#nasonety

15
1318

W Twoich ramionach


Świat niknie i staje się bzdetem,

Jest tylko bliskość naszych ciał.

Twoje ramiona czułości uniwersytetem,

Co spokój i harmonię życiu nadał.


W tym stanie gubię start i metę,

Wyścig szczurów gdzieś tam pozostał.

A ja? Opuszczam gonitwę, sztafetę,

Świat poza nami to tylko bezkształt.


Jesteśmy teraz jednym istnieniem.

Ta sama czułość, to samo drżenie,

Jednaka wypełnia nas treść.


Choć wokół sztormy, dzikie ulewy,

W Twoje ramiona mogę się wpleść,

I nie straszne wtedy losu powiewy.


#diriposta #nasonety #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Taki tylko gościnny występ bo dawno mnie tu nie było a podobno obijacie się i mało się tworzy wiekopomnych dzieł a i z uczestnikami krucho. Tak więc żeby zachęcić do poetyckiego wysiłku zapraszam do przeczytania mojego soneciku i sklecenia swojego


I believe i can fly


Leci smoluch jumbojetem

źle się czuje bo się schlał

i założył źle skarpetę

w jego głowie istny szał


siedzę za nim, kosę klecę

plastikową robię stal

i po gardle mu przelecę

taki talent Pan mi dał


czarnuch będzie wnet wspomnieniem

kaca minie go cierpienie

teraz tylko go pogrześć


obok lecą białe mewy

czarne mięso już chcą jeść

i tak po nim żadnej schedy


#nasonety

#diriposta

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

#diriposta do 28 edycji bitwy #nasonety . No to ten...


Ale, że co?


Zrobię to, tak jakbym strzelał petem.

Na bezczela, jakbym owce brał.

Jakbym zabił świnie pod minaretem.

Na wyjebce, jakbym w gacie srał.


Moje słowa bierz za dobrą monetę.

Lub za talon coś na balon miał.

Lecę tutaj tak jakbym walnął setę.

Lub tak jakbym w żyłę ostro grzał.


Wali ostro pacha swym spoceniem.

Umyj żesz ją - znów słyszę to życzenie.

Robisz minę ಠ_ಠ co to jest za treść?


Sensu nie ma zeżarły go mewy,

Bo nie miały zupełnie co jeść.

Tu poezji zbieram swojej plewy!


#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

301f839f-3d7f-4e2d-a299-c78aa49f9860

O Panie! To jest zupełnie bez sensu, ale brzmi kapitalnie! A mnie to zupełnie wystarcza!


Choć w trzeciej strofie to już myślałem, że naszą leniwą koleżankę zachęcasz żeby wreszcie coś napisała. No chyba że gdzieś leci.

Zaloguj się aby komentować

Bardzo wdzięczne nam rymy koleżanka @moll zaproponowała, a więc szybciutko przystępuję do XXVIII edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem ze swoim drugim wytworem. 


A jeszcze tylko napiszę, że ta akurat historia jest oparta na faktach, bo miałem taką rozmowę i tak mnie ten gość umęczył wtedy twierdzeniem, że muszę mieć jakieś poglądy, że dopiłem swoje, zawinąłem się w śpiwór i poszedłem spać.


***


Bez poglądów


W zasadzie to jestem nudnym facetem,

i nie żebym poglądy jakieś tam miał.

A raz, jak poszedłem zanocować w lesie,

to do mnie tam przyszło dwóch chłopów na schwał.


Jak dalej się potoczyło, być może wiecie:

każdy z nas flaszkę ze sobą miał

i jakąś tam swoją wiedzę o świecie

i tak żem tam sobie z nimi gadał.


Nagle jednego wzięło natchnienie:

o polityczne me usposobienie

zapytał, a odpowiedzi nie umiał znieść


i jakieś dziwaczne targały nim gniewy

bo nie mógł zrozumieć, że ja mam to gdzieś;

że nie chcę być jakiś: prawy bądź lewy.


***


#poezja

#tworczoscwlasna

To jest jedna z niewielu rzeczy, które mnie po prostu wkurwiają, jak ktoś wszędzie musi z gadką o polityce wyskakiwać. A ja mam poglądy na te sprawy podobne do Twoich, a wręcz mam alergię na wszelaką politykę i unikam jej jak tylko się da. Na hejto na czarno nie mam nikogo i tylko 2 tagi mam na czarno polityka i heheszkipolityczne. Resztę zniosę a tego ni huhu

Zaloguj się aby komentować

Wdzięczne nam rymy koleżanka @moll zaproponowała, a więc szybciutko przystępuję do XXVIII edycji konkursu #nasonety w kawiarence #zafirewallem ze swoim pierwszym wytworem:


***


Z wilkami


Wygnali go w końcu z wilczym biletem,

psy za nim po drodze szczekały: "Hau, hau!"

