@starebabyjebacpradem no i ja nałożyłem czapeczki z butelek na róże, tu akurat jedne co mam na parapecie, ale na te w pracy i te ma balkonie też naloUlem tylko mi się zdjęcia nie chce iść robić
@cebulaZrosolu nie działkę pi⁎⁎⁎ol, tylko sobie na środku ambonę pierdolnij siedź i pilnuj xD albo zamykaj bramę na noc xD mi się nie chce i mi czereśnie podgryzły, jabłka zjadły itp.
@Mielonkazdzika wygląda na klejone do czoła, nawet bez kołków. to najsłabsze połączenie, absolutnie nie na warunki deszczowej Brytanii. Nie mam pojęcia, czym dysponujesz. Trudno tu coś doradzić.
@pacjent44 klejone na takie "ciasteczka" dostep do roznego sprzetu moge miec. Myslalem zeby tam znowu napakowac kleju i sciagnac jakas tasma. Kiedys takie tasmy widzialem ale niewiem jak sie nazywaja, i teraz niemoge tego w necie znalezc.
@Mielonkazdzika to jest wpust na obce pióro. rozbierz, wyskrob stary klej, sklej, ściągnij pasami transportowymi, takie jak do spinania gratów na pace i na koniec potraktuj lakierobejcą, to i kolorek poprawisz, bo widać, że spłowiał.
Słabo z pomidorami w tym roku, te duże dopiero zaczęły dojrzewać (mimo ze wcześniej posadzone). Jest ich mniej, za to większe. Tak jak w zeszłych latach oddawałam mamie parę dużych misek na keczup, bo nie bylismy w stanie sami zjeść, tak w tym roku jest tylko tyle, aby nam do obiadu albo kanapek.
Uwielbiam lawendę. Mam jednego krzaka i w tym roku próbowałem zrobić z niego sadzonki, w celu posiadania więcej lawendy. Zrobiłem 20 sadzonek, wszystkie się nie przyjęły xD ale mam pewne wnioski, zaraz będzie kolejny okres na rozsadzanie, to może tym razem się uda!
Wszystko można zrobić z tej lawendy. Wąsy, pingle i nawet takie gówno na nos, żeby się nie opalić. Ha, za⁎⁎⁎⁎ste! Właściwie to można też ją wpierdalać (nie to co rdest).
Pachnie przesuper, a komary nie lubią tego zapachu, więc podwójne zwycięstwo. Gdybym był faraonem mumią, cały świat bym obsiał lawendą.
Jedna katalpa pójdzie przy hamaku żeby był cień, już jedna tam rośnie. A dwie już zarezerwowane przez mamuśkę i teściowa.
A morwę będę jadł jak nie zdechnie, tylko nie wiem co robić bo myślałem żeby posadzić w miejsce brzoskwini ale ta jeszcze żyje i nie wiem czy da rade czy to tylko dogorywanie
Dziś przesadzam zrobione sadzonki róż z 12 czerwca i połowy lipca.
Materiał na sadzonki nie byl książkowy gdyż urwałem sobie gałązke na chybił trafił spod urzędu. Miałem dwie gałązki z czego jedną przeznaczyłem na okulizacje.
Trzymalen pokaleczone gałązki w wilgotnej ziemi ogrodniczej z perlitem i zostawiłem im po liściu.
Postawilem w półcieniu i wkładając nad nie obcięta górna cześć butelki pet robiąc mini szklarnie.
Te z większym korzeniem to sa z 12 czerwca jak dobrze pamiętam
Trzeci dzień tygodnia, #zpamietnikaprywaciarza. Nie mam za bardzo co opowiadać ponieważ stan ekipy nie zmienił się od poniedziałku. Choć miałem prE chwilę nadzieję ponieważ Piter włączył telefon o 6:00 rano. Ale to by było na tyle. Po prostu dluuuugi weekend.
Ale nie tracąc czasu, wpadłem na dwa #ogrod aby zajrzeć do nawodnienia.
Na jednym z nich był problem ogólnie z nawodnieniem. Właścicielka mówiła że było już kilku speców. Ale nie mogli sobie z nim dać rady.
Ogólny rzut okiem. No i faktycznie coś jest nie tak bo go strasznie krótko podlewa i nie dolewają zraszaczy i w ogóle masakra.
Zaczynając od źródła wody to mamy studnie zwykłą kręgową. Co się okazało że pompa była zbyt płytko włożona do studni. Opuściłem pompę około półtora metra w dół i wody przestało brakować.
Co do zraszaczy trawnikowych okazało się że niektóre są zatarte i zapchane ponieważ w filtrze do wody nie było wkładu. Niektóre głowice do zraszaczy również pozbawiony były filterków. Trzeba było część zraszaczy zmienić na nowe. A niektóre przesunąć.
Jeszcze dzisiaj będę musiał zamontować kilka nowych dysz ponieważ zabrakło mi na samochodzie. Ale to już kosmetyka.
Byłem też na drugim ogrodzie gdzie rozregulowały się duże zraszacze.
Ale niestety nie szło ich ustawić ponieważ woda która używana jest do podlewania, chodzi z wodociągu i jest bardzo mocno zakamieniona. Przez co tam regulacji zawsze był prawdopodobnie kamieniem i w ogóle nie da się zmienić kątów z zraszania.
Trzeba było wymienić kilka zraszaczy na nowe. A i dołożyć dwa po dwóch stronach rabaty która powstała na środku #trawnik
@dzek ze względu na oszczędności. Głównie na wodzie ponieważ większość zapotrzebowania wody idzie z wodociągów. A i też to co jest w zupełności właścicielowi wystarczy.
@Zielonywewszystkim a jaki region? bo na podkarpaciu na glinastej gównoziemii i z chwastami to w tym roku rośnie bez przepalania, bo deszcz pada(ł) całkiem regularnie
@Sofie w warzywie osobiście stosuję linie kroplujące. Dobrze podlewają tylko w rzątkach roślin dzięki czemu można oszczędzić na wodzie Ale co roku trzeba je zwijać i rozwijać.