#randkujzhejto

6
272

Byłem oddać koleżance rzeczy, wyszliśmy na fajkę. W niedzielę niby idę z nią na jedno piwo, ale nowy tydzień=nowy ja i odpalam tę znajomość, to znaczy ograniczam ją na maxa. Bo to zwykły friendzone. A ja nie jestem p⁎⁎dą, żeby być we friendzonie. Z laską, która ci się nie podoba - okej, ale nie w takim przypadku, bo to będzie wyjątkowo męczące. Wiem, że jeśli ja nie będę utrzymywać tego kontaktu, to i tak zgaśnie lub ona napisze okazjonalnie, jak złapie ze mną jakieś skojarzenie wynikające z określonej sytuacji czy coś, choć ostatnie 1,5 miesiąca mieliśmy regularny kontakt przed weselem i teraz po. No ale to nic, nie ważne, nie ważne.


Trzeba złapać dystans i zająć się wyłącznie sobą. Dobrze, że jej nic nie powiedziałem co tam mi w głowie siedzi, bo jeszcze bym wyszedł na debila. Jest zbyt duży dystans, bym sobie na to pozwolił. Pamiętam jaka była dla mnie 5 miesięcy temu, jak się spotykaliśmy i widzę jak to wygląda teraz. Koleżeństwo. A tak zostawiam po sobie dobre wrażenie. I hej, przygodo, idziemy dalej w świat. Szkoda, naprawdę szkoda, ale takie jest życie. Nie składa się z samych uciech i nie ma w nim windy, trzeba mrówczą pracą schodami zapierdalać.


#zwiazki #logikarozowychpaskow #randkujzhejto

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎wa, nigdy nie sądziłem, że dopadnie mnie coś takiego jak samotność xD Wiele lat w związku robi swoje, a do tego doszło mi rozczarowanie miłosne w ostatnim czasie i autentycznie mam zwałę siedząc z samym sobą. Przez ostatnie miesiące czułem się dobrze, ponieważ lubiłem pochillować sam ze sobą. Miałem mega intensywne lato, pełne imprez, wypadów i atrakcji, więc często w tygodniu zajeżdżałem sobie na fajkę na górkę (widoczek na całe miasto, fajna sprawa), otwierałem colę zero i sobie siedziałem w aucie przy otwartych drzwiach i ciepłym powietrzu lub dzwoniłem pogadać z siostrą (mieszka 100km ode mnie). Z jednej strony las, z drugiej widok na miasto, mogłem tak siedzieć godzinę i się relaksować. Tym bardziej, że od piątku do niedzieli atrakcji po samą szyję i ciągle mnie gdzieś kumple wyciągali. No a teraz jest zimno i o te plany ciężej, raz w tygodniu coś robimy.


Teraz mnie dopadła choroba, odpadły 4 treningi w tygodniu, pogoda inna i człowiek czuje się od razu gorzej. Najnormalniej w świecie nie ma do kogo ryja odezwać, pogadać o głupotach, zostać wspartym na duchu, spędzić z kimś chwilę czasu. Jednak chłop bez baby jak bez ręki, co gorsza kiedy jesteś silnie zauroczony w tej jednej, z którą nie masz na co liczyć.


Najgorszą cechą jest brak cierpliwości. Mam plany na życie, część wdroży się właściwie sama (potrzeba czasu), część potrzebuje wielomiesięcznej pracy nad czymś (co nawet już zacząłem), ale gorzej mi w okresie przejściowym.


Chciałbym mieć własną działalność (będę to ogarniać z kolegami), więcej zarabiać i nawiązywać kontakty(zaraz będą prowizje, więc to już powoli się dzieje, kontakty regularnie nawiązuje w mojej pracy), mieć własne mieszkanie (to też będę kiedyś mieć, bo mamy rodzinna kamieniczkę), kobietę i założyć rodzinę (a tu już problem).


Wszystko do osiągnięcia jako cel długoterminowy. Tylko problem jest teraz, że ja chciałbym to na już. Mam 28 lat. Żyję 3-4 lata do przodu, zawsze tak było, może to jest powodem tego, że rzadko się czułem dobrze, bo nie korzystałem z życia tu i teraz, tylko żyłem planami, a jak się zrealizowały, to wtedy planowałem coś na nowo do przodu.


