Autor: Kazimierz Sichulski
Tytuł/opis: Dziewczyna z barankiem
Rok: 1928
#necrobook #malarstwo #kazimierzsichulski

Autor: Kazimierz Sichulski
Tytuł/opis: Dziewczyna z barankiem
Rok: 1928
#necrobook #malarstwo #kazimierzsichulski

Zaloguj się aby komentować

Cieszynianka wiosenna – „A to taka wielka poziomka!”. W taki sposób roślina ta została opisana przez pewnego miłośnika przyrody w jednym z podlubelskich lasów. Stanowisko cieszynianki wiosennej w „Lesie Królewskim” jest położonym najbliżej Lublina miejscem występowania tego gatunku. Posiada ono...

Dyptam jesionolistny (Dictamnus albus) jest gatunkiem chronionym i krytycznie zagrożonym w Polsce. Obecnie znane są tylko 3 naturalne stanowiska w naszym kraju. Jest niezwykle interesującą, pięknie kwitnącą, aromatyczną rośliną o silnym cytrynowo-cynamonowym zapachu. Cała roślina pokryta jest...
Dokończenie wczorajszego wpisu o wierzeniach ludu z Beskidu Śląskiego.
Jaroszek to demoniczna istota, która chowa się w lesie, gdzie strzeże łupów, które miał w nieznanym miejscu ukryć legendarny śląski zbójnik, Ondraszek. Stworek zwykle siedzi i wielką chochlą miesza bogactwa albo też przesypuje je z miejsca na miejsce. Człowiek, który przypadkowo natknie się na miejsce ukrycia skarbu, może przepędzić małego diablika przy pomocy święconej wody. Kosztowności, które weźmie ze sobą do domu, nie uczynią go jednak bogatym, ponieważ zaraz po przestąpieniu progu chaty całe bogactwo zamieni się w garść suchych liści. Jaroszek przestaje chronić wszystkie fanty tylko w jeden dzień w roku, niedzielę palmową. Wtedy to wyrusza do kościoła, gdzie usadawia się na jednym z okien, by wysłuchać ewangelii. Jest to jedyna okazja, by móc podebrać skarb i zostać niewyobrażalnie bogatym, jednak przezorny jaroszek ukrywa całość tak dobrze, że nie ma szans na to, by miejsce ukrycia owego skarbu odnaleźć.
Nieochrzczone dziecię, które beztroski rodzic choćby na chwilę spuści z oka, może zostać porwane przez demona. W jego miejsce zostaje podłożony podciep, diabelski bękart, z którym od tej pory będzie wielkie utrapienie. Mówi się, że takie diabelskie dzieci są niesamowicie brzydkie, bez przerwy wrzeszczą, wciąż robią pod siebie, a na dokładkę nie potrafią nauczyć się ludzkiej mowy.
Gdzieś we wnętrzu jednego ze wzgórz przebywa śpiące wojsko, podobno szwedzkie, które zapuściło się na Śląsk i tutaj pomarło z powodu cholery. W innym miejscu odpoczywają wojska króla Sobieskiego, które przez Śląsk maszerowały, a zginęły podczas bitwy pod Wiedniem. Głównym miejscem ich spoczynku ma być Czantoria w pobliżu Ustronia.
Są takie lipy, które to po uderzeniu siekierą zaczynają krwawić i trwa to aż do zachodu słońca.
W pobliżu Cieszyna miała podobno rosnąć grusza korzeniami do góry. Według proroctwa miała ona rosnąć do czasu, aż zejdą się pod nią trzej monarchowie. Wtedy to grusza miała uschnąć, a ojczyzna narodzić się na nowo. W czasie I wojny światowej zebrali się przy niej monarchowie Austrii i Niemiec oraz władca bułgarski. Grusza padła, a Polska ponownie wróciła na mapy świata.
PS. Na zdjęciu widać środek drzewa z gatunku Dracaena Cinnabari oraz jego "krwawe" soczki.
#necrobook #wierzeniaizwyczaje #mitologiaslowianska #beskidslaski

Zaloguj się aby komentować
Mała porcja mitologii słowiańskiej z terenów Beskidu Śląskiego.
"Chłopy ogniste to pokutujące dusze panów, którzy za życia krzywdzili biednych chłopów. Obecnie włóczą się po polach, zamiast głowy z ich szyi wydobywają się płomienie, a w rękach trzymają oni ogniste łańcuchy. Krążą tak do czasu, aż zadana im kara zostanie odpracowana."
"Klękanice wałęsają się nad rzekami i stawami. Ukazują się wieczorami i pod postacią małych płomyków zwodzą pijaków i podróżnych na bezdroża. Prowadzą ich i wabią: "Pójdź, pójdź". Człowiek zapomina wtedy zupełnie o wszystkim i podąża za nimi. Najskuteczniejszym środkiem jest znak krzyża, jeżeli tego się nie uczyni, człowiek pozostanie w mocy klękanicy przez całą noc."
"Duszyczki pojawiają się w domach nocą, kiedy wszyscy już dawno ułożyli się do snu. Krążą po izbie, zaglądają do garnków, a kiedy człowiek się zbudzi, chowają się pod ławą i czekają, aż ten znowu uśnie. Krzywdy żadnej nie czynią i są uznawane za godne pożałowania istoty."
"Straszydła zwykle czynią duży hałas na strychach, szczególnie w ciemne i wietrzne noce. Kryją się też pod mostami i na cmentarzach. Lękać się ich nie trzeba. Domowych straszydeł najłatwiej pozbyć się przy pomocy wody święconej. Te na cmentarzach i pod mostami należy trzykrotnie zapytać: "Czego chcesz, duszo nieszczęśliwa?". Wtedy też człowiek może dowiedzieć się, co im dolega i jak można im pomóc."
"Śmierć od czasu do czasu przychodzi, by zapukać trzy razy w okno, zatrzymać zegar lub też rozbić lustro. To znak dla mieszkańców domu, że na któregoś już pora."
"Bieda najczęściej siedzi w polanie lub w garnku. Kiedy takie polano pali się w piecu, bieda piszczy przeraźliwie. Kiedy do garnka nalać wody i postawić na ogień, bieda piszczy na dnie garnka, a do tego skwierczy."
"Meluzyna to w połowie panna, a w połowie ryba, taka mieszanka to efekt jej dawnych przewin. Pojawia się na świecie, kiedy nadchodzą jesienne deszcze i wichry. Wtedy to błąka się, płacze i narzeka szukając swoich dzieci, które gdzieś zagubiła. Czasami odwiedza ludzkie siedziby, gdzie ukrywa się w piecu i płacze tak, że aż serce się kraje."
#necrobook #mitologiaslowianska #wierzeniaizwyczaje #nocnestwory

– Mówi Święta Księga – rozwrzeszczał się na dobre Eyck – że wynijdzie z otchłani wąż, smok obrzydły, siedem głów i dziesięć rogów mający! A na jego grzbiecie zasiądzie niewiasta w purpurach i szkarłatach, a puchar złoty będzie w jej dłoni, a na czole jej wypisany będzie znak wszelkiego i ostatecznego kurewstwa! – Znam ją! – ucieszył się Jaskier. – To Cilia, żona wójta Sommerhaldera!
@Heheszki Tekst jest ze starego artykułu Pana Gustawa Morcinka napisanego w 1930 roku. Gość urodził się w tamtych stronach i być może w takiej wersji mu tą historię opowiadano.
Ta meluzyna to w sumie taki dziwny ślimak. Też bym płakał i narzekał jakbym ciągle jajami tarł o ziemię.
Zaloguj się aby komentować

Dębik ośmiopłatkowy jest zimozieloną krzewinką szpalerową, z pędami płożącymi się, zakorzeniającymi i tworzącymi zbite darnie. Pędy ma silnie rozgałęzione, przez dłuższy czas pokryte nasadami ogonków liściowych opadłych już liści. Liście ma pojedyncze, skórzaste, przypominające kształtem liście...

