#konfederacja

22
1369

Póki Braun nie wyskoczył, to nawet się nie skapłem się, że to była koalicja.

I teraz mam pytanie. A co koalicjantom Konfy przeszkadza, że partia KKN wystawiła sobie własnego kandydata?

Wszakże obecne KO robi to samo i każdy członek tejże koalicji sobie wystawia kandydata (wszakże pewnie byłoby lepiej by koalicjanci byli jednomyślni.

#polityka #konfederacja

Zaloguj się aby komentować

A ja Wam powiem, że ogromne brawa dla ruskiego Grzesia za ogłoszenie startu w wyborach. Jego wylot z Konfy oznacza, że wszelkiej maści szury, foliarze oraz inni popierdoleńcy wracają do podziemia i odpalają protokół bycia planktonem z 2-3 % poparcia. Konfederacja pod przywództwem Sławomira "Chłopaki nie płaczą" Mentzena i Krzysia Bosaka to już nie jest ta sama siła rażenia spierdolenia umysłowego co połączenie Girgorija oraz Korwina.


O ile jeszcze Korwin jest nieszkodliwym pajacem po 80-tce., którego nikt nie traktuje poważnie. O tyle ta ruska świnia przemyciła do polityki i wyniosła na piedestał wiele spierdolin społecznych pokroju Pitonia, Majchera ( na szczęście odpad siedzi już w więzieniu), Sochy itp. A te spierdoliny miały szanse zaistnieć właśnie pod szyldem Konfederacji na którą głosowało wielu niezorientowanych małolatów, bo obejrzało Mentzena na Tik-Toku i nie zwracało uwagi kto kryje się za plecami doktora ekonomii.


Jednym słowem już lepsza Konfederacja mająca robić za przybudówkę PiS-u, która prędzej czy później zostanie wchłonięta przez nich, bo mimo wszystko PiS jakiś tam poziom cywilizacji i rozsądku reprezentuje (tak wiem, niewielki, ale jednak). Aniżeli partia realizująca jawnie kremlowską i anty-naukową agendę, zbierająca u siebie największe odpady jakie tylko chodzą po tej Ziemi.


#polityka #bekazprawakow #bekazkonfederacji #konfederacja #braun

Brzmi to jak słodkie cytryny. Starasz się oczarować rzeczywistość, a prawda jest taka, że konfederacja to zbiór aspołecznych kretynów a utrata grzesia - który był magnesem na szurów-powoduje że znów będą walczyć, by nie wpaść pod próg wyborczy. Bo ich główny elektorat odejdzie, bo dla nich ostatnie parę lat się głównie skupiali.


A ci, co mają jeszcze jakieś szare komórki, przejrzeli konfę i nie będą już na nich nigdy głosować.

Zaloguj się aby komentować

@smierdakow i tak, i nie. Tzn podoba mi się, że Dudek zauważa, że konfa to debile, którzy nie potrafią sami podjąć żadnej decyzji, ale też nadal uważam, że Braun dużo wnosił jeśli chodzi o elektorat. Kluczem w całej wypowiedzi profesora jest "jeśli (...) przetrwa" i to tutaj widzę największy problem. No chyba, że "przetrwanie" nie oznacza wejścia do sejmu.

Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Nic tak nie przeraża jeśli chodzi o przyszłość RP, jak wizja smutnokremlackiej koalicji PiSowiecko-konfederuskiej.

Nie wierzę mu, myli się. Konfederacja to partia szurów, która przyciągała skrajności do siebie. Jak nie będzie Grzesia, to z automatu tracą 50% swojego elektoratu, czyli półgłówków i szurów.

Natomiast ci, co mają jakieś szare komórki w głowie, już dawno przejrzeli konfederację i nie chcą mieć z nią nic wspólnego.


Więc z 3 grup wyborców - półgówki, głowy i szury, pozostał im elektorat półgłówków. A choćby skały srały, na tym elektoracie nie zbije się kapitału politycznego.

Zaloguj się aby komentować

imo z tą radością nad Konfederacją, to się pospieszyliście, bo może moment nie jest najlepszy, ale Bosak z Mentzenem to teraz świętują, że się w końcu Brauna pozbyli. Jak jeszcze podpisów nie zbierze, to w ogóle same plusy dla nich


#polityka #konfederacja

Zaloguj się aby komentować

Grigorij braunov pięknie kontynuuje dziedzictwo jej ekscelencji korwina von mikke ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nieważne jak, ważne by rozbić skrajne prawicowe skrzydło. Brawo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Braun ogłosił start w wyborach i jest to równoznaczne z usunięciem z Konfederacji. Dla Mentzena i partii przed wyborami słabo, ale jak dla mnie ulga. Prikaz z Moskwy przyszedł i w końcu ten ruski troll razem ze swoimi szurami zejdzie na margines. Jak się subwencja skończy i nie dostanie się do sejmu za 2,5 roku, to chociaż będzie wiadomo skąd pieniążki ma na dalszą działalność ten gołodupiec.


Nie jestem partyjniakiem i nie czuję żadnej przynależności do Konfederacji, ale teraz chociaż nie będzie wstyd za ludzi, żeby na nich zagłosować, bo 90 % szurów robi out.


Stokroć wolę jak Mentzen się zagalopuje i zaora w jakimś programie, niż kompromitacje prawicy tych wszystkich pokemonów od chemitralis, czipów w szczepionkach, lidlu w Gietrzwałdzie, zabójczych fal radiowych i c⁎⁎j wie co jeszcze xD Co by nie było, Mentzen jest inteligentnym człowiekiem i ma wiedze, po prostu jest nerdem-introwertykiem i nie nadaje się do debat publicznych (+ nie umie za bardzo wybrnąć złapany za rękę w przeciwieństwie do rasowych polityków), ale lepsze to niż Grigorij robiący lachę Putinowi publicznie.


Suma sumarum, Korwin i Braun zepchnięci na margines prawej strony politycznej, co długofalowo na pewno jest pozytywem. Może i Braun dostanie nawet te 5 % w wyborach prezydenckich i pogrąży Mentzena, ale jego możliwości mają niski sufit oparty o radykalnych wyborców, a poza tym samodzielnie i bez struktur nie przetrwa długo.


Zaryzykuję też, że najbardziej przejebane to ma nie Mentzen, a Nawrocki. Ponieważ Mentzen i tak nie zdobyłby więcej niż 13-14 %, w najgorszym przypadku dostanie podobny wynik co Bosak w 2020, natomiast Nawrocki teraz ma silnego konkurenta na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i w Małopolsce. Tam Braun ma bardzo silne poparcie i może przeciągnąć część wyborców PiS.


#polityka #bekazkonfederacji #konfederacja

@ChorazyGlus Sośnierz to margines, dostaje 10 miejsce na listach


Berkowicz ma mniej więcej taką samą rolę, co ma każdy klaun w każdej partii.

Zaloguj się aby komentować

A co jeśli start Brauna to szachy 5D Konfiarzy po to, żeby osłabić PiS i przyrównać wynik Mentzena do Nawrockiego? XD Mając świadomość, że Mentzen do II tury i tak nie wejdzie, ale długofalowo można odtrąbić sukces, że już prawie nie mają straty do PiS na prawicy i widać to po wynikach.


Nie oszukujmy się, ale Braun to 2-3 % poparcia całej Konfederacji, przy czym Mentzen jako jedyny z całego tego ugrupowania ma jakieś szanse na głosy niezdecydowanych, wanna be biznesmenów i takich light konserwowych libków. Braun bierzse tylko radykalsów, którzy może i tak nie poparliby Mentzena w 1 turze.


Mam taki przykład kolegi, co głosuje na Koronę Brauna (trochę foliarz), ale na Mentzena nie zagłosuje w 1 turze,. tylko na Jakubiaka.


