#heheszki

350
87705

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

nie takie #heheszki ale nie wiem jak tagować.


Panowie i Panie, wczoraj przyszedł mandat z DE. Spodziewałem się go, bo pamiętam ten błysk wieczorem

Nie otwierałem jeszcze, bo po co się martwić na koniec roku. Ale z ciekawości, obstawiajmy ile będzie. Czy los będzie łaskawy, czy też nie


Najmniejszy jaki miałem to 20 Eu, największy to 210 Eu. Więc rozstrzał jest duży.

A tutaj akurat było w mieście gdzie było ograniczenie 30km/h, a miałem chyba 43 jakoś.

Nie znałem miasta jeszcze i się nadziałem.

Ten wysoki mandat też dostałem z wioski gdzie było ograniczenie do 30km/h.


Ps. Nie popieram przekraczania prędkości, po prostu czasem się zdarzy a tolerancji tam nie mają za bardzo Od teraz już przepisowo. I oczywiście zawsze uczciwie płacę za swoje przewinienia


edit. Ps2. To mój 7 mandat w ciągu 20 lat jakby co. Nie oceniajcie mnie źle xD

e3260d8b-2b7e-421f-872f-c3a58aafebd4
DEATH_INTJ

bedziesz placil niemcom reparacje?

Djnx

@DEATH_INTJ Skoro mają dowody Mieszkam tam aktualnie, więc lepiej się rozliczyć niż potem mieć problemy.

l__p

@Djnx Blitzer.de panie bez tej appki to do auta nie wsiadam xD

Djnx

@l__p Używam CamSama, ale to akurat było w mieście i osiedle było gdzie dookoła jest 50, a w osiedlu 30km i akurat postawili foto. A Niemcy lubią postawić czasami fotoradar znikąd

l__p

@Djnx 30 na osiedlach są najgorsze, jeszcze ją masz na określony dystans i tylko w dni robocze (z wyjątkiem soboty). Połap się gdzie się to kończy xD ile razy mi appka Blitzer dupe uratowała to nie zliczę. Nawet na moim osiedlu które znam jak własną kieszeń.

Djnx

@AndrzejZupa Jutro zobaczymy Dam znać.

Zaloguj się aby komentować

Zupełnym w sumie przypadkiem stanąłem dziś przed dylematem: wciągnąć dwa ostatnie plastry stwardniałego sera żółtego czy może nie wciągnać. Zaraz po świętach popełniłem, jak się teraz okazuje, znaczący błąd taktyczny nie kontemplując wystarczająco zawartości lodówki, więc nie doceniłem światła pustki. Aż nie potrzeba żarówki, tak świeci.


"Ale nie wszystko stracone!", pomyślałem przypominając sobie o legendarnym wynalazku arcymaga kuchenki: #twarozupka


"Dobre będzie" pomyślałem i pewny siebie, nie przewidując dalszych wypadków, zabrałem cztery litery do pobliskiego przybytku żabiego, skąd przyniosłem barszczyk czerwony z majerankiem spod szyldu A*ino oraz "Mazurski smak" półtłusty z 40g białka.


Przyznam się bez bicia, że intryguje mnie koncept tego dania od kiedy pierwszy raz o nim przeczytałem: maksymalna oszczędność czasu, energii i emocji. Nic nie zapowiada bogactwa smaku. To nie jest danie dla hedonistów. Potrawa bez pierdolenia. Wiele wskazuje, że moje kubki smakowe zderzą się dziś z kuchnią iście brutalistyczną.


Rach, ciach, kilka minut i oto stoi przede mną potrawa, która z całą pewnością nie gości często na stołach zwykłych śmiertelników. A nawet tych niezwykłych bym o to nie posądzał.


Nieśmiało, jak gość szukający swojego uczestnictwa na imprezie, biorę do ust pierwszą łyżkę. Pierwsze wrażenie jest takie, że jest to danie dla osób, które zastanawiają się, czy życie ma w ogóle sens. Nareszcie coś dla mnie! Wtem ogarnia mnie szok, czuję jak smak rozpada się jak skorupa stwardniałego żwiru w opuszczonej żwirowni.


