Około trzy tygodnie temu plułem na esp32 i zrobionego na nim SensorBoxa. Nadal czynię to pod kątem programistycznym. Sam projekt PCB też mocno bym poprawił
Udało mi się jednak uruchomić ten diwajs i, po wymianie jednego czujnika, ruszyło wszystko.
Przetwornica miała ustawione zbyt wysokie napięcie wyjściowe (4 V zamiast maksymalnie 3V3). Prawdopodobnie multimetr Marcina "lekko" przekłamuje.
Przez zbyt wysokie napięcie jeden czujnik raczej nie przeżył.
Do tego odwrotnie użyta była wtyczka do czujnika PM, tu musiałem tylko zamienić przewody żeby było zgodnie z dokumentacją.
#elektronika #esp32














