#piorawieczne

34
628

W ramach #zimowewyzwania @bojowonastawionaowca zaproponował, bym trzy dni z rzędu opisywał na tym tagu coś pozytywnego, za co jestem wdzięczny z bieżącego dnia. Jest pewna szansa, że żadnego z zadań więcej nie wykonam, więc żeby wyzwanie było wyzwaniem, deklaruję się dwa tygodnie z rzędu postować tutaj.

Zjadłem sobie dobry obiad, a po nim wrzuciłem (na deser) nieznaną mi zupkę instant, która miała nieco niższy stopień ostrości niż deklarowany "2xHOT", ale był to nadal satysfakcjonujący poziom (wystarczająco szczypiące, by zasłużyło na nazwę, ale i pozwalające poczuć coś więcej niż kapsaicynę).

Znalazłem w szufladzie zapomniane #piorawieczne szt. 1 i naboje szt. wiele. I wykorzystałem je. Może nawet przyzwyczaję się do odręcznych notatek?
Udało mi się kontynuować wczorajsze rozruszanie się - do wczorajszych pompek i spaceru dołożyłem jeszcze więcej pompek, deskę, więcej spaceru i być może dołożę i wspinanko (ale i bez tego jestem usatysfakcjonowany).
Na spacerze zrobiłem sobie przyjemny spacer po torach, ludziki wydeptały przyjemną ścieżkę, więc szło się milej niż bez śniegu #zimonapierdalaj


Dziś #zyciejestdobre

987a8889-6d5b-4e3c-8326-35baf0601b6c
Statyczny_Stefek userbar

Skąd wy wiecie o tych wyzwaniach? Nie ma na początku tagu żadnego posta założycielskiego czy coś, czy to tylko dla określonej grupy ludzi? :P

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Przychodzę do Państwa z recenzją, z której napisaniem zwlekałem już nazbyt długo. Recenzją drugiej już części epokowego dzieła autorstwa naszego wspólnego kolegi @Rozpierpapierduchacz. Dzieła, którego powstawaniu wszyscy dzielnie przez okrągły rok kibicowaliśmy. Dzieła, którego powstawaniu towarzyszyły chwile zwątpienia ale również - chcę w to wierzyć - radości. Dzieła, na które wiele osób ostrzyło sobie zęby ale musiało obejść się smakiem. Dzieła wiekopomnego, które już na zawsze zapisze się na kartach historii pewnego społecznościowego portalu dla ludzi starych i tych w spektrum.


Katalogu Żartów o Twojej Starej


Jak wszyscy wiemy o koledze @Rozpierpapierduchacz można powiedzieć dwie rzeczy. To znaczy rzeczy powiedzieć można zdecydowanie więcej, ale te dwie, które mam na myśli same cisną się na usta.


Na pewno można powiedzieć, że ma wybuchowy temperament. Chociaż powiedzieć tak, to w sumie jak nic nie powiedzieć. No odpala się jak fajerwerki w piecu. Z równie kolorową estetyką.


Można też powiedzieć, że ma dużo piór wiecznych. Chociaż znowu powiedzieć tak, to w sumie jak nic nie powiedzieć. Ma ich od zaje…nia. A takie pióra wieczne, jak niektórzy może wiedzą, a inni zaraz się dowiedzą, kiedy nie są długo używane mogą zaschnąć. A jak zaschną to trzeba je czyścić. I trzeba je płukać. I trzeba robić z nimi dużo upierdliwych rzeczy. No więc, żeby nie zaschły kolega @Rozpierpapierduchacz musiał wymyślić co tymi wszystkimi piórami mógłby pisać.


No i wymyślił.


Niemal równo rok temu, zachęcony wspaniałym odbiorem i ogromnym sukcesem pierwszego tomu Katalogu Żartów o Twojej Starej (do czego, mam nadzieję, przyłożyła się moja ówczesna recenzja) wymyślił, że napisze tom drugi.


I tak zrobił.


Ja również niemal równo rok temu powiedziałem, że jak on zrobi, to ja wylicytuję.


I tak zrobiłem.


Chociaż nie było łatwo. W tym roku konkurencja większa, a co za tym idzie i stawki większe. A jakby tego było mało, to jeszcze kolega autor złośliwie ustawił koniec aukcji na pierwszy dzień świąt, na godzinę siódmą rano. Chociaż jak się tak zastanowić, to może właśnie ta godzina bezpośrednio przyczyniła się do mojej wygranej. No bo przecież chyba nie ta kasa z budżetu na świąteczne prezenty dla dzieci? W każdym razie, jestem teraz posiadaczem dwóch egzemplarzy białych kruków - po jednym na tom. To znaczy nie do końca białych. Jednego szarego, a drugiego nie.


I na tym drugim teraz się skupię.


Pierwszą moją myślą po wyjęciu tego opus magnum z pudełka było:

– Mujborze! Jakie to wielkie!


Po czym nastąpiła głęboka refleksja:

– Mujborze! Jakie to wielkie i rzułte!


Nacieszywszy swe oczy, ostrożnie podniosłem Almanach, który zaskoczył mnie miękką, miłą w dotyku ale jednocześnie sztywną oprawą, która nosiła już pewne ślady zużycia. Ostrożnie, można by rzec nieśmiało, otworzyłem go na stronie tytułowej. Tom drugi, zupełnie jak ten pierwszy rok temu, przywitał mnie misternie wykaligrafowaną inskrypcją z ostrzeżeniem:


Może ukąszenie Świni boli, Lecz to rany po Twojej Starej goją się dłużej”.


Późna pora, ciemny atrament w kolorze zaschniętej krwi i coś jeszcze, coś czego nie potrafiłem zdefiniować, wywołało mi ciarki na plecach.


– Przycisz ten jazgot w radiu - krzyknęła żona - aż mam ciarki na plecach.


Przyciszyłem. Faktycznie - ciarki zniknęły.


Spojrzałem ponownie na ciemne karmazynowe litery. Ich barwa, nawet bez ciarek na plecach wydawała się wciąż mroczna. Chociaż teraz przypominała bardziej buraczki, które zjadłem na obiad. Ale była jeszcze pieczęć. Trzymając w dłoniach opasłe tomisko z groźną inskrypcją i pieczęcią, z której złowrogo zerkał wizerunek manata poczułem, że robi mi się gorąco i pocą mi się dłonie.


Przykręciłem kaloryfer. Teraz spokojnie mogłem skupić się na lekturze.


Już sama inskrypcja zawiera tak wiele znaczeń. Chociażby to “Świni”, pisane z wielkiej litery. Może tylko dlatego, że jest w nowej linii, a może sugeruje, że nie chodzi tutaj o zwykłą przedstawicielkę trzody chlewnej, lecz o “Kogoś”? I w tym kontekście takie ukąszenie, czyli zapewne doznanie jakiejś krzywdy faktycznie może być bolesne. Zarówno w wymiarze fizycznym jak i emocjonalnym.


No chyba, że jednak faktycznie chodzi o zwykłą świnię. Takie pogryzienie nie dość, że może być śmiertelnie groźne (tak, tak - świnie potrafią zagryźć człowieka) to również boli. A do tego długo się goi i paprze.


I dalej - “to rany po Twojej Starej goją się dłużej”. Rany po Twojej, czyli Mojej Starej? Czy autor odwołuje się do jakiejś formy przemocy domowej? Jakiejś mojej nieprzepracowanej traumy z dzieciństwa? Nic takiego nie pamiętam, ale faktycznie słyszałem, że takie rany goją się bardzo długo. I drogo. Bo wymagają sporych nakładów gotówki zostawianej na różnego rodzaju psychoterapiach.


A może chodzi o rany wywołane przez żarty o Twojej (Mojej?) Starej? Ale żarty powinny być przecież niewinne. Mówi się, że humor i śmiech są jak lekarstwo. Z drugiej strony każde lekarstwo można przedawkować. A tych żartów jest tutaj bez mała 3000!


Pogrążając się w tych rozmyśleniach, nawet nie zorientowałem się kiedy przeczytałem już pierwsze kilka stron Żartów. I tu też warto zatrzymać się na chwilę.