Tutaj pozwolę sobie na pewną uwagę techniczną: otóż poznańska woda, bogata w sole wapnia i magnezu, do zupy błyskawicznej odnosi się jak surowy konstruktywista do psychodelii.


Biorę następną łychę. Ta flukulacja zdenaturyzowanej skrobi modyfikowanej, a przede wszystkim niezniszczalny, jakby ceramiczny posmak izonynianu disodowego, pozostający na języku jak niechciane wspomnienie po przypadkowym polizaniu starego, zakurzonego kartonu z uranową zastawą prababci.


Makaron, zamiast osiągnąć lekką konsystencję, jakiej bym się po nim spodziewał, nabiera faktury rozmiękczonego plastikowego zmywaka do naczyń. Ożywają wspomnienia ze studiów kiedy to człowiek zjadał i nie pytał.


W tym miejscu pragnę docenić kunszt i intuicję poznańskich wodociągowców bez których powyższe doznania smakowe być może nie byłyby tak podkreślone.


Dwie następne łyżki i teraz najważniejsze, punkt kulminacyjny: triumfalne wejście białego sera twarogowego półtłustego marki "Mazurski smak". Około sto gramów surowego, chłodnego rozczarowania, które smakuje dokładnie tak, jak wyobrażam sobie smak starego, niedociśniętego styropianu. Takiego, które leżał w piwnicy przez dekadę i chłonął wszystkie opary panelu drewnopochodnego. Oraz uran z zastawy po prababci.


Kilka kolejnych łyżek za mną. Jest w tym coś fascynującego. Człowiek się brzydzi, ale nie może przestać. To się je samo. Ta subtelna nuta mokrej tektury dobrze współgra ze styropianowym chrzęstem ciała twarożego.


Najedzon. Żołądek nie przewidział, nie planował. Czuć delikatny acz narastający niepokój trzewi. Przejdzie. Zawsze przechodzi.


Muszę to przyznać: danie ma charakter. Nie jest to delikatna, wykalkulowana potrawka dla znudzonych gości. To jest surowa, bezkompromisowa deklaracja, że jedzenie nie musi być przyjemne, aby było godne doświadczenia. Twarozupka to manifest antykuchni, krytyka konsumpcji estetyki poprzez jej całkowitą negację. Autentyczny brutalizm w misce: żadnych ozdób, żadnych ceregieli, zero pierdolenia. Potrawa nieodparcie uczciwa. Doceniam.


Ocena: 3+/10


Jeden punkt za istnienie, jeden za brutalną uczciwość, jeden za to, że nie zostałem oszukany co do smaku. Plus dla poznańskich wodociągów. Pozostałe siedem punktów zdecydowanie nie jest potrzebne.

Jeśli poszukujesz doświadczenia kulinarnego, które pozwoli wzmocnić swoją aprecjację dla własnego istnienia metodą pośredniego cierpienia, to jest to idealne danie dla Ciebie.


#gotujzhejto #twarozupka #heheszki #recenzja

57f3fbc1-0904-4eba-8754-296ba104a8f2
niebylem

@vrkr śmiało można tę recenzję czytać głosem Makłowicza

vrkr

@niebylem eee, taka sobie, 4/10 bym sobie dał. Pan Makłowicz zasługuje na lepszy tekst

niebylem

@vrkr tylko zwroty do czytelnika zmienić na proszę państwa i gitara

serel

O c⁎⁎ju złoty, @vrkr się jak zachęcić. Wjedzie w tym tygodniu

owczareknietrzymryjski

@vrkr nom barszczyk był slaby z twarogiem różne są różnych musisz spróbować

serel

@owczareknietrzymryjski miałeś dać jakieś top, czy porównanie. Było, przegapiłem?

owczareknietrzymryjski

@serel nie było podsumowania, imo bezpieczne to te wszystkie polskie smaki od amino (poza barszczem).

Zaloguj się aby komentować

DexterFromLab

@winiucho jeden dzień pracy reszta roku wolne.

Zaloguj się aby komentować

strzepan

Z żoną Hermaszewskiego?

Zaloguj się aby komentować

#heheszki


Jakieś łobuzy za oknem cały czas strzelają z niewiadomo czego. Hałas robią, a porządni ludzie chcą spać! Jeszcze raz i dzwonię na policję

30ohm

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz uuu pocałunek posejdona

Zaloguj się aby komentować

Gustawff

Typie to jest samica...

Gustawff

@PlatynowyBazant Kiedyś nie mieli luster, a zresztą czym się miała ogolić? Krzemieniem?

Zaloguj się aby komentować

Kosa

Byłoby śmieszne gdyby nie było prawdziwe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szczęśliwego nawzajem

... czyli proponuje #glupiehejtozabawy w #zyczenia na #sylwester
Piszcie swoje typy na niebanalne życzenia sms-owe.

Po północy nastąpi losowanie w którym osoba z najlepszymi życzeniami ma szansę zgarnąć absolutnie nic.

#sylwesterzhejto #heheszki #nowyrok

e07c1fbf-077e-4e66-b1b9-1e4b9b5c64fe

Zaloguj się aby komentować

Trupus

Arka zima dzika świnia? bez sensu

Zaloguj się aby komentować

LondoMollari

@tomwolf Ciekawe z jakim repertuarem wystąpiła Dido. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

tomwolf

@LondoMollari White Flag over Carthage?

LondoMollari

@tomwolf Pewnie jeszcze Don't Leave Home

Zaloguj się aby komentować

Jeden z moich ulubionych:


Do portu po wielomiesięcznym rejsie przybija statek. Marynarze uwijają się z cumowaniem. Po trapie schodzi kapitan, widać od razu, że to prawdziwy wilk morski. Widzi jednego z młodych marynarzy wiążącego węzeł na nadbrzeżu, który trzyma w ustach papierosa.

- Ej Ty tam! Czy ty do stu piorunów nie wiesz, że prawdziwy marynarz pali fajkę, a nie papierosy!

- Tak, Panie Kapitanie. To mój ostatni, od jutra będę palił fajkę…

Następnego dnia gdy marynarze szorują pokład, kapitan przychodzi sprawdzić jak im idzie robota. Zauważa tegoż palacza, który tym razem trzyma w ustach fajkę.

- Widzę, że zmądrzałeś i wreszcie wyglądasz jak prawdziwy syn morza. Daj no macha, sprawdzę co masz w cybuchu!

Zaciągnął się porządnie, momentalnie oczy naszły mu wściekłością i krzyknął:

- Co Ty ośle włożyłeś do tej fajki?!!!

- Najlepszy tytoń Panie Kapitanie.

- Czy ty na Neptuna nie wiesz, że prawdziwy marynarz do fajki wkłada tylko włosy łonowe kobiety, a nie żaden tytoń!!!

- Nie wiedziałem Panie Kapitanie, poprawię się.

Kolejnego dnia marynarze znowu pracują przywracając statek do porządku. Pojawia się kapitan i od razu łowi wzrokiem tego gagatka. Jest, pali fajkę wyraźnie zdenerwowany. Kapitan podchodzi i rzuca:

- Dawaj no, sprawdzę czy wreszcie palisz zgodnie z marynarską sztuką.

- Proszę Panie Kapitanie, nabita świeżymi włosami łonowymi mojej Anetki!

Kapitan zaciąga się ze znawstwem, uśmiecha się i oznajmia:

- No, to jest to. Przy samej d⁎⁎ie rwane!

#kawaly #dowcipy #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Vampiress

@A_a i myk zaproszenie na calla z HR

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

CHVOS

Zetka tworzy tak durne i jednakowe memy, ze to aż boli...

Zaloguj się aby komentować

bojowonastawionaowca

@Kattephet za mało kotków było wrzucanych!

ArmandoNumber5

@bojowonastawionaowca więc mówisz, że wrzucanie kotów to droga w górę rankingu... Hmmm... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kattephet

@bojowonastawionaowca obiecuje poprawę w 2026

onpanopticon

@Kattephet fuck, to ja niewdzięcznik jestem Ale rozdałem wincyj!

b5c9a4ab-58b0-4356-9608-86fa203d405d
InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz

@Kattephet masz 74 wpisy i 112 komentarzy w ciągu 3 lat, gdzie Ci to dawać?

Zaloguj się aby komentować