Pieskie miał życie we wsi Zapiecek,

gdzie w owczą odziany skórę mieszkał.


Lecz okazało się że był kretem,

choć kuty na cztery nogi być chciał,

a mógłby wieść życie takie jak przedtem,

gdyby, jak kózka, tak nie skakał.


Nocami sprowadzał on wilków plemię

kiedy je tylko naszło pragnienie

żeby owieczkę ze stada zjeść.


Teraz nocami wspomina swe "wtedy"

i do księżyca żałosną śle pieśń

z wilkami w lesie smakując biedy.


***


#poezja

#tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

W sumie znalazłam coś ciekawego, więc nie będę czekała do wieczora i już teraz otwieram XXVIII edycję bitwy #nasonety


#diproposta Tym razem muzą kawiarenkowiczów zostanie ALEKSANDER PUSZKIN


SONET


Surowy Dante nie gardził sonetem,

Petrarka miłość nim wyrazić chciał;

Lubił go ten, co wsławił się Makbetem,

Kamoens ból i smutek w niego wlał.


Dziś także sonet pociąga poetę:

On dla Wordswortha narzędziem się stał,

Który w przyrodzie znajdując podnietę,

Czystego piękna wyraża nim kształt.


I gór Taurydy osłonięty cieniem,

Litewski śpiewak, każde swe marzenie,

W ciasną sonetu formę umiał wpleść.


A choć go wciąż nie znały nasze dziewy,

Delwig zapomniał, oddając mu cześć,

Boski heksametr i jego zaśpiewy.


-------------


Zabawa potrwa do 14.06.2024 do godzin wieczornych (co bym mogła spokojnie i nie poganiana przez nikogo napisać podsumowanie).

Kryteria oceniania jeszcze nie są znane, ale to nic xD


--------------


Miłego wierszowania w kawiarence #zafirewallem, gdzie królują #poezja i radosna #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować

Przyszedł piątek, i czas na podsumowanie XXVII edycji naszego radosnego konkursu twórczości #nasonety - czyli #podsumowanienasonety , żeby tagi się zgadzały!


Tę edycję uświetniło swoim zaangażowaniem grono Trojga Wspaniałych (i Wasza tymczasowa gospodyni na doczepkę).


Sonety, które wzięły udział w kolejności jak leciały:


1. "Wiersz o kozach" autorstwa @moll

2. "Nie lubię zimy. A kiedyś lubiłem." autorstwa @George_Stark

3. "#naopowiesci" autorstwa @splash545

4. "Ptaki, co obudziły z rana" autorstwa @Wrzoo


W tej edycji @moll rozłożyła nas totalnie na łopatki. I piorunowo, i tematycznie, i umiejętnie. myślę, że wszyscy zgodnie przyznamy, że na wiersz o kozach czekała cała Kawiarenka #zafirewallem Zasłużyła więc w pełni na tytuł zwyciężczyni. Gratuluję wygranej!


*** 


A że wszyscy lubimy nagrody dodatkowe, nie zabranie i ich:


Diamentowy Potykacz (reklamowy)

wędruje do @splash545 w nagrodę za meta-wiersz, w którym umiejętnie zastosował prawa poezji, by rozreklamować swój konkurencyjny konkurs ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Platynowy Grzejnik (już wstępnie nagrzany)

trafia w ręce @George_Stark , by grzał go zimą, której już nie lubi (a kiedyś lubił). Może polubi znowu. Zima jest fajna.


Złoty Róg (koziej obfitości)

dla @moll , żeby miała czym się bronić, gdyby jakaś koza chciała zrobić jej bodź-bodź (i aby nie ostał jej się ino sznur).


Gumowe Zatyczki (do uszu)

dla mnie samej, bo te ptaki codziennie drą japki. A jak nie ptaki, to robotnicy z dwóch remontów w kamienicy.


***


Dziękuję za udział, i za to, że dzięki Wam mogłam trochę dłużej pożyć zeszłotygodniowym wyjazdem!

c26fab89-2029-4a3c-8608-0494b09f3b08
Wrzoo userbar

Taaak @moll najlepsza! Chwała jej i obowiązki!! xd

A tak swoją drogą to 4 wiersze, no, no. Ostatnio same rekordy idą w jak najmniejszej ilości uczestników i najmniejszej ilości sonetów 😜

I się wtopiłam xD ale grafika cudo!


