Chów klatkowy to udręka
Człowiek uwięziony w bloku
Jęczy, klnie i strasznie stęka
Szarpie się niby w amoku
I gdy się wypuści w końcu
Do powietrza i natury
Mordę wystawia ku słońcu
By w psychice łatać dziury
Przed państwem mniej więcej stuletni dąb.
#gownowpis #wolnewiersze #chillout #wiosna #natura
