#grzyby
Zaloguj się aby komentować
Nawet jadąc rowerem można znaleźć tę piękne sk⁎⁎⁎⁎syny :)
Żółciak Siarkowy, jadalny, ponoć smakuje jak kurczak. #grzyby
Jadę dalej :)


Zaloguj się aby komentować
Gąsówka Fioletowa.
Zbiera ktoś z was? Z gąskami mam zerowe doświadczenie, marynować nie będę bo nie lubię niczego w occie.
Na wiki straszą że ma jakąś toksynę. Da się to po obgotowaniu użyć do smażenia z innymi grzybami, do jakiegoś sosu itd?
#grzyby


@Opornik
Prawdopodobnie
Nie no, jest jadalna, pierwszy raz o tym słyszę że może być coś nie tak obróbce termicznej. Żadne inne źródła z netu co patrzyłem nie mają tego info.
4 razy obgotować trzeba, nie polecam
@Opornik Da się zesmażyć, ja tak robiłam i żyję;) Musi być jakaś obróbka termiczna po prostu, żeby grzyb nie był surowy. Smaczny grzybek. I ładny - gąsówki zachowują swój fioletowy kolor po ugotowaniu.
Zaloguj się aby komentować
Dziś grzybem dnia będzie Rycerzyk Czerwonozłoty. Grzyb bardzo popularny, na pewno nieraz w lesie widzieliście. Jak sama nazwa wskazuje, dominującymi kolorami jego jest czerwony i żółty - żółte blaszki, natomiast kapelusz i nóżka w różnych stopniach jest mieszanką obu tych kolorów - zazwyczaj czym starsze, tym kapelusz bardziej żółty, młode zaś mają piękny purpurowy kolor. Dlatego poznawania też wymaga czasem nieco wprawy, bo poszczególne osobniki mogą się mocno różnic (choć i tak są charakterystyczne). Rośnie standardowo - w lecie i jesienią, głównie w lasach. Jak dla mnie jeden z ładniejszych grzybów niejadalnych - niektórzy próbują przyrządzać, ale raczej przoduje opinia że smakuje jak wygotowana szmata. I chciałbym przy okazji napisać kilka słów o kwestii jadalności grzybów.
Standardowo jest podział na jadalne, niejadalne i trujące. Acz tak naprawdę to nie wyczerpuje spektrum wszystkich możliwości. Pisze z głowy czyli z niczego, to nie jest żadna oficjalna lista.
-
Jadalne w stanie surowym. Są grzyby, które można zjadać prosto z lasu/pola/łąki. Tu należą na przykład kurki czy borowiki szlachetne, ale też zwyczajne sklepowe pieczarki
-
Jadalne po obróbce termicznej. Aka - trzeba przegotować i potem ewentualnie przesmażyć. Tutaj klasycznym przypadkiem jest Podbrzyb(ek) Brunatny i jego kumple
-
O braku wystarczającej wiedzy, czy jadalne. Rzadkie grzyby nie zawsze są pod tym kątem wystarczająco zbadane. Wówczas jeden rabin mówi tak, drugi inaczej
-
Pod ochroną. Czyli nie ma znaczenia jaka jest jadalność
-
Niejadalne. Czyli nie zaszkodzą nam, ale smakują tak słabo, że nie warto. Czyli jak Rycerzyk, jak Goryczak
-
Powodujące zatrucie. Są grzyby, co nam szkodzą, ale nie mają długotrwałego wpływu na zdrowie. Przesra człowieka i tyle. Taki na przykład Gołąbek Wymiotny, ale w sumie też Muchomor Czerwony po którym mamy odlot, ale nie szkodzi bardziej niż gorzała czy drugi (chyba, nie interesował mnie temat zjadania tego muchomora w takich celach, ale wiem że ludzie się w to bawią).
-
Trujące, które akumulują toksynę w organizmie co może zaszkodzić skumulowane przez lata spożywania.. Na przykład Krowiak Podwinięty
-
Śmiertelnie trujące, które bez leczenia powodują zgon w dni/godziny po zjedzeniu. Tutaj klasycznie: Muchomor Zielonawy (dawny Sromotnikowy), Muchomor Plamisty - a nie z muchomorów Hełmówka Jadowita.
Tutaj też od razu napiszę ważna rzecz na temat rozpoznawania jadalności - nie jest ona tożsama ze smakiem. Choć są rodziny, że można dokonywać prób smakowych (polizać językiem i wyrzucić jak piecze - to dotyczy przede wszystkim Gołąbków) - to śmiertelnie trujące grzyby mogą jak najbardziej mieć neutralny czy dobry smak.
#grzyby


Zaloguj się aby komentować
Dziś sporo pracy, to zacznijmy od odrobiny humoru. Ja wiem, że teraz głównie jedzie się na TVP, ale pamiętajmy o tym, że TVN też kłamie
Dla tych co nie wiedzą - taka nóżka to 100/100 przypadków oznacza jakiś gatunek Koźlarza(aka kozaka). Identyfikacja wewnątrz tej rodziny bywa czasem trudna, ale to czy należy do niej czy nie zazwyczaj nie jest. A to co na zdjęciu to można by w Severs wstawić jako wzorzec nóżki Koźlarza
#grzyby #heheszki


Zaloguj się aby komentować
Ok, było ostatnio o borowikach, teraz zaś o ich śmiertelnym wrogu, grzybie który podszywa się pod pysznego grzyba, by nieść potrawom gorzki smak. Chodzi oczywiście o Goryczaka Żółciowego, niezmiernie popularnego grzyba, który rośnie w naszych lasach latem i jesienią. A że rośnie w podobnych miejscach co Borowiki i Podgrzybki, to jest wrogiem publicznym wszystkich grzybiarzy. Grzyb sam nie jest trujący, ale jest bardziej gorzki od teściowej i zepsuje smak potrawy gorzej jak Jamie Oliver. Próbowano pozbyć się tej goryczy przez wielokrotne gotowanie, ale próby się nie powiodły - choć czytałem, że są kraje gdzie kuchnia jakoś wykorzystuje ów gorzki smak. Ale nie nasza, nasze życie jest wystarczająco gorzkie i bez tego.
W sumie jedyne tak naprawdę ciekawe jest to, jak go odróżnić od innych grzybów. Głównym kryterium jest wyraźna siateczka na trzonie. Drugim, jak dla mnie nawet łatwiejszym, jest hymenofor(gąbka) kolorem wchodzącym w róż ( u prawdziwków też początkowo jest dość białą, potem jednak zmierza w stronę żółto/zielone/oliwkowego) oraz często lekko wypukły (co zdarza się też u innych gatunków, ale rzadziej). Jak dalej nie macie pewności - zawsze możecie polizać. Acz tutaj zawsze pozostaje pytanie o higieniczność takiej akcji, plus do tego już raczej trzeba zerwać grzyba, bo nikt na czworaka lizać nie będzie. Choć na pewno wyglądałoby to pociesznie.
#grzyby
Przykładowy filmik w temacie: https://www.youtube.com/watch?v=hLpRXAU_5DQ


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jako że wyszło trochę dyskusji kto w Was i czy naprawdę widział Krwistoborowika Szatańskiego (choć przynajmniej dwa zdjęcia wyglądają legitnie, ale też jedno na 100% nie było Szatańskim), to wrzucam świetną grafikę na temat różnych gatunków borowików występujących w Polsce. Jak widzicie, trochę tego jest, więc często z identyfikacją trzeba brać pod uwagę więcej czynników niż kolor nóżki i kapelusza. Co nie oznacza, że nie widzieliście tego co widzieliście - pisałem to półżartem, bo oczywiście w Polsce są stanowiska, udokumentowane i nieudokumentowane. Ale mimo wszystko pamiętajcie - szatan to zebra, koniem jest żółtopory. Jak znajdziecie to póki nie sprawdzicie koloru hymenoforu (spód kapelusza, aka gąbki/blaszki/itp) nie zakładajcie że to szatański.
Dorzucam jeszcze artykuł niezawodnej w kwestii przyrody nieuciekającej (tj roślin i grzybów :P) szczególnie na DŚ przyrodniczo.pl: https://przyrodniczo.pl/grzyby/borowik-szatanski/
Autorem grafiki jest LeśneWW - polecam też zdecydowanie. Ma więcej takich przydatnych grafik poglądowych.
#grzyby


Zaloguj się aby komentować
Dziś o grzybie, o którym każdy z Was słyszał, a nikt z Was nie widział, zaś wielu z was błędnie używa nazwy tegoż grzyba do opisania innego gatunku. Po takim wstępie chyba wiadomo, że chodzi Krwistoborowika Szatańskiego (to nie ja wymyślałem te nowe nazwy, nie kopcie). Zacznijmy od faktu, że one u nas nie rosną. Naprawdę. Ok, trochę ich rośnie, ale tak mało że więcej znajdziesz bezrobotnych krewnych ministra niż tych grzybów w Polsce. Oficjalnie są dwie lokalizacje (Kaczawy i Jura, ale też potwierdzona jest Ponidzie), pewnie jest trochę więcej - ale i tak grzyb jest po pełną ochroną. Nie tylko u nas, ale praktycznie wszędzie - jest to wymierający gatunek. Więc jak znajdziecie, proszę nie niszczcie. Ale nie znajdziecie.
Kolor ma dość charakterystyczny i ciężko go pomylić (choć, jak pisałem, i tak go nie znajdziecie), acz można z Krwistoborowikiem Purpurowym, a także z Gorzkoborowikiem Żółtoporym (znów, nie ja te nazwy wymyślam)
Choć Borowik, to wreszcie wrzucam grzyba trujacego. Bo "Szatana" jeść nie można, z czego zresztą wziął swoją nazwę.
Podaję też link do filmiku ze świetnego grzybowego kanału YT, gdzie kilkanaście tychże borowików sobie spokojnie rośnie: https://www.youtube.com/watch?v=oamzP0rqc6Q
Natomiast o Goryczaku Żółciowym, grzybie na który kolokwialnie mówi się też "szatan" będzie w kolejnym odcinku. Tutaj praktycznie - ze wskazówkami jak sprawdzić czy to ów grzyb,
#grzyby