Najgorsze też, że tej przyszłości się boje, że nie pójdzie po mojej myśli, że przegram i się nie podniosę, choć zawsze walczę.


#zycie #zycieismierc #gownowpis #przemyslenia #pieniadze #zwiazki #randkujzhejto #rozwojosobisty #psychologia

Zaloguj się aby komentować

Gorąco polecam "Love is Blind: Habibi" na Netflix. Zwłaszcza z partnerką. Na pewno Was doceni po wspólnej podróży w arabski świat randkowania ( ͡° ͜ʖ ͡°) https://www.filmweb.pl/tvshow/Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87+jest+%C5%9Blepa%3A+Habibi-2024-10049493


P.s. oglądałem już reality TV z różnych kontynentów, ale ten jako jedyny potwierdza wszystkie stereotypy a czasem wręcz pokazuje że rzeczywistość znacząco je przerasta.


#realityshow #netflix #zwiazki #randkujzhejto #notorasizm

Zaloguj się aby komentować

Doszedłem do wniosku, że poczekam jeszcze tylko chwilę, na spotkanie w sprawie odbioru rzeczy. Zobaczę czy będzie to kawa/piwo czy zwykłe wyjście na 10-15 min na fajkę. Koleżanka odzywa się od czasu do czasu, kontakt to taki sobie, ma się odezwać jak rodzina od nm kierunku to pójdzie. zgadać. Zobaczę w jakim kierunku to pójdzie. Dla mnie X sygnałów + flirt i podkreślanei jakim jestem spoko kumplem jest co najmniej dziwne, biorąć pod uwagę fakt, że pół roku temu trochę się spotykaliśmy.


Potem postawię wszystko na jedną kartę. Trudno. Może będę żałował, bo razu słyszałem, że za szybko chcę? A może będę sobie dziękować za brak straty czasu i nerwów. Jeśli coś by z tego miało być, to i tak by było/będzie, jeśli powodem tego będzie spłoszenie, to nie mój problem, że ktoś nie ma przepracowane w głowie po nieudanym związku.


Myślę, że taki krzyż już dźwigają mężczyźni, nie może się chować ani przed niczym uciekać. Lepiej zostać zranionym, upaść, dać się wyliczyć do 10 i walczyć dalej, aniżeli męczyć się myślami i nieśmiało próbować. Trzeba w życiu być odważnym i stawać twarzą w twarz naprzeciw wyzwaniom, które powodują w nas burzę emocjonalną, ale broń Boże uciekać.


Powiem jej po prostu co uważam i że chciałbym wrócić do tego co było wczesną wiosną i że przepraszam, ale relacji koleżeńskiej nie dam rady kontynuować, przynajmniej teraz, ale jak mi z czasem przejdzie to na pewno jak się spotkam to powiem cześć i chęnie pogadam. Trudno. Im szybciej się z tym mierzę, tym lepiej.


#zwiazki #logikarozowychpaskow #randkujzhejto

Zaloguj się aby komentować

#randkujzhejto #zwiazki


Kilku z Was prosiło o update no to jest i update pijcie ze mną kompot xD


@AdelbertVonBimberstein byłem blisko z imieniem xD xD

9965d6c6-2f79-49aa-b185-783081867021

Zaloguj się aby komentować

Jeden z ostatnich moich wątków miłosnych, część dalsza sprawozdania o mojej relacji i ostatnich postach.


Byłem u psychopterapeutki. Chodzę okazjonalnie, po starej znajomości dla mnie zawsze jest termin (chodziłem 2 lata w licuem ,kiedy miałem ciężką sytuację w domu, co źle łączyło się z burza hormonów etc). Byłem więcej razy na początku roku, kiedy miałem życiowy zakręt (problemy zdrowotne, rehabilitacja, zmiana pracy, koniec długoletniego związku).


Opowiedziałem jej całą historię mojej znajomości z moją koleżanką, o flirtowaniu, o tym jak ją przyciąga do mnie, kiedy trochę wypije i się rozluźni i generalnie babka mi sugerowała sporo rzeczy na jej temat, o których sam myslałem. No przede wszystkim mówi "nie, to nie jest zachowanie typowo koleżeńskie i nie daj sobie wmówić".