A teraz spójrzcie na to z innej strony. Taki Braun wobec nieznanego szerszej publice Nawrockiego, to by podebrał naprawdę bardzo dużo na południu Polski. Zwłaszcza na Podkarpaciu, które jest bastionem PiS, a gdzie Braun ma bardzo wysokie poparcie. Podobnie w Małopolsce.


I w teorii istnieje taka szansa, że nawet jak to nie szachy 5D, to efekt uboczny będzie taki, że Mentzen zrobi sobie jakieś 10-11 % zamiast np rekordowych 13-14 % (przy dobrych wiatrach), ale Braun zrobi z 5 %, a Nawrocki spadnie na jakieś 17-18 %. Wtedy jest to ogromny cios dla PiSu i bardzo duże zmniejszenie dystansu Konfederacji do PiS w walce o elektorat.


#polityka #konfederacja

Zaloguj się aby komentować

Sławomir uczciwie się poddał zamiast nawijać jakieś bzdety. Szanuję go za to bo nie powinno się na każde pytanie odpowiadać bez zastanowienia.

Nikt nie przebije robienia beki z końcu jaką robią sami konfiarze.


Próg wyrośnięcia z kucostwa trzeba chyba przesunąć z 16 na 12 lat ...

Zaloguj się aby komentować

POST MA CHARAKTER CZYSTO ROZKMINKOWY I NIE DYSKUTUJMY O SYMPATIACH I ANTYPATIACH, ALE O SYTUACJI.


Jeśli Braun serio wystartuje w wyborach prezydenckich, dla #konfederacja na dłuższą metę to dobrze. Słaby wynik w wyborach prezydenckich to będzie tylko i wyłącznie osobista porażka Mentzena. Natomiast Braun strzeli sobie mocno w stopę. Dlaczego?


1.Zostanie wyrzucony z koalicji

2.Zgarnie 2-3 % radykalnego i szurskiego elektoratu, nie więcej. Z taką podstawą niewiele zrobi, a nie przyciągnie do siebie nowych wyborców, bo jego możliwości są mocno ograniczone i bez wsparcia innych partii jest niewiele w stanie zrobić. To jest taki "mocny dodatek", ale nigdy samodzielny twór

3.Partia Brauna nie ma struktur, nie ma dobrze rozwiniętych sociali i słabo komunikuje się z szerszym gronem odbiorców niż wierni radykałowie, więc po pół roku-roku po prostu ich przekaz będzie ginąć w gąszczu treści politycznych

4.Brauniści w następnych wyborach do sejmu nie ugrają mandatu, nie będzie subwencji, partia zostanie zmarginalizowana i podzieli los Samoobrony i LPR. Sam Braun przebuja się do końca kadencji w europarlamencie i też zostanie z ręką w nocniku

5.Finalnie po wyborach w 2027 roku, Korona Brauna przepadnie lub będzie tylko toksyczną grupą 2-3 % Polaków szczekających na szurskich grupkach.


Finalnie Konfederacja jako partia straci te 3 % poparcia, ale długofalowo zyska, bo straci wszystkich szurów i foliarzy oraz naczelnego aferzystę, przez których niezdecydowani nie chcieli na nich głosować i zacznie iść w górę. Bez Brauna wynik w wyborach w 2027 taki jak obecnie w sondażach (11-12 %) jak najbardziej realny, z mocnym zapleczem do dalszego wzrostu.


Podejrzewam też, że Bosak zacznie więcej ugrywać na siebie kosztem Mentzena, który zaliczy bokserski nokdaun po tych wyborach w przypadku startu Brauna i partia postawi mocniej na Bosaka, a Mentzen znowu się nieco wycofa.


Koniec końców, według mnie ten start Brauna nie dojdzie do skutku i jest to tylko uderzenie pięścią w stół, by ugrać więcej dla siebie, a więc zwykłe partyjne rozgrywki.