Jako że dużo Tomków pisze że widziało - główna różnica między Szatański a Żółtoporym to, jak nazwa wskazuje, żółte pory u tego drugiego. I Żółtopory jest dużo popularniejszy.
Nie twierdzę, że się mylicie, tak jak pisałem we wpisie - na pewno jest kilka stanowisk inne jak oficjalne.

@Ragnarokk Kiedyś znalazłem takiego na Słowacji.

@Ragnarokk
od faktu, że one u nas nie rosną.
Taaa


Zaloguj się aby komentować
Opłaciło się pojechać do lasu zapalić świeczki na grobach ofiar totalitaryzmów.
Wszystkich Świętych: 1 Halołyn: 0
#wszystkichswietych #grzyby #las



Ten nóż to taka sugestia: "masz do czynienia z grzybowym Escobarem". Ile za grama?
Ale jestem spaczony, gwiazdki z ceraty z dołu zdjęcia mój mózg wziął za "pochwałę" pewnej partii.
Zbiory piękne, sam bym poszedł na grzybobranie, ale to z kimś kto się zna, samemu bym sobie nie zaufał.
@Opornik Tak z ciekawości, u nas nie ma jakiś limitów na zbieranie grzybów?
Zaloguj się aby komentować
A takiego ciekawego koleżkę spotkałem ostatnio przy okazji zbierania rydzów. Oto Okratek australijski, zwany też palcami diabła. Jak nazwa wskazuje pochodzi z Australii, a do nas przy wędrował prawdopodobnie z Czech razem z importowanymi stamtąd towarami. Dość rzadko u nas spotykany, bo jest tylko ok 100 zarejestrowanych miejsc gdzie się go spotyka. No cóż, u mnie był jakieś 300m za domem

Chodząc tego roku po lesie, zastanawiałem sie co to dokładnie jest, przypomina rzeczywiście lekko zapach gowna stad moje zainteresowanie ta roślina od razu znikło, próbowałem googlowac by to znaleść i nic. A tu proszę, znalazł sie ochotnik aby to udostępnić-dziękuje za wiedzę!
Ps. Na mazowieckim tez jest troche tego, w jednym miejscu naliczyłem tego około 21 sztuk o ile dobrze pamietam, ale żeby to był grzyb to nie obstawiałem.
@franaa Spal to żywym ogniem bo to roślina inwazyjna i zaraz będziesz miał ich dużo więcej.
tez spotkalam ale tylko 2 razy
Zaloguj się aby komentować
W sumie mówiłem, że będę pisał o niejadalnych grzybach, ale wpada na szybko kolejny teoretycznie jadalny. Lakówka Ametystowa jest całkiem pospolitym i dość charakterystycznym grzybem przez swój fioletowy kolor (choć można pomylić z paroma innymi grzybami - np. Grzybówką Fioletowawą). Rośnie głównie jesienią. Jest specyficznym grzybem, gdyż lubi ziemię bogatą w Azot i Amoniak, więc często rośnie w miejscach, gdzie coś kiedyś umarło lub zostało zakopane. (Więc jak znajdziecie kiedyś w lesie za domem to przypomnijcie sobie gdzie dokładnie zakopaliście tę prostytutkę :P).
Za mały by miał znaczenie kulinarne, szczególnie że jest opcja pomylić z czymś trującym, więc IMO szkoda zachodu. Ale jeden z ładniejszych grzybów polskich lasów.
#grzyby


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Krótki wypad na piaskownie no I klęska urodzaju 😊 tyle samo zostało dla innych bo wszystkiego z sąsiadami nie zjem.
#nivaznegdziedroga
#grzyby




