Któregoś dnia wpadłem na pomysł, by pojść do kwiaciarni i kupić róże narzeczonej (chodziła i pingwinkowała, że chce kwiatek od mnie dostać, ponieważ byłoby jej miło).
Jako, że jestem facetem to nie chciałem jej kawałka badyla kupować, bo zawsze byłaby okazja a chciałem dać bez okazji.
Róża uschła, bo stała przy owocach (no cusz).
Postawiła w szklance i tak stała.
Z pomocą przyszedł Druk 3D i ten wazonik (link niżej).
Posadziłem nielota i kazałem wybierać, który (gościu ma kilka wersji) po czym wrzuciłem w slicer i na maszyne.
@ErwinoRommelo dla kotkow. Jest z nim smieszna historia. Otoz kiedys postanowilismy napalic w piecu, no i taki ziomo z norwegii stwierdzil ze skoro mamy ogien to moze by zjesc kielbaske z ognia. Drewno w ruch, nahajcowane, kielbaski etc. A przy piecu konstrukcja dla kotka bo lubial sie wtulic w cieply piec. Tak żeśmy nahajcowali że kocyk sie stopił i wkleił w kafle XD. Ale kielbaska z kaflaka top.
Oznakowane kwiaty Pojedyncze kwiaty kasztanowca pospolitego (Aesculus hippocastanum) z bliska przypominają trochę miniaturowe, białe storczyki z żółtymi lub ciemnoróżowymi, wyraźnie widocznymi plamkami u nasady dwóch górnych płatków.
Te kolory nie są przypadkowe. Kwiaty kasztanowca, które wciąż czekają na zapylenie, mają plamki w kolorze żółtym - natomiast u kwiatów, które już zostały zapylone, plamki te szybko ciemnieją i przybierają kolor różowy. Takie naturalne "oznakowanie" przynosi kasztanowcowi korzyści i pomaga mu zwiększyć szansę na to, że owady, zamiast odwiedzać już zapylone kwiaty, będą w pierwszej kolejności interesować się tymi niezapylonymi. Kwiaty z żółtymi plamkami są bowiem bardziej atrakcyjne dla zapylaczy i przyciągają ich uwagę.