Hejto.pl

#anime

113
1910

Zaloguj się aby komentować

@Desmod Ludzie z tagu filmmeter powiedzieli, że anime im nie przeszkadza i ustaliliśmy, że wrzucamy na ich tag. Dodawaj do postu tag #anime to mangozjeby będą wołane. Jakby się to bardzo rozrosło albo jednak zaczęło ich boleć anime to można się wtedy przenieść na osobny tag.

Przygotowałem też na szybko mały pomocnik do robienia postów z anime co ci pobiera sam automatycznie info o anime i jego okładkę: https://animemeter.vercel.app/ . Ofc nikt nie każe ci z tego korzystać i możesz używać tego co reszta ludzi na tagu, jak ci wygodnie.

Zaloguj się aby komentować

243 + 1 = 244


Tytuł: I'm in Love with the Villainess

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Anime / Comedy / Fantasy / Romance

Reżyseria: Hideaki Ooba

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 4/10


Tytuł japoński: Watashi no Oshi wa Akuyaku Reijou.

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: Platinum Vision

Ocena na AniList: 7.3/10

AniList | MyAnimeList


Kolejne otome villainess isekai anime (czym jest ten podgatunek pisałem tutaj). Tym razem nie do końca villainess bo bohaterka odradza się w świecie gry otome jako główna postać z historii. Tylko, że nasza isekaiowana bohaterka jest lesbą więc nie idzie zgodnie z fabułą gry i ignoruje męskie opcje romansowe. Zamiast tego wyznaje miłość głównej antagonistce gry którą podczas grania zawsze podziwiała. Antagonistka ta jak to typowo w grach otome fabularnie jest od gnębienia głównej bohaterki więc ta ofc od razu ją odrzuca. Ale nasza bohaterka nie daje za wygraną i przez te 12 odcinków będzie próbowała zdobyć jej serce.


Tak, to jest yuri ( ͡° ͜ʖ ͡°). I w zasadzie tylko dlatego odpaliłem to anime. I to też jest moim największym zawodem ponieważ bardzo mało yuri w tym yuri. Zamiast skupić się na tym czym miało być to anime (czyli lekką komedią romantyczną) to autorzy robią totalny miszmasz przeróżnych motywów i wątków takich jak jakieś bawienie się w magie, politykę i inne dramy o które nikt nie prosił. Sama historia jest niedokończona, finał mało satysfakcjonujący oraz w zasadzie służy jako zachęta na doczytanie reszty w nowelce (co zamierzam uczynić). Na drugi sezon raczej nie ma co liczyć bo od jakiegoś czasu jest takie powiedzenie, że żadne yuri anime nie dostaje drugiego sezonu. Nie jest to do końca prawda ale w większości wypadków tak jednak jest.


Nie było to jakieś bardzo złe, ale polecić też to ciężko nawet jak ktoś jest fanem yuri. Tam na filmmeterze skala ocen jest trochę inaczej niż na MALu i 4 to jest "ujdzie" a tymczasem na MALu to jest "bad" więc na MALu dałem wyżej czyli 5 - "average".


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #yuri

559a69ae-2f73-4472-9287-7783d3e4205d

@wszystkoJutro Jeśli cię to interesuje to doczytałem wcześniej wątek na forum gdzie piszą, że ponoć wydane dotychczas 5 tomów nowelki rozwiązuje główny wątek fabularny który jest ucięty w anime. Właśnie dlatego planuje to przeczytać ponieważ większość takich nowelek ciągnie się w nieskończoność a tutaj będzie niby jakiś finał. No i ta nowelka ma nawet dość wysoką ocenę na MALu (8.35, top 284).

Jak chcesz to ci mogę dać linka do strony gdzie za "uczciwą" cenę możesz pobrać wszystkie tomy w EPUB i PDF.

Zaloguj się aby komentować

239 + 1 = 240


Tytuł: Tokyo Ghoul

Rok produkcji: 2014

Kategoria: Anime / Action / Drama / Horror / Mystery / Psychological / Supernatural

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 6/10


Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: Studio Pierrot

Ocena na AniList: 7.6/10

AniList | MyAnimeList


Nie było złe, ale trochę sie zawiodłem. Szczególnie tym zakończeniem. Może czegoś nie zrozumiałem, ale wydawało mi się ono kompletnie bez sensu.


Anime dzieje się w świecie gdzie oprócz ludzi żyją ghoule żywiące się ludzkim mięsem. Główny bohater zmienia się w takiego ghoula i walczy o zachowanie człowieczeństwa.


Wizualnie ładne, świat nawet ciekawy, oprócz krwiożerczych ghouli istnieją pokojowi, którzy próbują funkcjonować w społeczeństwie. Jest trochę ciekawych postaci, ale całość wydawała mi się taka miałka, nieciekawa.


Lepsze momenty były dla mnie podczas walk. Moce ghoulów wyglądały fajnie wizualnie i różnorodnie, ale nie było tego dużo.


