Piątą dobę już zaczynają. Zabawa się rozpoczyna
#bieganie #backyard #choregowno


Piątą dobę już zaczynają. Zabawa się rozpoczyna
#bieganie #backyard #choregowno


Zaloguj się aby komentować
Poranny raport - mamy wymianę lidera, acz to trochę jak z pitstopami w F1. Dotychczasowy lider zrobił dwugodzinną przerwę i spadł na drugie miejsce, ale lider chyba prędzej czy później będzie musiał choć power-napa zrobić. 260km w nogach. Zostało wciąż ponad 100.
Drugi DNF, kolejny zawodnik też chyba na granicy - 6h przerwy, ale dalej nie idzie jakoś z nową energią.
#bieganie #biegkreta #biegiultra #choregowno
śledzenie na zywo, ale w studio https://poltrax.live/kret-hardcore

Bieg Kreta Hardcore, 377 km | Poltrax
Bieg Kreta Hardcore, 377 km (381 km) - 8 kwi 2026, 17:00


Zaloguj się aby komentować
Omówienie sprawy z nawiązaniem do źródeł udostępnionych przez rząd US.
Trochę jest tam za daleko idących wniosków, ale dla samych wyselekcjonowanych screenów warto obejrzeć i wysnuć własne wnioski. Moim zdaniem jest to największa afera naszych czasów. Wynika z niej, że aktualnym prezydentem USA jest pedofil.
https://www.youtube.com/watch?v=GZa938jzqc4
#epstein #przestępstwo #elity #choregowno
#politykazagraniczna
Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/shorts/WElCZWbBHTE
#aphextwin #memy #choregowno
Zaloguj się aby komentować
#choregowno #niewiemjaktootagowac
Autorka: instagram - bubblescutiee
https://streamable.com/229q5r
Zaloguj się aby komentować
#dziwnereklamy #choregowno #milf
https://streamable.com/9b4gme
Zaloguj się aby komentować
Taka różnica w strzelonych golach między pierwszą a drugą drużyną w połowie sezonu to musi być jakiś rekord #pilkanozna #bundesliga #choregowno


Zaloguj się aby komentować
334 623,15 - 100,0 = 334 523,15
Człowiek miewa popierdolone pomysły. Ja mam ich aż nadmiar, na moje szczęście na większość z nich nie mam czasu. Tym razem jednak mój popierdolony pomysł można było zrealizować w jedną dobę i niestety doszedł do skutku. Tyle tytułem wstępu.
"Wielki Marsz" Kinga jest jedna z moich ulubionych książek, czytałem parę razy i regularnie odświeżam audiobookiem. Jak się dowiedziałem, że będzie film, to byłem zaintrygowany. Późniejsze dobre recenzje mnie napawały optymistycznie. Któregoś zwyczajnego dnia stwierdziłem, że byle frajer może po prostu na to pójść do kina i że prawdziwy fan powinien zrobić coś więcej. No to tym więcej był plan, by pójść na ten film do kina, ale nie tego w swoim mieście. Początkowo myślałem o Łodzi, ale było jednak trochę daleko a i trasa nie tak ciekawa, patrzyłem też Siedlce i Radom, ale też mnie nie przekonywały. W ten sposób wytypowałem Płock. 100km z hakiem i do tego ładna trasa wzdłuż Wisły. Brzmi jak plan. Znalazło się paru ludzi porównywalnie szalonych, więc nie miałem iść sam
Problemem całej imprezy było to, że niemal do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy o której będzie sens (w tym czy w ogóle będzie). Premiera była weekend wcześniej (w który nie miałem opcji iść), więc trzeba było czekać niemal do ostatniej chwili na repertuar. W środę opublikowali - jest jeden seans, o 17:30. Zatem idziemy. Plan był taki, że idziemy równym tempem, bez biegu, te książkowe 6km/h. Unikając przerw. Start wieczorem spod metra Młociny w #warszawa, potem trasa po granicy Kampinosu, potem wioskami przez "dziurę" w Kampinosie, następnie przebić się do wału nad Wisłę. A potem most w Wyszogrodzie i dalej do Płocka jakimiś wioskami. I tu przyznam, że okolice Płocka mi się bardzo spodobały.
Nie będę opisywał bardzo jak się szło, ale tl;dr - w grupie doszliśmy do Wyszogrodu (64km) robiąc jedynie małe przerwy (w tym jedną w sklepie), tam połowa z naszej czwórki zdecydowała się przejść w PKS, ja zaś z kolegą poszedłem dalej, trochę już improwizując trasę, trochę po tym co wcześniej zaplanowaliśmy. Szło się bardzo dobrze gdzieś do 80km gdzie jednak dopadł mnie większy kryzys - po chwili zdecydowaliśmy że się rozdzielamy. Kolega poszedł pierszy, ja po jakiejś przerwie pokuśtykałem. Ale już się nie widzieliśmy do mety. Ostatnie kilometry wlokły się jak smród za pospolitym ruszeniem, ale udało mi się dotrzeć do Płocka robiąc dokładnie 100km. W samym Płocku w uwagi na krótki czas do seansu pojechałem już zbiorkomem - reszta ekipy była już na miejscu, a chciałem mieć czas się nieco ogarnąć i przebrać.
Nie zrobiłem 100km z buta już od dobrych kilku lat. Nie było łatwo, choć sama trasa oczywiście bardzo prosta techniczna, a pogoda wręcz idealna. Czasowo wyszło 18:30h, oczywiście tempa 6km/h na drugiej połowie trasy się nie udało utrzymać.
O samym filmie może napiszę kolejny wpis. Było też bardzo dużo #grzyby - zdjęcia w komentarzach
#plock #marsz #choregowno #chwalesie
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer






Zaloguj się aby komentować
Pamiętacie może jak jakiś rok temu pisałem o Backyard Ultra, czyli zawodach w bieganiu w kółko jak chomik na kołowrotku. To teraz odbywają się Drużynowe Mistrzostwa Świata w to chore gówno. Ogólna idea jest taka, że każdy rozgrywa to u siebie (plus u nas biegała Ukraina) a wygrywa kraj, co łącznie zgarnie najwięcej kółek.
Polacy już wszystcy odpadli (ponad dobę temu) i zajęli 11 miejsce choć kilku z nich pobiło swoje życiówki. Wszystkie drużyny już skończyły. Poza jedną Belgią. W której na 101 okrązeniu zostało jeszcze 4 zawodników na trasie (kółko ma 6.76km, więc daje im to jak łatwo policzyć już jakieś 680km w nogach.
To co Belgowie zrobili w tych zawodach to jakiś kosmos. Rekord świata to 108 kółek i ciężko uwierzyć, by tego nie dociągnęli - bo już tylko o to walczą, zawody zdeklasowali.
Wyniki na żywo: https://docs.google.com/spreadsheets/d/e/2PACX-1vQeFQKht6ubs8DY-hihRnYTq0e3kNI0tMfdooG47qUkJ_Pg3TQMer2_2K5PQxyFvf4P4KcgaE1RQL0M/pubhtml
Jak ktoś chce więcej o formule:
https://en.wikipedia.org/wiki/Backyard_ultra
#bieganie #backyard (jak wpisujesz samo "back" to hejto podpowiada tag jebackonfederecje xD) #choregowno
Na zdjęciu zaś Lazarus Lake, twórca formuły Backyarda i niemniej kultowego Berkeley Marathon


chore gówno :D
Pamiętam, że gdzieś oglądałem dokument o innym biegu ultra, gdzie dwóch starych typów kminiło czy da się uciec z więzienia pieszo i im z tego bodaj wyszły te zawody. Do końca ogladałem w zdumieniu :D
O, mam tytuł: "The Barkley Marathons: The Race That Eats Its Young"
trailer: https://youtu.be/79IUKC9gS-8
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam kanał i dowiaduje się z niego sporo ciekawych historii o ciemnych zakamarkach internetu, ale często te filmy wywołują u mnie uczucie silnego gniewu gdy słucham jak ludzie potrafią być okrutni. W tym przypadku omawiana jest historia jak w Chinach czy innych krajach ludzie zaczęli się bawić w zorganizowane tworzenie filmów przedstawiających torturowanie zwierząt. Nie muszę chyba dodawać, że robią to w celach biznesowych.
Wcześniej autorka stworzyła film który dotyczył zorganizowanej grupy pedofilii tworzącej treści typu hurtcore czyli takie gdzie przedstawiana jest przemoc wobec dzieci. Spod ich ręki powstały chociażby takie dzieła daisy destruction. Również zarabiali na tym pieniądze. O ile jednak ci kryli się w darknecie to filmy dotyczące znęcania się nad małymi kotkami są już publikowane w tej jaśniejszej części internetu. Oczywiście ktoś mógłby powiedzieć, że filmy gore były w internecie od prawie, że zawsze. Nie miało to jednak wtedy charakteru aż tak zorganizowanego i skomercjalizowanego.
Nie muszę chyba dodawać, że to sprawia, że takich treści powstaje przez to więcej i coraz bardziej się one rozpowszechniają, a przez przemoc wobec zwierząt podlega normalizacji w imię zysków. Każdy człowiek posiada swoją mroczną, bardziej sadystyczną stronę, ale lepiej by pozostała ona trzymana na smyczy przez kulturowe normy. Nie powinniśmy z krzywdzenia ludzi robić jakiegoś rodzaju pornografii.
Ogólnie myślę czasami, że internet był jednak błędem. Szczególnie gdy mówimy o internecie w dobie późnego kapitalizmu. Ludzka potrzeba oglądania przemocy istnieje od zawsze i są ludzie gotowi na tym zarabiać. Powiedzenie, że masy potrzebują chleba i igrzysk nie wzięło się znikąd. Obecnie nie mamy już publicznych egzekucji bo uważamy to za barbarzyństwo, ale w środku dalej jesteśmy tacy sami. Internet daje nam możliwość zaspokajania tych potrzeb w sposób anonimowy. W czasach jednak gdy granica miedzy światem realnym, a siecią się zaciera to skutki przyzwalania na rozpowszechnianie się brutalnego Kontentu mogą być opłakane.
#wiadomosciswiat #zwierzaczki #koty #choregowno #revoltagainstmodernworld
@Al-3_x Przy takim toku rozumowania : Zejście z drzew nie internet
Internet był naturalną konsekwencją powstania elektroniki w tym telekomunikacji i broni nuklearnej
Rozszczepienie atomu i powstanie elektroniki było naturalną konsekwencją rozwijania bomb i silników parowych
Bomby i silniki parowe są konsekwencją sporów o władzę i bogacenia się elit feudalnych a wcześniej niewolniczych
Podział prac,społeczeństwo klasowe i elity powstały dzięki powstaniu rolnictwa i specjalizacji
Rolnictwo i specjalizacja były konsekwencją zejścia z drzew i życia na terenach gdzie nie było warunków żeby polować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Piszcie co chcecie, ale dla mnie to najbardziej przerażająca rzeźba na świecie.
Zarówno ze względu na swój monstrualny rozmiar, makabryczną formę, ale też na miejsce w którym się znajduje.
I ten dysonans poznawczy powoduje mój największy niepokój, kiedy się jej przyglądam.
"Zmartwychwstanie" - rzeźba Pericle Fazziniego
PS. Tak, wiem że mieści się w Auli Pawła VI, która jest kształcie głowy węża.
#sztuka #rzezba #watykan #ciekawostki #choregowno

Zaloguj się aby komentować
Na wykopie już by mnie dawno zbanowali a tu można taki syf robić że aż dziwne xd
#takaprawda #choregowno
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna