Zaloguj się aby komentować
Wyjątkowo dużo rogów
Odpowiada za to mutacja w obrębie genu, który kontroluje rozwój rogów u owiec. W normalnych warunkach białko związane z tym genem "wyznacza granice" i redukuje miejsce wyrastania rogów do dwóch symetrycznie rozmieszczonych punktów na czaszce owcy. W przypadku owiec z mutacją białko to działa dużo słabiej. W wyniku tego punkty wyrastania rogów u takich owiec dublują się, umożliwiając pojawienie się dodatkowych rogów w dwóch, trzech, a nawet czterech miejscach - a niekiedy sprawiając, że z poszerzonego punktu wyrasta większy róg wyglądający jakby był zrośnięty z dwóch innych.
Dość wyjątkową owcą wielorogą jest owca angielskiej rasy Jacob (ostatnie zdjęcia), która nie dość, że często miewa nadmiarowe rogi, to jeszcze bywa łaciata. Nie wiadomo, skąd dokładnie się wzięła, wiadomo jednak, że była hodowana na Wyspach Brytyjskich przez stulecia, a badania genetyczne wykazują, że jest dość blisko spokrewniona z owcami afrykańskimi i z południowo-zachodniej Azji. Owce tej rasy były w przeszłości traktowane jako „owce ozdobne”, upiększając krajobrazy angielskich posiadłości i parków.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #owce #ssaki





Zaloguj się aby komentować
Trochę owca, trochę... pitbull?
Owce Beltex wywodzą się od holenderskich owiec Texel – popularnej rasy owiec mięsnych. Mutacja, dzięki której są tak mocno umięśnione, wiąże się z pewnymi niedogodnościami, między innymi z problemami metabolicznymi i większą wrażliwością na stres. Owce te mają też drobne, słabsze w porównaniu do innych owiec kości, szczególnie w obrębie kończyn. Choć z wyglądu wydają się bojowo nastawione
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #smiesznypiesek #owce #ssaki


@GARN_ Nie, takie owce naprawdę istnieją - ale tak czułam, że ludzie będą się zastanawiać
Zaloguj się aby komentować
Trochę owca, trochę zając
Mocno wydłużone uszy są charakterystyczną cechą także niektórych innych ras owiec, jak Bergamasca, Tiroler Steinschaf czy Tiroler Bergschaf, które wywodzą się z regionu austriackiego i włoskiego Tyrolu. Ich uszy są jednak oklapnięte.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #owce #ssaki


Zaloguj się aby komentować
Pająki weszły w epokę kamienia :)
#ciekawostki #pajaki #natura
Zaloguj się aby komentować
Wełenkowy rekord
Dla owiec z ras, które są hodowane ze względu na runo, brak regularnego strzyżenia może być niebezpieczny i po jakimś czasie może powodować poważne problemy zdrowotne, w tym utrudniać chodzenie. Tak właśnie było w tym przypadku. Baran Chris, bo tak właśnie został nazwany odnaleziony merynos, miał trudności z poruszaniem się przez szczelnie okrywające go ciężkie runo.
Chrisa należało niezwłocznie ostrzyc. Na ochotnika zadania tego podjął się czterokrotny zwycięzca australijskich zawodów w strzyżeniu owiec, Ian Elkins. W ciągu czterdziestu dwóch minut udało mu się ostrzyc niefortunnego barana, który na czas całej operacji został uśpiony – jak się okazało, runo Chrisa ważyło ponad czterdzieści kilogramów. Dla porównania, ze strzyżonego raz do roku merynosa uzyskuje się przeciętnie runo o wadze około pięciu kilogramów.
Rekord odnotowano w Księdze Rekordów Guinnessa, runo przekazano jako eksponat do Narodowego Muzeum Australii, a Chrisowi znaleziono nowy dom. Merynos trafił pod opiekę Little Oak Sanctuary, organizacji na rzecz ochrony zwierząt w Nowej Południowej Walii zajmującej się opieką nad porzuconymi i zaniedbanymi zwierzętami gospodarskimi. Z czasem przyzwyczaił się do ludzi i podobno także bardzo polubił drapanie po głowie. Do końca życia miał jednak pewne problemy z utrzymaniem równowagi, ponieważ po latach dźwigania ciężkiego runa jego tylne nogi uległy nieodwracalnemu uszkodzeniu.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #owce #ssaki #australia #rekordy