#polityka

@Lopez_ Według mnie nie bierzesz pod uwagę że Braun i Mentzen mają masę fanboyów. Bosak ma bardziej polityczne podejście przez co mniej twardy elektorat.


Wycofanie się Mentzena po kiepskim wyniku może sprawić że jego "fani" przestaną tak ochoczo chodzić na wybory.


Co nie zmienia faktu że odejście Brauna jest dobre dla konfy długofalowo, jedyny minus dla nich że Braun odszedł na swoich warunkach, a nie został wyrzucony.


Dodatkowo uważam że większym zagrożeniem dla Mentzena w tych wyborach jest ewentualny start Stanowskiego.


Dla kontekstu: nie byłem, nie jestem i nie zamierzam nigdy być wyborcą konfy

Zaloguj się aby komentować

Hłe hłe


Sławomir Mentzen stanowczo zaprzeczył plotkom o możliwym starcie Grzegorza Brauna w wyborach prezydenckich.


- Myślę, że to ludzie nieżyczliwi Grzegorzowi Braunowi rozpuszczają takie plotki. Grzegorz Braun jest wielkim patriotą Konfederacji. Przecież nie chciałby jej rozbicia - stwierdził Mentzen, który w sobotę wieczorem spotkał się na żywieckim rynku z mieszkańcami.


https://wiadomosci.wp.pl/mentzen-dementuje-ws-brauna-przeciez-nie-chcialby-rozbicia-konfederacji-7113189373811456a #bekazkonfederacji #konfederacja #mentzen #braun #polityka

Zaloguj się aby komentować

Ostatnia zmiana zdania Trumpa, pod wpływem Muska, ws. wiz pracowniczych H1B i zdrada tradycyjnego, populistycznego elektoratu na rzecz techbrosów i miliarderów czerpiących zyski z zatrudniania pajeetów świadczy tylko o jednym - kapitalizm zawsze przetrawi i co-optuje ruch opierający się na klasie pracującej, aby służył jego celom.


8 lat temu, w listopadzie 2016, Trump wygrał głównie głosami rozczarowanego proletariatu z tzw. pasa rdzy, który od czasów reaganomiki oraz wiążącej się z nią outsourcingiem produkcji jak i podpisania umowy NAFTA przez Clintona w 1994 był w permanentnej stagnacji, co poniekąd wiązało się ze śmiercią tzw. amerykańskiego snu, którego wyidealizowanym obrazem były mitologizowane lata '50, gdzie zwykły blue collar worker był w stanie utrzymać kilkuosobową rodzinę z pensji w fabryce. Powodem takiego stanu rzeczy były kilka czynników takich jak G.I Bill, który umożliwił awans społeczny weteranom 2 WŚ po powrocie z frontu (i w zasadzie ustawa ta obowiązuje do dziś i jest powodem wstępowania biedoty do US Army) czy rekordowo wysoka reprezentacja związków zawodowych jak i progresywny podatek CIT, w swoim najwyższym progu sięgający blisko 91%, co i tak jest wynikiem o 20 pkt. proc. większym niż najwyższe progi w większości państw zachodnioeuropejskich. Kryzys naftowy i związany z nim zwrot w stronę neoliberalizmu i wolnego handlu, a zarazem napływu taniej siły roboczej z racji uchwalenia 1965 Immigration Act był budzikiem dla tego snu.


I tak po 30 latach neoliberalizmu wchodzi Trump, który obiecuje zapomnianym ludziom, lumpenproletariatowi i klasie pracującej powrót do tej idylli. I wygrywa. Wygrywa, bo elityzm Clinton i DNC skutecznie alienuje proletariat, który woli zwrócić się ku populizmowi, który obiecuje im realną poprawę własnej sytuacji bytowej zamiast kolejnej dawki pokolorowanego na tęczowo bailoutu dla banksterów i korpopasożytów. Problem w tym, że Trump nie zrealizował swoich obietnic, a przynajmniej na polach takich jak imigracja (rok 2019 był w USA pod tym względem rekordowy). Negatywny elektorat i rozczarowanie niektórych trumpistów poskutkowało, że przez 4 lata w Białym Domu rezydował Biden.


Przez 4 lata rozłąki z prezydenturą Trump zdecydowanie zaostrzył swój kurs, zwłaszcza na polu imigracji, która była jednym z powodów dla których w ogóle wygrał w 2016. Jak przedtem cuckserwatyści nadawali ton powtarzając jak zdarta płyta slogany o "legalnych imigrantach", tak teraz nastąpił zwrot o 180 i motywem przewodnim stały się masowe deportacje i denaturalizacje - niestety ponownie na słowach się skończyło. Wyznaczenie marionetki Petera Thiela, J.D Vance na vice-prezydenta i dolary Muska skutecznie wystarczyły na zwrot kursu, po tym jak płaczliwy dziedzic kopalni szmaragdów zagroził pomarańczowemu i populistom "wojną" na swoim internetowym poletku. Nawet nie trzeba było czekać na inaugurację, aby Trump zmienił kurs pod wpływem możnych tego świata.


I tu dochodzimy do sedna - masowa migracja leży w interesie tego 1%, klasy posiadającej, która zyskuje na wzroście podaży pracowników na rynku, gdyż będzie się to wiązało z cięciem kosztów. Klasyczny przykład prywatyzacji zysków i uspołeczniania strat. Masowa migracja to także świetne narzędzie na deunionizację i ogólne rozbijanie jedności proletariatu, aby zminimalizować prospekt kolektywnego domagania się poprawy sytuacji bytowej. Do tego jest to prawdziwy zastrzyk śmierci dla swobód jednostkowych i siatki zabezpieczeń społecznych, które ugnął się pod niekontrolowanym napływem mas ludzkich. Nativsom zawsze można puścić dystrakcję pt. "czarny gej w grze wideo!" albo zagrać kartą "oni pracujom i płacom podatki!", aby skutecznie odwrócić uwagę większości od tego, że są dymani przez garstkę pasożytów. W interesie klasy pracującej jest to, aby jej pozycja była jak najsilniejsza - napływ taniej siły roboczej ją osłabia.


Podobnie sprawa ma się w Polsce z Konfederacją. Konfederacja cieszyła się i cieszy się głównie poparciem niższych sfer - ludzie bez wykształcenia wyższego, robotnicy niewykwalifikowani, ogólny proletariat. I to Konfederacja ze swoim populizmem miała wybawić zapomniane dzieci III RP spod jarzma PiSowskiej technokracji i platformianego elityzmu (w gruncie rzeczy typowy fajnopolak i typowy konfederata reprezentują podobną metnalność), jednakże plan wybawienia szybko spalił na panewce za sprawą Mentzena. Mentzen to milioner, reprezentant klasy kapitalistycznej, ergo o wiele więcej ma wspólnego z resztą klasy politycznej czy ludźmi takimi jak Petru niżeli z tobą, szarym człowiekiem, który tyra na etacie i jest zadłużony u bankstera na resztę życia. Mentzen, tak jak Tusk, Kaczyński, Morawiecki czy ktokolwiek inny mają cię w d⁎⁎ie. W związku z tym w partii zaszły dokładnie identyczne procesy jak u Republikanów pod wpływem datków Thiela i Muska - partia niegdyś antyimigracyjna zdradziła interes klasy pracującej otwierając się na "legalnych" i "pracujących" imigrantów, bo są tańsi. W systemie kapitalistycznym wartością nadrzędną zawsze jest pieniądz i dla tego pieniądza hydra gotowa jest zdegenerować i przeinaczyć wszystkie świętości.


