#nasonety

16
1416

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Ślepy los zadecydował dzisiaj o tym, że zostałem zwycięzcą zakończonej już edycji #nasonety, przez co mam teraz ogromną przyjemność otworzyć edycję kolejną. Edycję sygnowaną okrągłą liczbą LXXX (słownie: 80). W związku z tym, że nam się troszkę kalendarz sonetów rozjechał, a ja zdecydowanie nie będę miał czasu i możliwości na napisanie porządnego podsumowania w środku tygodnia, to pozwolę sobie wspomniany kalendarz wyprostować. Prostując go, dam Państwu również więcej czasu na napisanie swoich wytworów, bo na zgłoszenia czekał będę aż do piątku 19 czerwca.


Pomysł na wyłonienie zwycięzcy mam troszkę odważny albo nawet szalony. Na razie nie będę go zdradzał i napiszę tylko, że jeśli nie uda mi się go na czas (albo w ogóle) zrealizować, wtedy zwycięzcę wyłonimy klasycznie - na podstawie rankingu popularności.


W tej edycji rymy dostarczy nam pan Antoni Słonimski. Niech - broń boże - nie zmyli Państwa ten prosty, żeby nie napisać banalny, tytuł: "Łódka". Bo dzieło, które Państwo za chwilę przeczytacie z banałem i prostotą nic wspólnego nie ma.


Łódka


Brzęk owadów, woń trawy, słońce mocno praży.

Wodę czystą, jak lustro, rozcina dziób łódki.

Fale lekkie mijają, jak przelotne smutki,

Jako żal z uśmiechnionej spływający twarzy.


Siła dłoni rytmicznie łódź chyżością darzy,

Jeszcze jeden ruch wiosła powolny a rzutki

I łódź sunie w tatarak, w modre niezabudki,

Gdzie się lekko kołysze wśród brzęczenia szklarzy.


Woda uczy mnie mrocznych tajemnic poznania,

Lotności - wiatr, co trzciny rozigrane słania,

Ciszy wielkiej zaś uczy mnie niebo ogromne.


Kwiaty modre, jak oczy, których nie zapomnę,

Pochylone i ciche, zwierzają mi skromne,

A bolesne - sekrety niezapominania.


Jeszcze szybkie przypomnienie zasad - jak zawsze: układamy sonet, w którym rymy w poszczególnych wersach zgadzają się z rymami w tych samych wersach w powyższym utworze "dawcy".


Powodzenia i udanego rymowania!


#zafirewallem #nasonety #diproposta

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry. Względnie wyspany, ale ze świeżą, ciepłą i czarną kawą spieszę podsumować to, co się działo w LXXIX edycji #nasonety


Sonet #diproposta zachęcał do wiosennej wycieczki w góry. Albo do pomyślenia o nich. Albo - w ostateczności - do sprawdzenia na Wikipedii co to w ogóle są "góry". Niestety, najwyraźniej pogoda popsuła szyki i przesunęła większości chęci i możliwości z dala od gór.


Swe myśli k'górom wznieśli jedynie:

@splash545 - Chopok bez tlenu (26)

@fonfi - Cieńgranie poranka (15)


Ku nie górom, ale przynajmniej w górę myśli swoje wzniósł @George_Stark popełniając kilka sztuk:


  • Prośba szczera, wynikająca z potrzeby serca, ale trochę jednak butna (15)

  • O przyszłości (8)

  • Po winku (11)

  • Wszëtkò płënie (14)


Zgodnie z zasadami, które określiłem tydzień temu - moralnym zwycięzcą zostaje @splash545 , który niczego nie będzie teraz musiał robić, a ja losowo - poprzez rzut monetą (<cicho szlocha myśląc o ilości zawodników w tej edycji>) -wybrałem spomiędzy dwóch pozostałych zawodników zwycięzcę, którym zostaje.... @fonfi !


Gratuluję, współczuję, łączę wyrazy (głównie pozytywne), powodzenia!


