Ługowina, droga do Sokołowska. Parowóz TKt48 prowadzi skład osobowy w kierunku Mieroszowa. Wagony to przekrój konstrukcji niemieckich z różnych lat. Ostatni wagon to pocztowy, lub bagażowy. W owym czasie (l. 48-53) kursowała para pociągów do Mezimesti, które po okresie krótkiej odwilży w stosunkach "bratnich" krajów zostały zawieszone na wiele lat (do l. 90).
Dzisiaj wspomnienie Świętej Katarzyny, a więc Katarzynki, czyli święto kolejarzy.
Całej kolejarskiej braci składam serdeczne życzenia z tej okazji! Pomyślności i sukcesów zawodowych, a także zdrowia i wytrwałości! Aby tory nigdy nie były złe !
Stacja kolejowa w Kowarach. Pociąg specjalny Jelenia Góra - Ogorzelec prowadzony parowozem Tkt48 -18, uruchomiony z okazji V Ogólnopolskiego Zlotu Miłośników Kolei.
Drugie zdjęcie przedstawia ten sam pociąg specjalny na trasie Jelenia Góra - Ogorzelec, na zdjęciu nasyp kolejowy w okolicy przejazdu kolejowego przez ulicę Karkonoską w dzisiejszej dzielnicy Kowar - Krzaczynie.
Pośrodku i z lewej są składy EW90 z reparacji wojennych o zasilaniu 800V i kursujących na trasie do Gdyni Głównej lub Gdyni Stoczni. Natomiast z prawej strony stoi skład EN57 zasilany 3000V jadący do Nowego Portu. Kolejka pośrodku jest składem szczytowym, gdyż w godzinach szczytów porannego i popołudniowego składy jeździły co 6 minut, w tym w pewnym okresie były po dwa wyjazdy z częstotliwością 4 minut. Innymi słowy, skład z prawej oraz skład z lewej właśnie wjechały na perony gdańskiego dworca i za minut kilka lub kilkanaście odjadą.
W Koszalinie przy torach zauważono "podejrzany przedmiot" - zamknięto stację, wstrzymano ruch kolejowy, była policja i służby.
Udało się ustalić, że to jest element sieci światłowodowej przygotowany do montażu.
#kolej #policja #wiadomoscipolska
Dzisiaj postanowiłem powiedzieć trochę więcej o ostatnich głośnych (dosłownie i w przenośni) wydarzeniach, które miały miejsce w okolicy Puław na linii kolejowej numer 7 - czyli sabotażu i wysadzeniu torów. Jako że zawodowo torami kolejowymi zajmuję się od 20 lat, a hobbystycznie od ponad 30 lat, śmiem twierdzić że się na tym znam. A widząc natłok głupich obrazków i teorii w internecie nie chcę zostawić sprawy bez komentarza.
Uprzedzam że komentarz ma charakter uproszczony i skomasowany.
Kilka faktów i danych:
Stal szynowa to bardzo wytrzymała stal (węglowo-manganowa), bogata w domieszki. Typowa stal budowlana ma wytrzymałość na rozciąganie w przedziale 300-600 MPa, a stal szynowa ma nawet 1100-1200 MPa.
Szyny pękają same z siebie, owszem. I zdarza się to relatywnie często, zwłaszcza w niskich temperaturach. Ale samoistne pęknięcia charakteryzują się równą linią pęknięcia i niewielkim rozwarciem, zależnym od temperatury.
Częściej pękają spawy, czyli miejsca łączenia termicznego szyn. Ale ma to najczęściej związek z niewłaściwym przeprowadzeniem procesu spawania.
Szyny co do zasady nie rozpadają się. Zdarzały się mocniejsze uszkodzenia i wielokrotne pęknięcia w przypadku hartowanych szyn z huty Katowice, ale te zostały już wycofane z sieci PKP PLK (np. katastrofa w Miałach w 2004 roku).
Szyna w Puławach została zniszczona na odcinku 1,20 metra, z pęknięciami o nietypowym kształcie. Do tego wyraźnie widoczne osmalenia.
To co mi się rzuciło szczególnie w oczy w Puławach, to zniszczenie kotew mocujących szynę w podkładach. Jest to element żeliwny zatopiony w podkładzie i nie zdarzyło mi się jeszcze żeby został wyrwany czy zniszczony, nawet przy wykolejeniach taboru. Od razu sugerowało mi to działanie dużej, ale ukierunkowanej siły.
Tłuczeń to nie kamyczki swobodnie latające, ale zagęszczona bryła zaklinowanych ziaren, ciężka do ruszenia wskutek działania ciśnienia czy pędu powietrza. Na co dzień poruszają się po torach pociągi z prędkością 160 km/h i nic się nie dzieje. A spróbujcie stanąć na peronie metr od jadącego tyle pociągu (ale tylko na własną odpowiedzialność, grozi poważnym wypadkiem).
@bori O kurczę, ale wspomnienia mi tym przywołałeś. Pamiętam to. Byłem wtedy gówniarzem, ale tę katastrofę pamiętam i widziałem te rozwalone lokomotywy oraz wagony na własne oczy. Wujek pracował wtedy na kolei w Krzyżu i zdawał mi relację.