Kolejne strony odkrywały przede mną zupełnie nowe oblicze autora. Oblicze dojrzałe i uwrażliwione na swojego czytelnika. Wyraźnie widać, że @Rozpierpapierduchacz czerpie garściami z doświadczeń przy pisaniu pierwszego tomu. Treść jest gruntownie przemyślana. Wątki są spójne a ich akcja w konkretnym momencie skupia się tylko i wyłącznie na jednym aspekcie Twojej (Mojej?) Starej. Aspekty te są poukładane w zgrabne - jedne dłuższe, inne krótsze - rozdziały: Brzydka, Głupia, Gruba, Wielka, Stara czy Skąpa albo Leniwa. Dzięki temu autor jak za rękę prowadzi czytelnika przez kolejne sfery obcowania z Twoją (Moją?) Starą (jakkolwiek niezręcznie by to nie brzmiało). Nie mamy - jak to miało miejsce w pierwszym tomie - wrażenia zagubienia, czy chaosu. Ale ten porządek widoczny jest nie tylko w treści. Widać go wyraźnie w formie. W konsekwencji w doborze krojów pisma. W palecie kolorów użytych tuszów ( #pdk ).


Tutaj każda strona jest przemyślaną kompozycją wizualną. Nie ma zgrzytających kolorów. Brak jest rozchwianych i niekonsekwentnych znaków. Najpierw zgrabne, ozdobne i wykończone starannymi zawijasami słowa ubrane w ciepłe, przyjemne barwy rozgrzewają nasze emocje, które chwilę potem studzone są chłodną i stonowaną paletą ostrych, szeryfowych fontów, tylko po to, żeby na sam koniec wywołać tęczową ekstazę w na pozór dziecinnych, choć tak niesamowicie dopracowanych w każdym detalu literkach.


Zahipnotyzowani tym kunsztem, nie wiadomo kiedy docieramy do kolejnej wykaligrafowanej inskrypcji. Również ozdobionej pieczęcią. Inskrypcji, która słowami “Wszystko co Twoja Stara, kiedyś się kończy” gwałtownie uświadamia nam, że dotarliśmy do samego końca. Końca, który zostawia nas w poczuciu niedostatku.


A zatem czy już wszystko o Twojej (Mojej?) Starej zostało napisane? To pytanie musicie Państwo skierować do autora. Do @Rozpierpapierduchacza.


Jeszcze dla formalności:


Tytuł: Katalog Żartów o Twojej Starej, Tom 2

Autor: Duchacz Manat

Kategoria: Literatura Przepiękna

Wydawnictwo: Intymne Soki Manata

ISBN: 21.37

Liczba stron: Mnóstwo

Ocena: 12/10


Dobranoc.


#ksiazki #wosp #kżots #czytajzhejto #piorawieczne

6d1f6141-388a-4c43-a305-3c7194b4d6c5
c0546f91-cfe6-4ae6-a2ff-5f776353770c
4e80f1f2-7ca4-46e4-9ffe-6527d980df72
c9cb6a2b-59ff-4f48-b5ce-fd0ee45ff8e7
84612afb-96b1-474b-b469-f98cb4f82171

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem, Ten dzień chyba nie mógł się lepiej rozpocząć! No bo co może być lepszego w pierwszy dzień świąt, od porannej wiadomości w skrzynce pocztowej z informacją o wygraniu WOŚPowej aukcji z Katalogiem Żartów o Twojej Starej autorstwa imć @Rozpierpapierduchacz . No nic lepszego być nie może. A przynajmniej chwilowo nie jestem w stanie nic takiego wymyślić. No cieszę się jak wariat! Zupełnie jak wariat, który ten zeszyt przez cały rok przygotowywał.

Fajnie być w gronie takich wariatów! 😁

#piorawieczne #wosp #chwalesie i trochę jednak #ksiazki #kżots

3d571a8a-311e-4c2e-b137-11b7648b1568

Zaloguj się aby komentować

Wracam z testem atramentu: MB Homage to the Great Gatsby. Dziś w pełnym wydaniu od Montblanc: notatki, atrament i pióro.

Bardzo mi się podoba ta zieleń, w buteleczce pod światło wygląda świetnie, podobnie jak na papierze. Całkiem nieźle sprawuje się ze stalówką M, choć zdecydowanie wolę F w codziennym notowaniu. #piorawieczne #atrament #montblanc

dbe035d9-248d-4afe-9c57-4aa562c9ae1c
5624595f-ab0e-43a8-a434-1f84ef253b5f
1db78eeb-e9c3-4fe0-ad51-97c33c81c520
3367b32a-34e8-437f-9fcb-22a6d1aafc85
d45ab15e-3d7a-44d8-8cd3-056ac63a08f7

Zaloguj się aby komentować

Atrament na dziś: Diamine Oxblood


Jeden najpopularniejszych atramentów Diamine (znowu), jeden z dwóch bordowych/burgundowych diamine, które mam i zdecydowanie mój ulubiony. O ironio wbrew temu, co pokazują zdjęcia, bardziej wpadający w brąz niż Writer's Blood, gdzie na zdjęciach wygląda to absolutnie odwrotnie. Ale cóż, taki już urok mojego oświetlenia

Załadowany do Jinhao X159


Cena: 24 zł za 30ml

Tyle ode mnie!

#piorawieczne

cfd971b9-995a-4dd1-8740-3be3ae196e69
5567f38e-89d1-4cef-94da-8123e57431ce
97bdd79e-c48f-4e70-a273-22baa341b571
fd2bbea9-9fd3-4154-bb91-673294433bd4
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Stary chłop sobie zrobił prezent na święta :D

Dawno chodziła za mną seria nowych atramentów artystycznych od MB, ale z racji tego, że one się pojawiają po 1-2 sztukach w sklepie, to ciężko było trafić. Napaliłem się na 1 z 2:

  • Meisterstück Around the World in 80 Days w kolorze Coal Blue (który byłby z tej samej linii co pióro)

  • Great Characters Homage to The Great Gatsby w kolorze zielonym


Udało się kupić ten 2


Oprócz nich jest jeszcze kilka do wyboru:

  • Great Characters Enzo Ferrari w kolorze fioletowym

  • Great Characters Homage to Queen w kolorze czerwonym

  • The Legend of Zodiacs The Horse w kolorze czerwonym

  • Masters of Art Homage to Pierre-Auguste Renoir w kolorze Bleu Outremer

  • Masters of Art Homage to Gustav Klimt w kolorze granatowym

  • StarWalker PolarGreen w kolorze zielono-niebieskim

  • Meisterstück The Origin Collection w kolorze ciemno-zielonym

  • Elixir Scented Ink Collection w kolorach: Tobacco Oud i Orange Blossom

  • Writers Edition Homage to Johann Wolfgang von Goethe i zestaw 6 atramentów po 30 ml (Amethyst Purple, Egyptian Blue, Modena Red, Manganese Orange, Golden Yellow and Irish Green)


Jak to w przypadku atramentów specjalnych MB, pojemność wynosi 50ml, a szklana buteleczka jest sześcianem z nakrętką. Cenowo około 180-220zł za sztukę. Z tego co pamiętam, to seria Zodiac była droższa, bo w okolicach 250zł.


Oczywiście udało mi się zostawić pióro MB w pracy, gdzie korzystam z niego najczęściej, więc to jak atrament pisze, sprawdzę dopiero jutro

#montblanc #atramenty #piorawieczne

d39d228c-9fe5-48b2-a127-a20a49e8c5f9
92d5201d-78a5-4e57-822e-b2b73418d298
0f053f5f-05be-468c-a84b-7f66c51e61c9
7b406e8f-7abe-4e1f-8cdf-5a3958556698
c61e39e2-e7f0-4d5f-b3bc-911b4204787e
  • Great Characters Enzo Ferrari w kolorze fioletowym

@WujekAlien cooo? Musze poszukać, czemu jest fioletowy XD

Toć nawet puma wie, że Ferrari = czerwony XD


Edit: Nie było tematu XD

The colour of the special edition Enzo Ferrari is inspired by his choice to use only purple ink for his written correspondence.

0b1a89c9-2837-495c-914d-01094a0b6ae7
76f9a814-3a76-4951-8645-a6dd04b72d58

Zaloguj się aby komentować

Witam się z wami o godzinie zbyt wczesnej oraz zbyt później dla manata. Mamy 20 grudnia 2025 roku i obwieszczam co następuje:


Katalog Żartów o Twojej Starej aka #kżots został oficjalnie zakończony.


Niemal rok pracy, ponad 46 piór wiecznych, blisko 50 atramentów, ponad 50 różnych fontów, 10 rozdziałów i 2 801 odręcznie napisanych żartów o twojej starej (o ile się nie pomyliłem w numeracji). Jak się zapewne domyślacie jest to jedyny taki egzemplarz na świecie, bo niema nikogo tak po⁎⁎⁎⁎nego, kto by zrobił ich więcej (ja zrobiłem dwa, ale nie takie same XD).


Notes dostępny w jedynym słusznym kolorze Papieskim Żółtym i wystawiony, tak jak w zeszłym roku, na licytację w ramach #wosp


Oczywiście może zawierać (a wręcz zawiera) błędy i skreślenia, bo choćbym chciał, to 2800 razy perfekcyjny nie będę, a uwierzcie mi, że dość prosto się za⁎⁎⁎ać w otoczeniu tylko i wyłącznie twojej starej.


Niemniej projekt uważam za zamknięty i bardzo chętnie sobie od niego odpocznę. Mam nadzieję, że przyjmie się równie dobrze, a wręcz lepiej, co edycja zeszłoroczna, którą zgarnął @fonfi (zresztą główny zainteresowany i tej edycji XD)


Jestem wyjebany z kapci. Zostawiam linka do licytacji , cena wywoławcza jedyne słuszne 21,37 złotego, czas trwania 5 dni, żeby notes nowy rok mógł już spędzić w nowym domu. A ja udaję się na zasłużony chyba odpoczynek. Cytując zeszły rok:

"Kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty."

Tyle ode mnie!

#piorawieczne

8f12ec8d-fe7a-466a-9089-2f70b2d40b18
adcc8c24-e247-4cca-9101-484d062da628
d1b30319-674e-4bd1-bbc8-af0e58e459a8
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Atrament na dziś: Diamine Writer's Blood


Jeden z najpopularniejszych i najbardziej ukochanych atramentów Diamine jakie powstały kiedykolwiek. Zdaje się burgund, bardzo ciemna czerwień zahaczająca o fiolet w każdym razie. Kolejny atrament, którego wyglądu zdjęcia nie oddają. Realnie jest gdzieś między tym co widać na zdjęciu, a tym co jest na etykiecie butelki.


Sama flaszka jaka jest każdy widzi. Podstawa prawie kwadrat, tylko rogi ma ścięte, góra z wypustkami. Da się ją postawić na 9 sposobów, z czego sens ma tylko jeden. Sprawdziłem XD


Załadowany do Pilota Elite

Cena: 60 zł/80ml


Tyle ode mnie!

#piorawieczne

cf49f570-2fbe-42e5-b024-4a22f46285bf
5c357011-bb67-42a5-8558-694ca2944046
3956a4ed-4e7e-4353-bd8c-705cce3bb80e
Rozpierpapierduchacz userbar

W sumie nie interesuje się ani piórami, ani atramentami ale piorunuję Bo jesteś konsekwentną osobą, a samo hobby niszowe I przez to może wciągnąć innych w robienie kleksów. Tych atramentowych dla jasności.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Wyjaśnijmy sobie na początek - to, że dawno nic o piórach nie pisałem to nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia. Bo mam.


No to jak już sobie wyjaśniliśmy, to przejdźmy teraz do meritum. A meritum tym razem będzie... kolejny Parker Vector. Ale nie byle jaki Parker Vector. Nie byle jaki z kilku powodów. Po pierwsze ten konkretny Vector przyszedł do mnie pod koniec listopada w paczce od kolegi @Rozpierpapierduchacz. Inaczej mówiąc dostałem go w prezencie (i to jeszcze zanim pierwsze hejtopaki trafiły do paczkomatów) co samo w sobie już czyni go wyjątkowym. Ale jego wyjątkowość na tym się nie kończy. Jest to chyba pierwszy Vector, o którym ani ja ani kolega @Rozpierpapierduchacz nie mogliśmy znaleźć żadnych konkretnych informacji. Co, nie wiem jak kolegę, ale mnie osobiście doprowadza do szału. A wierzcie mi - szukaliśmy wszędzie. Szukaliśmy na Reddicie. Szukaliśmy na forach. Szukaliśmy w najciemniejszych zakamarkach internetów, po których do dzisiaj śnią mi się koszmary. Szukaliśmy nawet bezpośrednio u producenta. I z zebranych strzępków informacji udało nam się ustalić co następuje:


  • pióro zostało wyprodukowane w 1995 roku (co potwierdził też producent)

  • pióro należy prawdopodobnie do serii African, chociaż wszystkie inne, nieliczne i dostępne na aukcjach egzemplarze z tej serii są w kolorze zielonym. A moje jest brązowe.