#zafirewallem

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek Dziękuję. Bardzo mi pasowało pisanie pod narzucony temat, bo przynajmniej nie musiałem go wymyślać Zwycięstwo, choć w pewnej mierze losowe, przyjmuję z dumą i do końca dnia rozpocznę dla Państwa kolejną, LXXX edycję.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ech. Miało być, w ramach zachęty, o patriarchacie. Nie wyszło. Ale doświadczenie w przekuwaniu własnych porażek na sukcesy pozwala mi dokonać retorycznej wolty i zachęcić pisząc, że kiedy wiersz wychodzi zupełnie inny niż planowało się, że ma wyjść, to jest jeszcze lepiej niż kiedy wychodzi dokładnie taki, jakim się go planowało:


***


O kobiecie

czyli Prośba szczera, wynikająca z potrzeby serca, ale trochę jednak butna


Samice. Dziewczęta. Kobiety. Panie.

Spójrz dookoła: one są wszędzie!

I czasem myślisz o boskim błędzie,

gdy z wszystkich jedna ci w w sercu zostanie.


Dlaczego mi, Panie, żebro zabrałeś?

Ja szanowałem twoje jabłonie,

ja nie myślałem nawet o żonie,

rzec można: ja żyć samemu umiałem.


A jednak Ewę wybaczam Tobie,

nie jestem na Ciebie nic zagniewany

bo cóż lepszego niż być kochanym?


Więc może zostaw ten Eden sobie,

a nam na Ziemi, gdy życia staje

we dwoje pozwól cieszyć się rajem?


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Niewiele mogę poradzić na to, że skończył się weekend i zaczął się, znienawidzony przez wszystkich poniedziałek. Mogę natomiast trochę Państwu ten poniedziałek z samego rana umilić. A przynajmniej mogę próbować. Proszę zaparzyć sobie kawę albo herbatę - wedle uznania - a ja już podaję świeżutki, jeszcze cieplutki i chrupiący sonecik. Smacznego!


Cieńgranie poranka


Różowią się kwiaty na wierzbówki dywanie,

Gdzie mglistą koronkę chłód poranka przędzie,

A z kropelek rosy wnet tęczę wydobędzie

Promień słońca, co znad skalnych wschodzi grani.


Ze snu się paprocie otrzepują ospale,

Górskim potokiem obok szlaku pojone,

Nad nimi, swe plecy halnym wiatrem chylone,

Kilkusetletnie świerki prężą wytrwale.


A szczyty milczące niczym dawni bogowie,

Czuwają turniami co w chmurach skąpane,

I cieniem granitu spowijają polanę,

Na której stoję ja - malutki, wątły człowiek.


I tu, w dotyku ciszy, wśród której dzień wstaje,

Uczucia własnej nieskończoności doznaję.


#nasonety #zafirewallem #diriposta

Zaloguj się aby komentować

Za nami już prawie połowa czasu w tej edycji, a w konkursie #nasonety posucha - może i mamy cztery sonety, ale tylko jeden na zadany temat.


Poniższą rymowankę kieruję do tych, którzy jeszcze nie zebrali się, z dowolnych powodów. Trochę kieruję ją też do siebie, bo zwykle sam odkładam układanie na później, a potem nagle niespodziewanie mija miesiąc.


**O uniknięciu upadku obyczajów **


Czy w pracy na przerwie, czy w porze na kupę

Czy na parkingu czekajac na żonę

Lub męża, do niebios wznieś oczy zmęczone

I rozwiąż myśli związane na supeł


Na plaży przy słońcu co mocno tak praży

W hamaku, na łące, w jeziorze, na rzece

Idee zbierz męskie, idee kobiece

Niech znajdzie się rym, niech umysł rozjarzy


W kawiarni pustawo, kurz tkwi nie zebrany

Zniknęły pomysły od bogów wiedzione

Łąk natchnień zsychają pożółkłe już łany


Wzgardź laurem, nagrodą, tysiącem wzgardź monet

Czuj się do wdzięcznej tej misji wybrany

Rusz dupsko leniwe i napisz ten sonet!


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek podoba mnie się jak ktoś inny zagania innych do sonetowania. W dodatku w tej edycji to ja jestem tym pilnym soneciarzem, bo ostatnio to u mnie różnie z tym bywało.

Zaloguj się aby komentować

Dobra, do trzech razy sztuka. A poza tym to chciałem dać świadectwo, że nawoływania naszego stoickiego lobbysty przynoszą jakieś tam rezultaty:


***


Teraz

czyli O przyszłości


Kula u nogi. Albo sól w ranie.

Albo i piach. Nie w oczy nawet, a raczej wszędzie

gdy w przyszłość patrzysz i pytasz: co będzie?

Płacz będzie. Płacz będzie i zębów zgrzytanie.


Pamiętasz czasy, gdy się nie bałeś?

Może nie czasy, choć krótki moment

kiedyś nie skomlał „pod twą obronę”,

kiedy po prostu coś budowałeś?


Później coś twoje pochłonął ogień.

Przetrwałeś, choć od poparzeń rany

wciąż bolą. I zaszły w tobie jakieś tam zmiany

i bać się zacząłeś.


- - - - - - - - - - - - - Nie bój się! – bowiem

i teraz pójdzie na zmarnowanie.

A z tego teraz przyszłość powstanie.


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Tak sobie pomyślałem, że dawno nie było nic erosomańskiego, więc należałoby to nadrobić, więc proszę:


***


Po winku


Czesi do głowy przyszło ruchanie.

Mąż Czesi zaraz z roboty przybędzie,

Czesia już marzy, że ją posiędzie,

jak kiedyś że będzie. Jak randkowanie.


Kupiła świece i winko małe,

łoże pachnące już pościelone,

nawet koronki już odkurzone,

choć przyżółcone – jak draski. (Zapałek!)


– Ależ mnie wkurwił, wyobraź sobie! –

krzyczy po winku Henio pijany,

żal mu się ulał od dawna zbierany


bo życie jego, prawdą a Bogiem,

daleko leży od życia z bajek.

Zwłaszcza, że mu po winku nie staje.


***


#nasonety

#zafirewallem


***


Tylko tak się zastanawiam, kto ma w tej historii gorzej? Henio czy może jednak Czesia? A może oboje mają, jak to w małżeństwie bywa, źle dokładnie po równo?


No i chciałem się podzielić inspiracjami muzycznymi, bo imiona bohaterów zaczerpnąłem z hitu, którym zachwycałem się na początku mojej studenckiej kariery (a, szczerze mówiąc, dziś, po wielu latach, zachwyciłem się nim ponownie) a także trochę receptą zalecaną przez pana Piotra Bukartyka na chandry i zmartwienia wszelakie .

Zaloguj się aby komentować

Sam się dziwię, że tej heraklitowej myśli jeszcze w Cyklu Grudziądzkim do tej pory nie wykorzystałem. A może już wykorzystałem i tylko tego nie pamiętam? Wszystko możliwe, wszak pamięć jak rzeka, a już moja pamięć to nawet jak Wisła, bo czasami zdaje się być z lekka wysychająca, nie mówiąc o tym, że brudna i pełna gówien wszelakich:


***


Wszëtkò płënie


A pomyśl, zanim nad Wisłą staniesz

gdy do Grudziądza kiedyś przybędziesz,

bo choćbyś nawet już w świecie był wszędzie,

to nie masz siły na rzeki wołanie.


Mówiłeś, że się niczego nie bałeś,

że Scylla, Charybda, syreny szalone,

że stanąłbyś nawet do walki z Trytonem.

A tu z odwagą przeszarżowałeś.


O żałobnikach zapomnij i grobie –

nie będziesz przecież ziemi oddany,

wieczny spoczynek ci został zabrany,


będziesz poruszał się z prądem, na wodzie,

i może północne odwiedzisz znów kraje?

Płyń, były człowiecze! Pantha rei! – dalej!


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Chopok bez tlenu


Wyjący most Jeepa wpędza w obłąkanie

Lecz z Istrii po Chopok, on dowiózł nas wszędzie

Czy każdy z nas teraz tę górę zdobędzie?

Gdy wycie piekielne tak zryło nam banie


Wtaczamy swe ciała podróżą zwątlałe

U podnóża góry wprost w tę gondolę

Wjeżdżamy na górę, w jej szczyty zamglone

Pod nami gdzieś owce grasują zdziczałe


Na górze zaś kopiec, choć ręce mam obie

i nogi też sprawne, w nagrodę peany

To strach czy zdążymy, ja potem oblany


Kolejka w dół jedzie ostatni raz w dobie

Wbiegamy na kopczyk jak jakieś buhaje

I dumny tam stoję jakbym wlazł w Himalaje


#nasonety #zafirewallem #diriposta

98842e48-415e-406a-8cac-118a4372c75e

@Fafalala akurat w tej edycji to:

Jakoś tak zbliża się letnia pora, więc czas myśleć o wycieczkach: tematem Waszych sonetów winny być góry - ale nie po prostu "góry", ale góry z Waszych doświadczeń: Wasze przeżycia, plany, wspomnienia - albo nawet i niechęć lub decyzje o wyborze innych lokalizacji na wypoczynek lub wycieczkę niż one.

https://www.hejto.pl/wpis/wyglada-na-to-ze-dzieki-wylosowaniu-mnie-na-ochotnika-zostalem-wybrany-do-rozpoc tu masz zadany sonet do, którego powinien się rymować Twój utwór, aleee jeśli masz chęć napisać cos w zupełnie innym temacie bądź coś z zupełnie innymi rymami to nie krępuj się, przyjmiemy wszystko.

@Fafalala a zasady (jeśli chcesz sie ich trzymac) są konkretnie takie, że Twój sonet powinien się rymować ostatnim slowem w każdym wersie do ostatniego słowa w każdym wersie sonetu zadanego i te słowa nie powinny być takie same. Ja np w swoim sonecie złamałem zasady bo pierwsze słowo powtórzyłem czyli obłąkanie a powinno być to słowo rymujące się do niego np. sanie. Na rysunku masz przykład (z bardzo starej edycji) w każdej linijce sonety się do siebie rymują:

wieczny - bezsłoneczny

niepogody - komody

zawody - powody

Itd

da5b47ad-5b90-4e92-aec9-1a54fad0aca9

Zaloguj się aby komentować

Wygląda na to, że dzięki wylosowaniu mnie na ochotnika zostałem wybrany do rozpoczęcia LXXIX edycji #nasonety


Jakoś tak zbliża się letnia pora, więc czas myśleć o wycieczkach: tematem Waszych sonetów winny być góry - ale nie po prostu "góry", ale góry z Waszych doświadczeń: Wasze przeżycia, plany, wspomnienia - albo nawet i niechęć lub decyzje o wyborze innych lokalizacji na wypoczynek lub wycieczkę niż one.


Skoro Owcen przesunął budzik o kilka dni do przodu, to nie będę niczego skracał - czas zabawy trwa do końca kolejnego weekendu, a w poniedziałek (ale niekoniecznie przed południem) zostanie ogłoszony następny wskazywacz: najbardziej piorunowany sonet tym razem w nagrodę dostanie wyłącznie sławę i piorunki, a ochotnikiem zostanie losowo wybrana osoba z miejsc 2-4.


Autorem sonetu #diproposta jest Władysław Tarnowski i jego sonet z serii Sonety Tatrzańskie :


DROGA OD SIKLAWY ROZTOKĄ.


Tu — czy wpadła natura chwilą w obłąkanie?

Oberwanych skał sterczą z obu stron krawędzie,

We mchy, zioła, i puchy porosłe łabędzie!

Środkiem Białka roztacza zdrój między otchłanie.


Tu tłumem trzmielą sosny prastare, zgrzybiałe,

Inne nad pian grzywami leżą powalone,

Pnie strzaskane piorunem, rozdarte, stoczone,

Dalej ostre opoki — i ziół lasy całe...


Kto was tak rzucił głazy zwieszone po Sobie?...

Czy Kyklopy z gór pchnęły po nich srebrne piany?

Dalej! tą drogą cudów! świat zaczarowany!


Las paproci — kraina duchów śni się tobie!

Giną grzmoty Siklawy, cud po cudzie wstaje,

I oku pijanemu odpocząć nie daje!

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek spoko temat. Mam dosyć niewielkie doświadczenia w górach, tym lepiej! Bo nie będę musiał się za bardzo zastanawiać o czym napisać.

Zaloguj się aby komentować

Em, coś się stało i nie było mnie słychać, więc LXXVIII edycja #nasonety nieco mi się wydłużyła... No ale pora podsumować efekty Waszej pracy i zadecydować o zwycięzcy


Sonet #diproposta : https://www.hejto.pl/wpis/coz-mam-watpliwa-przyjemnosc-rozpoczecia-lxxviii-edycji-nasonety-diproposta-w-zw


Sonety #diriposta :


  • @George_Stark i Wieczne wczasy Marka Nowaka

  • @moll i Nie da się

  • @RogerThat i O Panie, to ty na mnie , Czarny biały, trochę żółty i Paszko, wróć

  • @adamszuba i Pieniądze biorą a nie zarybiają

  • @pingWIN i Dzień jak co dzień

  • @splash545 i Różana zagadka

  • @fonfi i Oda do płyty chodnikowej

  • @Piechur i #polityka.


Zgodnie z przyjętymi zasadami te osoby są wykluczone z wygranej w tejże edycji, co zawęża listę poszkodowanych do następujących osób: @KatieWee , @Wrzoo , @Statyczny_Stefek oraz @moderacja_sie_nie_myje3


W wyniku losowania, co do którego uczciwości nikt nie powinien mieć pretensji, zwycięzcą okazuje się @Statyczny_Stefek - gratulacje!


Nagród dodatkowych nie przewidziano, za to z chęcią, znaczy się przykrością, przyjmę na siebie wszystkie kary, które wymyślicie za to opóźnienie


Dziękuję za uwagę!

#podsumowanienasonety #zafirewallem

#owcacontent

@bojowonastawionaowca dziękujemy Panie Owcen

No i gratulacje/wyrazy współczucia dla @Statyczny_Stefek. Czekamy teraz na otwarcie LXXIX edycji.

@bojowonastawionaowca specjalnie dla Ciebie mały wiersz:


Owcen

Owcen

Pchasz się w gips


@fonfi @moderacja_sie_nie_myje3 @RogerThat @splash545 @pingWIN

Dzisiaj możecie spać spokojnie, edycja wystartuje jutro ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety


----------


#polityka


Znów jeden drugiego od rana szkaluje

i armia zielonek się wkoło pałęta

co spała niedawno, a teraz zawzięta

codziennie polityką portal spamuje.


Tu heheszki wrzuci, tu zmanipuluje,

a tam, biedna, o tagach wciąż nie pamięta.

O, bana dostała, Zielonka Wyklęta!

Gdzie wolność?! Faszysta tu jakiś moduje!


Lecz przekaz ma lecieć do wyborców masy,

więc dzień w dzień tak grzeją także nasze asy

powtarzając ciągle ten bełkot cholerny.


Jak słabe masz nerwy - zrób od tagu wczasy,

bo lepsze to niźli ze świnią zapasy:

to zrozum wszak, że zwierz jest na nie pazerny.


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Poniższy utwór, który jest wytworem #diriposta w bieżącej edycji zabawy #nasonety w Kawiarni #zafirewallem , a z którym za chwilę będziecie Państwo mieli wątpliwą przyjemność się zapoznać, mogę zapowiedzieć jedynie parafrazując klasyka: "A historii tego sonetu i tak nie zrozumiesz". Miłej lektury.


Oda do płyty chodnikowej


Ty, która nam miejskie przestrzenie dekorujesz,

Betonowa płyto, między inne wciśnięta,

Co symetrię gubisz jeśliś krzywo docięta,

A choć co dzień deptana - pretensji nie czujesz.


Deszczem wciąż smagana powoli erodujesz,

A pod tobą ziemia coraz bardziej zapadnięta,

Odpadła ci krawędź - zmęczona, pęknięta,

Szczeliną zaczepnie z estetyki dworujesz.


I nie straszne ci ludzi wędrujące masy,

Nie straszne ich szpilki, trapery, adidasy,

Z podeszwami szorstkimi niczym papier ścierny.


Lecz nagle ucichły tłumnych kroków hałasy,

Na boki czmychają stukające obcasy,

Bo zostawił na środku, pies stolczyk cholerny!


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Paszko, wróć


Żodyn nie wiedział, każdy się przejmuje

Co tonie, co woni w leśnych odmętach

Od niedawna jakaś zgnilizna zaklęta

Powietrze każdemu dokoła tak truje


Coś się popsuło, coś tu nie funguje

Tam ryba bez głowy, a tam ryba śnięta

Tam grafika na murze od niechcenia machnięta

Tam dziwkę swą alfons rozmową zajmuje


Kiedyś na ścianach wisiały arrasy

Kiedyś piękniejsze były górskie trasy

Kiedyś więcej znaczył w indeksie stopień "mierny"


Kiedyś wszędzie pachniały różą różane masy

A teraz przetrząsamy wszystkie szałasy

Bo każdy na hejto na Paszke pazerny


#zafirewallem #diriposta #nasonety


Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Zaloguj się aby komentować

@UmytaPacha @ErwinoRommelo @vredo @DiscoKhan


Różana zagadka 


Gdzie też się Paszka Umyta znajduje?

