwencji kobiety, tatuażysta nie potrafił zaprzeczyć stawianym przez klientkę zarzutom.

Użytkowniczka zamieściła we wpisie link do Instagrama tatuażysty, przestrzegając przed nim inne dziewczyny. Wpis zebrał około 2000 plusów i mnóstwo komentarzy wspierających dziewczynę. Pojawiały się także komentarze krytykujące sposób rozwiązania sytuacji przy pomocy internetu, sugerując w pierwszej kolejności pójście na policję i zgłoszenie sprawy. Profil tatuatora na Instagramie został natychmiast zalany negatywnymi komentarzami i oskarżeniami o molestowanie. Sam tatuator miał opublikować swoje oświadczenie na Wykopie, jednak miało być ono usunięte a konta publikujące oświadczenie zbanowane.

Część użytkowników Wykopu podważała wiarygodność wpisu opublikowanego przez wolfKida, zarzucając jej kłamstwo w temacie telefonu, który wykonała w przerwie na papierosa. Miała ona wówczas dzwonić do swojego chłopaka, o którego istnieniu, na kilka dni przed aferą, zaprzeczyła. Użytkownicy dotarli również do poprzednich wpisów autorki, w których zwierzała się ze swoich problemów psychicznych i eksperymentów z narkotykami.

Wpis użytkowniczki został usunięty po około tygodniu od publikacji. W tym czasie głos zdążyły zabrać inne osoby, udostępniając w mediach społecznościowych wpisy, zarówno wspierające dziewczynę, jak i linczujące tatuażystę. Dzięki temu sprawa dotarła do znacznie większej liczby osób.

Użytkownicy Wykopu zarzucają moderacji opieszałość w temacie usunięcia wpisu, który ze względu na umieszczony link do Instagrama tatuatora, naruszał jego dobra osobiste.

Nie będę oceniał czy opisana przez autorkę wpisu sytuacja jest prawdziwa, czy też nie. Natomiast w całej sytuacji warto zwrócić uwagę na fakt, z jaką łatwością jest oskarżyć kogoś w internecie, powodując lincz na takiej osobie.

pescyn2 miesiące temu

@Rododendron No kto by się domyślał …. Przy każdej takiej akcji zastanawiam się jak bardzo pod górkę będą miały teraz prawdziwe ofiary. Lincz w internetach to zawsze śliski temat jeżeli nie ma fundamentów choćby w postaci zgłoszeń do odpowiednich organów - ale co ja tam wiem, komcie są, kliki są - wpływy z reklam się zgadzają

kris2 miesiące temu

@Rododendron a wiadomo jaka jest prawda?

0
pescyn2 miesiące temu

@kris Prawda jest taka ze chłop ma przejebane, a ścierce za karę skasowali konto na wypoku - nie żeby to miało jakiekolwiek znaczenie czy wpływ na jej życie.

kessy-k2 miesiące temu

@Rododendron ale ona mówiła prawdę rozmawiałam z nią

0
Smacznyy21 dni temu

@kessy-k Tak było potwierdzam byłem tą rozmową. A nawet jeśli nie kłamiesz, to z taką łatwością wierzysz randomowej osobie z internetu, która w dodatku ma problemy psychiczne + eksperymentuje z narkotykami o czym sama się chwaliła?

0

Zaloguj się aby komentować