Kilka ostatnich odcinków było mocne, ale już samo zakończenie mnie rozczarowało, nie zrozumiałem kompletnie motywów antagonisty.


Ogólnie takie sobie, liczyłem na więcej, bo dużo dobrego słyszałem o tej produkcji. Sequeli raczej nie oglądnę, bo podobno są dużo gorsze więc nie czuję się zachęcony.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

37c48fd9-2dfc-414c-a8eb-337e5622ed6b

Zacząłem oglądać anime w 2016 roku czyli 2 lata po premierze tego i pamiętam, że to było wtedy baaaardzo popularne (jest w sumie na top 10 na MALu). Ale jakby się zastanowić to nikt teraz już prawie nie mówi o tym anime i zdążyłem zapomnieć że ono istnieje lol. Może wina słabych kontynuacji idk. Sam też nigdy nie znalazłem w sobie ochoty aby to obejrzeć.

Obejrzałem to kiedyś z tego co pamiętam to też końcówka mi do końca nie pasowała, kontynuacji już nie oglądałem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

226 + 1 = 227

Tytuł: Chainsaw Man - The Movie: Reze Arc

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja / Anime

Reżyseria: Tatsuya Yoshihara

Czas trwania: 1h 40min

Ocena: brak


Cieżko mi dać konkretną ocenę bo nie jestem fanem współczesnych anime.

Z jednej strony całkiem fajna kreska - przypomina produkcje sprzed lat.

Z drugiej jakieś postacie trans z aureolką, rogi na głowie itp .


Jak na współczesną produkcje na tle innych co oglądałem to całkiem dobrze wypada.

Profesjonalny lektor na plus


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #anime #ogladajztygryskiem #filmy

56a6d6fd-34af-4ba5-bf29-1182868f06d2

@AdelbertVonBimberstein @TyGrySSek Osobiście bardziej podobał mi się pierwszy sezon pełny humoru jaki mnie bawił. Ten film był trochę inny i nie do końca w moim guście ale myślę, że zawsze warto sprawdzić bo ogólnie ma dobre oceny.

Zaloguj się aby komentować

223 + 1 = 224


Tytuł: Hell’s Paradise

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Anime / Action / Adventure / Mystery / Supernatural

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 7/10


Tytuł japoński: Jigokuraku

Format: TV, 13 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: MAPPA

Ocena na AniList: 8.0/10

AniList | MyAnimeList


Skazani na karę śmierci najgroźniejsi przestępcy dostaję szansę ułaskawienia. Muszą wyruszyć na tajemniczą wyspę, z której jeszcze nikt nie powrócił żywy w celu odszukania mitycznego eliksiru nieśmiertelności.

Skazańcy wyruszają pod eskortą samurajów egzekutorów i tylko 1 osoba otrzyma ułaskawienie, co prowadzi do licznych walk.


W pierwszym odcinku poznajemy głównego bohatera Gabimaru, dowiadujemy się, że jest zabójcą shinobi, który czeka na egzekucję, ale nie jest zbyt łatwy do zabicia, bo przeżył już kilka egzekucji.


Wyspa, jest bardzo ładna, bogata w kolory, tajemnicza i niezwykle niebezpieczna od samego początku. Bardzo przyjemnie się odkrywa jej tajemnice.


Postacie są ciekawe i unikalne, łatwe do zapamiętania, każdy się czymś wyróżnia i każdy dostał kilka minut na przybliżenie swojej historii.


Wizualnie świetne. Bardzo podoba mi się bogata barwa kolorów i animacje.


Podsumowując: fajny shonen z tajemniczą scenerią i ładnymi kolorkami, ale czegoś mi brakowało żeby ocenić wyżej.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

6132b547-72dc-40ed-b869-033e3906ad06

@wewerwe-sdfsdfsdf Mappa robi ładne animacje ale rzeczywiście sama historia poza kilkoma wyjątkami jak: wątek żony, podejście do blizn, relacja mistrz i uczeń czy postać Sagiri to nie popisywała się niczym na tyle dobrym by ocenić to na 8. W pełni zgadzam się z oceną.

Aktualnie wychodzi drugi sezon i jeszcze nie wiem czy będzie lepszy czy gorszy.

@nbzwdsdzbcps no dokładnie, te mini wątki poszczególnych postaci były nawet interesujące, możliwe, że się jeszcze rozwiną, ale całościowo historia po prostu ok.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@nbzwdsdzbcps

małe info o mojej bratanicy. od roku wiemy że ma autyzm atypowy. Jest niezwykle inteligentna ale też są wady.

Nauczyła się sama języka japońskiego, w sumie zna japoński, angielski, niemiecki, polski i uczy się holenderskiego.

wielka fanka skyrima oraz Bungo Stray Dogs .

Akcja taka była że w tym anime/mandze jest jeden antagonista który nazywa się Fyodor Dostoevsky, no to Marta zaczęła czytać Dostojewskiego w języku angielskim. Nauczyciel jak to przyuważył był w szoku

Dostała ciut więcej niż tylko tą pościel.

Drugi zestaw pościeli oraz poszewki na poduszki i koc Bungo Stray dogs oraz kalendarz.

cef5486b-78c0-4775-baae-6afd768d5e9f

@Romanzholandii @nbzwdsdzbcps Ja to bym bardziej powiedział, że fajny członek rodziny. Ja nie mam nikogo w rodzinie kto jest na tyle kumaty i zainteresowany moją osobą żeby kupić mi na prezent gażdety z mojego ulubionego anime.

Zaloguj się aby komentować

211 + 1 = 212


Tytuł: My Next Life as a Villainess: All Routes Lead to Doom!

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Anime / Comedy / Fantasy / Romance / Slice of Life

Reżyseria: Keisuke Inoue

Czas trwania: 5h

Ocena: 7/10


Tytuł japoński: Otome Game no Hametsu Flag shika Nai Akuyaku Reijou ni Tensei shiteshimatta…

Format: TV, 12 odc, 25min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: SILVER LINK.

Ocena na AniList: 7.3/10

AniList | MyAnimeList


Kolejne otome villainess isekai anime (czym jest ten podgatunek pisałem w poprzednim poście). W skrócie to dziewczynka po wywróceniu się i uderzeniu w głowę przypomina sobie wspomnienia ze swojego poprzedniego życia. Była nastolatką w Japonii i coś ją skosiło gdy spóźniona do szkoły wybiegła na ulice (nie jest powiedziane wprost czy ciężarówka xD). Szybko orientuje się, że świat w którym teraz żyje do złudzenia przypomina świat gry otome w którą nałogowo grała ze swoją przyjaciółką ze szkoły a ona sama ma identyczne imię i nazwisko jak główna antagonistka i przeciwniczka głównej bohaterki gry. Najgorsze jest jednak to, że przypomina sobie, że wszystkie zakończenia gry prowadzą do jej śmierci albo wygnania z królestwa. Akcja gry dzieje się gdy ta w wieku 15 lat zaczyna naukę w królewskiej akademii magii, ale bohaterka odzyskuje wspomnienia w wieku 8 lat więc ma jeszcze trochę czasu i postanawia go poświęcić na zrobieniu wszystkiego co może aby zapobiec swojej zgubie wykorzystując do tego swoją wiedzę na temat fabuły gry.


To anime jest jednym z pierwszych z tego podgatunku i to w zasadzie chyba one je spopularyzowało. Mi osobiście się bardzo podobało ALE trudno mi będzie je szczerze komuś tutaj polecić bo to jest shoujo anime, czyli takie skierowane do kobiet w wieku szkolnym (więc totalnie inna demografia niż na Hejto). No więc same anime ma głupkowaty humor a w dodatku to jest jeszcze reverse harem z kreską gdzie postacie męskie są typowo dla takiego anime przerysowane. Mam po prostu ostatnio ochotę na takie serie idk. Ale wiem, że to nie jest dla każdego więc mówiąc najprościej, polecam tylko jeśli lubisz anime w takich klimatach, jak nie to sobie odpuść i nic nie tracisz.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

760263e8-9246-46d1-8de4-60d033625752

Przy okazji chciałbym też napisać, że zrobiłem update i teraz https://animemeter.vercel.app/ dodaje też lepsze formatowanie posta jak pogrubione nazwy pół czy maskowanie linków do animestronek. Oraz mogę też potwierdzić, że generuje posty w pełni prawidłowo i formatowanie nie rozwala już nic do statystyk filmmetera (przynajmniej w wersji webowej, nie korzystam z apki).

Następnie postaram się dodać aby automatycznie pobierało licznik z tagu ale do tego muszę się dowiedzieć jak działa API Hejto i nie chce też tego vibe codować żeby czasem nie spamiło nadmiernymi requestami naszej biednej stronki więc zrobię to ręcznie i zajmie to trochę więcej czasu bo jestem teraz trochę zajęty.

@Catharsis Fajne zmiany bo rzeczywiście lepiej te linki już wyglądają. Czasami pojawiały się dodatkowe linki np. w punkcie Studio to usuwałem je ręcznie.

Zaloguj się aby komentować

210 + 1 = 211


Tytuł: Uma Musume: Pretty Derby Season 2

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Anime / Drama / Slice of Life / Sports

Reżyseria: Kei Oikawa

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 9/10


Tytuł angielski: Umamusume: Pretty Derby Season 2

Format: TV, 13 odc, 24min/odc

Źródło: Gra wideo

Studio: Studio KAI, P.A.WORKS

Ocena na AniList: 8.3/10

https://anilist.co/anime/124223

https://myanimelist.net/anime/42941


Tak jak obiecałem, wracam z recenzją drugiego sezonu i to jest właśnie ten moment, w którym seria przestaje być bajką o dziewczynach z końskimi uszami, a staje się pełnokrwistym dramatem sportowym. Jeśli pierwszy sezon był słaby to drugi nie ma się czego wstydzić w porównaniu z innymi opowieściami sportowymi. Pomimo formy, anime te wyjątkowo dobrze trzyma się faktów historycznych i przybliża nam jedną z najbardziej emocjonalnych historii japońskich wyścigów konnych.


