Nie jedną, ale dwie prześlicznościowe #pocztowki !
Jedna jest z Tove Jansson z lalką z planu filmowego Opowiadań Muminków i pochodzi z Muzeum Kinematografii w Łodzi, druga jest obrazkiem z mojego ukochanego filmu Podniebna poczta Kiki ze #studioghibli
Obie mają tysiąc naklejek i super znaczki (jeden z biedronką, drugi z widoczkiem) i wspaniałe pozdrowienia, za które serdecznie dziękuję i wysyłam buziaki
Kiedy człowiek dostaje taką przesyłkę w pracy, to jakoś tak łatwiej uwierzyć, że #zyciejestdobre
Ktos jeszcze robi zdjecia #ai #studioghibli ?
Ostatnio mi #chatgpt polaczyl dwa zdjecia w jedno.
Chyba sporo poprawili,bo dawniej to byl koszmarek.
No i #cmentarz
Urocza kartka z Susuwatari tudzież Makkuro-Kurosuke, duszkami sadzy znanymi z filmów ze studia Ghibli, tutaj kadr z "Spirited Away". Kartka Ghibli Official, ładne znaczki, czego chcieć więcej
@Opornik mam obudowaną, więc całe ciepło się kumuluje w środku. Zamkniesz to bije jak od piecyka gazowego. Otworzysz to nagle bucha wszystko w jednym kierunku. Najgorsze jak drukuje abs. Pomijam fakt toksycznego smrodu, ale jeszcze grzeje jakby nie miało co innego w życiu robić
@Opornik Trzeba jakaś stopić ten filament Drukarki 3D o mocy 1000 W nie są rzadkością. Oczywiście nie grzeją one cały czas na 100%, ale i tak jest z tego sporo ciepła.
Tytuł: 火垂るの墓 (Hotaru no haka/Grobowiec Świetlików)
Reżyseria: Isao Takahata
Moja ocena: 4/5
Po utracie matki rodzeństwo próbuje przetrwać w bombardowanej przez Amerykanów Japonii, mierząc się z głodem i obojętnością ze strony dorosłych.
Bardzo ciężkie kino w przepięknej oprawie wizualnej, będącej znakiem rozpoznawczym studia Ghibli. Niezwykle smutna i przejmująca opowieść o strasznych czasach, dziecięcej niewinności, trudnych decyzjach oraz okropności wojny. Przytłaczająca i melancholijna historia, w której brak jest szczęśliwego zakończenia, o czym jako widzowie wiemy od samego początku - nieuchronność tego, co ma nastąpić, potęguje uczucie bezsilności i beznadziei, a także okropnego żalu. Bo mimo, że jest to film animowany, to przedstawione w nim sytuacje na pewno miały i wciąż mają miejsce. Od strony technicznej ten obraz to majstersztyk: trudno nie zachwycić się przepięknymi i dokładnymi tłami, a także subtelną animacją postaci, w której każdy najdrobniejszy ruch jest dobrze przemyślany. Mnóstwo kadrów robi piorunujące wrażenie i zapada w pamięć. Polecam wszystkim, którzy są gotowi na potężną dawkę przytłaczającego smutku.