Zaloguj się aby komentować
Wiosenne kwiaty w krainie kangurów
Z wiosną kojarzona jest również kwitnąca telopea (Telopea), zwana popularnie waratah. Chyba najbardziej znanym gatunkiem tych krzewów jest Telopea speciosissima - jej charakterystyczne, czerwone kwiaty są oficjalnym kwiatowym symbolem Nowej Południowej Walii i często pojawiają się jako motywy ozdobne w lokalnym zdobnictwie i detalach architektonicznych.
Unikatową australijską rośliną jest Anigozanthos, czyli "kangurza łapa" (ang. kangaroo paw). Jej jaskrawe, wełniste, wydłużone kwiaty rzeczywiście przypominają trochę miniaturowe kangurze łapki. Anigozanthos występuje naturalnie w południowo-zachodniej Australii, ale różne gatunki tej rośliny są chętnie uprawiane także w innych regionach i w innych częściach świata jako rośliny ozdobne i na kwiat cięty.
Australijska wiosna to także kwitnące kufliki (Callistemon) o charakterystycznych kwiatach przypominających szczoteczki do butelek - stąd zresztą popularna angielska nazwa kuflika: bottlebrush. Kufliki to niskie drzewa lub krzewy rosnące przede wszystkim w regionach Australii o bardziej umiarkowanym klimacie. Kwitną głównie na czerwono, choć niektóre gatunki, jak Callistemon pallidus, mają białe kwiaty. "Szczoteczkowate" kwiaty mają również kwitnące wiosną banksje (Banksia), zależnie od gatunku czerwone, różowe, pomarańczowe, żółte lub kremowe.
Popularnym wiosennym widokiem w Australii są także pochodzące z Ameryki Południowej i Środkowej jakarandy (Jacaranda), ciepłolubne drzewa kwitnące na niebiesko lub fioletowo. Są często sadzone w alejach i parkach, a w sezonie ich kwitnienia w niektórych miejscowościach odbywają się kwiatowe festiwale, z których najbardziej znany organizowany jest w Grafton. W południowo-wschodnim Queensland jakarandy zajmują ważne miejsce w folklorze studenckim, ponieważ czas ich rozkwitu przypadający tam na koniec wiosny i początek lata zbiega się z sesją - stąd popularna studencka nazwa tego okresu: purple panic.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #botanika #wiosna #australia





Zaloguj się aby komentować
#natura #zwierzeta Blue and green land snail, Antidrymaeus stramineus, Bulimulidae Found only in Saint Vincent and the Grenadines in the Caribbean

Zaloguj się aby komentować
Najwspanialsze kwitnące wiśnie Japonii
Miharu Takizakura, co można przetłumaczyć jako "wodospadowe drzewo wiśni z Miharu", to wiśnia płacząca rosnąca w niewielkim miasteczku w prefekturze Fukushima. Jej gałęzie mocno rozchodzą się na boki i opadają lekko w dół, co w okresie kwitnienia, który przypada zwykle na środek i koniec kwietnia, daje efekt kwiatowych kaskad. Jest to najbardziej znane drzewo wiśni w Japonii - ma ponad tysiąc lat, mierzy dwanaście metrów, jego pień ma obwód dziewięciu i pół metra, a rozpiętość korony osiąga dwadzieścia dwa metry.
Usuzumi Zakura to licząca przeszło półtora tysiąca lat wiśnia rosnąca w Motosu w prefekturze Gifu, według legendy zasadzona w VI wieku przez cesarza Keitai. Pąki jej kwiatów mają kolor jasnoróżowy, rozkwitają na biało, a kiedy kwiaty więdną i opadają, lekko czernieją - stąd też nazwa drzewa nawiązująca do bladej, atramentowej czerni. Drzewo ma ponad szesnaście metrów wysokości i prawie dziesięć metrów obwodu pnia.
Yamataka Jindai Zakura rośnie na terenie świątyni Jissō-ji w Hokuto, w prefekturze Yamanashi. Jej nazwa, Jindai Sakura, oznacza dosłownie "wiśnię ery bogów" - jest uznawana za najstarsze drzewo wiśni w Japonii i może mieć od tysiąca ośmiuset do nawet dwóch tysięcy lat. Należy do znanej z powolnego wzrostu i długowieczności odmiany Edo higan i według opowieści została zasadzona przez na wpół legendarnego bohatera Yamato Takeru, syna cesarza Keikō. Mierzy ponad dziesięć metrów i ma gruby pień o obwodzie prawie dwunastu metrów.
Na terenie tej samej świątyni rośnie też inne ciekawe drzewo znane jako Uchu Zakura, czyli "kosmiczna wiśnia". Jest jednym z dwóch drzew, które wyrosły z nasion drzewa Jindai Zakura wysłanych w 2009 roku na orbitę - nasiona spędziły około osiem miesięcy na stacji kosmicznej, po czym wróciły na Ziemię. W przeciwieństwie do większości wiśni, których kwiaty mają pięć płatków, Uchu Zakura czasem wytwarza także kwiaty o sześciu płatkach.
Dwa pozostałe drzewa zaliczane do Nihon Godai Zakura to Ishitokaba Zakura, około osiemsetletnia wiśnia rosnąca w Kitabetsu-shi w prefekturze Saitama, oraz licząca sobie mniej więcej tyle samo lat Shimouma Zakura, znana też jako Kariyado no Geba Zakura, rosnąca w Fujinomiya w prefekturze Shizuoka.
#ciekawostki #przyroda #natura #drzewa #kwiaty #wiosna #japonia





Zaloguj się aby komentować
Narcyzowe szaleństwo
W Europie największe narcyzowe festiwale odbywają się we Francji i Austrii, a ich charakterystycznym elementem są parady z rzeźbami kwiatowymi układanymi z różnych gatunków narcyzów. Narcyzowy festiwal jest też corocznie organizowany w małej angielskiej miejscowości Thriplow w Cambridgeshire. W Stanach Zjednoczonych festiwale narcyzów odbywają się między innymi w hrabstwie Gloucester w stanie Wirginia, w La Conner w stanie Waszyngton czy w Gibbs Gardens niedaleko Atlanty. W Korei Południowej wiosenny festiwal narcyzów jest organizowany w Ogrodzie Botanicznym Hwadam niedaleko Seulu, a w Japonii - w parku Iwai Shinsui niedaleko Shima Onsen, gdzie kwitnące narcyzy towarzyszą kwitnącym drzewom wiśni.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #wiosna




Zaloguj się aby komentować
Krokusowe łąki
Krokus spiski ma ciekawą historię - do 2014 roku znajdował się pod ścisłą ochroną, jednak paradoksalnie, ochrona ta na przestrzeni lat przyczyniła się do zmniejszenia jego populacji. Okazało się, że krokusy bardzo dobrze czują się na łąkach koszonych oraz użytkowanych jako pastwiska dla owiec, ponieważ owczy nawóz sprawia, że gleba staje się zasobna w lubiane przez krokusy związki azotu. Oprócz tego owce pomagają w pewnym stopniu w rozsiewaniu krokusów, rozdeptując ich torebki nasienne i wdeptując uwolnione nasiona w ziemię. Ochrona polegająca na zaprzestaniu koszenia i wypasania owiec na łąkach okazała się dla tej rośliny niekorzystna - żeby temu przeciwdziałać, na terenach parków narodowych przywraca się na niektórych obszarach koszenie i zezwala na tak zwany wypas kulturowy.
Krokusy radzą sobie też jednak bez owiec i w ciekawy sposób potrafią zachęcić mrówki do rozsiewania ich nasion. Nasiona krokusów są zaopatrzone w tak zwane elajosomy, określane też jako ciałka mrówcze lub ciałka tłuszczowe - są to specjalne, małe wyrostki wypełnione pożywnymi substancjami, które wabią mrówki. Mrówka zabiera nasiono, a po zjedzeniu smakowitego elajosomu porzuca je, pomagając mu przemieścić się na odległość nawet kilkudziesięciu metrów od rośliny macierzystej. Taki sposób rozsiewania nazywa się fachowo "myrmekochoria", czyli mrówkosiewność, i jest właściwy dla około 150 gatunków roślin, które można spotkać w Europie.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #wiosna #botanika #mrowki #europa #gory


Zaloguj się aby komentować
Niebieski las
Zjawisko to można obserwować także w wielu innych europejskich lasach. Niestety, lasy, które z czasem zdobywają popularność i zaczynają przyciągać turystów w okresie kwitnienia wiosennych kwiatów, często na tym cierpią - podobnie było z Hallerbos odwiedzanym corocznie przez tysiące osób. Hiacyntowce są delikatne, a zadeptanie rośliny łatwo może skończyć się jej całkowitym obumarciem. Z uwagi na rosnące zainteresowanie trzeba było ostatecznie wprowadzić pewne ograniczenia i nieco uregulować ruch turystyczny w lesie pomiędzy kwietniem a majem: zabronione jest między innymi deptanie kwiatów i zbieranie ich na bukiety, a także schodzenie z wyznaczonych ścieżek. Szczegółowe wytyczne dla odwiedzających można znaleźć na stronie https://www.hallerbos.be/en/visitors-info/bluebell-festival-2026/ .
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #wiosna #botanika #europa #belgia



Zaloguj się aby komentować
Włoski superwulkan koło Neapolu coraz bliżej erupcji? Konsekwencje byłyby katastrofalne
Po epidemii, pogarszającej się ekonomii i wojnach tylko wybuchu wulkanu brakowało xD
#wiadomosciswiat #przegryw #natura
Zaloguj się aby komentować
Polodowcowa pradolina Drwęcy.
Miejsce: Długi Most Daleko tuż pod linią horyzontu kościół w Pokrzydowie Marzec 2026
źródło: https://www.facebook.com/photo/?fbid=1363355072500375&set=a.558239073011983
#fotografia #rzeka #drweca #przyroda #natura #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Ogród z milionami tulipanów
Wiosną, przez około osiem tygodni w roku pomiędzy marcem a majem, ogród botaniczny jest otwarty dla zwiedzających. Po zakończeniu kwitnienia kwiaty są koszone, by rośliny mogły zaoszczędzić energię i skupić się na regeneracji cebulek, które latem są wykopywane i suszone.
Keukenhof oznacza dosłownie „ogród kuchenny” – nazwa ta przyjęła się w średniowieczu, kiedy tereny ogrodu stanowiły część zamkowej posiadłości Teylingen. Uprawiano tam wówczas owoce, warzywa i zioła, które trafiały później do zamkowej kuchni. W XIX wieku zaprojektowano tam ogród w stylu angielskim, a w 1949 roku zaczęto wykorzystywać Keukenhof jako teren wystaw dla największych holenderskich producentów i eksporterów cebulek kwiatowych. Rok później ogród został po raz pierwszy otwarty dla zwiedzających.
Obecnie również można tam podziwiać wystawy kwiatów, między innymi tulipanów, storczyków, a także największą na świecie doroczną wystawę lilii odbywającą się pod koniec sezonu.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #wiosna #botanika #europa #holandia





@Apaturia Byłem 9 lat temu. Myślałem sobie "co mnie kurła jakieś kwiatki obchodzą". Oj w jakim byłem błędzie. Generalnie jest tam fantastycznie, można spędzić cały dzień na łażeniu i oglądaniu. Ale niektóre odmiany to jest po prostu majstersztyk, nie zobaczysz tego w kwiaciarni. Wydaje mi się, że co mają taki fantastycznie poszarpane płatki - to któreś z tych zaatakowanych przez wirusa, te które spowodowały pierwszą na świecie bańkę spekulacyjną.
Był też przynajmniej jeden polski akcent (pic), chociaż nie wszystkim się to spodoba
Na zakończenie, już z autobusu, widzieliśmy pola z tulipanami dookoła Keukenhoff. Pomimo tablic, żeby tam nie wchodzić, bydło musiało je olać aby sobie zrobić fotkę. Ludzie wszędzie są tacy sami, ech...



Zaloguj się aby komentować
Krajobrazy pozłotkami malowane
Rezerwat Antelope Valley California Poppy Reserve jest położony w strefie klimatu charakterystycznego dla pustyni Mojave. Sezon intensywnego, masowego kwitnienia pozłotki kalifornijskiej i innych podobnych kwiatów przypada tam zazwyczaj na okres od późnej zimy do wczesnej wiosny, mniej więcej od połowy lutego do połowy maja – czas, w którym pojawiają się kwiaty, zależy głównie od ilości opadów w porze zimowej.
By ułatwić zwiedzającym poruszanie się po terenie rezerwatu, wytyczono tam jedenaście kilometrów szlaków turystycznych, które przecinają kwitnące łąki. Odwiedzającym zabrania się zrywania i zabierania kwiatów, na teren rezerwatu nie można też zabierać zwierząt (wyjątkiem są psy asystujące).
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #kwiaty #wiosna #botanika #usa #amerykapolnocna



Zaloguj się aby komentować
Kolejny niedawno ukończony projekt: mała skrzynka-książka ze srebrzonymi plecionkami i naturalnymi, małymi kamieniami księżycowymi
Skrzyneczka została wykonana na zamówienie i docelowo miała mieć klimat elfickiego ogrodu po zmroku - mam nadzieję, że udało się go osiągnąć
#rekodzielo #handmade #diy #hobby #przyroda #natura #ogrod #fantasy





Zaloguj się aby komentować
U części głębinowych żabnicokształtnych samiec jest tak mały w porównaniu do samicy, że przy nich wygląda niemal jak pasożyt. I w pewnym sensie trochę nim się staje. Kiedy w ogromnej, ciemnej przestrzeni oceanu uda mu się w końcu odnaleźć samicę, nie ma mowy o żadnym „spotkajmy się kiedyś znowu”. On po prostu się do niej przyczepia, wgryza w jej ciało i z czasem dosłownie zrasta się z nią na stałe. Jego organizm stopniowo się upraszcza - część narządów zanika, bo przestają być potrzebne, a samiec staje się czymś w rodzaju biologicznego dodatku, którego główną rolą jest dostarczanie plemników wtedy, gdy samica będzie gotowa do rozrodu. Brzmi absurdalnie, ale w głębinach to wyjątkowo skuteczne rozwiązanie. Tam jest ciemno, pusto, a spotkanie drugiej ryby tego samego gatunku to trochę jak znalezienie jednej konkretnej osoby na całej planecie bez internetu, telefonu i światła. Dzięki temu samica nie musi później szukać partnera od nowa - ma go dosłownie zawsze przy sobie. Natura uznała więc, że skoro randki w takich warunkach są prawie niemożliwe, to najlepiej zrobić z samca stały „zapas” materiału genetycznego. Mało romantyczne, bardzo praktyczne.
#natura #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Z okazji Dnia Świętego Patryka - zwierzak z zielonym irokezem
Żółw Elusor macrurus jest pod wieloma względami wyjątkowy. Choć w latach 60. i 70. był popularnym zwierzęciem sprzedawanym w sklepach zoologicznych, znanym przeważnie jako penny turtle lub pet shop turtle, to został oficjalnie opisany i wyróżniony jako odrębny gatunek dopiero w 1994 roku. To jeden z największych australijskich żółwi – długość jego pancerza przekracza niekiedy pół metra, przy czym samce są większe od samic. Cechą wyróżniającą samców jest też nadzwyczaj długi ogon, lekko spłaszczony i wiosłowaty.
Wciąż nie wszystko wiadomo o ekologii i zachowaniu tego gatunku. Żółwie te sprawnie i szybko pływają, a na siedliska wybierają czystą, powoli płynącą i dobrze natlenioną wodę. Zaskakująco długo dorastają – samice osiągają dojrzałość po dwudziestu pięciu latach, a samce po trzydziestu. Żywią się zarówno roślinami, jak i niewielkimi kręgowcami w rodzaju ryb i żab, a niekiedy zdarza im się polować nawet na młode kaczki. Mają też wyspecjalizowane gruczoły pozwalające im oddychać przez kloakę, dzięki czemu są w stanie pozostawać pod wodą nawet przez trzy doby bez przerwy.
Elusor macrurus to jedyny znany przedstawiciel swojego rodzaju. Nie jest blisko spokrewniony z innymi gatunkami australijskich żółwi, a jego linia ewolucyjna wyodrębniła się prawdopodobnie ponad osiemnaście milionów lat temu. W uproszczeniu, jest spokrewniony z innymi żółwiami w podobnym stopniu, w jakim człowiek jest spokrewniony np. z orangutanem.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zolwie #gady #australia



Zaloguj się aby komentować
#natura #zwierzaczki Photo: Rabie Atlas | A fennec fox emerging from its den after a sandstorm, Morocco, 2025.

Zaloguj się aby komentować