Wieczorem wrzucę coś ładnego, chwilowo muszę zażegnać kryzys odkurzaczowy

Zaloguj się aby komentować

Dorzucę jeszcze swój pozakonkursowy sonecik w ramach #nasonety .


Ptaki, co obudziły z rana


Jeszcze niedawno jeździłam na płozach

W ciszy śniegu ulica znikała

Dym szeptał, "tul mnie, kominie"


Przemknął w myślach kuligu pościg

I choć marzły mi mięśnie i kości

Liczyłam, że to nie przeminie


Starcza mi ciepło pocieranych dłoni

I głos twój wciąż rozbawiony

Że nosy nam zaczerwieniło

Jakbyśmy wciągali butapren


Lecz słychać już szum w kłosach ziaren

Spójrz, słońce! Lato przybyło!

Obwieszcza je balet srok

Będą tańczyć, aż zapadnie zmrok


#zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

O kurcze jeszcze tylko 3 edycje i bitwa #nasonety wyjdzie z wieku dziecięcego. A tymczasem #diriposta do XXVII edycji sonetowej zabawy.


***


#naopowiesci


By zobaczyć ich też w prozach

Konkurs zrobić - myśl wybrzmiała


Kawiarenka z tego słynie

Trzeba tylko mieć śmiałości

Aby wbić się tu jak gwoździk

Twej przyklasną wypocinie


By zapobiec monotonii

Niczym sam diabeł wcielony

Zrobię co mi się wyśniło

I zostanę jakim Fredrem


Chcąc powtórzyć to co przedtem

W nasonetach się zdarzyło

By ten istny weny amok

W opowiadań zmienić natłok


#zafirewallem #tworczoscwlasna

4f57d6bb-7247-49c1-b059-c174ea948cfe

Zaloguj się aby komentować

Ani rytmu! Ani rymu!

Ma odpowiedź Konstantymu:


***


Nie lubię zimy. A kiedyś lubiłem.


A ja sankami! Na płozach!

Gdy ulica cała stała,

kiedy się zachciało zimie

jezdnię skuć aż do śliskości.


Każdy jeden samochodzik

pod kopułą białą ginie

bo kto na ulicy stoi

śniegiem będzie oprószony.


Tak to właśnie kiedyś było:

kiedy pod mym młodym żebrem

serca czułem żwawy tętent.

Serce mocniej wtedy biło.

Wystarczyły sanki, stok;

wszystkie szły problemy w bok.


***


#zafirewallem

#nasonety

#poezja

#tworczoscwlasna


I dziwny wiersz Konstantego.

Zaloguj się aby komentować

Nie bijcie, to jest tak głupie, że aż sama jestem pod wrażeniem xD

#diriposta w bieżącej edycji #nasonety do uroczego wierszyka zaproponowanego przez @Wrzoo


Wiersz o kozach


Czemu nie pisać o kozach?

Wszak koza jest wspaniała!

Z wielością znaczeń w magazynie!


Koza w ogródku zagości,

Zje tam miodzik i przewodzik,

Co do pyska wpadnie - tam zginie!


Z kozy czasem też dziwnie woni,

Skazuje na nią belfer wnerwiony,

Gdy dwóch sztubaków się biło.


Przy kozach chusteczki są dobrem

Choć czasem zdałby się do nosa dren

By przeziębienie nie ciemiężyło.


Na kozie ugotuje coś żarłok,

Ale nie zagra byle ciućmok!


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Bywa i tak, że na urlopie odpoczynku nie ma. Nie jest to jednak znojna praca i wysiłek, lecz miła okazja do krzewienia miłości do poezji.

Jest to dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę przygotować dla Was XXVII edycję konkurso-zabawy #nasonety w kawiarni #zafirewallem , w której każdy chętny może pobawić się z nami słowem.


***


Z racji tego, że urlopujemy w Szczecinie, to mąż słusznie mnie zachęcił słowami: "dawaj o Szczecinie!". I mimo, że sama chciałam bardzo znaleźć sonet o Szczecinie, to byłam trochę zawiedziona, że straciłam szansę - być może ostatnią, bo kto wie, czy kiedykolwiek jeszcze będzie dane mi wygrać? - na to, by jako utwór #diproposta dla naszej zabawy dać jeden z wierszy mojego ulubionego poety, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.


...i nie uwierzycie. Typ napisał wiersz o Szczecinie.

Nie jest on, niestety, sonetem, i rymy ma jakieś takie krzywe, aaale! Wierzę, że przymkniecie na to oko z uwagi na to, że Gałczyński. Napisał. Wiersz. O. Szczecinie. To nie może być przypadek.


Przedstawię Wam go w całości, bo wyjątkowo mnie ujął, a konkursowymi będą wytłuszczone słowa.


***


Wiosna w Szczecinie


Pierwsza zieleń na brzozach,

a kora taka biała!

a srebrzysty wiatr świeci i płynie.


Do Ciebie, mej miłości -

w ręku czerwony goździk -

zakochany biegnę po Szczecinie


Ten tramwaj, który dzwoni,

i ten goździk czerwony,

i ta wilga, co śpiewa tak miło,


i te brzozy z tym srebrem -

wszystko wzlata jak refren...

ileż już się tych lat powtórzyło!


Pierwszy rok - ciężki rok,

drugi rok - długi mrok,

a potem jeszcze kilka lat i bomby w miasto


A teraz - widzisz? Szczecin.

Polski Szczecin. Nasz Szczecin

I nasza rocznica ślubu. Dziewiętnasta.


Chodź: Ulicą Syreny

w port pod rękę wejdziemy.

Ja już prawie niemłody, siwy nawet.


Ale z twych rąk mam, żono,

upór, topór i honor,

a tyś nazwa wszystkich mostów, gwiazd i planet.


Słyszysz? To śpiewa wilga.

Wytchnienie. Złota chwilka.

Któż ją dał? Ci co o pokój walczą. Przyjaciele.


Wiatr brzozom listki trąca.

O, dziewczęca, dźwięcząca,

bezsenna, wiosenna zieleń!


***


Dla przypomnienia, w naszej zabawie #nasonety przygotowujemy sonety-odpowiedzi na wiersz główny (oznaczony jako #diproposta).

Skrót zasad:


  • piszemy sonet w odpowiedzi na ten wyżej, ma się z nim rymować

  • rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć "brzozach", "biała", "płynie" itd.

  • sonet piszemy w społeczności Kawiarnia "Za Firewallem"

  • umieszczamy tagi #diriposta i #nasonety żeby inne ludki dostały powiadomienia (albo i nie dostały)

46e199f3-4493-4ff6-a160-6515ae8cc52b
Wrzoo userbar

@Wrzoo tu też o Szczecinie pisał:


Satyra na bożą krówkę


Po cholerę toto żyje?

Trudno powiedzieć, czy ma szyję,

a bez szyi komu się przyda?


Pachnie toto jak dno beczki,

jakieś nóżki, jakieś kropeczki-

ohyda


Człowiek zajęty niesłychanie,

a toto proszę, lezie po ścianie

i rozprasza uwagę człowieka;


bo człowiek chciałby się skoncentrować,

a ot, bożą krówkę obserwować

musi, a czas ucieka.


A secundo, szanowne panie,

jakim prawem w zimie na ścianie?!

Co innego latem, gdy kwitnie ogórek!


Bo latem to co innego:

każdy owad może tentego

i w ogóle.


Więc upraszam entomologów,

czyli badaczów owadzich nogów,

by się na tę sprawę rzucili z szałem.


I właśnie dlatego w Szczecinie,

gdzie mi czas pracowicie płynie,

satyrę na bożą krówkę napisałem.


Konstanty Ildefons Gałczyński

Szczecin, Świetlica Artystyczna,

dniz 16 lutego 1949 r.

Zaloguj się aby komentować

#nasonety

Ajajaj, Abdul Bej

Ma osiem osłów, cztery żony i wielbłąda

Aj aj aj jaj Abdul Bej

Zna Koran, a więc cudzej żony nie pożąda


Przysięga co chwila

Na brodę Proroka

Zajada daktyla

I buja w obłokach


Ajajaj, Abdul Bej

Gdzie zjawi się, tam każda za nim się ogląda


Tańczę dziś foxtrota.

Zaloguj się aby komentować

W związku z tym, że w tej edycji udział wzięły trzy osoby (słownie: TRZY), wygrywają wszyscy. Znaczy ja nie, bo ja nie muszę, ale koleżanka @Wrzoo i kolega @George_Stark już tak. Ale jako że ktoś musi przejąć pałeczkę, to poprosiłam o pomoc w wyborze moją Astrid. Wypisałam na parówkach Wasze imiona i poprosiłam Astrid o wybór.

Niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia, parówki zniknęły za szybko. Musicie uwierzyć mi na słowo, że wygrała @Wrzoo

#nasonety #podsumowanienasonety

No szału nie ma z liczbą uczestników. Powiem szczerze, że ja dziś tak koło 16 się kapnąłem, że już piątek i lada moment koniec i nie zdążę już nic napisać Gratuluję zwyciężczyni! @Wrzoo ciesz się!