"A wiesz, mi się wydaje, że tak robi, bo boi się w tobie zakochać", "Nie chce być w związku", "Trzyma kontakt z dystansem, bo nie chce tego od razu". Mówiła mi też "wiesz, niektórzy udają kogoś, kim nie są, bo się boją, nie chcą być zranieni" i tak dalej. Babeczka dziwnie się uśmiechała, sugerowała mi, żebym po prostu trzymał kontakt i robił coś powoli. W sumie idealnie w punkt, no ale k⁎⁎wa jak?


Pół roku temu (bo teraz odnowiliśmy kontakt) laska była mega wkręcona, ale jak doszło do zbliżenia, to się szybko wycofała, że za szybko, że ona nie chce być czyjąś zapchajdziurą (byłem niedługo po rozstaniu) i że z człowieka prędzej czy później też wyjdą jakieś kwasy, a ja to chcę wszystko za szybko. No i teraz tak sobie łączę wątki, bo z koleżanką miałem sporo poważnych rozmów i na weselu mnie spytała "A ty byłeś u jakiegoś terapeuty po rozstaniu? Wiesz, ja chodziłam". Laska rozstała się rok temu z typem po bardzo burzliwej relacji i takiej z konsekwencjami i jakimiś krzywymi akcjami.


No i teraz mam rozkminę, czy ona do tej samej babki nie chodziła lub czy nie chodzi i czy mi właśnie ta babka nie sugerowała między wierszami co mam robić XD dodam, że nie jestem z dużego miasta, a akurat ta babka jest jedną z lepszych, jak nie najlepsza specjalistką. A może po prostu na tyle zna to z pracy z pacjentami, nie wiem, ale teraz mam już rozpierdol na bani.


Wczoraj nie odpisałem koleżance, bo napisała krótką wiadomość, ale wieczorem wysłała mi kolejną. I tak trochę w podchody. Myślę, że ma sporo nieprzepracowanych rzeczy w głowie, ogólnie spędza ogrom czasu z przyjaciółkami i poza domem i pewnie faktycznie boi się jakichś krzywych akcji z poprzedniego związku.


Więc doszedłem do wniosku, że kontakt będę trzymał, choćbym miał go inicjować zawsze pierwszy, ale prędzej czy później będzie trzeba wyłożyc kawę na ławę i powiedzieć co czuję. Najwyżej spalę, trudno. Na pewno nie będę się z tym spieszyć, bo nie minęło dużo czasu od odnowienia relacji i wspólnej imprezy, nie chcę nikogo spłoszyć.


Mam bardzo, bardzo sprecyzowane oczekiwania co do ludzi, którymi się otaczam, bo jestem typem idealisty i w wieku 28 lat dopiero pierwszy raz w życiu czuję jakieś prawdziwe uczucie do kobiety, więc warto poczekać nawet i pół roku, oobjętnie ile.


#zwiazki #logikarozowychpaskow #randkujzhejto #gownowpis #przemyslenia #psychologia

@Lopez_ - każdy ma swoje wymagania co do ludzi którymi się otacza - i te wymagania zmieniają się z wiekiem.

Jeśli tylko Ty będziesz inicjował kontakt to znaczy, że jesteś try hardem - dziewczyn podświadomie tego nie lubią. Więc od czasu do czasu daj jej zainicjować kontakt - ale jak to będzie trwało więcej niż dzień to wtedy będziesz musiał przetrwać męki związane z niepewnością czy coś sama do Ciebie napisze - jak nie napisze to trudno - polecam złamać się dopiero po około tygodniu (chociaż jak Cię lubi to sama tyle nie wytrzymam).

