Ćma z twarzą klauna
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle



Ćma z twarzą klauna
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle



Zaloguj się aby komentować
Ćma jak z horroru
Dorosły osobnik tego gatunku wygląda w miarę zwyczajnie: ma biało-brązowe skrzydła osiągające rozpiętość około czterech centymetrów i czerwony, czarno nakrapiany tułów. Sytuacja zmienia się jednak w sezonie godowym, kiedy u samców uwidoczniają się pompowane powietrzem organy zapachowe znajdujące się na końcu odwłoka. Są one podobne do czterech długich, ciemnoszarych macek pokrytych włoskami i wyglądają dość przerażająco.
Podobne organy mają samce wielu innych gatunków motyli - zazwyczaj jednak przypominają one niewielki pędzelek lub cienkie, podłużne wyrostki. Służą one do rozprowadzania w powietrzu feromonów, które wabią samice i działają na nie trochę jak afrodyzjak, a trochę jak środek uspokajający. W przypadku samców Creatonotos gangis organy te są szczególnie duże w porównaniu do reszty ciała, stąd taki efekt wizualny .
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle


Zaloguj się aby komentować
Ćma jak dzieło Picassa
Znawcy dzieł Picassa prawdopodobnie powiedzieliby, że wzór ten ma mało wspólnego ze stylem tego artysty
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle #sztuka


Zaloguj się aby komentować
Wyjątkowo nieapetyczna ćma. Macrocilix maia z rodziny wycinkowatych (Drepanidae) występuje w południowo-wschodniej części kontynentu azjatyckiego od Indii po Japonię, Sumatrę i Borneo. Wyróżnia się ciekawym, choć dość obrzydliwie wyglądającym ubarwieniem ochronnym - rysunek na wierzchniej części jej skrzydeł przypomina świeże, lekko rozmazane ptasie odchody, na których żerują dwie muchy. W dodatku ćma wydziela nieprzyjemny, drażniący zapach. Wszystko to ma na celu zmylenie i zniechęcenie potencjalnego drapieżnika.
Prawdziwy cud ewolucji
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle



@GrindFaterAnona Jak najbardziej jest możliwe - po prostu kiedyś któraś ćma dostała w pakiecie mutację, dzięki której wzór na jej skrzydłach przypominał trochę coś, co odstręcza drapieżniki. Przeżyła i przekazała swoje geny dalej, później jej potomstwo również przeżyło i się rozmnożyło... i tak to dalej poszło. Po drodze wzór przechodził zapewne dalsze przypadkowe mutacje i przeżywały głównie te ćmy, u których działał najskuteczniej (czyli u których okazywał się najbardziej podobny do ptasich odchodów i much). Tym sposobem, metodą prób i błędów, ewolucja wyprodukowała taki właśnie gatunek, jak na zdjęciu.
Miliardów wcześniejszych egzemplarzy, u których wzór zmutował w sposób mniej korzystny, nie możemy zobaczyć, ale też były częścią tego procesu.
Zaloguj się aby komentować
Astrologowie ogłaszają tydzień ćmy! Populacja ciekawostek o ćmach zwiększa się
Poprzedni tydzień - ciekawostki o motylach:
Bojowy motyl, mieniak tęczowiec (Apatura iris)
Chemiczne gody modraszka ikara (Polyommatus icarus)
Gorzki motyl, niepylak apollo (Parnassius apollo)
Motyl na patrolu, rusałka admirał (Vanessa atalanta)
Sycząca rusałka pawik (Aglais io)
Osadnik egeria (Pararge aegeria) i jego strategie dobierania się w pary
Motyle gynandromorfy
Poprzednie serie:
Ciekawostki o konikach polnych i pasikonikach
#ciekawostki #przyroda #natura #owady #motyle #zwierzeta
Zaloguj się aby komentować
Motyle gynandromorfy, czyli samiec i samica w jednym
Najrzadsze gynandromorfy dwustronnie asymetryczne wyglądają jak gdyby były złożone z dwóch idealnie oddzielonych od siebie połówek, z których jedna wygląda jak należąca do samca, a druga jak należąca do samicy - nawet ich czułki się różnią. Nie występują w populacjach zbyt często. Podczas badań przeprowadzonych w latach 80., wśród ponad trzydziestu tysięcy motyli tego samego gatunku zidentyfikowano zaledwie pięć osobników z tą cechą.
Na pierwszym zdjęciu poniżej modraszek ikar z żeńską lewą połową i męską prawą połową ciała, zaobserwowany w Cheshire (Wielka Brytania) w sierpniu 2016 roku.
Gynandromorfizm dwustronnie asymetryczny powstaje na wczesnym etapie rozwoju organizmu. Na późniejszym etapie może rozwinąć się natomiast gynandromorfizm mozaikowy, gdzie cechy męskiego i żeńskiego organizmu uwidoczniają się w różnych fragmentach ciała tego samego osobnika (ostatnie zdjęcie).
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle




Zaloguj się aby komentować
Obrońca królestwa lub poszukiwacz przygód - osadnik egeria (Pararge aegeria) i jego skomplikowane strategie dobierania się w pary. To, wydawałoby się, dość niepozorny leśny motyl o brązowo-żółtawym ubarwieniu, jednak jego życie uczuciowe rządzi się zaskakująco skomplikowanymi zasadami.
Samice tego gatunku są w przeważającej większości monoandryczne, co oznacza, że w ciągu całego swojego życia łączą się wyłącznie z jednym samcem. Samce z kolei są poligyniczne, czyli mogą mieć w swoim życiu więcej niż jedną partnerkę.
Samce obierają jedną z dwóch strategii pozyskania partnerki. Pierwsza z nich to zaklepanie atrakcyjnego terytorium - najczęściej słonecznego prześwitu w lesie - i bronienie go przed intruzami w oczekiwaniu, że jakaś samica pojawi się w pobliżu. Samce bardziej skłonne do obierania drogi "obrońcy królestwa" mają zwykle cztery plamki na tylnych skrzydłach. Druga strategia to aktywne poszukiwanie samicy poprzez patrolowanie lasu, bez ograniczania się do konkretnego terytorium. Samce, które wybierają tę opcję, mają zazwyczaj trzy plamki na tylnych skrzydłach.
To, która strategia jest częściej wybierana przez samce w danej populacji, zależy od wielu czynników, głównie od czynników środowiskowych - na przykład jeśli w danym lesie będzie sporo prześwitów, wśród samców z tej okolicy będzie więcej "obrońców".
Tymczasem samica poszukująca swojego jedynego, wybranego samca stoi przed niełatwym wyborem i musi odpowiednio oszacować swoje siły oraz koszty poszukiwań.
Z jednej strony, latanie po lesie w poszukiwaniu idealnego partnera wymaga czasu i energii. Zdecydowanie się na pierwszego napotkanego "poszukiwacza" wydaje się rozsądną opcją - szczególnie opłacalną dla samic, które nie mają przed sobą długiego życia i którym może nie trafić się już żaden inny partner. Z drugiej strony, poświęcenie czasu i energii na znalezienie w lesie "obrońcy" z kawałkiem ładnej, słonecznej polany może być korzystne, ponieważ samiec, który umie zająć i obronić terytorium, przekaże potomstwu lepsze geny. Na tę opcję częściej decydują się bardziej wybredne samice, którym się nie spieszy.
Dodatkowo dla samicy osadnika egerii najkorzystniej jest również wybrać samca, który nie miał przed nią żadnej innej partnerki - takie samce mogą zapłodnić większą liczbę jajeczek.
Na ostatnim zdjęciu samica.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle



Zaloguj się aby komentować
Sycząca rusałka
Podstawowe mechanizmy obronne rusałki pawik są powiązane z jej ubarwieniem. Podczas spoczynku ze złożonymi skrzydłami wygląda jak zaschnięty, poczerniały liść, co pozwala jej wtopić się w otoczenie. Po rozłożeniu skrzydeł prezentuje natomiast charakterystyczne, niebieskawe "oczy" w celu odstraszenia napastnika.
Badania wykazały, że "oczy" rusałki pawik bardzo skutecznie działają na ptaki, które chciałyby się nią pożywić. Niektóre jedynie wahają się przez kilka sekund przed atakiem, co mimo wszystko daje motylowi więcej czasu na ucieczkę. Niektóre natomiast na widok "oczu" pawika wydają zaalarmowane odgłosy jak na widok drapieżnika i zupełnie rezygnują z ataku lub nawet uciekają. Działa to nie tylko na małe ptaki takie jak ptaki śpiewające, ale także na większe gatunki jak choćby kury.
Niekiedy pokazowemu rozkładaniu skrzydeł i prezentowaniu "oczu" towarzyszą także efekty dźwiękowe - rusałka pawik potrafi syczeć, i to całkiem głośno! Wyniki badań pokazują, że na syczenie pawika reagują przede wszystkim gryzonie. Wydaje się to powiązane z faktem, że rusałki pawik często zimują w ciemnych, zacisznych miejscach, gdzie mogą łatwo paść łupem np. myszy. W ciemności prezentowanie "oczu" raczej nie zadziała, stąd motyle rozwinęły dodatkowy, dźwiękowy mechanizm odstraszający.
Dźwięk słyszalny dla ludzi powstaje w wyniku tarcia części przednich i tylnych skrzydeł o siebie; w tym samym czasie mała część membran przednich skrzydeł porusza się, tworząc ultradźwiękowe "kliknięcie". Na to "kliknięcie" szczególnie silnie reagują ssaki takie jak myszy i nietoperze.
Sycząca rusałka: link .
A tutaj syczący duet: link .
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #owady #motyle


Zaloguj się aby komentować
Motyl na patrolu. Rusałka admirał (Vanessa atalanta) to kolejny gatunek motyla, którego samce są bardzo terytorialne, choć niekoniecznie tak bojowe jak samce mieniaków. Motyle te można łatwo rozpoznać po czarnym wierzchu skrzydeł z szerokimi czerwonymi przepaskami i białymi plamkami.
Samice rusałki admirał wybierają na partnerów wyłącznie te samce, które są w stanie zająć i utrzymać swoje terytorium. Zajmowany przez jednego osobnika obszar ma zazwyczaj zarys zbliżony do owalu i powierzchnię od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów kwadratowych. Zwykle im jest większy, tym więcej przyciąga rywali próbujących przepędzić właściciela.
Samiec wytrwale patroluje obrzeża swojego terytorium od siedmiu do nawet trzydziestu razy w ciągu godziny i średnio wchodzi w interakcje z intruzami - w tym z motylami innych gatunków - od dziesięciu do piętnastu razy na godzinę. Jeśli liczba intruzów naruszających granice terytorium się zwiększa, samiec poświęca na patrolowanie więcej czasu niż normalnie.
Przepędzając rywala, rusałka admirał najczęściej próbuje go zmęczyć i zdezorientować, poruszając się lotem w pionie po spirali. Po skutecznym odgonieniu intruza samiec od razu powraca na swój teren, by tam czekać na przelatujące samice. Podczas zalotów rusza w pościg za samicą i próbuje zrobić na niej wrażenie powietrznymi akrobacjami.
Lot rusałki admirał w zwolnionym tempie: link .
#ciekawostki #zwierzeta #owady #motyle #przyroda #natura


Zaloguj się aby komentować
Gorzki motyl
Jednak chyba najciekawszym jego mechanizmem obronnym jest gorzki smak. Niepylak jeszcze jako gąsienica żeruje na roślinach takich jak rozchodniki, z których "podbiera" gorzkie substancje czyniące go później niezjadliwym dla większości drapieżników. Największe stężenie tych substancji oraz związanej z nimi goryczy znajduje się w skrzydłach motyla, więc wydaje się, że to właśnie one smakują najbardziej paskudnie.
Są jednak zwierzęta, które znalazły na to sposób - siwerniak (Anthus spinoletta), niewielki ptak z rodziny pliszkowatych, radzi sobie z niepylakiem, oddzielając jego skrzydła i zjadając wyłącznie odżywczy tułów.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle

Zaloguj się aby komentować
Chemiczne gody
Gąsienice modraszka wychwytują i przechowują w swoich organizmach flawonoidy pozyskiwane z roślin, którymi żywią - są to przede wszystkim pigmenty silnie pochłaniające promieniowanie UV. W trakcie przeobrażenia pigmenty te są transportowane do skrzydeł motyla, na których ostatecznie się uwidoczniają, tworząc charakterystyczny wzór.
W badaniach ujawniono, że samice modraszka wychwytują przeciętnie do 60% więcej flawonoidów z diety niż samce, co odpowiednio zwiększa nasycenie pigmentów flawonoidowych w ich skrzydłach. Uważa się, że ma to znaczenie w komunikacji pomiędzy osobnikami tego samego gatunku.
Samce modraszka patrolujące swoje siedliska w poszukiwaniu partnerki prawdopodobnie rozpoznają inne modraszki właśnie pod kątem pigmentów flawonoidowych pochłaniających promieniowanie UV. Większa zawartość pigmentów w skrzydłach sygnalizuje samicę, czyli potencjalną partnerkę. Mniejsza zawartość sygnalizuje innego samca - czyli potencjalnego rywala, którego trzeba przepędzić.
Im więcej takich pigmentów zawierają skrzydła samicy, tym większą ma szansę, że zwróci uwagę samca. Najwięcej pigmentów mają młode, niedawno przeobrażone samice o nieuszkodzonych skrzydłach i to właśnie one są najbardziej "widoczne" dla innych przedstawicieli swojego gatunku. Starsze samice, a także takie, których skrzydła uległy uszkodzeniu lub w których diecie brakowało pożądanych flawonoidów, mogą mieć odpowiednio mniejsze szanse na zwrócenie uwagi partnera.
Na pierwszym zdjęciu samiec, na drugim samica modraszka ikara.
#ciekawostki #zwierzeta #owady #motyle #przyroda #natura



Zaloguj się aby komentować
Bardzo bojowy motylek
Samce mieniaków, jak na tak delikatnie wyglądające motyle, są wyjątkowo terytorialne i agresywne. Przepędzają ze swojego terytorium - zwykle z okolicy korony drzewa, którą uznają za "swoją" - nie tylko inne samce swojego gatunku, ale także inne motyle, a nawet małe ptaki. Podobno notowano także przypadki mieniaków, które próbowały atakować i przepędzać wielokrotnie większe od nich ptaki drapieżne: jastrzębie, myszołowy czy kanie.
Wydawałoby się, że podstawową strategią bojową motyla może być co najwyżej agresywne machanie skrzydłami, jednak mieniaki nie stronią od przepychanek z przeciwnikiem, próbują również zdezorientować lub zmęczyć rywala podczas lotu. "Oczy" na spodniej stronie skrzydeł mieniaka imitują oczy jastrzębia i podobnie jak u wielu innych motyli, mają na celu odstraszanie drapieżników.
Dwa walczące mieniaki: link .
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle


Zaloguj się aby komentować
Motyl o skrzydłach jak ze szkła
Niemal całkowicie przezroczyste skrzydła umożliwiają owadowi wtopienie się w otoczenie, szczególnie podczas lotu, co zmniejsza ryzyko, że upoluje go jakiś drapieżnik. Jest to rzadka strategia obronna wśród motyli - wśród większości gatunków powszechnie występuje ubarwienie ochronne, nie efekt przezroczystości.
Przezroczyste części skrzydeł motyla są pokryte rzadkimi, wąskimi łuskami przypominającymi pojedyncze lub rozdwojone włoski. Błony skrzydeł mają też dodatkowo cienką warstwę wosku na powierzchni, która działa jak powłoka antyrefleksyjna - dzięki niej więcej światła przechodzi przez skrzydło zamiast się od niego odbijać, co niweluje odblaski.
#ciekawostki #zwierzeta #natura #przyroda #owady #motyle



@moderacja_sie_nie_myje Pewnie trzeba by ją zapytać
No i tak na dobrą sprawę, skrzydła much czy os nie są wcale zupełnie bezbarwne pomimo przezroczystości - mają mikroskopijne struktury, które pod odpowiednim kątem padania światła tworzą na nich kolorowe wzory:

