Hejto.pl

#heheszki

352
96247

Jak byłem w gimnazjum to była "moda" na pisanie popularnych w memach słów z błędem typu "madka" "jusz" itp. Nigdy nie bylem dobry z ortografii ale zawsze byłem wzrokowcem to potrafiłem rozpoznać czy dane słowo napisałem poprawnie po tym jak wygląda. Ale przez to, że przyzwyczaiłem się do tych memicznie napisanych źle słów to teraz też mam z tym problem xd.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@maximilianan Dokładnie ten mam na myśli. Do tego, jest tam też do ściągnięcia ISO Windy LTSC, którą to bym teraz instalował, gdyby nie to legalne PRO, które mam. Na nowego lapa pójdzie już LTSC.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@ColonelWalterKurtz

Ale sprawa nie rozbija się tutaj o status podejrzanego, a poszukiwanego. W dniu, w którym wystawiono za nim list, całe "finansowanie" powinno być zawieszane.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

na zachodzie cala humanistyka jest po to zeby dzieci bogatych rodzicow ktore nigdy nie beda musialy pracowac mogly sie chwalic w towarzystwie ze sa magistrami.

Tak zupełnie z ciekawości, jakie są perspektywy po takim kierunku. Albo chociaż jakieś umiejętności, czy wiedza, którą można później wykorzystać po ukończeniu takich studiów?

Zaloguj się aby komentować

Dzień 206., strona nr 133


Hrabia po dłuższym pobycie za granicą wraca do swoich posiadłości. Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.

- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie?

- Nic nowego, jaśnie panie... no może tylko to, że Azorek zdechł.

- Azorek?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?

- Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł.

- A skąd we dworze końska padlina?

- Konie się poparzyły, to zdechły.

- Jak to konie się poparzyły?... Od czego?

- Od ognia, panie, jak się stajnia paliła.

- A kto podpalił stajnię?

- Nikt, od płonącego dworu się zajęła.

- Na miłość Boską, to i dwór spłonął? Jakim sposobem?

- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia pana hrabiego się przewróciła i firanki się zajęły.

- Och! A czemu mój teść umarł?

- Bo jaśnie pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała.

- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!

- Właśnie mówiłem, jaśnie panie, że nie zdarzyło się nic nowego.


Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto

#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować