Zaloguj się aby komentować
«Coś mi tedy przepadnie» — powiesz. Przecież i tak było przypadkowe: będziesz żył bez tego równie łatwo, jak żyłeś dotąd. Jeśliś miał tę rzecz długo, stracisz, gdy już cię zaspokoi; a jeśli niedługo, stracisz, zanim się do niej przyzwyczaisz. «Ale będzie się miało wtedy mniej pieniędzy». W każdym razie mniej zmartwień.
«Będzie się też doznawało mniej życzliwości». W każdym razie mniejszej zawiści. Przyjrzyj no się wszystkiemu, co wpędza nas w szał i czego utratę tak rzewnymi opłakujemy łzami. Dowiesz się, że to nie szkoda jest tak przykra, lecz urojenie sobie szkody. Nikt nic nie czuje, gdy coś stracił, a jedynie tak sobie wyobraża.
Ten zaś, kto ma siebie w swej mocy, nic nie stracił. Tylko iluż to ludziom udało się mieć siebie w swojej mocy?
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
432 583 - 15 = 432 568
Próba uspokojenia myśli przed ciężkim tygodniem. Będzie dużo wyzwań ze względu na pracę zawodową jak i # świniobicie, w którym uczestniczę.
Oby medytacja dała mi namiastkę spokoju w tym chaosie. Licze na to.
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Enea to sa jednak tytany intelektu. Wyslalem wniosek o zmiane taryfy na g13 active. We wniosku trzeba podac wiele danych, w tym PESEL.
2 dni pozniej przychodzi odpowiedz:
W celu weryfikacji danych Odbiorcy prosimy o podanie 8 ostatnich cyfr PESEL
#logikaeneipaskow #enea #heheszki
@koszotorobur no to jest w ogole ciekawe, ze piszesz do nich po zalogowaniu sie na swoje konto w ebok, w ktorym masz podane wszystkie dane, ale chuj, w celu weryfikacji podaj jeszcze 3ci raz dla pewnosci, ze to nie jakis lobuz chce ci podstepem zmienic taryfe.
dalsza czesc wiadomosci od nich brzmiala "albo numer PPE", ktory ...no tez jest oczywiscie podany w jednej z zakladek po zalogowaniu do eboku xD
Zaloguj się aby komentować
OK, przez kilka ostatnich kolejek chodziło mi to słowo po głowie ale za cholerę nie mogłem sobie przypomnieć jak się to pisze a nie chciałem się podpierać słownikiem.
03.08.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
56 letters in 12 words
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Tak, to właśnie to uczucie kiedy o 2 w nocy aktualizuję swoje CV, aby próbować złapać dodatkową robotę.
Uczucie, że jest jedna branża w której naprawdę mam spore doświadczenie, pozostaje tylko znaleźć odpowiedniego pracodawcę który to doceni, i który z tego wszystkiego skorzysta.
#pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Dobre otwarcie i mogłem w dwóch zgadnąć ale nie trafiłem.
03.08.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl #grywebowe
22 litery w 3 słowach
https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=QIpYTYhFjLhFjZtIXYuY2Y50ycvtmLw4yNuEjL0EjL1EjMtwWZ0JXYrhSI
Tez mogłem w 2, ale jestem solidarny! 03.08.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl
23 litery w 3 słowach 🟢 11 🟡 1 ⚪ 11 🔴 0
Zaloguj się aby komentować
305 055,04 - 12,83 - 2,16 = 305 040,05
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
dołączone do kolekcji faktów. Hurraaa...
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
To z przygód motocyklowych zaliczyłem drugi brak paliwa
Ale, do rzeczy - zjeżdżając z autostrady na eSkę coś mi szarpnęło jak odpuściłem i dodałem gazu, więc nieco zwolniłem, ale potem jak zaczęło szarpać dalej domyśliłem się że pewnie sucho w baku.
Do końca ekspresówki jest 5 km, do stacji paliw jakieś 300m więcej ale najważniejsze że pod koniec jest z górki. Także, pchałem całkiem legalnie chodnikiem, dotoczyłem się, obliczone perfekcyjnie.