@Lopez_ Musisz zrozumieć z grubsza sposób w jaki działają kobiety, trochę pouogólniam ale w dobrej wierze;) U panny pociąg do kogoś jest kierowany emocjami, jednocześnie w kwestii budowy relacji przeważa strategia "go with the flow" czyli "się zobaczy, synek, to trzeba usiąść na spokojnie". I wbrew pozorom kobiety są bardzo logiczne, bo nie robią niczego bez powodu, zapamiętaj sobie, bo to bardzo ważne;)


Ty emocje ewidentnie jakieś wywołujesz, bo sama inicjuje kontakt, pisze do Ciebie itd. Jednocześnie te emocje nie są na ten moment na tyle silne, by pchnąć ją dalej - jest na etapie zastanawiania się, co w zasadzie o Tobie myśli i czuje. Teraz po części w Twojej gestii jest co będzie z tego dalej. Jeśli emocje będą w niej intensyfikować, sama dojdzie do tego, że chce iść dalej i zacznie wysyłać Ci znaki. Jeśli zostaną na tym samym poziomie, tzn. pisanie do siebie, niezobowiązujące wyjście raz na jakiś czas - uzna, że to jednak nie to i lubi Cię jako kolegę.


Czyli imo zależy jakie emocje uda Ci się w niej wywołać w ciągu kolejnego tygodnia do powiedzmy miesiąca. Dłużej raczej to nie będzie trwać.

>ogólnie spędza ogrom czasu z przyjaciółkami


już jej koleżaneczki dobrze się zatroszczą o to co ma myśleć o tym wszystkim i robić po twoim "okazaniu".

Albo raczej nie myśleć, a z robienia to spławiać na szczaw.


Poziom jadowitości bab jest przeogromna, a szczególnie jak sobie grono koleżaneczek odstawia numer dla hecy.

Związki dwóch moich kumpli się rozjebały. Nie to, że się nie układało.

Koleżaneczki "pomogły" urabiając dla hecy.


Zajmij się swoimi sprawami, zaproś w weekend na jakiś aktywny wypoczynek typu kręgle, bilard, cokolwiek, pogadaj przy kolorowym drinczku. Po prostu dobrze się baw, zamiast rozkminiać pięćdziesiąt scenariuszy i niepotrzebnie się umartwiać.

Zaloguj się aby komentować

#randkujzhejto #zwiazki


Krótkie podsumowanie wczorajszego wypadu na Single party w Bristolu xD


@zjadacz_cebuli - nie było cimcirimcim (póki co, ale o tym za chwilę xD)


Ogólnie było naprawdę super, aż byłem zaskoczony. Mniej więcej po równo facetów i kobiet. Impreza była dla przedziału wiekowego 20's-30's. Myślałem, że będzie więcej osób w wieku podobnym do mojego, okazało się że tylko 3 osoby były powyżej 30-tki w tym ja byłem najstarszy xD, większość 25-30.


Kwestia organizacji - nie di końca im to wyszło. Impreza nie była zamknięta. To było po prostu kilka stolików w pubie, które nie były specjalnie blisko siebie i do tego były w boksach. Idea organizatora była taka, że co pół h, gospodarz dzwoni dzwoneczkiem i ludzie zmieniają stoliki. Zadziałało to może z dwa razy. Po drugim drinku wszyscy mieli na te dzwoneczki wyjebane i się potworzyły grupki xD. No i te grupki były dość ciekawe. Swój ciągnie do swego xD . Przy jednym stoliku siedzieli ludzie z minami jakby na k⁎⁎wa spotkanie biznesowe przyszli i obmyślali strategie rozwoju firmy xD, przy drugim 3 młode studentki i typ, rok mlodszy ode mnie idjebany w płaszczyk i szal. Ogólnie miałem (mielismy) z niego bekę bo wyglądał jakby na jakiś event artystyczny przylazł. No ale jak widać zrobił wrażenie na tych młodych laskach, które nota bene marudziły na to że są tam ludzie powyżej 30-tki i że lepiej jakby był ten event tylko dla 20-tek xD. Trzecia grupka była taka nijaka, a w czwartej byłem ja, dwoch innych typow, i jedna dziewczyna.


Udało mi się pogadać z prawie wszystkimi i było to zabawne, bo mimo mojego wieku niektórzy, mający po 25 lat wyglądali i zachowywali się jakby już spokojnie dobijali do 40-tki xD.


Wyszło na to, że gdy wiem na czym stoję, wcale taki nieśmiały nie jestem, potrafię podejść, zagadać i podtrzymać rozmowę:). Ofkrz format imprezy to wymuszał, ale byłem zaskoczony że dość łatwo mi to przychodziło.


