Wrzucam kolejne treningi z planu na 10k od garmin kołcza Amy. Oprócz nudnego już spokojnego biegu 4.88 km/ 4.23 km doszedł bieg na ponad 6km,dokręciłem 8 km. Jeszcze do wczoraj szło biegać w krótkich spodenkach,ale już wczoraj trzeba było założyć coś cieplejszego. Oczywiście wjeżdza czołówka,bo o 17:20 już ciemno. Póki co nie ma jeszcze duszącego smogu,a w okresie zimowym idzie go odczuć. Najgorsze ,że jeden trening był po całkowicie zerowym odpoczynku. Zero snu,ale spokojnie odeśpi się. :p Nieco ponad 2 tygodnie do biegu niepodległości,zobaczymy jak będzie #biegajzhejto
@pluszowy_zergling mocno optymistyczne 50min. Mają na uwadze że rekord miałem 38:29 na 10km gdy byłem młodszy i chudszy 😉 przy obecnych warunack 50min będzie ciężko osiągnąć ale zobaczymy
@Rmbajlo Ciekawe czy Ci wyjdzie negatywny split, ja się ostatnio zawsze staram na początku wolniej a później dawać po garach jak już się nogi rozkręcą, do tej pory same PB lecą, wiadomo, kiedyś się skończy. Najdziwniejsze, że 3 lata temu byłem chudszy o dobre 7-8 kilo a teraz łoję własne wyniki Jak jest siła to najważniejsze, wiadomo redukcja wagi może pomóc, ale wszystko z głową!
Trzymam kciuki, ja sam nie wiem czy swoje 10k z nocnej dychy poprawię (niecałe 48 minut), ale spróbuję
Czy z czasem moje tetno bedzie sie obnizac przy szybszym tempie? Staram sie trzymac druga strefe. Srednie tetno na 5km wychodzi mi 130-140bpm ale tempo tylko 7:40/m. Jak na regularne bieganie w drugiej strefie od roku to chyba srednie tempo... Biegam po plaskim, szczuply, wsyportowany. Nie mam problemu pobiec 5km w 25min ale po co na wysokim tetnie biegac.
W tym tygodniu trochę mniej intensywnie, ale za to rzutem na taśmę na 5km w Pietrowicach... Czas 22:04, cóż w prawie takim tempie w tamtym roku grzałem półmaraton :P, nie zmęczyłem się, ale też nie znalazłem pary w nogach aby pognać szybciej(a może mentalnie po prostu nie mogę się nastawić, że będzie to krótki bieg i można pognać prędzej bez stresu, że opadnie się z sił).
Z uwagi na przeprowadzkę trochę brakuje czasu więc skromne 32km w październiku, ale jest plan żeby na nowych włościach zapisać się do lokalnej grupy biegaczy i spiąć d⁎⁎e! :)
Drogie tuptaczki, drodzy tuptacze oraz biegaczki i biegacze
W tym tygodniu po raz pierwszy w życiu faktycznie robiłem chillout przed biegiem, wyszło jak wyszło, ale to długa historia.
W poniedziałek umówiłem się z kolegą na bieganko, no to zrobiliśmy 10k w tempie mniej więcej 4:50
W środę zrobiłem sobie osobiste podbiegi, ciężko było się zmusić, by wejść na wyższe obroty, ale jednak udało się coś tam serduszko pobudzić, na dodatek wieczorem z innym kolegą umówiłem się na marszobieg (ma problemy z biodrem, więc tutaj trzeba ostrożnie tempo kontrolować, udało się 3 min bieganka tak 5:40/km i 1 minutka spacerku i tak 5k zrobiliśmy).
No i dziś ukoronowanie tegorocznych treningów (Ogólnie historia taka, że z wesela kolegi wróciłem tak 2:30 w nocy, wrzuciłem coś na ruszt i zmusiłem się do snu, udało się 5h pospać...) https://cracoviapolmaraton.pl/
Wynik "pluszowego" 1:41 z haczykiem Fajno!!!
Spotkałem Pana @enron na finiszu Ogólnie chciałem bardzo podziękować https://www.facebook.com/AZS.AWF.Krakow.Masters i treningom z New Balance Run Club, wątpię, że bez tego by ten bieg poszedł "luźniutko" \o/
Z góry gratuluję wszystkim, którzy biegli dziś, były piękne warunki, ale jednak te 4 parkruny dają się we znaki!
Zdrowia wam, tym razem bardzo rzadkie zdjęcie z buzią po ukończeniu
@Trypsyna Sam jestem w szoku że na takiej nieprzytomności poszło, wgl tylko 1 żel poleciał w okolicach 14go kilometru (sis double espresso <3), zabrałem dwa ale nie było zupełnie potrzeby, MOTZ była mimo zombie mode lol
W tym tygodniu przed-ostatnie szlify przed CPK (Cracovia Półmaraton Królewski) - mój pierwszy oficjalny
W poniedziałek nie udało się spotkać z rodziną, bo się Ciocia rozchorowała, więc strzeliłem sobie solidnego longa, wyszło blisko 17km w tempie minimalnie wolniejszym od startowego, jest forma!
W środę przed zajęciami z nordic walking też się lekko wybiegałem, tu akurat bardziej stresujący dzień, wcale nie łatwo było wycisnąć z siebie mocniejszego biegu, wyszła zwykła baza , 9k przed i 2.5k po zajęciach.
W sobotę z rana parkrun, udało mi się pomóc i zmotywować kolegę do pociągnięcia życiówki na 5k (zrobił w 23.34 jakoś ,zachwycony i to ważne ) Fajnie tak móc robić za pacemakera dla kogoś po tych kilku miesiącach trenowania, cel miałem nie wchodzić zupełnie w 4tą strefę tętna i wyszło
Następnie przed południem docelowy trening, czyli bieganie po górkach z Krzyśkiem Bodurką (Treningi biegowe z Salomon i Good Lood), bardzo różnorodna grupa się zebrała, tras po Siokrniku wcale nie znam, więc dla mnie frajda, na dodatek spędzony czas na pogaduchach ze znajomą, ekstra
No i jako bonus można było buty Salomona potestować, tym razem hybryda do biegania po szutrze "Salomon DRX Defy Grvl", troszkę za małe na mnie (44 i 2/3 rozmiar dostałem na test), ale ciekawe, bardzo dobrze trzymały na podbiegach i zbiegach nawet, bo minimalny ale jednak bieżnik jest!
No i dziś, dzisiejszy trening New Balance Run Club, ostatnie szlify przed HM, 2x4000m, ale najpierw solidna rozgrzewka, trening na stadionie więc idealnie szło wymierzyć dystans ++ żarło dobrze bieganie no i dał się Henryk sfotografować całej grupie fanów A i testy butków zacne New Balance, akurat sam biegam w 1080v13, ale te Fuelcell Rebel są lżejsze i treningowo-startowe, fajnie się biegało!
Oby HM się powiódł, robiłem w grupce 2x4000m w tempie 5:00/km i tętno było bardzo stabilne, może minimalnie szybciej się uda pierwszy CPK potuptać, oby
@pluszowy_zergling to teraz czas na odpoczynek i w niedziele ogień!! W jaki czas celujesz? 😁 Podobają mi się te nowe Rebele od NB, jestem ciekawa jak się w nich biega. Może jak kiedyś będą na promce to też sobie sprawię :)
@Trypsyna A lżej dużo od 1080v13, bardzo ładnie popychały do przodu. Na dodatek nie są mega drogie, nie mają karbonu, nie żebym uważał że moje bieganie wgl się na karbon jeszcze nadaje Moim zdaniem fajne, ale przy wadze około 80kg to boję się, że by długo nie wytrzymały mojego tłuczenia
@Zioman Nie no jak tak policzysz to w tygodniu wychodzi 7-8km/dzień, nie ma szału Raczej fajna różnorodność treningu, by się nie zaklepać a troszkę inne akcenty, raz szybkość, raz long, raz na bardzo długo górki i tak to się żyje na tej "wsi"
I tak, racja, dużo lepiej mi się bawi i męczy z ludźmi niż solo ^_^
Wczoraj nie znalazłem czasu na wpis, więc z małym opóźnieniem wlatuje kolejny tydzień (z dwudniową przerwą). Nie pamiętam kiedy ostatnio się tak obijałem!
W tamtym roku ubzdurałem sobie że chciałbym zaliczyć maraton. Tak po prostu spełnić marzenie i udowodnić że się da! Dzisiaj nadszedł ten długo wyczekiwany dzień kiedy marzenie zostało spełnione i zostałem maratończykiem. 😎 Nie jest to łatwe i wymaga trochę poświęcenia czasu na treningi co w moim przypadku z powodu nadmiaru spraw trochę kulało. Mimo wszystko spinałem poślady i potwierdziłem że jest to osiągalne dla każdego! Polecam ten stan kiedy na mecie towarzyszy nam zmęczenie, które przeplata się z radością i zadowoleniem!
@K44 gratulacje. Pewnie i tak masz predyspozycje genetyczne do biegania. Oczywiście, wiem że musiałeś ciężko trenowac, ale bez predyspozycji niewiele byś zdziałał.
@powodzenia jako takich predyspozycji raczej nie mam, ale od dzieciaka jakiś sport w moim życiu był. Swojego czasu dużo na MTB, troche crossfit, krav maga, taekwondo więc coś się działo. Poźniej skapciałem i chciałem to zmienić 😃
@podzielny na początku przygotowań miało być ukończenie, później żeby sprobować złamać 4h. Przed samym wyścigiem mierzyłem siły na zamiary i celowałem w 4:30, ale życie zweryfikowało i wyszło poniżej 5h. Czeka mnie rok ciężkich ćwiczeń bo nie odpuszczę żeby w przyszłym roku zezłomować 4h!
W tym tygodniu nie było za bardzo czasu biegać + regeneracja po kopcach z tamtego, więc.
Sobota, dość długie wybieganie na tętno na suficie Z2, męczące, ale dobre przygotowanie pod HM Wyszło tempo 4:52/km na tym, jestem zachwycony, że nogi się pode mną nie ugięły
Niedziela, tym razem trening z NBRC - jesienny, kasztanowy Nawet nawet była siła robić te 200tki, wyszło ich w sumie 21 sztuk, troszkę dużo ^_^
3 razy:
2x800m tempem hm + 200m interwału
Przerwa 2.5 min
5x200m interwał/200m luz
Przerwa 2.5 min
Oby forma na pólmaraton sobie rosła, a Wam, wam jak najlepszego zdrówka
Dla wszystkich zainteresowanych jutro odbywa się maraton warszawski. Ulice będą pozamykane w 7 dzielnicach. Odradzam w ciągu dnia podróż samochodem w centrum Warszawy, by nie znaleźć się w korku na długie godziny. Więcej informacji :
Dzieńbobry Biegacze, Biegaczki i Tuptacze, Tuptaczki!
W tym tygodniu:
W czwartek wybieganko "na tętno", 9k w 45 minutek, starałem się idealnie szurać po suficie Z2, całkiem jestem zadowolony
W sobotę parkrun "ale nie za motzno", starałem się do Z4 nie dobijać, by zostawić siły na dzisiejsze
No i dziś, XVII B3K, poprawiłem swój czas z 79 minut w 2023 do 72 w tym roku ^_^ Fajny progress #podobamisię, oby za rok było lepiej i niech połówka w październiku też pyknie zacnie ^_^