Trochę Hugh Laurie
@yoowki Aleś mi wspomnienia uruchomił teraz. W 1998 z ojcem na spacerze w lesie znaleźliśmy całą polanę kanii. Na dwa razy do domu je zwoziliśmy, bo się w bagażniku nie zmieściły. Cała rodzina miała zamrażarki zapełnione. Sprawdzaliśmy tę miejscówkę jeszcze przez kilka kolejnych lat, ale nigdy więcej taki wysyp się nie powtórzył. Będę tę historię jeszcze wnukom opowiadał
@naprawtagi Też miałem taką przygodę, ale kanie były jeszcze nie rozwinięte, pomyślałem że przyjdę następnego dnia i pozbieram, na drugi dzień nie było ani jednej.
@naprawtagi jak wycieliście z korzeniami to nie dziwota xD
Pierwsza kania w roku to ambrozja, drugą da się zjeść a kolejnych nie da się już przełknąć.
Zaloguj się aby komentować
Teraz będzie o grzybie, który akurat jest bardzo pospolity (ostatnio widziałem go rosnącego nawet w Parku Łazienkowskim) i jak najbardziej jadalny. Często rośnie większymi grupkami. Czernidłak Kołpakowaty rośnie od wiosny do jesieni (acz głównie chyba jesienią) a gotowy do normalnego przyrządzania jest tylko w młodej formie. Łatwo ją poznać, bo z czasem (i to szybkim, wystarczy dzień-dwa) zaczyna nabierać czarnej barwy - wtedy co prawda dalej jest jadalny, ale wygląda już obrzydliwie i coraz bardziej zmienia się w maź(niektórzy używają tego wówczas do barwienia potraw typu makaron na czarno). Historycznie był zresztą używany jako atrament.
Ponoć dobrą opcją jest zrobienie z tego grzyba grzanki - wywalić nogę, napakować ser z czymś innym i usmażyć. Można też go łączyć z alkoholem (nie każdego Czernidłaka można).
#grzyby
Ps. Specjalnie piszę dość zwięźle, jak ktoś chce więcej znajdzie po nazwie mnóstwo na necie.


Z tym serem to tak sobie. Bardzo dobry klasycznie smażony.
@Ragnarokk na zdjęciu w poście wygląda jak młoda kania :o
Młoda Czubajka Kania nie przypomina zbytnio tej dojrzałej

Ta troche wieksza ma zaś charakterystczne szlaczki na nóżce

@Ragnarokk to ten sam grzyb? Niby tak samo wygląda, ale może są jakieś podobne xd

Dokładnie ten
@Asu najbardziej podobny jest czernidlak pstry(pierwszy), który jest narażony na wyginięcie, więc mało prawdopodobne jest trafienie na niego i wydziela nieprzyjemny zapach oraz czernidlak pospolity(2 i 3), który jest trujący z alkoholem, przy czym zatrucie powoduje sam alkohol prawdopodobnie, bo grzyb zawiera substancję blokującą rozkład etanolu. Bardzo często rośnie w kępkach po kilka-kilkanaście grzybów wyrastających praktycznie z jednego miejsca.



Zaloguj się aby komentować
Jako że sezon mocno na #grzyby to wrzucę kilka nie moich zdjęć pokazujących fajne i ciekawe grzyby rosnące u nas, nie pod kątem kulinarnym, ale właśnie by zaprezentować kilka gatunków, wobec których wielu przechodzi obok i nazywa "trujakiem"
Pierścieniak Gryszpanowy, grzyb o którym jedni twierdzą że jadalny, drudzy że niekoniecznie, dość rzadki, ale nie że jakoś zagrożony. Jeden z ładniejszych jak dla mnie, acz nie zawsze ma tak ładne kolory jak na tym zdjęciu. Rośnie większość lata i jesieni.


Zaloguj się aby komentować
Maślanki to obok łuskwiaków moja ulubiona grupa niejadalnych/trujących grzybów. Szczególnie młode obrastające jakie lś pieńki. :) #grzyby


Zaloguj się aby komentować
- Czemu takich #grzyby nie można jeść więcej niż raz? 😔
Nie wiem jak zrobiłem listę. Samo się zrobiło jak klawiaturą fizyczną chciałem ż wpisać w Phone Linku.
#grzyby #mojezdjecie



Zaloguj się aby komentować
Pieczarka
Jaka pieczarka? Pieczarki mają brązowe blaszki. Ten grzyb nazywa się "nie wiem, wyjeb to"
Wolę grzyby: Nie wiem lecz się dowiem :) Na 90% Lejkówka Szarawa, acz dopiero dwa lata bawie się w identyfikacje innych grzybów jak te klasycznie jadalne
@hermes600 Zobacz Lejkówkę Szarawą
Zaloguj się aby komentować
@Koloalu u mnie tylko tyle, byłem późno i pewno wszystko przebrane.

Tyle ile widziałem ogonków poscinanych to aż szlag trafiał
@bochen będzie do jajecznicy. Pierwszy z prawej to czubajka?
Ja już się nazbierałem w tym roku. Stara mówi, że jeśli dam jej do gotowania jeszcze jeden koszyk to wypłaci mi nim w mordę XD
Podziwiam! Piękny kosz. Z moją znajomością grzybów nazbierałabym samych trujaków
Zaloguj się aby komentować