PCX nieco zaniża spalanie, ale chyba czuć już bliską regulację zaworów, bo nieco więcej wziął niż zwykle, zawsze tankuję jak pęknie 300km i jeszcze od pół do litra jest jeszcze w baku, a tu taka niespodzianka.
#motocykle #skutery #podrozujzhejto

Zaloguj się aby komentować
dobry dobry, nie pojawiło się to wrzucam:
Zapraszam do cotygodniowego Waszego zestawienia najczęściej słuchanych albumów w serwisie last.fm -
Słucham z last.fm - Notowanie: 194
Notowanie będzie się pojawiać co tydzień w niedzielę
(subskrybuj tag: #sluchamzlastfm)
Polega ono na pokazaniu 9 najczęściej słuchanych przez Was płyt w minionym tygodniu.
Aby wziąć w nim udział należy:
1. Wejść tutaj: http://tapmusic.net/lastfm http://tapmusic.net/lastfm lub tutaj: http://www.nsfcd.com/lastfm
2. Wpisać swoją nazwę użytkownika w serwisie last.fm .
3. Następnie wybrać "7 days", gdyż zestawienie będzie z ostatnich 7 dni.
4. Następnie wybrać rozmiar "3x3", co wygeneruje obrazek z 9tką najczęściej słuchanych albumów.
5. Poniżej (lub po kliknięciu na "Advanced Features") można zaznaczyć: "Display album/artist captions" oraz (opcjonalnie) "Display playcount".
6. Kliknąć w guzik "Submit" aby wygenerować grafikę, która zawierać będzie nazwy artystów, tytuły albumów oraz (opcjonalnie) liczbę odsłuchań utworów zawartych na poszczególnych albumach danego artysty.
7. Zapisać obrazek lub skopiować jego adres i dodać poniżej (w komentarzu) jako załączone zdjęcie do komentarza (ikona aparatu fotograficznego).
Uwaga:
aby być na bieżąco z wstawianiem swoich notowań, zapraszam do subskrypcji tagu #sluchamzlastfm
Zaloguj się aby komentować
Jak sprzedaliśmy salon laserowej epilacji w Katowicach i dlaczego sprzedaż biznesu okazała się osobnym biznesem
Cześć, Hejto!
Chcę się podzielić historią z mojej praktyki. Jestem założycielem A‑Strategy – pomagamy sprzedawać firmy w różnych krajach. Tym razem opowiem o sprzedaży salonu laserowej epilacji w Katowicach.
Biznes: salon laserowej epilacji, Katowice
Powód sprzedaży: przeprowadzka właścicielki za granicę
Czas pracy nad projektem: 4 miesiące
Zespół projektu: broker, marketer, specjalista od reklam, menedżer sprzedaży, założyciele agencji
Wyniki:
140 godzin pracy zespołu dla jednej transakcji
67 potencjalnych kupujących
4 kanały pozyskania, 200+ publikacji w social mediach
2 transakcje, które się nie doszły do skutku
1 udana sprzedaż
Podobne historie – na naszej stronie:
Kiedy właścicielka przyszła do nas
Przez 1,5 miesiąca samodzielnej sprzedaży właścicielka otrzymała tylko kilka telefonów i kilka pokazów.
Żaden z potencjalnych kupujących nie doszedł do poważnych negocjacji. To niestety typowa sytuacja.
Większość właścicieli uważa, że wystarczy dać ogłoszenie, żeby sprzedać firmę.
W praktyce ogłoszenie to dopiero początek.
Krok 1. Zrozumieć, co dokładnie sprzedajemy
Zawsze zaczynamy od analizy. Przeanalizowaliśmy finanse, sprawdziliśmy model biznesowy, oceniliśmy mocne i słabe strony oraz spojrzeliśmy na projekt oczami kupującego.
Od razu wyszły dwa poważne problemy.
Pierwszy problem
Salon wynajmował dwa z trzech pomieszczeń.
Trzecie było używane przez inny biznes i nie wchodziło w transakcję.
Dla wielu kupujących wyglądało to jak ryzyko.
Drugi problem
Salon działał w systemie abonamentowym.
Z jednej strony to duży plus – klienci płacą z góry i wracają na kilka miesięcy.
Z drugiej – nowy właściciel przejmuje nie tylko klientów, ale też zobowiązania wobec nich. Wiedzieliśmy, że te tematy na pewno pojawią się w negocjacjach.
Po analizie zmieniliśmy opakowanie oferty, przygotowaliśmy prezentację inwestycyjną i strategię sprzedaży.
Warto pamiętać: dobry biznes nie zawsze sprzedaje się szybko.
Bardzo często problem nie leży w samym biznesie, tylko w tym, jak jest pokazany rynkowi. Kupujący powinien w ciągu kilku minut zrozumieć:
• co dokładnie kupuje;
• jak będzie zarabiać;
• jakie są ryzyka;
• dlaczego to jest warte tyle, ile kosztuje.
Dlatego etap opakowania oferty ma często tak duże znaczenie jak samo szukanie kupujących.
Krok 2. Pierwszy kupujący pojawił się po 12 dniach
Po opakowaniu oferty wystawiliśmy biznes na OLX. Efekt przyszedł szybko – już po 12 dniach pojawił się pierwszy poważny kupujący.
Dla porównania: przez dwa miesiące samodzielnej sprzedaży właścicielka nie doczekała się żadnego naprawdę zainteresowanego kandydata.
Kupujący przyjechał na oględziny, dokładnie obejrzał biznes i zaczął negocjacje. I wtedy zrobiło się ciekawie.
Po spotkaniu zaproponował cenę prawie 50% niższą od wywoławczej. Do tego próbował kontaktować się bezpośrednio z pracownikami salonu, z pominięciem nas. Transakcja się nie odbyła.
Ale właśnie wtedy dostaliśmy potwierdzenie, że cena i opakowanie działają – rynek zaczął reagować.
Na tym etapie wielu właścicieli popełnia błąd. Po kilku miesiącach poszukiwań tak bardzo chcą sprzedać firmę, że zgadzają się na praktycznie wszystko.
Silni kupujący to wyczuwają i wykorzystują w negocjacjach.
Naszym zadaniem było nie tylko znaleźć kupującego, ale też chronić interesy właścicielki i utrzymać uczciwą cenę.
Krok 3. Włączamy social media
Kolejnym krokiem było uruchomienie promocji w grupach na Facebooku i społecznościach tematycznych.
W trakcie pracy opublikowaliśmy ponad 200 postów.
To nie były zwykłe masówki – testowaliśmy:
różne teksty;
różne zdjęcia;
różne formaty ogłoszeń;
różne grupy i odbiorców.
Z 300 grup zbudowaliśmy własną bazę platform, które faktycznie przyciągają kupujących firmy.
Dzięki temu nowe zapytania pojawiały się praktycznie co tydzień.
Stamtąd przyszedł drugi poważny kupujący. Ale trzy tygodnie negocjacji i znowu porażka.
Przez prawie trzy tygodnie strony uzgadniały dokumenty i omawiały strukturę transakcji.
Podpisaliśmy NDA.
Ruszyła weryfikacja biznesu.
Włączyli się księgowi i prawnicy.
Na tym etapie nasza rola przesunęła się z szukania kupującego na prowadzenie negocjacji.
To tu wiele transakcji się rozbija. Kupujący chce zniżki. Sprzedawca chce pełnej ceny. Jedna strona chce rat, druga – wszystkich pieniędzy od razu. Trzeba znaleźć rozwiązanie, które usatysfakcjonuje obie strony.
Niestety, po trzech tygodniach ten kupujący nie chciał przejąć zobowiązań wobec klientów, którzy wykupili abonamenty. Transakcja upadła.
Krok 4. Uruchamiamy reklamy
Równolegle leciała reklama targetowana. Wydaliśmy około 500 dolarów budżetu i dostaliśmy 44 zapytania.
Ale leady to dopiero początek. Najtrudniejsza część zaczyna się po tym, jak ktoś zostawi zgłoszenie.
Trzeba odpowiedzieć na dziesiątki pytań, ocenić, czy ktoś jest poważny, zorganizować spotkanie, przygotować do negocjacji i nie zgubić po drodze.
Dla każdego kontaktu robiliśmy minimum 5 punktów styku:
telefony;
wiadomości;
odpowiedzi na pytania;
kwalifikacja;
umawianie spotkań.
Każdy lead trzeba było przeprowadzić przez kolejne etapy.
Dlatego nad projektem pracował osobny menedżer sprzedaży.
Krok 5. Szukamy kupujących wśród konkurencji
Podłączyliśmy kolejny kanał – skontaktowaliśmy się z około 300 salonami kosmetycznymi przez Instagram, WhatsApp i e-mail.
To zajęło dziesiątki godzin. Większość właścicieli nigdy nie robi tego samodzielnie.
W efekcie znaleźliśmy kolejnych 8 zainteresowanych kupujących.
Logika była prosta: jeśli ktoś już prowadzi salon, być może szuka drugiego punktu lub chce się rozwinąć. Z takich kontaktów często wychodzą najmocniejsi kupujący.
Miesiąc później pojawił się ten właściwy
Nigdy nie stawiamy na jednego kandydata. Kiedy trwały negocjacje, my cały czas szukaliśmy dalej.
Po miesiącu pojawił się nowy kupujący. Dla niego ten biznes okazał się praktycznie idealny. Rozumiał rynek, model pracy, wartość sprzętu i bazy klientów.
Od pierwszego kontaktu do podpisania umowy zadatkowej minął 1 miesiąc. Kolejny miesiąc poszedł na finalizację głównej umowy i przekazanie firmy.
Dlatego, gdy ktoś przychodzi do nas i prosi o sprzedaż firmy w 1–1,5 miesiąca, od razu mówimy: szanse są bardzo małe.
GŁÓWNY WNIOSEK
Właściciele często widzą tylko metę. Ale za jedną transakcją stoją miesiące pracy:
• analiza biznesu;
• opakowanie i przygotowanie materiałów;
• szukanie kupujących przez kilka kanałów;
• dziesiątki negocjacji;
• weryfikacje;
• uzgadnianie dokumentów;
• transakcje, które się nie doszły do skutku;
• nowe negocjacje.
W tym przypadku na sprzedaż jednej firmy potrzebowaliśmy około 140 godzin pracy zespołu.
I to przy biznesie, który był dochodowy, działający i miał czytelny model. Sprzedaż firmy prawie nigdy nie wygląda tak:
„Dałem ogłoszenie – znalazł się kupujący – dostałem pieniądze”.
W praktyce to pełnoprawny projekt, który wymaga marketingu, sprzedaży, negocjacji i wsparcia prawnego. Dopóki właściciel prowadzi firmę, ktoś inny musi zająć się jej sprzedażą.
Jeśli myślisz o sprzedaży swojego biznesu – zacznij od wyceny.
Powiemy szczerze, jak bardzo Twój biznes jest interesujący dla rynku, ile może potrwać sprzedaż i jakie działania będą rzeczywiście potrzebne, żeby znaleźć kupującego.
Dmitry Tkach
Założyciel A‑Strategy
astrategy-group.com/pl
#biznes #case #sprzedaz
Zaloguj się aby komentować
Po ciężkiej karierze bokserskiej, Najman otwiera rozdział kariery sędziowskiej.
#najman #heheszkipolityczne #polityka #mhkradniezx

Zaloguj się aby komentować
Czy legijne bydło zniszczyło wieniec pod pomnikiem powstańców warszawskich? #legia #poloniawarszawa #warszawa #powstaniewarszawskie

Zaloguj się aby komentować