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Krwiożercze pająki atakują...
Może nie krwiożercze a roślinożercze i nie pająki tylko owady a dokładnie motyl a jeszcze dokładnie to jego gąsienice.
To co mamy na zdjęciach to roślina czeremchy zwyczajnej, zatakowana przez Namiotnika czeremszaczeka (Yponomeuta evonymella)
Małego niepozornego motylka, którego gąsienice są ogromnymi głodomorami i potrafią ogołocić całą roślinę doszczętnie ze wszystkich liści, powodując tak zwane gołożery.
Przy okazji oplatając pędy gęstą przędzą.
Te małe czarne punkty zawieszone w przędzy, to ich odchody. A na ostatnim zdjęciu jest gąsienica tego motyla.
#ogrodnictwo
#ogrod
#owady
#motyle





Zaloguj się aby komentować
Gąsienica, która stroi się w kwiaty
Położona na ręczniku papierowym, gąsienica również spróbuje wykorzystać jego kawałki (ostatnie zdjęcie).
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #motyle




Zaloguj się aby komentować
Pawica atlas (Attacus atlas) - trzeci największy nocny motyl na świecie, którego rozpiętość skrzydeł osiąga ok. 24 cm, a powierzchnia ok. 160 cm2. Zakończenia jego przednich skrzydeł przypominają głowy węży, co jest związane ze strategią obronną pawicy. Zagrożona, zaczyna poruszać skrzydłami w taki sposób, by przypominały poruszające się szyje i głowy dwóch węży, co ma na celu odstraszenie drapieżnika
Dorosłe osobniki tego gatunku nie mają w pełni ukształtowanych aparatów gębowych, przez co nie mogą pobierać pokarmu - korzystają wyłącznie z zapasów nagromadzonych w stadium larwalnym. Żeby nie marnować energii, starają się nie wzbijać w powietrze, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. Żyją tylko kilka dni, w czasie których ich jedynym celem jest znalezienie partnera i złożenie jaj.
#ciekawostki #przyroda #natura #owady #motyle #zwierzeta


Zaloguj się aby komentować

Druga część tekstu, tym razem skupiona w pełni na tytułowym temacie czyli motylach.
Pazie z rodzaju Ornithoptera i Troides zawdzięczają swą polską nazwę niezwykłej urodzie i skrzydłom o cudownie finezyjnych kształtach i wielkościach. Ich angielska nazwa brzmi „birdwing butterflies”, co oznacza w...

Czy zastanawialiście się kiedyś jak to jest być odkrywcą? Myślę, że każdy z nas chciałby się wcielić choć na chwilę w rolę ekscentrycznego przyrodnika - odkrywcy i przemierzać niezbadane lądy, morza, oceany… Poczuć ten dreszcz emocji przy spotkaniu z zupełnie nowym gatunkiem, by później móc go...
Takie bydle dzisiaj wypatrzyłem na moskiterze, tak z 5-6 cm długości. Na oko wydaje mi się, że to trociniarka czerwica. Pięknie wygląda, niestety nie za fajny szkodnik. Mam taką wierzbę mandżurską podziurawioną jak sito przez gąsienice tej ćmy. #motyle #przyroda
https://najstarszedrzewa.blogspot.com/2010/08/z-cyklu-bioroznorodnosc-trociniarka.html

Na wiosnę syn znalazł taką gąsienice w trawie, wklepałem w ddg co to za czerwona gąsienica i wyszło, że to to dziadostwo co zżarło moją wierzbę. Młody dostał kiedyś taki pojemnik z lupą do obserwowania różnego robactwa znaczy owadów :). Wrzucił ją tam i obserwował kilka dni. Pewnego dnia się spytał czy może zanieść do szkoły i pokazać kolegom :D, nie dało się wypersfadować, że nie wszyscy będą zachwyceni i że pani może mieć coś przeciwko. Gąsienica jest naprawdę spora i podobno zrobiła wrażenie, ale chyba nie na wszystkich pozytywne. Bo nie wie co się z nią stało, jak wrócił do klasy po przerwie już jej nie było w pojemniku. Ja chyba się domyślam
Zaloguj się aby komentować