Czy gdzieś się błąka w piekielnych odmętach?

Czy po niebie lata też w ptaszka zaklęta?

Czy jako rybi stwór gruby nurkuje?


I by być grubom wciąż wpieprza szczeżuje?

Czy myślą o łagrach jest aż tak zajęta?

Nic nam nie powie, jest w tym nieugięta

Erwino za moment całkiem już zwariuje...


Lecz czasem potrzebne są jej takie wczasy

Zniknąć bez słowa, moczyć w Odrze kulasy 

To żadna złośliwość, ni plan też misterny


Czekamy aż wrzucać znów będzie golasy 

Które na płótnach robią wciąż wygibasy 

I czeka załoga też i czołg pancerny


#nasonety #zafirewallem

896308e4-441f-48e7-897d-67bc1e24f435

Zaloguj się aby komentować

**Czarny biały, trochę żółty **


Jeden zaklęty w kratce, ciosy białych przyjmuje

Nie potrafi się przebić, choć nie ma mowy o przekrętach

Król i królowa i ich zgraja przeklęta

Cały świat na ich zryw przedśmiertny oczekuje


Mijając pospólstwo biskup pogwizduje

Mijając dzielnych wojów kulą się książęta

Nawet laik szlachetny nie ginie w odmętach

Kiedy mija na ulicy, każdemu odpyskuje


Słabym do jedzenia zostały tylko lembasy

Już się nie wygrzebią zwały azjatyckiej masy

Ponieważ ów zawodnik jest po prostu mierny


I tak sobie grają, pany i parobasy

Białe, czarne, Magnus, Liren, dwa asy

A szachy to sport okrutny i pazerny


#zafirewallem #diriposta #nasonety #notorasizm


Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Zaloguj się aby komentować

Dzień jak co dzień


Co dziś nowego Dziwen knuje,

Co znajdzie w myśli odmętach,

Czy na czysto czy pali skręta,

Czy jak rysuje to wali dwóje?


Piszę ten sonet, bo mnie szantażuje,

Owca co na Hejto jest chyba święta,

Ta sama, której się otwierają oczęta,

Gdy trzecie oko swych gości przyjmuje.


A Paszka pewnie wcina kiełbasy

Czy kabanosy wysokiej klasy,

A Erwino biedny, czeka wierny


Wystawia plakaty nawet do prasy,

Nastały dla niego ciężkie czasy,

Lecz on jak Panterka jego pancerny.


#nasonety  #zafirewallem  #diriposta


Wystąpili: @Dziwen, @bojowonastawionaowca, @UmytaPacha, @ErwinoRommelo

@pingWIN a to akurat przez Paszkę chyba, o ile dobrze pamiętam. W sensie mój rysunek, ale był dialog w kawiarence o tym, że każdy tam już był i że będziesz wystrzelony w dupsko owczego z czołgu - do którego kluczyki wtedy mieli @UmytaPacha , @ErwinoRommelo , @vredo i @DiscoKhan [*]. xD

Ehh nom szukam wszedzie pytam ale nikt nie widzial paszki to wziolem kredki i z jezykiem miedzy zebami narysowalem plakat ale nie bylo odzewu. No juz niewiem no ( ‾ʖ̫‾)

Zaloguj się aby komentować

Pieniądze biorą a nie zarybiają


Gdy bez kwitnąć zaczyna serce się raduje.

Gdy na lince przypięta już duża przynęta:

Czy guma czy wobler albo rybka śnięta,

Zew wody i ryby wędkarz wnet poczuje.


Kiedy słońce mocniej świeci i wiaterek się snuje,

Kiedy zaczyna już pachnieć mocniej wodna mięta,

Gdy w wiadrze karpiarza zatęchła zanęta,

Spinningisty głowę szczupak dominuje.


Od grudnia biedak czekał. Zimowymi czasy

Łowić przecież nie mógł rybek dużej masy,

Bo szczupak okres ochronny miał. Cholerny.


Na nic jednak przynęty rozmaitej masy.

Rybek w wodzie nie ma. Mimo wielkiej kasy

PZW nie zarybia i efekt jest mierny.


#diproposta #nasonety #zafirewallem #wedkowanie #ryby

Zaloguj się aby komentować