#pasjonaciubogiegozartu

31
1520

O ja pierdziele, ale żeście wczoraj przegięli, bo tylu piorunów, to ja się nie widziałem jeszcze za mojego życia pod moimi postami

A teraz takie tam sucharki.


Funkcjonariusz policji wodnej na brzegu jeziora dobrze znanego z doskonałych warunków wędkarskich zatrzymał faceta z dwoma wiadrami ryb:

- Czy ma pan pozwolenie na łowienie ryb w tym miejscu?

- Ależ proszę pana, to są udomowione rybki!

- Udomowione?!

- Tak, co wieczór wyprowadzam te właśnie ryby na spacer w tym jeziorku, żeby sobie popływały. Później gwiżdżę i na ten gwizd one same wpływają do mojego wiadra.

- Co mi pan kit wciskasz! Żadna ryba tego nie potrafi.

Facet popatrzył chwilę na funkcjonariusza, po czym powiedział:

- Wobec tego zademonstruję panu. Udowodnię, że to prawda!

- Dobra, pokazuj pan, ale bez żadnych numerów.

Facet wlał więc zawartość wiader do jeziora, postawił je na ziemi i stoi. Policjant stoi obok zaciekawiony:

- No i co?

- Jak to co?

- Zawoła je pan czy nie?

- Zawoła kogo?!

- No, ryby!


- Jakie ryby?


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Weźcie poczekajcie chwilę przed piorunowaniem, ponieważ zawsze w komentarzach wrzucam jeszcze dwa-trzy żarty, przez co nieświadomie jakiś ominiecie

PPPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#pasjonaciubogiegozartu #suchar #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Pier$$*ony Matiz


Przychodzi gościu do baru, siada na hokerze i woła barmana.

-Barman seta!- Barman podaje, facet pluje na podłogę i drze sie "HaTFU, pierd$$*ny matiz!"

-Barman drugą lej!- Barman leje a facet znowu "Tfu, pierd$$*ny matiz!"

Barman zdziwiony pyta:

-Co pan tak na tego matiza wyzywasz?

A gościu odpowiada:

-Coś panu opowiem: Jadę sobie tirem. Naczepa, wielki tonaż i sroga zima. Wszędzie lód, śnieg i gołoledź. Nagle ładunek zjeżdza do rowu. Wkurzony na maxa wychodzę z ciężarówki, oglądam ją i widzę, że niestety trzeba będzie holownik wzywać. Aż nagle staje obok mnie facet w Matizie i mówi, że mnie wyholuje.

To mu powiedziałem: Panie, jak mnie pan tym piździkiem wyciągniesz to panu loda zrobie....

TFU, pierd$$*ny Matiz!


#suchar #dowcipy #daewoofso #pasjonaciubogiegozartu #kierowcy

908e046c-a5dc-4390-8e73-3bf5a7c7b8a6
a46a1dd3-e493-4476-bcae-d762c03da49e

Dobra, mamy weekend, więc spróbuję wrzucić tutaj coś krótkiego i mniej znanego - przez swoją głupotę, zapomniałem ustawić społeczność, więc wybaczcie.


Ksiądz budzi się ze śpiączki:

- Siostro, czy ja jestem w niebie?


- Nie, w szpitalu. Z braku miejsc musieliśmy umieścić księdza na oddziale dziecięcym.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.


#suchar #pasjonaciubogiegozartu #heheszki #czarnyhumor

Przychodzi perkusista na próbę, a tam basista i gitarzysta toczą regularną bójkę. Perkusista pyta basistę:

Ej... o co chodzi?

Bo mi rozstroił strunę!

To sobie nastrój.

Ale on mi nie chce powiedzieć którą!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobra, dzisiaj spróbuję wrzucić coś mniej znanego, skoro niektórzy z komentarzy tego chcą, lecz uprzedzam, że znam się na #suchar słabo, więc mogę wyjść na tym jak Zabłocki na mydle.


Dwa niedżwiedzie budzą się w środku zimy i mają straszną ochotę na niedżwiedzicę, ale o tej porze nigdzie nie mogą jej znależć, więc postanawiają, że poradzą sobie sami. J⁎⁎ią się, nagle patrzą, a tu królik. Jeden z niedżwiedzi mówi:

-Musimy go złapać, bo wszystkim w lesie wygada.