@KatieWee O rety, dziękuję, choć kompletnie się nie spodziewałam! Proszę podrapać Astrid za uszkiem ode mnie.

No to teraz czeka mnie ta przyjemna rzecz, czyli organizacja nowej edycji

Zaloguj się aby komentować

A, jeszcze jeden. Tym razem protest-sonet:


***


Fabryki wzruszeń


Precz! Przepadnijcie fabryki wzruszeń!

Co, żeby normę swą sprzedażową

wyrobić, produkujecie co dzień masowo

ogrom historii pustych. Wydmuszek.


I wsadźcie se w d⁎⁎ę te scenariusze,

że on ją kocha, a ona kogoś

ale na koniec są jednak ze sobą

bo on do sprytnych uciekł się sztuczek.


Bo potem baba przed tivi łzy roni,

i po kolejną chusteczkę sięga

i jeszcze pretensje ma do swego męża:

"Że czemu my nie mamy jak oni?"


Aż w końcu męża z domu wygoni

i przed tivi zaczeka na księcia.


***


#nasonety

#zafirewallem

#poezja

#tworczoscwlasna


No i sonet di proposta

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio koleżanka @Wrzoo stwierdziła, że dwa wersy, które mi się napisało są bardzo życiowe. To proszę, teraz cały wytwór będzie bardzo życiowy:


***


Pasek

czyli Wykład o męskiej dojrzałości


Pozwólcie że sprawę wstydliwą poruszę.

(Ktoś w sali nagle chrząknął nerwowo,

inny zaś szepnął jakby: "O zgrozo!")

Panowie! Z wiekiem urośnie nam brzuszek.


Choćbyśmy na siłce cierpieli katusze,

choćbyśmy odżywiali się wyłącznie zdrowo,

do sauny chodzili na kąpiel parową,

to bebzon i tak obrośnie nam tłuszczem.


Co robić? Z czułością pogłaskać się po nim,

przed lustrem sięgać, gdzie wzrok nie sięga,

i wiążąc buty nie schylać się. Klękać.


A jeśli ochota nas najdzie uronić

łzę nad swym ciałem: były Adonis,

to być jak pasek. Zwyczajnie: nie pękać.


***

#nasonety

#zafirewallem

#poezja

#tworczoscwlasna


I sonet di proposta

Zaloguj się aby komentować

A oto moja #diriposta w bieżącej edycji #nasonety , na cześć moich ulubionych jabłek


Gdy pojawią się papierówki


Na spód tortownicy ciasteczka pokruszę

I otulę biszkopt konfiturą wiśniową

Czy coś dodać jeszcze? Niech no ruszę głową...

Nie mów, że akurat dziś chcesz zadbać o tuszę!


I wierzch kardamonem i pudrem przyprószę

A może by nasączyć nalewką śliwkową?

Będzie ci smakować, no, daję słowo!

Na brzegach ułożę wianuszek z jabłuszek


Które zbierałeś latem z rodzinnej jabłoni...

Wypełniona już po brzegi żeliwna patelenka

I nagrzała się dostatnio nasza kuchenka


I hyc, do środka! Niech się w cieple schroni

A gdy z pieca ciasto się wyłoni

Utonie w aromacie nasza sypialenka


#tworczoscwlasna #poezja #zafirewallem


A tu utwór di proposta

4a975334-2a80-4939-861e-829f74b0c5d2
Wrzoo userbar

@George_Stark Przecież wiadomo, że jak się ciasto piecze, to czuć w całym domu A i jest jeszcze opcja zjedzenia w łóżku!

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ widzę że dziś Wam wesoło, to proszę: wytwór dla równowagi:


***


Smutek


Na stole leży złoty łańcuszek,

pamiątka po tym, co kiedyś był z Tobą.

A miejsce po nim nową osobą

wnet wypełniłaś. Na imię mu Smutek.


To z nim policzek do swych poduszek

przykładasz teraz cowieczorowo.

Śniadania, kolacje jadacie ze sobą

a on przysięga: "że Cię nie opuszczę".


Czasem uraczy Cię masażem skroni

lub przez żołądek do serca sięga.

Znasz dobrze ten ucisk. Jego potęga

sprawia, że nie da się przed nim obronić.


Zresztą, jak chciałabyś się przed nim chronić?

On przecież i tak gdzieś wyjdzie zza węgła.


***


#nasonety

#zafirewallem

#poezja

#tworczoscwlasna


I sonet di proposta

@Wrzoo

Dziękuję.


Nad tym to akurat siedziałem długo, żeby było, że tak powiem, poetycko. I uważam, że całkiem mi się udało, a nawet dość dumny z rego jestem.

Zaloguj się aby komentować