I kurde tyle!

Gdzieś przewinęła mi się informacja, że podobno w serii African są cztery wzory graficzne. Jeśli liczyć najpopularniejszy zielony, mój brązowy i jeszcze jeden, który mi gdzieś mignął a teraz go kurde znaleźć nie mogę to i tak brakuje tego czwartego. No frustrujące to jest jak nie wiem co.


Samo pióro w zasadzie niczym nie różni się od innych Vectorów. Wykonane z takich samych materiałów, taka sama stalówka, sekcja, korpus, etc. Wyróżnia się może trochę tym, że klips ma w kolorze czarnym a nie srebrnym, ale to akurat chociaż nie jest powszechne to nadzwyczajne też nie jest.


Jedno wiem na pewno. Dla mnie jest to najbardziej wartościowy Vector w kolekcji. Po pierwsze bo od @Rozpierpapierduchacza, po drugie bo jest tak unikalny, że nic o nim nie wiadomo, a po trzecie bo jest po prostu kurde piękny.


To tyle, smacznej kawusi.


#piorawieczne #parkervector

b375df66-5227-44d3-a7e0-ace24adc9603
753fd92e-aaf3-4cd3-9241-094d78179b99
e50f9361-e66e-41a8-8114-509c382de4a3
72eafd69-89c2-419a-baa8-ccdc15ed4343
9994e0bf-79cf-4f72-8e28-083184780dd0

Zaloguj się aby komentować

Chciałem tylko powiedzieć, że Noodler's to wybrakowane, śmierdzące k⁎⁎wa gówno jebane i więcej się z tym chujstwem pi⁎⁎⁎⁎lił nie będę. Zmarnowałem na ten syf jakieś k⁎⁎wa 200 złotych tylko po to, żeby nadal było je⁎⁎⁎ym k⁎⁎wa gównem śmierdzącym, tylko z 4 rozjebanymi stalówkami zamiast 2.


Wybrakowany k⁎⁎wa szmelc pierdolony sprzedawany pod łatką "do regulacji wedle własnych preferencji". Preferencje są takie, żeby nie były spierdolone od wejścia, a to was zjeby pierdolone przerasta. J⁎⁎⁎na firma krzak.


TYLE ODE MNIE!

#piorawieczne

6d7a6602-fb65-4c79-8db2-2d890cee522b
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Komentarz @hatti-vatti mi przypomniał, że już kilka razy ktoś się mnie pytał, czy sprzedaję pióra i w sumie za⁎⁎⁎⁎ście by było, jakby ktoś płacił za moje pierdolenie XD


Raczej byłaby to jednorazowa akcja, bo po pierwszym poście by otrzeźwieli, ale c⁎⁎j tam XD

#manacieopowiesci #piorawieczne

452dd68e-f5c6-4d1a-b394-bb4e3248912e
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Tak trochę w kwestii wczorajszego wpisu #piorawieczne o nowym TWSBI:


Jakby ktoś, jakimś c⁎⁎⁎em, trafił na burgundowe k⁎⁎wa TWSBI Classic, to bardzo bym poprosił o cynk, bo wpierdoliło c⁎⁎ja jak kamień w wodę i igłę w stóg 3 czy 4 lata temu i tyleśmy się k⁎⁎wa widzieli XD


A MIAŁEM W KOSZYKU!

Jak zawsze XD

6a4d5f4c-945c-4dd1-bf88-4df9fd7623eb
eec489d8-a186-42cb-b0a1-705ee202605f
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz Ładne, to jest to samo pióro co TWSBI Kai?

Ostatnio jeszcze wypuścili nowe wersje ECO i np. ECO Carrara w/Onyx mi też mocno siada...

Zaloguj się aby komentować