Cudny jest każdy z tych fioletowo-liliowych kwiatów, jednak największe wrażenie robią, kiedy występują gromadnie. Z łąk pełnych krokusów słyną głównie Tatry, polana Chochołowska i Kalatówki. Nie brakuje ich jednak także na beskidzkich polanach: w Beskidzie Żywieckim (Babia Góra, Pilsko, Wielka...

Kto nie słyszał o zasługach polskich naukowców i leśników dla przywrócenia żubra dzikiej przyrodzie? Nie każdy jednak wie, że do naszego kraju wróciło parę innych gatunków. Jednym z nich jest niepylak apollo( Parnassius apollo). To jeden z największych i najrzadszych motyli Europy. Posiada szereg...

Pojawiły się na ziemi wcześniej niż dinozaury. Swoje „pięć minut” miały ok. 325 milionów lat temu, kiedy to osiągały wysokość nawet 40 m, a grubość pnia u podstawy dochodziła do 2 m. To właśnie z ich szczątków powstały złoża węgla kamiennego. Dziś są pozostałością po najstarszej linii roślin...

Od pradawnych dziejów śląskie ziemie zamieszkiwały różne stwory. Przewodził im Klimont, brodaty starzec obleczony w długą, białą szatę, przepasaną czarną wstęgą. Zamieszkiwał groty, jaskinie i ganki. Duch ziemi pomagał często prostym ludziom, którzy przypadkowo zabłądzili w podziemnych...
Autor: Aleksander Kotsis
Tytuł/Opis: Wycieczka w Tatry
Rok: 1873
#necrobook #malarstwo #tatrajasnepelne #gorskieklimaty

Zaloguj się aby komentować
Fragment ów pochodzi z artykułu Anny Kowalskiej-Lewickiej zatytułowanego "Dzień zaduszny".
#necrobook #zaduszki #swietozmarlych #wierzeniaizwyczaje

Zaloguj się aby komentować
Autor: Stanisław Witkiewicz
Tytuł/opis: Źródło
Rok: 1896
#necrobook #malarstwo #stanislawwitkiewicz

Zaloguj się aby komentować

Lepnica bezłodygowa to bylina (czyli roślina wieloletnia, której nadziemne części nie drewnieją), kuzynka powszechnie znanych i lubianych goździków. Potocznie nazywa się ją kwitnącym mchem, co jest określeniem podwójnie mylącym, bo nie dość, że lepnica mchem nie jest, to na dodatek mchy z zasady...

Skalnica gronkowa jest wieloletnią, zimozieloną byliną, tworzącą gęste darnie złożone z charakterystycznych, licznych półkolistych różyczek liściowych. Jest rośliną poduszkową – u podstawy łodygi wypuszcza ona liczne pąki i pędy przybyszowe, wytwarzając w ten sposób twardą darń w postaci poduszek....

Na trasie z Pińczowa do Buska-Zdroju, tuż przy lesie, można podziwiać niecodzienny widok – majestatyczną ponad 100-letnią sosnę z odsłoniętym systemem korzeniowym. Najbardziej charakterystyczną cechą tej sosny są odsłonięte na wysokość aż 3 metrów korzenie, które są powodem nadania jej przydomka...

Wraz z dyrektorem Ogrodu Botanicznego dr. hab. Marcinem Zychem zabieramy Was na pogranicze Kalifornii i Nevady w Góry Białe, by zagłębić się w niezwykły w swojej formie las sosen długowiecznych. Dyrektor Ogrodu Botanicznego UW to biolog, badacz ewolucjonista, etnobotanik, od lat zajmujący się...
Autor: Roman Kochanowski
Tytuł/opis: Cztery pory roku: Zima
Rok: 1880
#necrobook #malarstwo #zima #poryroku

Zaloguj się aby komentować

Osłabiony osobnik tego gatunku został znaleziony koło miejscowości Bogacka Szklarnia w gminie Wołczyn. Niestety okazało się, że ptak ma połamane kości skrzydła i mimo udzielonej mu pomocy w Opolskim Centrum Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Avi nie przeżył i został stamtąd przekazany do...
Autor: Stefan Filipkiewicz
Tytuł/opis: Leśny potok podczas zimy
Rok: 1919
#necrobook #malarstwo #strumyki

Zaloguj się aby komentować