#qualitycontent
Zaloguj się aby komentować
Jako, że za oknem znów mamy atak zimy, a ja uwielbiam grzebać na stronach NASA, oraz ESA, to łapcie zdjęcie satelitarne zaśnieżonej Alaski.
Zdjęcie wykonał MODIS na początku stycznia 2017 roku. Fotografia obejmuje południowo wschodni obszar od Anchorage, gdzie zanotowano wtedy 50-cio centymetrowy przyrost pokrywy śnieżnej.
MODIS (Moderate Resolution Imaging Spectroradiometer) - to spektroradiometr, który bada właściwości chmur, strumieniowy przepływ energii oraz stężenie i właściwości aerozoli w atmosferze, pochodzące z pożarów lub wybuchów wulkanów.
To urządzenie zostało zainstalowane na pokładzie satelity Aqua (oraz Terra). W tym wypadku zwracamy uwagę na satelitę Aqua, ponieważ MODIS umiejscowiony na jej pokładzie zrobił tak ciekawe zdjęcie.
Satelita Aqua została wystrzelona na orbitę 4 maja 2002, na pokładzie rakiety nośnej Delta II z bazy sił powietrznych Vandenberg.
Źródło: earthobservatory.nasa.gov

Zaloguj się aby komentować
EDIT
Czytając post @Havelock_Vetinari o Plutonie [link - https://www.hejto.pl/wpis/dzien-dobry-mam-dzisiaj-dla-was-nocna-strone-plutona-milego-dnia-slightly-smilin ], przypomniałem sobie stary film dokumentalny "Atomic Cafe" z 1982 roku.
link do IMDb - https://www.imdb.com/title/tt0083590/
W dużym skrócie - zbiór krótkich amerykańskich filmów propagandowych z okresu zimnej wojny, traktujący o bombie atomowej.
Polecam wszystkim, nie tylko fanom serii Fallout i Mad Maxa. Świetnie wykonany, z genialną muzyką i efektami specjalnymi. To kino, które każdy, niezależnie od przekonań politycznych i religijnych powinien obejrzeć.
I tym samym otwieram nowy wątek pod tagiem #atomiccafe . Jeśli macie jakieś dobre filmy, artykuły albo gry o tematyce związanej z rozszczepianiem jądra atomu, wrzucajcie śmiało. Link do całego filmu na yt w komentarzu. Wymagany zaawansowany angielski.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry!
Mam dzisiaj dla Was nocną stronę Plutona!
Miłego dnia
Źródło: earthobservatory.nasa.gov

Zaloguj się aby komentować
Weźcie kremówkę w dłoń, bo czas na Papotezy o 4
Pomyślcie, że jesteście poetami, którym w końcu brakuje weny twórczej. Co zrobić w takim wypadku? No najlepiej poszukać inspiracji, w postaci podróży czy też uczuć do drugiej osoby. Skupiając się na tym drugim przypadku, dochodzimy do wniosku, że najsilniejszymi uczuciami jest miłość oraz utrata czegoś. No właśnie, co gdy niestety odczuwamy nic z tych dwóch? Możemy sztucznie je sobie wykreować wprowadzając się w dany stan.
I oto docieramy do momentu gdy mogę przestawić gościa, panie, panowie i śmigłowce szturmowe, przez wami Jan Kochanowski z Urszulką.
Pewnie teraz nachodzi was konsternacja i zdziwienie - ale jak to?
Przecież to o jej stracie napisał tyle trenów... no i nie ma o niej żadnych innych informacji, właśnie prócz tych zawartych w terenach, podejrzane co?
Kolejnym faktem jest to, że patrząc na biografie Kochanowskiego, ciężko by było wpisać w nią dziecko, która zmarła w wieku dwóch i pół lat. Ponadto nasz Janek nie wspominał ani słowa swoim znajomym o swojej córeczce, której śmierć tak odbiła się na jego psychice, że napisał aż 19 trenów o niej.
Faktem jest to, że to tylko teoria i możliwe, że nigdy się nie dowiemy jak jest na prawdę. Mam nadzieję, że czytało się jako tako. Dałem z siebie wszystko - całe 40%!
Pozdrawiam,
Wasz Papa Norris

https://youtu.be/0ddyAbKE55g nic dłuższego i bardziej bardziej dogłębnie analizującego nie znalazłem
Ciekawe - niemniej po obejrzeniu filmu wiemy, ze tak naprawde nic nie wiemy. Szkoda tez,ze nie bylo glebszej analizy "Trenow" przy zalozeniu, ze corka by nie istniala (poza kwitowaniem, ze mogla to byc obrona stoicyzmu).
Zaloguj się aby komentować
Witam społeczność Hejto!
Prowadzę kanał na YT poświęcony szeroko rozumianej filozofii, przeważnie omawiam książki i myślicieli o których rzadko (lub nigdy) nie wspomina się w polskich zakątkach internetu, którzy jednak są według mnie ciekawi i warci poznania.
W tym poście (który będzie pierwszym z serii jeśli spotka się z jakimkolwiek zainteresowaniem) chciałbym przedstawić pokrótce postulaty osoby wyjątkowo dość dobrze znanej choć może ze złych powodów - mowa tutaj o Tedzie Kaczyńskim. Otrzymawszy od CIA pseudonim Unabomber, ten amerykański zamachowiec był również profesorem matematykiem na Harvardzie (z IQ w okolicach 170) oraz płodnym pisarzem - ale co takiego pisał?
Czując odrazę do otaczającego go społeczeństwa które nazywał "technofilskim", Kaczyński porzucił zawód i wyprowadził się na odludzie do zbudowanej własnoręcznie chaty bez dostępu do bieżącej wody czy elektryczności. Tam też rozpoczął tworzenie esejów i książek krytykujących spuściznę rewolucji przemysłowej.
O jego głównych postulatach umieszczonych w książce "Industrialne społeczeństwo i jego przyszłość" mówię w poniższym materiale. Zachęcam do dyskusji nad jego poglądami tutaj lub w komentarzach filmiku. Czy jego diagnoza jest trafna? Czy sen Unabombera miałby szansę się spełnić? Jeśli nie, to co możemy zaradzić, aby poprawić nasz stan?
Jest o nim serial na netflicie. Pokazano tam jaką pewien pan musiał wykonać robotę profilerską aby go złapać.
@Havelock_Vetinari Niestety serial bardzo sensacjonalizowany i nie zajmuje się w ogóle dorobkiem intelektualnym pana Kaczyńskiego
@Pajaki no cóż, co prawda to prawda. Przynajmniej dzięki temu dowiedziałem się o tym
Zaloguj się aby komentować
Miało być z tego coś ambitniejszego, ale nie pykło. Dzisiaj o Druku który wynaleziono w 1450r, a właściwie to przekopiowane ciekawsze fragmenty ze źródła zamieszczonego na końcu
W 1415 r. pod murami Konstancji został spalony na stosie Jan Hus, czeski bohater narodowy, duchowny i uczony, zwolennik reform w łonie Kościoła katolickiego. Poglądom Husa daleko było do śmiałości tez Lutra, jednak jego starania nie przyniosły rezultatu, a jego zwolennicy nie byli w stanie ocalić mu życia. Za jedną z istotnych przyczyn tragicznego finału można uznać fakt, że religijna batalia Husa, choć z historycznego punktu widzenia niezwykle ważna, miała jednak ówcześnie charakter lokalny – rektor Uniwersytetu Praskiego zyskał poparcie swoich rodaków, znalazł też sympatyków w Polsce (krajanie Husa brali udział w bitwie pod Grunwaldem u boku polskich chorągwi, a sam Hus po wiktorii grunwaldzkiej wystosował do Jagiełły list gratulacyjny) oraz wśród Niemców, ale na zachód kontynentu jego postulaty nie dotarły. Nie było medium, które mogłoby przyczynić się do ich upowszechnienia.
Luter zaś miał do dyspozycji druk. I rychło uświadomił sobie potencjał tego narzędzia. Kopie obwieszczenia ze słynnymi tezami, które zawiesił na drzwiach kościoła w Wittenberdze 31 października 1517 r., rozlały się po niemieckich miastach z siłą żywiołu. Po kilkunastu dniach cytowano je już wszędzie, gdzie dominował język niemiecki, a w ciągu paru miesięcy znała je – i niewiele w tym retorycznej przesady – cała Europa. W ślad za tezami na murach, wrotach miejskich, drzwiach budynków świeckich i sakralnych pojawiły się afisze, odpisy z bulli papieskich, pamflety i fałszywki, drukowane zarówno przez propagatorów idei luterańskich, jak i przez ich zaciekłych przeciwników. Na ulicach europejskich miast wybuchła pierwsza wojna propagandowa.
Druki jednorazowe, ulotne, były tylko jednym z jej przejawów. Wydawcy posłużyli się orężem znacznie potężniejszym – drukowanym w ogromnych nakładach Pismem Świętym. Czytanie Biblii było wcześniej przywilejem hermetycznym, z którego korzystali niemal wyłącznie duchowni oraz możnowładcy i przedstawiciele elit dworskich. Wynikało to po części z prostego faktu, że rękopiśmienny egzemplarz, owoc pracy klasztornych kopistów, był dobrem niezwykle rzadkim – bywało, że w skryptorium grupa kopistów i iluminatorów całymi latami pracowała nad jednym tomem – a zatem i drogocennym. Tymczasem drukarnie zasilały rynek książki nawet kilkutysięcznymi nakładami, jeśli wydawca był przekonany, że tytuł się sprzeda. A Biblia należała do edycji najbardziej poszukiwanych.
Drukarze by zwiększyć zyski i grono odbiorców zamawiali tłumaczenie biblii, do tej pory była dostępna tylko po łacinie. Później gdy rynek nasycił się tekstami religijnymi sięgnęli po pozycje pochodzące z antyku a także ich streszczenia i opracowania "for dummies"
Gdy w 1543 r. ukazało się w Norymberdze przełomowe dzieło Mikołaja Kopernika „O obrotach sfer niebieskich" (rzecz jasna, po łacinie), nie znalazło uznania ani zainteresowania wśród czytelników. Wydane ponownie po 23 latach cieszyło się już znacznie większą popularnością, mimo że uczeni tej epoki, poza wyjątkami, odnieśli się do zawartych w nim teorii z dystansem. Nie od razu zainteresowały odbiorców relacje z pierwszych wielkich wypraw geograficznych – nawet wydania relacji Kolumba w pierwszej połowie XVI w. znajdowały nabywców tylko w gronach specjalistów. Ale już w drugiej połowie tego stulecia temat odkryć geograficznych tak bardzo rozpalał wyobraźnię Europejczyków, że drukarze wręcz zabiegali o nowe, szczegółowe sprawozdania tych, którzy mieli okazję postawić stopę na odległych, stanowiących obietnicę lądach.
Aldus Manutius Starszy (lub bardziej współcześnie: Aldo Manuzio) z Wenecji, założyciel jednego z najsławniejszych rodów drukarskich, wynalazł prostą, a zarazem elegancką kursywę, na cześć ojczyzny drukarza zwaną italikiem
Źródło: https://www.rp.pl/Rzecz-o-historii/302029920-Jak-wynalezienie-druku-zmienilo-swiat.html
@Rebeliant34PL No tym razem to nie ja xd jak pisałem głównie przekopiowałem, zapomniałem napisać że oficjalnie druk wynaleziono w Europie w 1450r
@Rozkmin Aaaa xDD
No dobra ,ale mimo wszystko fajnie ,że takie rzeczy są udostępniane. Myślę ,że za kilka dni pewne rzeczy o historii od czasu do czasu będę wrzucać.
Zaloguj się aby komentować
To bardzo przykry przykład GLOF
GLOF (glacial lake outburst flood), rodzaj gwałtownej powodzi spowodowanej nagłym uwolnieniem wody z przylodowcowych jezior, np. przez przerwanie naturalnej tamy morenowej.
@Rozkmin @Rebeliant34PL George Carling w skeczu o planecie opowiadał właśnie o takich osobnikach budujących się u podnóża wulkanu i będących zaskoczonych przepływającą lawą w salonie
@mejwen W tym kontekście też ciekawe jest jak wygląda sprawa miast nadmorskich. Mam na myśli że ludzie już zazwyczaj wierzą w globalne ocieplenie, ale jakoś zupełnie się nie myśli że w przyszłości nadmorskie miasta będą zalane. I tak się one rozwijają. Póki co poziom wód się nie podnosi bo się topią głównie lodowce, ale po pewnym czasie zacznie się topić lądolód i wtedy już będzie gorzej
Zaloguj się aby komentować
Garść ciekawostek o kolejnych misjach, które mają zacząć się niebawem na marsie.
Zaloguj się aby komentować
Jakby ktoś jeszcze się zastanawiał czy miejsce z #qualitycontent, ciekawostkami i interesującymi dyskusjami jest potrzebne w polskim internecie. Screen z Wirtualnej Polski.

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj coś autorskiego.
Jakimi autobusami dysponowała zajezdnia MZK w Warszawie, w latach 50 i 60?
Na przykład francuskie autobusy Chausson.
Autobusy Chausson pierwszy raz wyjechały na Warszawskie ulice w 1947 roku i znaczna ich ilość jeździła aż do lat 60.
Zdjęcie, które widzicie, pochodzi z lat 60. Na nim możecie zobaczyć autobus CHAUSSON APH1.521 APU.
Był to jeden z pierwszych Chausson'ów bez tzw. "świńskiego nosa", pokazany na Paris Motor Show w październiku 1951.
Produkcja seryjna rozpoczęła się w marcu 1952 roku, pod oznaczeniem ogólnym AP52 (L'AP52), a w 1953 roku zmieniono oznaczenia na AP521 (L'AP521).
Autobusy te występowały w wersjach:
-CHAUSSON APU521 w wersji APH1.521 - wersja rozwojowa modelu AP52 (L'AP52).
-Od 1949 roku wszystkie modele AP (L'AP) były produkowane w dwóch wersjach AP, jako autokar turystyczny lub dalekobieżny.
-APU - wersja miejska. Podstawowe oznaczenia to AP-521 i APU-521.
Pora na opis techniczny.
W zależności od zastosowania, w pojazdach były montowane następujące jednostki:
-AHH521,
-APH1.521,
-APH2.521,
-ASH521 (w dwu wersjach silnika SOMUA)
-AH521.
Rozwijając oznaczenia silników:
Jednostki Diesla:
-AHH521 - jednostka Hispano-Suiza DWXLD (licencja Hercules) 6-cyl. o mocy 92 kW / 125 KM przy 2400 obr/min.
-APH1.521 - 4-cylindrowy pionowo-podłużny silnik Panhard 4HL o mocy 80 KM.
-APH2.521 - taki jak silnik Panharda, lecz o mocy 100 KM.
-ASH521 - silniki 6-cylindrowy SOMUA D 610H, o mocy 130 KM lub SOMUA D 615H o mocy 150 KM.
I jedna jednostka benzynowa:
-AH521 - 6-cylindrowy silnik benzynowy HOTCHKISS o mocy 105 KM

@Havelock_Vetinari wywalało mi jakiś komunikat "błąd w formularzu". Kilka razy, ale potem odświeżyłem stronę, wkleiłem tekst i poszło.
Tak mnie jakoś nostalgia wzięła ścisnęła jak zobaczyłem Twój post i musiałem się dopisać
@Rastablasta I o to chodzi w opisywaniu przeszłości motoryzacji. O wywoływanie wspomnień ;d Zresztą, takie historię sprawiają, ze nudne historyczne fakty, stają się ciekawsze ;d
Zaloguj się aby komentować
Polecam posłuchać, dlaczego tłuszcze nie są wcale tak złe, jak je malują. I o tym jak wielki biznes w latach 60 i 70 opłacał naukowców, żeby prokurowali badania wzmacniające tezę przeciwną, umniejszając tym samym szkodliwość cukrów.
W skrócie: jeśli ktoś fanatycznie ogranicza tłuszcze, bo boi się wieńcówki, to został zrobiony w trąbę.
Źródła w opisie.
W gratisie i podobnym guście dorzucę metaanalizę odnośnie niesławnej rakotwórczości czerwonego mięsa:
"The possible absolute effects of red and processed meat consumption on cancer mortality and incidence are very small, and the certainty of evidence is low to very low."
https://www.acpjournals.org/doi/10.7326/M19-0699
Oraz drugą, podobną, skupioną na chorobach krążenia:
"The magnitude of association between red and processed meat consumption and all-cause mortality and adverse cardiometabolic outcomes is very small, and the evidence is of low certainty."