Opowieść skupia się na Tokai Teio i Mejiro McQueen, dwójce bardzo utalentowanych zawodników. To nie jest generyczna opowieść o drodze na szczyt od zera do bohatera, a przypomina mi bardziej film "Wyścig" o rywalizacji Laudy i Hunta. Wiele fikcyjnych historii oszukuje widza, że sukces sportowy to suma posiadanego talentu i pracy wykonanej na treningach. Istnieje jeszcze jeden, trzeci czynnik, który jest straszniejszy niż najlepsi rywale. To czynnik losowy, kruchość własnego organizmu, w którym ciało się poddaje niezależnie od tego, jak silna jest wola walki.

Nawet te nieszczęsne koncerty idolek z pierwszej części zeszły na tak daleki plan, że właściwie przestały mi przeszkadzać, przytłoczone powagą historii. Świetny był również wątek poboczny konia Rice Shower, który przedstawia punkt widzenia sportowca, który jest ofiarą ciemnej strony kibicowania.


Podsumowując, drugi sezon to emocjonalny rollercoaster, który nie bierze jeńców, a mnie wzruszył do łez. Jeśli nie chcecie marnować czasu na słabe historie to jest właśnie miejsce, w którym warto zacząć. To jedna z emocjonalnie najlepszych sportowych historii, jakie widziałem w ogóle.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #animedyskusja #umamusume #ogladajzhejto

eb592ca8-0365-4736-aab1-9138b006a753

@Rozpierpapierduchacz Dokładnie animacja w ostatnim filmie czy sezonie Cinderella Gray jest rzeczywiście na wysokim poziomie. Tutaj jeszcze pod względem animacji nie jest tak dobrze i czasami CGI jest średnie ale jest na to proste wytłumaczenie. Gra Uma Musume wyszła dopiero po wypuszczeniu drugiego sezonu i ogromny strumień pieniędzy dopiero zaczął płynąć.

Mimo, że to gra mobilna jakiej nawet nie sprawdzałem bo nie jestem zbytnim fanem takich gier to jednak zarabia wyjątkowo dobrze.

Dodam jeszcze ciekawostkę finansową, że pewne serie anime sprzedaje się w tomach po kilka odcinków i ten sezon jest rekordzistą największej ilości sprzedanych fizycznych nośników w ogóle w świecie anime. Cały sezon składał się z 4 tomów gdzie jeden kosztował blisko 300 złotych (tak wysoka cena powiązana była również z wirtualnymi nagrodami do odebrania w grze), a średnia sprzedaż tomu wynosiła ponad 165 000 kopii. Na drugim miejscu wszech czasów jest seria Evangelion z wynikiem około 130 000.

Po tym sezonie wyszła gra mobilna w tym uniwersum, która w roku premiery była w top 3 najlepiej zarabiających gier mobilnych w ogóle mimo bycia obecną tylko w Japonii. Aktualnie zarabia ponad 300 mln dolarów rocznie.

@nbzwdsdzbcps Trochę oszukiwany rekord skoro sprzedawali wraz z anime bonusy do gry. Skoro gra jest taka popularna to na bank masa osób kupowała głównie dla tych bonusów. A zwłaszcza jak to były jakieś ultra limitowane rzeczy których nie dało się zdobyć w jakiś inny sposób.

@nbzwdsdzbcps Czy jeżeli totalnie nie interesuje mnie aspekt sportowy i tego biegania to jest sens to oglądać dla samego Slice of Life i dramy czy raczej se odpuścić? xD

@Catharsis W takim wypadku na pewno bym nie zaczynał od pierwszego sezonu jeśli chcesz sprawdzić czy jest to tytuł dla Ciebie bo jest znacznie słabszy, a zawsze możesz do niego wrócić później.

Drugi sezon to dobry start z powodu świetnej historii i znajdziesz tutaj bardzo dużo dramy. Najlepsza animacja pojawia się w ostatnim filmie Beginning of a New Era oraz serii Cinderella Gray gdzie widać ile pieniędzy zainwestowano. Daj proszę znać co sądzisz gdy zdecydujesz się obejrzeć bo w pełni polecam i jestem ciekaw opinii innych ludzi z naszego tagu.

@nbzwdsdzbcps To sprawdzę kiedyś, może dostane jakiegoś natchnienia. Muszę też chyba zacząć sobie zapisywać komu mam napisać co sądzę o jakiejś polecanej mi serii jak już ją oglądne bo zaczynam się w tym gubić xD.

Zaloguj się aby komentować

202 + 1 = 203


Tytuł: Akuyaku Reijou Tensei Oji-san

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Comedy / Fantasy

Czas trwania: 4h 48min

Ocena: 7/10


Tytuł angielski: From Bureaucrat to Villainess: Dad's Been Reincarnated!