#antykapitalizm #polityka #usa #trump #bekazkonfederacji #konfederacja #revoltagainstmodernworld

afc152b9-b47c-4019-9382-28ba88d41321

Zaloguj się aby komentować

@jelonek nie, nie zesraj się, tylko wypierdalaj mi z tym gownem w podskokach, bo nie po to mam politykę na czarno, żebyś mi tu kurwa śmiecił.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Luka płacowa nie istnieje. Gdyby istniała, wszystkie firmy od januszeksów i fabryk smrodu po korporacje zatrudniałyby przede wszystkim kobiety, bo dlaczego niby płacić komuś więcej za to samo? Świat byłby pełen bezrobotnych mężczyzn, których doskonale zastąpiłyby tańsze (gorzej opłacane wedle zwolenników teorii luki płacowej) kobiety.


Potwierdzeniem tego jest migracja zarobkowa. Dlaczego płacić więcej lokalsowi, skoro można ściągnąć z końca świata jakiegoś desperata, dla którego miejscowa płaca minimalna i tak będzie przepustką do raju?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Grzesiu Braun przechodzi samego siebie xD Nie chce Ukraińców w Polsce, ale postuje na twitterze debilną propagandę, że Polska powinna pochylić się nad zagarnięciem zachodniej Ukrainy, co w efekcie....uwaga, uwaga...


Zwiększa ilość Ukraińców na terenie Rzeczpospolitej o pewnie lekko kilkanaście milionów osób, jak nie więcej xDD


A skutki takiego (nierealnego) scenariusza są następujące


  1. Konflikty narodowościowe na ziemiach, na których Polacy stanowią pewnie 1-2 %. Przy "zasiedleniu" przez Polaków może dojść do zamieszek i akcji paramilitarnych wycelowanych w Polskę, w tym do ataków na cywili (patrz: Wołyń)

  2. Pompowania siana w słabo rozwinięte tereny, na co nas po prostu nie stać i jest to dla nas zupełnie nieopłacalne. A dlaczego? Patrz punkt 1, dla kogo mamy to robić? Tam nie ma obecnie już prawie wcale Polaków.

  3. Multikulturowe Państwo i duży wpływ ludności ukraińskiej na wybory w Polsce i politykę wewnętrzną + bardzo łatwe przenikanie agentów rosyjskich do Polski. Raz, że zwiększona granica z Rosją, dwa że nie rozróżnilibyśmy Rosjan od Ukraińców, a na lewo ich by wjeżdżała cała masa.


Dalej mi się nawet nie chce wymieniać. To nie jest ani XVIII, ani XIX czy nawet wczesny XX wiek, żeby sobie zagarnąć ot tak terytorium i robić akcje przesiedleńcze, prowadzić politykę nacjonalizacji czy inwestować w zagarnięte ziemie. Może miałoby to jakikolwiek sens (pomińmy aspekt moralny), gdyby na tych terenach był bardzo duży % ludności polskiej, a my bylibyśmy krajem, który ekonomicznie może sobie na to pozwolić. Wówczas w scenariuszu, kiedy upada Ukraina, można teoretycznie jej część włączyć do Polski, ale to wszystko jest nierealne.


Grzesiu Braun przeczy sam sobie, łyka ruską propagandę, podjudza ludzi przeciw innemu narodowi (szowinizm) i jeszcze tworzy sobie w głowie plan, którego skutki byłyby katastrofalne dla naszego kraju.


Jestem nacjonalistą-realistą. Dla mnie sens ma nacjonalizowanie ludności ukraińskiej, ale ci co przyjechali do Polski - kobiety, dzieci, zasypanie naszej dziury demograficznej ludźmi z kraju bliskiego nam etnicznie, zamiast sprowadzania migrantów z Afryki i Azji. Szybka asymilacja, polonizacja max w 2 pokoleniu.


To, co chce zrobić Braun, to może jedynie sprzyjać nacjonalizmowi rosyjskiemu, nie polskiemu.


Grzesiu, ty jesteś po prostu albo szkodnikiem, albo głąbem.


#polityka #bekazkonfederacji #konfederacja

Zaloguj się aby komentować

Swoich poglądów nie zmienię, zawsze byłem i będę prawicowy, natomiast jeśli do 2026 nic się nie zmieni w Konfederacji, to głosować na nich więcej nie mam zamiaru. Mam już dość Grzegorza Brauna i jego pokemonów. Na kogo będę głosował? Pewnie na nikogo, bo już rzygam partyjniactwem i polityką. Ograniczę się do wyborów samorządowych, gdzie będę głosował na konkretnych ludzi i ich postulaty. Wiecie - kto zrobi chodnik w mieście, kto ma pomysł na rozwój regionu itd.


Braun jest ruską onucą i trzeba to mówić otwarcie. Bosak i Mentzen nie są ruskimi onucami i powszechnie wiadomo, że z Braunem się nie trawią i chcą go zmarginalizować, co im się już poniekąd udało, ale muszą pójść krok dalej. Pozbyć się Brauna z Konfederacji, który jest po prostu szkodliwy. Albo Panowie pokażą jaja i nie będą grać na powolny wzrost poparcia i "nie można go wyrzucić, bo zrobimy krok wstecz", albo po prostu będą tracić wyborców.


Przecież jak oni hipotetycznie dostaną z 10-12 % w następnych wyborach (według dzisiejszego sondażu 14,2 %, zyskują na słabnącym PiSie - 28 %) i wejdą ludzie z Korony do sejmu, to prędzej czy później i tak się ośmieszą tak, jak się nie ośmieszyli nigdy. A z Braunem właśnie sufit to te 12 %. Bez niego może i zleci im kilka %, ale w perspektywie długofalowej - będą przyciągać nowych wyborców, normalnych ludzi, niezdecydowanych, także dalej mogą podbierać PiSowi


Na pewno stracą trochę poparcia, ale Braun samemu się nie da rady utrzymać i zniknie. On ma wyszczekany elektorat, ale nie jest ich dużo i bez subwencji i tak sobie nie poradzą i zostaną w niszy. A ja dłużej nie mam zamiaru głosować na partię, mając świadomość, że zwiększenie liczby posłów to także więcej braunistów w sejmie.


Ukrainy nie lubię. Jest to jeden z krajów, który wybitnie mnie brzydzi, obok Rosji i trochę mniej Niemiec. Ale ruskiej propagandy i tej całej nagonki na często Bogu ducha winnych, zwykłych Ukraińców nie zniosę. Tym bardziej, że za banderyzm po głowie często dostają Ukraińcy ze wschodu, którzy nawet historycznie nic z UPA wspólnego nie mają i są zupełnie inni niż ci z zachodu.


Wybitnie brzydzi mnie nie tylko sam Braun, ale stado kompletnych idiotów, którzy na niego głosują. Najczęściej takie Grażyny, które edukują się z filmów z żółtymi napisami i inne szury, które oczywiście widzą i wiedzą więcej, bo łykają ruską propagandę na Twitterze. PiSowskie mohery i Kaziki ze wsi to przy nich tytani intelektu.


#konfederacja #bekazkonfederacji #polityka

Albo Panowie pokażą jaja i nie będą grać na powolny wzrost poparcia i "nie można go wyrzucić, bo zrobimy krok wstecz", albo po prostu będą tracić wyborców.


Nie będą. Siłą Konfy jest to że możesz sobie wybrać frakcję która ci odpowiada. Jeśli lubisz Brauna i Koronę to na nich głosujesz, jeśli wolisz memcenowców tak samo. Byliby głupi dzieląc się bo komuś tam ktoś się nie podoba. To strategia maszeruj oddzielnie uderzaj razem.

@matips racja, ale Król to jednak inna kategoria. Wg mnie ten typ nie był politykiem a atencjuszem bredzącym jakieś prywatne nonsensy dla sławy, masakr i lajków.

Zaloguj się aby komentować