Dobrym pomysłem ze strony organizatora było postawienie jengi na każdym stoliku z napisanymi pytaniami na przełamanie lodów, np. Jakie są Twoje wymarzone wakacje itp.


Złym było ustawienie stolików i zbyt głośna muzyka, więc czasami trzeba było się nieco drzeć do siebie oraz to, że drink wliczony w cenę nie był do wyboru tylko było to prosecco.


Przy wejściu pokazywałeś bilet i dostawałeś naklejke ze swoim imieniem, które należało przykleić w widocznym miejscu. No i tu był problem, bo niektórzy, głównie faceci stwierdzili ze przyklejenie tego do koszulki a potem założenie plaszcza/kurtki/rozpinanej bluzy jest za⁎⁎⁎⁎stym pomysłem.... . Na szczęście głównie faceci to zrobili więc miałem w to wyjebane.


No i teraz nieco więcej o "mojej" grupce.

Przyszedłem prawie ostatni. Po mnie przyszła tylko N. Od razu między nami zaskoczyło. Dawno nie spotkałem tak pozytywnej osoby. Jej dziadkowie są z jamajki, więc jakoś mnie to nie dziwiło za bardzo xD. W sumie 3/4 wieczoru przegadaliśmy w naszej grupce, z tym że głównie ja i ona podtrzymywaliśmy rozmowę, ci dwaj goście widać że zestresowani i onieśmieleni byli bardzo, ale na koniec dało ich się trochę bardziej rozkręcić. Byli w porządku . @zjadacz_cebuli napisałem, że nie było cimcirimcim....po tym jak zamknęli pub o 22 zawinalem się z N. Do pizzerii i siedzieliśmy do północy i gadaliśmy. Na koniec wymieniliśmy się numerami. Więc kto wie...może coś z tego będzie trochę mnie zauroczyła swoim uśmiechem i wesołością. Jak byliśmy w pubie to myślałem że to może stres tak na nią działa, ale nie, potem też taka była.


Chłopaki jak chcecie perfume, która podoba się dziewczynom to polecam Jean Paul Gaultier lover. Niemal każda dziewczyna wspomniała że ładnie pachnę xD .


PS. Ten wypad przypomnial mi dlaczego nie pije w tygodniu. Wypiłem prosecco i 2 piwa. Przed wyjściem jeszcze słabego drinka z whisky na rozluznienie a się dzisiaj czuję jakbym wódę napierdalał cała noc.


Aha i oczywiście stereotypy - kiedy mówiłem że jestem z Polski to padały zazwyczaj 2 słowa: "k⁎⁎wa" i " wódka" xD


Ps2. Dlaczego napisałem o tej dziewczynie "N." ? BO ZA CHOLERE NIE MOGE SOBIE PRZYPOMNIEC JEJ IMIENIA! jak się wymienialiśmy numerami to było zabawne xD podczas eventu Kilkukrotnie zastanawiałem się czy ukradkiem nie walnąć fotki jej naklejki, ale stwierdziłem że po co, przecież zapamiętam. To było Neitesha, Netesha albo Nitisha xD. Powiedziałem jej że na pewno sobie przypomnę, więc mam czas do wieczora żeby to zrobić xD

Super, że się udało i fajnie, że się wybrałeś! I że trafiłeś tam na spoko grupkę. Więc trzymam mocno kciuki, żeby wszystko układało się dalej, skoro jest taką pozytywną babką i odpisuje na SMSy 😉

Ja jako stereotypowy introwertyk, to bym na takim Single party chyba padł na zawał 😂

Zaloguj się aby komentować

#randkujzhejto #zwiazki


Stwierdziłem 2 tygodnie temu, że c⁎⁎j - trzeba zawalczyć ze swoim introwertyzmem, nieśmiałością i wyjść ze "strefy komfortu". Za godzinę idę na Single Party xD xD nie wiem dlaczego ale się stresuje xD

@HolQ ale wiesz, że tam trzeba rozmawiać z ludźmi?! Ja jak muszę iść na jakąś imprezę to przezornie kupuję piwko i znajduję jakiś fajny kąt i można tam stać as impreza się nie skończy. Jakoś tam będzie, trzymaj się!

Zaloguj się aby komentować

Zapytałem o escape room i piwo w ramach oddania rzeczy i nie pykło. Powiedziała mi, że będzie musiała z dziewczynami zobaczyć co z biletami, bo tam zawsze trzeba rezerwować przed, a rzeczy odbierze przy okazji, bo jest przeziębiona i na razie też ich nie potrzebuje. Chwilę pogadaliśmy i już nie odpisała. Teraz kontakt się urwie do czasu aż odbiere rzeczy. A potem cisza. No, ale próbowałem, nic sobie zarzucić nie mogę.


Kumpel mówi, że jestem za dużym katastrofistą, ale takie rzeczy się czuje lub nie i basta.


#zwiazki #logikarozowychpaskow #randkujzhejto #randki #p0lka #gownowpis #przemyslenia

A zwyczajne,


Hej, bardzo dobrze się bawiłem w twoim towarzystwie ostatnio. Może chciałabyś zjeść ze mną kolację w McDonald?


Czy to zbyt proste, żeby mogło się udać? Nic się nie narzucasz, a od razu wiesz na czym stoisz ;)

Zaloguj się aby komentować

https://www.hejto.pl/wpis/wrocilem-z-randki-z-wietnamka-z-ktora-mnie-zmatchowalo-na-bumble-bylo-nawet-milo

Napisała, że jestem uroczy, ale nic z tego nie będzie

Chyba prędzej znajdę dziewczynę na Hejto niż na apkach randkowych #tinder #bumble #randkujzhejto

Ja jestem boomer, więc pewnie będzie to już nieaktualne ale za moich "randkowych" lat, to sposób był taki, że się umawiało z dziewczynami, które miały te same zainteresowania. Dla przykładu u mnie to było łażenie po górach, rower, tenis i snowboard. Były i ciągle są grupki na fb ludzi szukających partnera, do sportu. Poznałem tak kilka dziewczyn z którymi byłem krócej lub dłużej. Jak ma się z kimś wspólne zainteresowania, to i o chemie łatwiej. Tylko nic na siłę kuźwa, jak w życiu. To że ktoś chce z tobą pojechać w góry, to nie jednoznaczne z tym, że będzie to matka twoich dzieci

Zaloguj się aby komentować

Wróciłem z randki z wietnamką, z którą mnie zmatchowało na bumble. Było nawet miło, tylko godzinę na nią czekałem na wietrze bez czapki więc mogę się pochorować #gownowpis #tinder #bumble #randkujzhejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

tl;dr - sympatia.pl nie polecam, innych portali też.


Miałem czekać do zakończenia premium czyli jeszcze prawie miesiąc, ale prawdę mówiąc nie chce mi się. Wynik jest znany, więc zacząłem podchodzić do całego portalu sympatia.pl dość lekko. Nawet go wręcz testuję.

Nie będzie dokładnych statystyk jak poprzednim razem, już mi się nie chce. Odwiedziłem ponad sto profili, przez dwa miesiące udało mi się wyjść na jedno spotkanie zakończone niepowodzeniem. Wysłałem 22 wiadomości, dostałem dwie od portalu ("witaj" oraz "odbierz darmowe 3 dni premium za wstawienie 10 zdjęć"), kilka od scammerów, przed chwilą jedną od samca z "niedyskretnymi pytaniami" oraz, tu muszę popełnić cytat:

Hahaha znalazł się mądrala. sam jesteś scammerem bo chowasz się za grafiką pokaż gębę a nie cwaniaczysz. Zgłaszam cię oszuście.

To wiadomość od kobiety o wymownym nicku "nieszczęśliwa", lat 36, podane miasto X, w opisie "nie mieszkam w mieście X, ale bardzo bym chciała" (ja mam zaznaczone Warszawa; X =/= Warszawa), nie szuka kogoś młodszego (ja jestem <36, ale sama weszła na mój profil). Zdjęcie ma wysłać "jak nam się będzie dobrze rozmawiało", a ma wstawione standardowe zdjęcie typu placeholder portalowy. Lekka hipokryzja moim zdaniem

O jaką grafikę chodziło? Ano automat kwalifikujący zdjęcie profilowe zwraca uwagę czy na zdjęciu jest twarz. Co zawiera twarz? Obrys, oczy, nos, usta. Grafika wstawiona przeze mnie jako zdjęcie profilowe na obrazku numer jeden


Premium na trzy miesiące (+10 dni gratis! Wyjątkowa promocja!) kosztuje 45 zł. Czy się opłaca? <lol2>

Moja wiara w ten portal skończyła się, gdy po wstawieniu wygenerowanego zdjęcia nagle ruch ożył. Tylko ożył w dziwny sposób. Po ponownym zalogowaniu nie miałem żadnych interakcji, za kilka sekund pojawiają się odwiedziny mojego profilu, za dwie minuty kolejne, o ktoś polubił mnie w "bingo" (odpowiednik tinderowego lewo/prawo). Wylogowuję się, loguję się za kilka godzin i... bardzo podobna sytuacja. Portal sympatia.pl prawdopodobnie ma jakiś algorytm "podsycający" użytkowników żeby ich jakoś utrzymać. Do tego jest mnóstwo martwych profili, a nawet jeśli nie martwych, to nie odpisujących (jest wskaźnik przeczytania).

Przykład profilu scammera na obrazku numer dwa. Szybkie szukanie obrazem powoduje podanie informacji, że jest to pani biorąca udział w ślizgaczach.

Co przelewa czarę goryczy? Ano obrazki trzy i cztery. To na pewno nie są kradzione zdjęcia. Na pewno też ktoś mocno siedział nad tym żeby nadać im zbliżony do rzeczywistości wiek.


Ogólnie mocne zawiedzenie. Strata czasu, strata pieniędzy (kto zapłacił), strata nerwów i strata nadziei.


Jeśli ktoś tu jeszcze wierzy we wszelkiej maści internetowe wsparcie matrymonialne, polecam przejrzenie Tinder Insights. Są to statystyki tworzone na bazie profili udostępnianych przez użytkowników. Można wygenerować tylko swój, więc polecam porozglądać się za obrazkami z reddita.


Wołam @Parezywek bo chciałeś.


#hejtoswatki #randkujzhejto #randki #zwiazki #sympatia #podrywajzhejto ale także #zalesie #oszukujo #cyberbezpieczenstwo

f12a1668-9f9d-48d1-a640-360d45469737
a7157783-16d9-42a7-be7f-4db64e230f5f
afe5cb3f-c208-48df-9644-f4a7ea8398be
6ca3eea6-3ab4-4b2a-9a7a-06d184ff751a

Jeśli szukacie na poważnie i mieszkacie w miarę w większym mieście polecam speed dating, choć ja akurat swoją poznałem dwa lata temu na badoo:)

@macgajster Niesamowite, to Sympatia jeszcze działa? Ja tam nie byłem od 15 lat, no ale już nie mam powodów tam zaglądać.

Zaloguj się aby komentować

Odpaliłem ostatni etap rozwoju mojego konta na portalu sympatia.pl, choć bardziej nazwałbym to samotnia.pl.

Statystycznie nadal mizernie, ten portal to w większości pustka. Premium nie opłaca się, przynajmniej z mojego punktu widzenia.

Co zrobiłem? Na ostatni miesiąc premium wrzuciłem focię zmajstrowaną przez komputer. Chcę zobaczyć czy coś to zmieni, choć spodziewam się jedynie bana.


#hejtoswatki #randkujzhejto #randki #zwiazki #sympatia

@macgajster To jeszcze działa? Nie że kiedyś używałem, ale pamiętam że mój kumpel 15 czy 20 lat temu hackował konto komuś, kto się przypierdalał do jego kobiety

Zaloguj się aby komentować

Już mam świetny humor!

Na trzecią randkę zaprosiłem swoją wybrankę na seans "Okna na podwórze" Hitchcocka w kinie Iluzjon.

#kino #filmy #zwiazki #randkujzhejto

e188eeb7-ed26-4a97-813a-c1beb2d9f001

Zaloguj się aby komentować

Krótkie podsumowanie mojej półtoramiesięcznej obecności na portalu sympatia.

TL mało sympatii w sympatii


Data rejestracji: 18.02

Efekty:


  1. 18 rozpoczętych rozmów.

  2. 11 rozmów bez odpowiedzi od drugiej strony.

  3. trzech scammerów.

  4. dwa profile scammerów skasowane z mojej inicjatywy.

  5. 0 rozmów rozpoczętych przez drugą stronę.

  6. jedno spotkanie twarzą w twarz.

  7. mój profil został odwiedzony przez 11 osób (w dniach 16.02 - 2.03, nowszych odwiedzin brak).

  8. odwiedziłem 84 profile, w większości bez zdjęć.

  9. dodałem 8 profili do ulubionych, "na później".

  10. nie zostałem dodany ani razu do ulubionych.


Spostrzeżenia:


  1. większość profili jest wypełniona pobieżnie, np. w sekcji "O mnie" ma wpisane "." (kropka) lub "*" (gwiazdka) lub jedno słowo lub najwyżej "napisz a się dowiesz". Służy to obejściu ograniczenia wyświetlania profili przez osoby bez opisu siebie. Zainteresowania: wybrane kilka, ale zazwyczaj < 10, gdy można wybrać chyba z 50 pozycji. Wymarzony partner: olane, znowu jedno słowo albo "normalny facet". Co dało się wyklikać to wyklikane, co trzeba napisać zostało puste.

  2. Dużo profili "wisi" na portalu miesiącami.

  3. Zdjęcia osób nie są dominującą formą prezentacji siebie. Można natomiast na ich podstawie typować potencjalnych oszustów. Zdarzają się również jakieś niepowiązane (bukiet kwiatów, rzeźba dzika).


Zastrzeżenia:

Sam mam rozbudowany profil, sekcje opisane obszernie, ale nie wrzuciłem żadnego zdjęcia.

Przeprowadzona metoda badawcza nie próbuje nawet udawać metody naukowej


Wnioski:

Nie jest tak, że nie da się tam znaleźć człowieka, czy nawet "drugiej połówki". Ma to jednak raczej małe prawdopodobieństwo, biorąc pod uwagę moje doświadczenie. Prędzej można paść ofiarą oszustów.

Możliwe, że dużo kont tworzonych jest spontanicznie i zapominanych lub "dla atencji" - większość wysłanych przeze mnie wiadomości została przeczytana.


Dziękuję za uwagę. <samotny_ziemniak.jpg>


#sympatia #zwiazki #randkujzhejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Poznałem nareszcie ideał taki jaki chciałem, ja pi⁎⁎⁎⁎lę pierwszy raz w życiu się zakochałem i czuję te przysłowiowe ,,motylki w brzuchu''. Dziewczyna pracuje, sama się utrzymuje, ma normalną sylwetkę, też jak ja jest bardziej intro niż ekstrawertykiem, nie pije, nie pali, kocha zwierzęta i przede wszystkim ma super charakter, taki jak mój 1:1 w najważniejszych kwestiach. Dziewczynie zależy na mnie i pierwszy raz mogę to samo napisać, że mi też na kimś zależy. Co najlepsze poznaliśmy się zupełnym przypadkiem.


Nie jest to ta z poprzdniego wpisu, bo niestety to nie było to. Dziewczyna była z bardzo patologicznego środowiska i po prostu nie pasowaliśmy do siebie. Dodatkowo jednak różnica prawie 5 lat była zbyt widoczna.


Nareszcie czuję, że żyję. Nie mogę uwierzyć jak mi się na razie układa wszystko w życiu.


#zwiazki #randkujzhejto #rozowepaski #samotnosc #wygryw

5543adb4-220c-4179-9c6e-d50f47463c2a

No i świetnie. Powodzenia! Nie można odebrać racji niektórym komentującym - tak, relacje to wzloty i upadki. Jednak, jeśli czujesz to, co czujesz to leć do przodu i dbaj o swoje szczęście. Życie składa sie właśnie z takich momentów a ta olaboga "racjonalność" o ktorej mowa to koło c⁎⁎ja stała a nie koło racjonalności. Jest tak samo zaćmiona chemią w mózgu, jak każde inne postrzeganie tego świata przez nas, ludzi.

Zaloguj się aby komentować