Format: TV, 12 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: Ajiado, AQUA ARIS

Ocena na AniList: 7.3/10

https://anilist.co/anime/172453

https://myanimelist.net/anime/57719


Jest to przedstawiciel podgatunku isekai który można by nazwać "otome villainess isekai". Po prostu w ostatnim czasie wyszło sporo anime gdzie ktoś odradza się jako główny przeciwnik/boss/złodupiec w grze otome. A czym jest taka gra? W skrócie to japońska gra skierowana dla dziewczyn skupiona na romansie głównej bohaterki. Zazwyczaj są to visual nowel, czasem ma elementy jrpg i zawsze opcji romansowych jest kilka i każda prowadzi do innego zakończenia.


Same anime zaczyna się tak, że Kenzaburou (52 letni mężczyzna) ma bliskie spotkanie z Truck-kunem i po śmierci odradza się w ciele 15 letniej Grace Auvergne, przeciwniczki głównej bohaterki gry otome w którą grała jego córka. Była to postać która przez całą fabułę gry w szkole gnoiła jej główną bohaterkę. Gdy Kenzaburou zdał sobie sprawę gdzie się odrodził to planował trzymać się roli swojej postaci ale jego dobry charakter nie pozwolił mu na to i zamiast zostać wrogami to już pierwszego dnia szkoły zaprzyjaźnia się z główną bohaterką. Sprawia to, że fabuła gry się sypie i doprowadza to do wielu zabawnych sytuacji.


Ogólnie jest to komedia z czasem absurdalnym a innym razem trochę krindżowym humorem. Nie jest to nic ambitnego i twórcy nawet nie próbują tak tego sprzedać. Oglądało się przyjemnie choć pod koniec trochę zaczęło przynudzać. Nie wiem czemu ale bardzo lubię ten podgatunek i ostatnio nałogowo oglądam tego typu serie xD.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

7102e901-39c4-4e24-a175-a9daed4ed9d6

Zaloguj się aby komentować

@KUROT Genialne, uwielbiam takie tracki, leci do playlisty. Przez chwile wgl myślałem, że to Ado to śpiewa. A co do samego anime to czekam aż wyemitują całe i będzie oglądane.

Btw jak ktoś lubi takie klimaty to ostatnio oglądałem jedno anime i miał ED w trochę podobnym stylu, wokalistki mają zbliżony głos: https://www.youtube.com/watch?v=OIZd_vynwmU . Mega mi się ta piosenka podoba, zwłaszcza ten moment w 0:40.

Zaloguj się aby komentować

193 + 1 = 194


Tytuł: Mushoku Tensei: Isekai Ittara Honki Dasu

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Anime / Adventure / Drama / Ecchi / Fantasy

Czas trwania: 4h 24min

Ocena: 6/10


Tytuł angielski: Mushoku Tensei: Jobless Reincarnation

Format: TV, 11 odc, 24min/odc

Źródło: Light Novel

Studio: Studio Bind, EGG FIRM

Ocena na AniList: 8.2/10

https://anilist.co/anime/108465

https://myanimelist.net/anime/39535


Przygodowy isekai, w którym główny bohater zaczyna jako 35 letni piwniczak z depresją, którego starzy wyrzucają z domu, chwile po tym ginie w wypadku i odradza się w zupełnie nowym fantastycznym świecie z magią i furasami.


Bohater powoli przechodzi proces dorastania i razem z nim poznajemy ten świat. Poza samym wstępem póki co dużo Isekaia nie ma i dobrze, bo nie jestem fanem skakania między wydarzeniami w 2 światach.


Przyjemnie się oglądało. Świat jest dość zróżnicowany, animacje i muzyka są bardzo ładne, ale przyznam, że tego tagu ecchi to nie zauważyłem i bywało to dość dziwne w niektórych momentach, bo postacie mają po 10 lat. Na szczęście nie było tego dużo.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime

5b7e21f4-3e1a-486e-b160-29e44ca70c20

@wewerwe-sdfsdfsdf Jakoś isekaie wydają mi się strasznie generyczne i nic mnie na dłużej nie przyciągnęło. Znasz jakikolwiek tytuł w tym gatunku co oceniasz dobrze?

@nbzwdsdzbcps Konosuba chyba najlepszy isekai jaki widziałem. No Game No Life też dobre. Pamiętam też że chyba podobało mi się Hai to Gensou no Grimgar ale nie jestem pewien bo z 10 lat temu to oglądałem. A jeżeli lubisz chillowe klimaty i shoujo anime to ostatnio oglądałem Seijo no Maryoku wa Bannou desu i było dość przyjemne ale trochę o niczym xd. Teraz oglądam jednego dość spoko isekaia i jak skończę to walne posta.

Z takich co odradzam to Re:Zero jest chyba najbardziej przereklamowanym isekaiem jaki widziałem.

Jak ktoś nie lubi czekania na kolejne sezony to w lipcu tego roku wychodzi 3 sezon i może wtedy wszystko na raz obejrzeć, ja tak przynajmniej planuje o ile nie zapowiedzą kolejnego xD.

@wewerwe-sdfsdfsdf mam jedno zastrzeżenie:

główny bochater zostaje eksmitowany z domu po tym, jak nie pojawił się na pogrzebie rodziców. XD

Zaloguj się aby komentować

185 + 1 = 186
Tytuł: Uma Musume: Pretty Derby
Rok produkcji: 2018
Kategoria: Anime / Drama / Slice of Life / Sports
Reżyseria: Kei Oikawa
Czas trwania: 5h 12min
Ocena: 5/10

Tytuł angielski: Umamusume: Pretty Derby
Format: TV, 13 odc, 24min/odc
Źródło: Gra wideo
Studio: P.A.WORKS, CygamesPictures
Ocena na AniList: 7.3/10
https://anilist.co/anime/98514
https://myanimelist.net/anime/35249

Nigdy jakoś wybitnie nie wiedziałem zbyt wiele o koniach, ani wyścigach konnych. Przed seansem znałem tylko historię dwóch koni czyli Secretariata, o którym widziałem kiedyś film i do którego zauważyłem wiele nawiązań w innych produkcjach. Przez niego wpadła mi w ręce historia o japońskim koniu nazwanym Silence Suzuka, która rzeczywiście mnie poruszyła. W skrócie był to koń, który wygrywał wyścigi w pięknym stylu z ogromną przewagą. Prowadził również w wyścigu, po sześciu wygranych z rzędu gdzie przy pełnej prędkości złamał nogę ale zamiast się przewrócić i pokoziołkować to dał radę jeszcze zwolnić przez co prawdopodobnie uratował swojemu dżokejowi zdrowie czy nawet życie za co mu potem otwarcie dziękował. Niestety złamanie było tak poważne, że koń został tego samego dnia poddany eutanazji na torze. Nie zdawałem sobie również sprawy jak bardzo popularny jest to sport w Japonii, mimochodem w trakcie oglądania dostawałem wiadomości, że dany wyścig był oglądany przez 80 czy 100 tysięcy ludzi co wydawało mi się absurdalne bo jest to wynik na poziomie finału mundialu w piłkę nożną. Najbardziej rekordowy wyścig konny odbywający się w tym kraju oglądany był przez prawie 200 tysięcy ludzi.

Pewnie pomyślicie sobie co ten przydługi wstęp ma wspólnego z powyższą serią, gdzie na plakacie są anime dziewczynki. Powiem więcej to nie są zwykłe dziewczynki tylko Uma Musume (Uma oznacza koń, a Musume najczęściej młodą kobietę czyli konio-dziewczyny). Historia dzieje się w Japonii gdzie żyją normalni ludzie, a obok nich swego rodzaju reinkarnacje najbardziej znanych koni jakie znamy (jednym z nich jest wspomniana we wstępie Silence Suzuka), które są tylko dziewczynami bez względu czy jako oryginał były ogierem czy klaczą (tak, są znane przypadki klaczy, które wygrywały z samcami ale nie był to częsty widok).

To co ta seria robi dobrze to odwzorowuje realne wyścigi, ich przebieg i tworzy postacie, które są odbiciem nie tylko konia ale również dżokeja czy właścicieli. Pierwszy sezon jest zdecydowanie najsłabszy i uważam, że to dobrze bo jest to nareszcie świeży powiew gdzie autorzy uczą się na swoich błędach zamiast po świetnym pierwszym sezonie zaczynają kręcić słabsze i słabsze kontynuacje. Widać ich rozwój oraz oczywiście skokowy wzrost zainwestowanych pieniędzy gdzie w kolejnych częściach opiszę również skąd się biorą.

Pierwszy sezon to średnia animacja, która posiada zabawne wstawki komediowe i traci u mnie dużo przez postać Silence Suzuka gdzie historia zakończyła się lepiej niż w rzeczywistości. Nie jestem również fanem pomysłu wykonywania koncertów w stylu idolek przez zwycięzców. Przeszkadza mi to pewnie dlatego, że jestem po prostu fanem poruszania ciężkich, emocjonalnych tematów i pełen realizm bardziej mi odpowiada ale zapewniam, że będzie go tutaj jeszcze bardzo dużo.

Sama historia skupia się na postaci konia Special Week gdzie jego droga w większości przedstawiona jest jako generyczny rozwój bohatera, który staje się lepszy, bardziej rozpoznawany w wyścigowym świecie. Historia jest oparta na faktach, tak jak i wyniki wyścigów przez co trudniej przewidzieć co się stanie bo nie ma tutaj plot armoru, który sprawia wrażenie nienaturalnego rozwoju akcji oraz siły przyjaźni, która pokonuje wszelkie przeciwności.

Jeśli czujecie się zainteresowani musicie odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie czy zawsze musicie obejrzeć coś po kolei czy szkoda wam czasu na przeciętnie zrealizowane historie. Jeśli jesteście w pierwszej grupie to zapraszam do seansu gdzie nie będzie on wybitny ale zobaczycie w tle postacie, które w kolejnych częściach poznacie lepiej i kilka razy się uśmiechniecie. Jeżeli jesteście w drugiej grupie to polecam poczekać na moją recenzję drugiego sezonu, który jest jedną z najbardziej poruszających historii sportowych z jakimi się zetknąłem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #anime #animedyskusja #umamusume #ogladajzhejto

777fdd6f-c7ed-417b-b5d8-824081d423de

@nbzwdsdzbcps O xD. Pamiętam jak chodziłem jeszcze do szkoły to śmialiśmy się z ziomka z naszej paczki, że "ogląda takie gówno" XD. Bo on lubił oglądać takie przeróżne specyficzne serie i raz jak nam o tym powiedział to odpaliliśmy to w klasie na informatyce i tak parzymy jak te anime dziewczynki biegają jak konie i bardzo nas to bawiło xD.

Widziałem też ostatnio, że gra z tego była dość popularna na Steamie itp ale nah, szans nie ma żeby zainteresowało mnie anime o biegających koniodziewczynkach xD. Zresztą zwykłe konie mnie też nigdy nie interesowały.

@Catharsis Zgadza się, sam jestem pod wrażeniem poważnych tematów poruszanych pod względem sportowych historii w każdej kolejnej części poza pierwszą.


Poza tym świadomość, że opowiedziana historia jest oparta na faktach dodaje ładunku emocjonalnegom i ogląda się lepiej niż większość historii sportowych. Do tego animacja w ostatnich sezonach jest na bardzo wysokim poziomie.

Zaloguj się aby komentować

182 + 1 = 183

Tytuł: Seirei Gensouki

Rok produkcji: 2021
Kategoria: Anime / Action / Drama / Fantasy / Romance

Reżyseria: Osamu Yamasaki

Czas trwania: 4h 48min
Ocena: 3/10

Tytuł angielski: Seirei Gensouki: Spirit Chronicles
Format: TV, 12 odc, 24min/odc
Źródło: Light Novel
Studio: TMS Entertainment, WAO World
Ocena na AniList: 6.9/10
https://anilist.co/anime/126546
https://myanimelist.net/anime/44203

Ogólnie zacznę od tego, że jestem koneserem średniego anime, zwłaszcza takich generycznych. Wystarczy mi że jest jakiś motyw który mnie interesuje i zazwyczaj się dobrze bawię. Miałem ochotę na jakiegoś isekaia i trafiłem na MALu na to. Miało dość wysoką ocenę (7.06 oraz top 581 w popularity). To jest w sumie znacznie więcej niż zwykłe przeciętne anime przy którym nie raz bawiłem się bardzo dobrze więc postanowiłem dać szansę. No i żałuję xD.

Szkoda się w sumie nad tym rozpisywać ale w skrócie, to dawno nie widziałem tak źle napisanego głównego bohatera. Jest po prostu omega nijaki, przez całą serie praktycznie nie następuje jego rozwój emocjonalny mimo, że występują tam masywne time skipy np. po 5 lat. W praktycznie każdej sytuacji pokazuje zero charakteru. Taki typowy grzeczny chłopak co na klatce schodowej zawsze mówi dzień dobry. Chodzi tylko za wszystko dziękuje, przeprasza. Standardowo jest, że ktoś chce go zabić a ostatecznie sytuacja kończy się na tym, że oboje się przepraszają i rozchodzą się w swoje strony jakby nigdy nic xD.

Tak samo same sytuacje przedstawione są bez polotu, dialogi są płytkie. Zero dramy, widz łatwo może się spodziewać jak skończy się każda sytuacja. Przez większość serii bohater jest po prostu niczym bóg i kosi wszystko i wszystkich. A w zasadzie to nawet nie jest pokazany żaden powód dla którego on powinien być aż tak silny. Było tylko kilka momentów które się oglądało przyjemnie i one ratują moją ocenę tego anime. I jeszcze ten harem, bohater w zasadzie chodzi od lokacji do lokacji i robi wokół siebie mini harem xD. Na szczęście nie ma ecchi.

Zasadniczo jedyną "nie złą" rzeczą w tym anime są zalążki głównej fabuły która praktycznie nie jest w ogóle przedstawiona w serii. Pierwszy sezon rozpoczyna mega dużo wątków a następnie kończy się plot twistem. To jest jedyny powód dla którego odpaliłem drugi sezon, zwykła ciekawość. Tymczasem drugi sezon praktycznie nie kończy żadnego z tych wątków, nie rozwiązuje niczego i tylko zaczyna kolejne. Zamiast tego połowa drugiego sezonu to są bezsensowne biednie animowane sceny walki. I końcówka wprowadza kolejne pytania bez odpowiedzi. I niestety jest szansa, że powstanie sezon 3 xD. Nie wiem ale ja mam wrażenie że fabuła tego była pisana przez gimnazjalistę dla gimnazjalistów. Może jakbym miał kilkanaście lat to by mi się podobało. Totalnie nie rozumiem dość wysokiej popularności tego i żałuje czasu straconego na oglądanie. Odradzam nawet dla fanów gatunku.

Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime

b8fc0359-db18-42f2-81f9-b23c60dd5eab

Pisaliście żebyśmy nie robili osobnego tagu na anime tylko używali tego więc niech będzie. Jeżeli ktoś ma alergie na chińskie bajki to po prostu dajcie sobie anime na czarną listę. Jak by was bardzo bolało to się przeniesiemy na osobny tag xD. Jako, że anime się rządzi trochę innymi prawami niż normalne seriale to zaproponowałem, że do postu można by dodawać trochę dodatkowych informacji o dziele zaciągniętych z API Anilist. Mam nadzieje, że to nie będzie nikomu przeszkadzać ani psuć niczego do statystyk tego tagu.

@Catharsis myślę, że bez problemu. Nie oglądam anime np. ale z chęcią poczytam właśnie takie dłuższe wpisy. Kto się, może na coś się skuszę.

@Catharsis Gatunek Isekai to chyba jedyny na jaki mam trochę alergii i raczej aktywnie staram się go unikać przez ogrom treści w tym gatunku gdzie prześcigają się na jak najdłuższe nazwy.

Cieszę się, że wstawiamy tutaj też rzeczy również o wyjątkowo niskich ocenach by ostrzec innych przed marnowaniem czasu.

@nbzwdsdzbcps Głupio wyszło, że akurat pierwszy post jest gdzie na coś narzekam, ale akurat to skończyłem oglądać.

I tak, ta moda na isekaie zaowocowała wylewem masy generycznych anime które niewiele się od siebie różnią. Dla ciekawych mogę na końcu tego komentarza po rozwinięciu zaspoilerować czym "wyróżnia" się ten konkretny isekai. Nie rozwijać komentarza jak ktoś planuje to oglądać.

.



.




.



.




.






W tym konkretnym anime głównym motywem fabularnym jest, że chłopak przeniósł się do tego świata po śmierci w wypadku autobusowym. Razem z nim przeniosło się też więcej osób, nie wiadomo ile. W przeciągu 2 sezonów potwierdzone są 3 z czego jedna była z nim w tym samym autobusie. Nie ma nic powiedziane o tej drugiej jak zginęła. Główny bohater jako dziecko miał przyjaciółkę z którą się rozstał przez rozwód rodziców. Obiecali sobie kiedyś się jeszcze spotkać i wziąć ślub. Jednak ta dziewczyna na 4 lata przed śmiercią bohatera zaginęła. Bohater ginie w wieku 20 lat.

Plot twistem z końca pierwszego sezonu jest to, że w świecie w którym się pojawił była legenda, że w roku 1000 do świata przyzwane zostanie 6 bohaterów z innego świata. W tym roku 1000 on ma 16 lat i faktycznie pojawiają się ci bohaterowie a razem z nimi ta jego przyjaciółka z dzieciństwa, tylko ona się nie zisekaiowała a została do tego świata przyzwana przez przypadek bo stała przy jednym z bohaterów jak był w trakcie teleportacji. I w sumie to dalej nie wiadomo nic bo anime nie rozwija żadnego z tych wątków, zamiast tego skupiło się na głupich scenach walki i robieniu haremu xD. A szkoda bo ciekawił mnie ten wątek tych bohaterów, tej jego przyjaciółki z dzieciństwa i powodów dlaczego tak się stało że oni się teleportowali tam a ten się odrodził jako nowy człowiek itp. Dlatego jak dla mnie to jeden wielki zawód. Pewnie Light Nowel na podstawie której to jest rozwiązuje część z tych wątków ale nie chce mi się czytać czegoś tak badziewnego xD. Jak już się to skończy to przeczytam sobie spoilery z zakończenia.

Zaloguj się aby komentować

181 + 1 = 182

Tytuł: Golden Kamuy

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Akcja / Anime / Historyczny / Przygodowy

Reżyseria: Nanba Hitoshi

Czas trwania: 23min x12

Ocena: 7/10


Przygodowe anime umiejscowione w Japoni na początku 20 wieku. Akcja dzieje się krótko po wojnie rosyjsko-japońskiej i opowiada o weteranie Sugimoto, który zyskał przydomek "nieśmiertelny."


Protagonista po usłyszaniu historii o zaginionym złocie postanawia wyruszyć na wyprawę.

Produkcja mocno stawia na realizm, nie ma tu elementów fantasy, za to skupia się na takich aspektach jak przetrwanie w dziczy, polowanie i tropienie czy to zwierzyny czy przeciwników.


Jest to dla mnie coś nowego, pierwsze anime bez fantasy i mnie zainteresowało. Obecnie wychodzi chyba 5 sezon więc będę powoli nadrabiał.


Jedyny minus to CGI niedźwiedzie i to że imiona postaci też były realistyczne japońskie a nie krótkie animowe przez co poza głównymi bohaterami w większości nie wiedziałem o kim oni opowiadają.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #anime #animedyskusja

676e6575-9d3b-49d7-a04b-ed93985b2b70

Zaloguj się aby komentować