@mejwen Nie mam wiedzy o diecie kwaśniewskiego, oprócz tego, że generalnie polega na wpierdalaniu śmietany. xD
Nie wiem, czy jedzenie głównie tłuszczy jest optymalne, czy nie, ale jestem pewien, że dużo ważniejsze jest to żeby (a) nie być grubasem, (b) ruszyć czasem d⁎⁎ę choć odrobinę, (c) nie wpierdalać cukru łopatą (d) nie jeść miliona posiłków dziennie. Jeśli ktoś spełnia te kryteria, to choćby żywił się głównie smalcem, IMO dłużej pożyje, niż ktoś na "normalnej" diecie, kto ich nie spełnia.
Zaloguj się aby komentować
Wszelkie spory polityczne stają się bardziej zrozumiałe po przeczytaniu tego genialnego artykułu. Kluczem jest uświadomienie sobie, że istnieją 2 kompletnie niekompatybilne sposoby patrzenia na dane zagadnienie.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj pewien TED którego przyjemnie się ogląda ale gdyby ktoś chciał to podsumowanie brzmi: Do niedawna sądzono że wypas zwierząt sprzyja pustynnieniu, okazuje się że jest wręcz odwrotnie!
https://www.youtube.com/watch?v=vpTHi7O66pI
Teraz własna rozkmina:
Jeśli mięso nie będzie pochodzić od zwierząt karmionych roślinami z pól uprawnych co jest nieekologiczne, ale z tych pasących się na ziem i tak nienadającej się pod uprawę pomagając tym przyrodzie, to można się zastanawiać na postulowanym przez "zielonych" ograniczaniem mięsa w diecie. Biedne kraje afrykańskie nie posiadają technologi więc mogą eksportować jedynie surowce (jeśli je mają) i żywność do bogatszych krajów. Tymczasem bogata Europa posiada cła na importowaną żywność i dopłaty do rolnictwa. Uzasadnienie tego widzę jedynie w posiadaniu niezależności w tak krytycznym obszarze gospodarki, tzn. Europa nie ma co się obawiać że obce kraje będą na nią naciskać wprowadzając embargo na eksport do niej żywności. Jednak na dzień dzisiejszy jest sporo kierunków importu żywności dając sporą dywersyfikacje w tym zakresie. Postuluje aby Unia zdjęła cła na import żywności, tak aby tą mało wydajną pracę outsourcingowa za granicę a przy okazji wzbogacała bliskie kraje Afrykańskie tworząc chłonniejszy rynek zbytu (w tym celu też wprowadzono plan marshalla, amerykańce za darmo kasy by nie dali) a także zwiększając od niej zależność Afrykańskich krajów co może być przydatne w sytuacji w której to Chińczycy posiadają coraz to większe wpływy na tym Kontynencie. Pozwoli to także Afrykańczykom myśleć jak zarobić, a nie nic nie robić bo biały Pan i tak da kasę. Ograniczenie nielegalnych uchodźców uciekających od biedy i/lub coraz powiększających się obszarów niezdatnych do życia.
Zaloguj się aby komentować
A oto Artur Kielak, który robi niesamowite akrobacje, za sterami samolotu akrobatycznego.
https://www.youtube.com/watch?v=wXD80e6thss&list=UUYRdscgCTev930gnBrL6HIg&index=7
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ahhh, kto by nie chciał polatać F-16.. ;d
Tutaj macie podgląd z kamerki zamontowanej w kabinie pilota.
Niebawem udostępnię tutaj akrobacje naszego rodaka Artura Kielaka, który robi niesamowitą robotę, za sterami samolotów wyczynowych.
Zaloguj się aby komentować
Moi drodzy,
Na ten kanał trafiłem bardzo przypadkowo. Tak, jeszcze więcej małych rakiet nie zaszkodzi!
Zaloguj się aby komentować
To może podgląd 3d prosto z marsa, z kamery pokładowej Mars Curiosity Rover?
Sol 3010
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
