Dla wszystkich zainteresowanych jutro odbywa się maraton warszawski. Ulice będą pozamykane w 7 dzielnicach. Odradzam w ciągu dnia podróż samochodem w centrum Warszawy, by nie znaleźć się w korku na długie godziny. Więcej informacji :
Dzieńbobry Biegacze, Biegaczki i Tuptacze, Tuptaczki!
W tym tygodniu:
W czwartek wybieganko "na tętno", 9k w 45 minutek, starałem się idealnie szurać po suficie Z2, całkiem jestem zadowolony
W sobotę parkrun "ale nie za motzno", starałem się do Z4 nie dobijać, by zostawić siły na dzisiejsze
No i dziś, XVII B3K, poprawiłem swój czas z 79 minut w 2023 do 72 w tym roku ^_^ Fajny progress #podobamisię, oby za rok było lepiej i niech połówka w październiku też pyknie zacnie ^_^
Zbioróweczka ostatnich tuptanek. Nie dodałem wczoraj, bo inne rzeczy na głowie miałem. Może wspomnę tylko, że na jakiś czas muszę zmienić trasy, bo właściwie wszystkie ciągnęły się przy Odrze (często po wewnętrznej części wału) albo zbiorniku Racibórz (jest zakaz wstępu).
ps. Mam nadzieje przeszliście suchą nogą przez te dni
Już Ci kiedyś pisałem, oj jesteś mega konsekwentny w tym tuptaniu Podziwiam Twoje nóżki, moje się odzywają jak za często gonię, robię sobie teraz przed B3K inne treningi by jak najbardziej mnie przestała prawa pobolewać, nawet w niedzielę był półmaraton i cisza-sza, człowiek z adamantium z Ciebie
W tym tygodniu środowy KRK Night Runners i dzisiejszy rekonesans B3K, który się lekko przedłużył
Co do night runners, czasem tak jest, niby tuptasz wolno, ale tętno szaleje - bo wieczór, po pracy i ogólnie ciałko zmęczone, ale fajna grupka, już wam pisałem można się w KRK w ten sposób zaprzyjaźnić z bieganiem i przyzywczaić ciałko do biegu, akurat w tym wypadku robiąc rundki można sobie zrobić podbieg w Parku Jordana na górkę i malutki sprint jako finisz.
A rekonesans B3K, Kuba Piech zorganizował jak rok temu (a to chyba 3-ci raz z rzędu) wybieganko z postojami trasą B3K, tutaj wydarzenie:
Przyznaję, że postojów było tyle, iż ze znajomą dotuptaliśmy część drogi powrotnej, bo był lekki niedosyt ^_^
Alee, popatrzta ILE WIARY, było blisko 80 osób, mały tłum się zebrał, także jak ktoś się "boi" górskiego biegania, to polecam, też spoko sposób, by się z tym "zaprzyjaźnić" w miłej atmosferze, tu nie było super duper grupy harpaganów, prącej "byle do przodu"! (Dla wyjadaczy to wada, dla zwykłych tuptaczy zaleta, zależy jak na to patrzyć, mi tam podobasię ^_^ )
@Trypsyna nie no sam byłem zaskoczony tym tłumem Śmieją się na grupce ludzie, że jeszcze kilka lat i Kuba pobije frekwencję na biegu (ale to dość trudne wyzwanie, bo B3K to 3500 miejsc...)
Hejo, coś więcej pobiegałem niż tutaj sztafeta podaje, ale zaraz dopiszę resztę, fajnie, że skrypt działa
W środę odwiedziłem Night Runners Kraków, od ponad 2 lat się wybierałem by obczaić to wydarzenie, akurat się załapałem na marszobieg wokół błoń, dla osób w Krakowie, które chcą przyzwyczaić organizm do biegu to jest genialny sposób na rozpoczęcie przygody z bieganiem, szczegóły na grupie:
W sobotę #530 parkrun Kraków, całkiem nieźle wyszedł był, tak 4:27/km ... to są porównywalne wyniki do tych z 2021, a tam byłem oj dużo dużo szczuplejszy
Następnie Biegaj w Krakowie! 2024 robiliśmy minutówki, po rozgrzewce 15x 1' bieg z swoim tempem na 10k i 1' truchtu z tempem o 1:00/km wolniejszym... można było poczuć, że ciało żyje, przy okazji oglądaliśmy sobie jak w Parku Jordana się zaczyna cała heca z Business Runem
Dziś (Niedziela 8 Września) Poland Business Run 2024, jestem zachwycony, życiówa z 2021 pobita (co prawda o 1s/km ale zawsze coś) 4:12/km przez te 3530m wokół Błoń. (Czyli taki test coopera wyszedł w 12:00 na oko jakieś 2850-60 metrów... jest miejsce do poprawy, ale to nie taki zły wynik jak na amatora )
A po południu rekonesans B3K z ITMBW (Trener Rafał Oświęcimka), no i na koniec zbieg po piwo bezalkoholowe Ciekawe, czy nóżki będę czuł jak w tamtym roku ^_^
Dzięki @mkbiega za działający skrypt. Wrzucam koleje treningi na #sztafeta #biegajzhejto dawno nie biegłem dyszki, byłoby to z kilka miesięcy temu. Zero niedogodności, aczkolwiek powoli wracamy i te dyszki będą mniej się pojawiać niż zwykle. Póki nie zejdzie bebzon, dłuższych dystansów sobie nie wyobrażam.
Może aż głupio spytać, ale dajcie pioruna na motywację by rano wstać i przed pracą machnąć kółeczko 6km biegiem. Mam nadzieję, że uda się wstać. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ #biegajzhejto #bieganie #sztafeta
@UmytaPacha @pluszowy_zergling @bojowonastawionaowca @PaczamTylko @LondoMollari jak powiedział tak zrobił 😁 dałem trochę d⁎⁎y, bo za późno odpaliłem trening, a zwykle przy biegu po szlaku o tym zapominam eh. Zebrało 3km biegiem, i sporo marszem. Niestety trasa że stravy mnie trochę zamordowała, spore przewyższenia i nie dało biec, trochę słaby bieżnik w butach, bo ulicznycii się slizgalem na stromiznach . Przebijał em się przez ostre krzaczory(ulubione jeżyny mmmm❤️), po drodze gniazdo pszczół. A na koniec na ścieżkę wbiegł albo zając albo sarenka, ale tak zapierdzielał że się kurzyło. Niżej fotki.
Dziś wleciał konkret próg. 3.2 km BS; 5x 1 mila w progu/1' tr; 3.2 km BS. Trochę gorąco i wietrznie, najlżejszy trening to to nie był. Objętość ładna weszła.
Dodatkowo testowałam nowy pas do biegania, Salomon Pulse. Stary pas z decathlonu stał się za luźny, nie ważne jak bardzo ściskałam sznurki to i tak wszystko mi już skakało, stąd pomysł na zmianę. Pierwsze wrażenia pozytywne, bardzo dobrze trzyma się miejsca, przedmioty wsadzone nie przesuwają się co miałam również w poprzednim pasie. Very cool ( ͡° ͜ʖ ͡°)