Gonią go przez las, łąkę i wbiegają na zamarznięte jezioro. Królik wpadł do przerębli. Jeden z niedżwiedzi mówi:

-Szybko! Wyłówmy go, bo inaczej będzie z nami słabo!

Niedżwiedż wkłada tam łapę, ale zamiast królika wyłowił szczupaka i się go pyta:

-Widziałeś królika?


-Utonął ty pedale.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Czy ktoś z was byłby w stanie wesprzeć rencistę, który 20 stycznia dostanie rentę? - https://zrzutka.pl/x7whbz


#czarnyhumor #heheszki #pasjonaciubogiegozartu

Wystawiłem głowę za płot i zobaczyłem sąsiadkę opalającą się w bikini.

- Wow, śliczna jesteś! - powiedziałem - Mam nadzieję, że umiesz zrobić sztuczne oddychanie?

- Dlaczego? - spytała. - Czyżby mój widok odebrał ci dech w piersiach?


- Nie - odpowiedziałem - właśnie potrąciłem twojego syna!

Idzie koleś i patrzy, a tam drugi koleś przenosi rośliny z miejsca na miejsce w ogródku.

I tak obserwuje i obserwuje, ale koleś dalej te rośliny przenosi.

W końcu nie wytrzymuje, podchodzi i mówi:


- Przepraszam, ale Pan to chyba przesadza.

Zaloguj się aby komentować

Dobra, nie przeżyję tego, więc mam nadzieję, że są tutaj ludzie z #humor , bo osiem piorunów, to jakby mi napluć w twarz


Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci. Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście, że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:

- No właśnie miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...

- No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?

- Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem w starożytności, które próbowali zdobyć...

- No tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?

- Nie, nie, nie! Tam był taki wódz, tych, no, Greków, taki główny...

- Agamemnon?

- O o o! No i on miał brata...

- Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem??!!?

- Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę.

- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?

- Nieeeee! Nie! Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię?

- Helena.


- No właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony w kuchni - jak się nazywa ten mój lekarz????


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Czy ktoś z was byłby w stanie wesprzeć rencistę, który 20 stycznia dostanie rentę? Jeśli tak, to zapraszam do mojej zrzutki, bo inaczej nie wiem jak wam udowodnić, że jestem poważnie niepełnosprawnym żebrakiem - https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki #pasjonaciubogiegozartu

Zaloguj się aby komentować

Mam nadzieję, że coś się spodoba, bo jestem tak niewyspany, że wziąłem pierwsze lepsze rzeczy.


Dwóch alpinistów podczas ataku na szczyt:

- Ty, słyszysz te muzykę?

- Aaa, ustawiłem granie na czekanie


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#pasjonaciubogiegozartu #heheszki #suchar

Kiedy palę na balkonie nigdy nie wyrzucam niedopałków. Boję się, że pet – niesiony wiatrem – wpadnie do jakiegoś mieszkania, spowoduje pożar, wybuchną butle z gazem i zginie mnóstwo ludzi. Policja zacznie śledztwo i dojdzie, że to moja wina. Skażą mnie na długoletnie więzienie. Pokaże mnie telewizja i mama się wtedy dowie, że palę.

W każdą niedzielę, wychodząc z kościoła, mężczyzna dawał żebrakowi 10 zł i tak to trwało kilka miesięcy.

W październiku dał mu 5 zł.

Zdziwiony żebrak pyta:

- Dlaczego tylko 5 zł, zawsze było 10 zł?

- No wiesz, posłałem syna na studia.


Tylko dlaczego na mój koszt?

Zaloguj się aby komentować

Powiem szczerze, że teraz będzie tak sucho i nieśmiesznie, że aż sam nie wiem co.


W sklepie:

- Proszę cacao?

- Nie ma - ekspedientka odpowiada.

- Jak nie ma, jak jest - upiera się klient i wskazuje: - o, tu stoi!

- A... To kakao - wyjaśnia sklepowa. I dodaje: -To nie wie pan, że ce

czyta się jak ka? Co jeszcze podać?

- Kukier!

- Mówi się "cukier"

Facet do siebie:

- O curwa ale kyrk!


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Jeśli ktoś byłby w stanie mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#suchar #pasjonaciubogiegozartu #heheszki

@Zartobliwy_Janusz No suche, z Jasiem jakaś od razu bogatsza fabuła się robi

Ja to znałem w tej formie:


Mama posłała Jasia do sklepu po Cacao. No więc Jasio idzie do sklepu. Rozgląda się po pułkach.

A że na opakowaniu pisze ”Cacao” to Jasio prosi sprzedawczynię:

- Poproszę to Cacao - uśmiecha się mały.

Ekspedientka na to:

- Dziecko, nie mówi się Cacao tylko Kakao.

Wziął to ”Kakao”. Na drugi dzień mama wysyła Jasia po cukier.

Oczywiście Jasiu nauczony doświadczeniem.

Podchodzi do lady i prosi:

- Kucier poproszę.

Ekspedientka mówi:

- Nie mówi się ”kucier” tylko cukier.

No to Jasio, który się pogubił:

- Noż Curwa co za Kyrk

Zaloguj się aby komentować

Właśnie odkryłem, że hejto ma aplikację mobilną, więc postanowiłem wrzucić cztery #suchar , aby ludzie, którzy mają przerwę w #pracbaza mogli sobie przeczytać coś na kibelku.


Istnieją 2 rodzaje muzułmanów:

Radykalni muzułmanie i zwykli muzułmanie.

Radykalny muzułmanin chce ci obciąć głowę, a zwykły muzułmanin chce żeby radykalny muzułmanin obciął ci głowę


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Dziękuje za wpłaty, bo ratujecie mi tyłek, więc mam nadzieję, że moje żarty naprawdę wam się podobają.

PPPS Jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć finansowo, to zapraszam do mojej żebro-zrzutki - https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki #pasjonaciubogiegozartu #czarnyhumor

W pewnej wsi mieszkał sobie młynarz jebaka, który zaliczał wszystkie kobiety we wsi.

Lecz pewnego razu „wytarmosił” córkę sołtysa.

Sołtys strasznie się wkurwił.

Zwołał zebranie aby zaradzić jakoś temu problemowi z nadpobudliwym młynarzem.

Na sali cisza, nagle zgłasza się kowal, silny, ale prosty chłop, i mówi:

- Chodźcie mu wpierdolimy...

Na to sołtys:

- No nie możemy bo to jedyny młynarz we wsi.

Co zrobimy jak się wkurzy i opuści wieś, kto będzie nam mąkę robił?

Znów zapadła cisza. Po chwili znowu wstaje kowal i mówi:


- No to wpierdolmy stolarzowi, stolarzy mamy dwóch.

Zaloguj się aby komentować

Dobra, a walnę jeszcze kilka żartów dzisiaj, bo może i u mnie ch⁎⁎⁎ia, to może chociaż kogoś rozbawię.


Wpadłem dzisiaj na swoją byłą dziewczynę:

– Karol? – spytała – dawno się nie widzieliśmy.

– Fakt, kilka lat. Co się z tobą stało? Zawsze byłaś taka… szczupła, ładna…

– Tak się wygląda gdy się ma dwójkę dzieci.

– Gówno prawda. Mam dwójkę dzieci i spójrz na mnie.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Byłby ktoś w stanie wesprzeć moją zrzutkę? Pytam, bo u mnie finansowa tragedia, a renta dopiero 20 stycznia -

https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki #suchar #pasjonaciubogiegozartu

Jak byłem mały, wyobrażałem sobie, że jak będę miał 25 lat, to będę miał dziewczynę, mieszkanie i dobrą pracę. Swój plan zrealizowałem w 25 procentach: mam 25 lat.

Mąż wyjechał w delegację, a żona postanowiła zrobić mu niespodziankę i kupiła nowiutką szafę do ich wspólnej sypialni. Przyjechała ekipa, zmontowała szafę. Po jakimś czasie obok domu przejeżdżał tramwaj i szafa się złożyła. Zdesperowana kobieta dzwoni do firmy i tłumaczy co się stało. Przyjeżdża ekipa montuje szafę i dzieje się tak kilka razy. Przy kolejnym razie kierownik ekipy monterskiej mówi:

- Wie pani co, muszę wejść do szafy i zobaczyć od środka co się dzieje.

Wchodzi do szafy. W tym momencie wraca mąż i wchodząc do sypialni krzyczy z zachwytem:

- Kochanie cóż za wspaniała szafa.

I otwiera drzwi od szafy, a gość ze środka:


- Wal pan w ryj, bo i tak nie uwierzysz, że na tramwaj czekam.

Zaloguj się aby komentować

Kilka miesięcy temu był taki sam post o starych dobrych żartach!

Zawsze śmieszy:

Co najlepiej rozkłada asfalt w Afryce?

.

.

.

.

.

.

EBOLA


🤣

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobra, dzisiaj takie tam dwa żarciki.


Profesorowie z politechniki zostali zaproszeni na wycieczkę. Gdy rozsiedli się w samolocie zostali poinformowani, że ów samolot został skonstruowany przez ich studentów. Wszyscy w panice rzucili się do wyjścia, tylko jeden dalej siedział spokojnie na swoim miejscu.

-Na co czekasz, uciekaj! -krzyczą pozostali.


-Znam moich studentów wystarczająco dobrze. Nie ma opcji żeby w ogóle ruszył z miejsca.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#pasjonaciubogiegozartu #heheszki #suchar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj weekend, więc taki zestaw żartów dla was przygotowałem, a na końcu dam jeszcze link do mojej zrzutki, aby sprawdzić, czy będziecie mieli coś przeciwko temu.


Wysłałem dziś przez przypadek zdjęcie swojego penisa do wszystkich znajomych. Nie dość, że było to strasznie żenujące, to jeszcze musiałem wydać mnóstwo kasy na znaczki.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#pasjonaciubogiegozartu #heheszki #suchar

– Tato, chcę sie ożenić z Basią.

– Przeproś.

– Co?

– Przeproś?

– Ale za co?

– Nieważne, przeproś.

– A co ci chodzi?

– Przeproś.

– Daj mi chociaż jakiś powód…

– Po prostu przeproś.

– No dobra, przepraszam…


– OK, skoro jesteś w stanie przepraszać bez żadnego powodu to faktycznie jesteś gotów na małżeństwo.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj trzy suchary, które mam nadzieję was rozbawią.


Był sobie rudy pechowiec. Pech prześladował go na każdym kroku, na dodatek miał tylko jedno jajo. Pewnego razu leciał samolotem nad Atlantykiem. Samolot wpadł w turbulencje i zaczyna spadać.

- Możemy się uratować, ale jeden z nas musi wyskoczyć - mówi pilot.

Ciągną słomki. Rudy losował pierwszy i od razu wylosował krótką.

- To nie fair! Powtórzmy! - mówi rudy. Powtórzyli, rudy znów wylosował krótką.

- No, dobra, nie wiem, na co liczę - mówi rudy - Wyskoczę, ale pod jednym warunkiem: musicie poprawnie odgadnąć, ile wynosi suma jaj moich i jaj pilota.

- To proste, cztery! - wykrzykują wszyscy.

Rudy cały szczęśliwy zdejmuje gacie i pokazuje wszystkim jedno jajo.

Wtedy podchodzi pilot, zdejmuje gacie i pokazuje swoje trzy.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco, to polecam dodać mój tag do ulubionych #zartyjanusza


#suchar #pasjonaciubogiegozartu #heheszki

Nauczycielka pierwszej klasy, miała kłopoty z jednym z uczniów.

- Jasiu, o co ci chodzi?

- Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!

Nauczycielka zabrała Jasia do gabinetu dyrektora, wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Dyrektor postanowił zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na pytania to będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.

Dyrektor pyta:

- Ile jest 3x3?

- 9.

- Ile jest 6x6?

- 36.

I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor.

- Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy.

Nauczycielka spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań? Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się.

- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?

- Nogi.

- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?

- Kieszenie.

- Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?

- Kokos

- Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?

Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział.

- Guma do żucia.

- Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?

Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu:

- Podaje dłoń.

- Teraz zadam kilka pyta z serii "Kim jestem?".

- OK - powiedział Jasiu

- Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.

- Namiot

- Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszą.

Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty.

- Obrączka ślubna

- Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.

- Nos

- Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.

- Strzała

Dyrektor odetchnął z ulgą i mówi:

- Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!

@Zartobliwy_Janusz dyrektor mówił o 10 pytaniach, a pierwsze pytanie (licząc od końca) to jakieś które sam dyrektor zadał (po tym 6x6, bo pytań nauczycielki było 9

@Zartobliwy_Janusz jak dla mnie możesz wrzucać. Jeśli ściemniasz, to kiedyś wyjdzie Ci to bokiem. Jeśli nie, to serdecznie Ci współczuję.

@razALgul Chciałbym ściemniać. Powiem szczerze, to boję się wrzucić link w głównym wpisie, bo co dopiero tutaj przyszedłem, to jednak, nawet gdy mój ban minie na wypoku, to i tak tutaj będę to dalej wrzucał.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować