#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zjadłem skromny lecz pyszny obiadek i mam wątpliwości, czy w tej sytuacji powinienem jeść kolację, bo znów takie piękne kalorie wyszły
#dieta #redukcja #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #ogolnopolskiehejtopiwo #mistrzpainta

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wybór Łodzi jako miejsca na tegoroczne #ogolnopolskiehejtopiwo może być zaczątkiem pięknych opowieści.
Drogi Wnusiu,
w 2026 roku przyszła do nas zima stulecia. Mrozy i śniegi opanowały cały kraj. Mimo tego garstka śmiałków postanowiła wybrać się do miejsca kiedyś zwanego #lodz . I ja byłem wśród nich. Ale może od początku:
Nic nie zapowiadało nadciągających wydarzeń. Po podróży, wysiadłem z lekko spóźnionego pociągu na dworcu Łódź Fabryczna. Jakiś chłopak kłócił się na peronie z sokistami, że w pociągu ukradziono mu kolekcję długopisów wartą kilka tysięcy złotych. Nie uwierzyli mu i aresztowali za próbę wyłudzenia.
Wychodząc z dworca ujrzałem panoramę miasta. Widziałem morze zniszczonych, walących się kamienic. Wyglądały gorzej niż teraz, po uderzeniu koreańskiej rakiety balistycznej w Łódź Bałuty.
Przechadzając się ulicami mijałem przerażone grupki przyjezdnych, ganiane przez kibiców ŁKS-u i Widzewa. Jakiś turysta leżał zamarznięty w bocznej alejce z książką Tolkiena w ręce. Inny klnął, bo jego auto na blachach DDZ stało na cegłach – ukradli mu felgi podczas zakupów w sklepie.
Zanim dotarłem na miejsce zdążyłem zostać zaczepiony przez dziwnych ludzi – jedni gadali o jakichś stolikach, inni wyglądali na uzależnionych od białych środków, raz trafiła się grupa marynistyczna – mówili o wodzie i morzu.
Gdy dotarłem na miejsce, oczu mym ukazała się grupa ludzi. Jedni robili pompki, inni w kącie sali planki, jeszcze inni coś rymowali pod nosem. Kilkoro jadło majonez łyżeczkami i się ze sobą kłóciło.
Ktoś wręczył mi drinka. Wypiłem łyk i więcej już nie pamiętam. Obudziłem się dwa dni później we własnym łóżku. Do dzisiaj wydaje mi się że to był tylko dziwny sen.
#hejtopiwo #heheszki


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kurka, co za po⁎⁎⁎⁎na akcja. Znajomy po fachu właśnie mi pisał, jakich to “geniuszy” nosi ta matka ziemia. Wiezie on, proszę ją Was, klienta z centralnego w Wawie na Okęcie, a tu na środku dwupasmówki stoi na awaryjnych, rozkraczone Audi na jakichś egzotycznych blachach (coś jakby z Lubuskiego?) i ładnie ostrzyżony kawaler, trzymając za rękę, chyba swoją ciocię, zatrzymuje samochody, i prosi żeby podrzucili panią, bo ona musi do wnuków szybko dojechać. Ani kamizelki, ani trójkąta a jak mu zatrąbił, że zaraz wróci i mu pomoże, to ten jeszcze mu zaczął wygrażać. Eeehh ta stolica. #pdk #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Wpis z cyklu byłem debilem. Zawsze na zimę pękała mi skóra na rękach az mi się robiły takie krwawiące rany. W koncu nauczylem się: otóż wystarczylo kremować sobie ręce i tyle 😆 no i używam **męskiego produktu dla prawdziwych mężczyzn** do twarzy, ciała, rąk, zawiasów, d⁎⁎y, silnika, parowozów i hipernapędu nie jakiegoś kremiku dla bab #zdrowie #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#heheszki #pierdzzhejto
Pierdzieć każdy może, Trochę lepiej lub troche gorzej Ale nie o to chodzi Jak to komu wychodzi.
ALEKSANDER FREDRO "O pierdzeniu"
Od prawieków w całym świecie, Kogo kolka w boku gniecie, Każdy sobie pierdzi chętnie, Cicho, smutno lub namiętnie.
Stary, młody, mały, duży, Wszystkim dym się z d⁎⁎y kurzy, Każdy chętnie portki pruje, Bliźnim pod nos popierduje.
Pierdzą panny, dobrodzieje, Księża, szlachta i złodzieje, Nawet papież chociaż miernie, Też kadzidłem sobie pierdnie.
Pierdzą ludzie na siedząco, Na stojąco i chodząco, Pierdzą nawet przy kochaniu, By dać taktu jak przy graniu.
Krasawice w wieku kwiecie, Pierdzą cicho jak na flecie, A poważne w wieku damy Wypierdują całe gamy.
I w teatrze i w kościele, W dnie powszednie i niedziele, I filozof i matołek, Każdy pierdzi ciągle w stołek.
Jeden przebrał w jadle miarkę I ma w d⁎⁎ie oliwiarkę. Gdy chciał pierdnąć na odmianę, Obsrał okna, drzwi i ścianę.
Ten zaś smrodzi jak niecnota, Jakby zjadł zdechłego kota. A kiedy się czosnku naje, To aż wiatrak w oknie staje.
A ten trzeci jest w humorze, Kiedy pierdnąć sobie może, Więc natęża siłę całą By popierdzieć chwilę małą.
Tam jąkała w kącie stoi, D⁎⁎ę ściska bo się boi, Chciałby sobie puścić bąka, Lecz w pierdzeniu też się jąka.
Jednym słowem w całym świecie, Kogo bzdzina w d⁎⁎ie gniecie, Wszyscy niech se pierdzą chętnie, Cicho, smutno lub namiętnie.
Zaloguj się aby komentować
#heheszki
Dla nie angielskich emerytów
Kiedy jesteś w kościele modlisz się o forsę i przychodzi koleś podając tace pełną pieniędzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować














