Ostatnio postanowiłem sobie odświeżyć Policjantów z Miami i efektem tego poczyniłem wpis na Recenzexie - a co do serialu, warto było sobie obejrzeć ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
Zaczninmy od początku, przed powstaniem zespołu Poerox był zespół o nazwie Poerocks, początkowo nazywał się Elektra. Był to zespół założony we Wrocławiu i za razem był pierwszym polskim zespołem punk rockowym założonym na południu Polski. Zespół działał w latach 1977-1981 założony przez Waldemara Mleczko o ksywie "Ace"
Początki zespołu Elektra/Powerocks :
Elektrę założyli uczniowie Szkoły Podstawowej nr 72 we Wrocławiu Podczas szkolnego przeglądu zespołów harcerskich, Waldemar „Ace” Mleczko zniszczył mundur harcerski, pisząc na nim długopisem „Sex Pistols". Koncert muzycy zagrali na gitarach akustycznych, zaś perkusista postawił werbel na stołku, a talerze przywiesił sznurem przez żyrandol i ołówek. W wyniku koncertu muzycy zostali wyrzuceni z ZHP (za „agresywną warstwę muzyczną” oraz zniszczenie mundurka) pomimo nagrody publiczności.
Nową nazwę zespołu stworzył perkusista Maciej Kozieł w celu pokazania siły rocka. „Poerocks” to skrócona zbitka słów „powerocks”. Nazwa zespołu także kojarzyła się perkusiście z Cozy Powellem z zespołu Rainbow. Później Waldemar Mleczko mówił ludziom, że nazwa pochodzi od Edgara Allana Poego.
Pierwszy koncert jako Poerocks zespół zagrał w 1979 roku w klucie Pod Jaworami. Muzycy zagrali dla 500 osobowej publiczności.
W 1980 roku zespół zagrał na I Ogólnopolskim Przeglądzie Nowej Fali w Kołobrzegu (obok zespołów KSU, Kryzys, Tilt, Fornit, Deadlock, Pastor Gang) W wyniku niedopatrzenia, na reklamach zespół został zareklamowany jako Powerocks.
Podczas jednego z koncertów, w którym „Poerock's” grał wraz z pewnym czechosłowackim zespołem, "Ace" stworzył utwór z hymnem radzieckim jako motywem przewodnim i nie był to kontekst przyjaźni między narodami, a wręcz przeciwnie - melodia ostrzegawcza przed czerwonymi złodziejami ze wschodu, o czym głosił refren piosenki. W wyniku incydentu, zespół z Czechosłowacji nie pojawił się następnego dnia na śniadaniu, a recepcja twierdziła zawzięcie że w ogóle nigdy tam ich nie było. Rozpłynęli się w powietrzu i do dziś nie mamy o nich jakiejkolwiek wiedzy. Cały okres koncertowania punkowego składu zespołu „Poerock’s” obfitował w rozliczne afery i awantury z czynnym udziałem Milicji Obywatelskiej w ilości, która dziś mogłaby z łatwością obstawić poważnie zagrożone spotkania piłkarskie. Członkowie zespołu niejedną noc spędzili na mało przyjemnych „dyskusjach” z poważnie wkurzonym najniższym szczeblem władzy w rozmaitych aresztach milicyjnych naszego kraju
W 1981 roku rozpadł się Poerocks. Wkrótce potem powstał zespół hardrockowy Poerox
Członkowie Elektra/Powerocks
Waldermar Mleczko (śpiew)
Krzysztof Chabier (gitara)
Krzysztof Medygrał (gitara basowa)
Maciek Kozieł (perkusja)
Piosenki które się zachowały z koncertów na żywo. Zespół nie wydał żadnej płyty więc świetnie, że coś się znajdowało na YT!
Teraz przejdźmy do fazy właściwiej czyli już do Zespołu Poerox i jego początkach
Zespół powstał w 1981 roku. Założyli go Waldek „Ace” Mleczko który po rozpadzie Poerocks szukał nowej drogi muzycznej oraz gitarzysta Jacek Telus. Grająca rocka grupa szybko zaskarbiła sobie uznanie fanów. Nakręcono dwa teledyski z utworami Córka Badylarza oraz Wyspy migdałowe które przez długi czas pojawiały się w telewizji a klip do anglojęzycznej wersji Wysp migdałowych był prezentowany na targach muzycznych MIDEM. Utwory grupy pojawiły się na wszelkich radiowych oraz publikowanych w prasie listach przebojów. W tym też czasie zespół wiele koncertował. W roku 1987 ukazał się wydany nakładem Tonpressu singiel na Którym znalazły się dwa największe przeboje grupy Wyspy Migdałowe i Córka Badylarza. Grupa ciągle będąc na fali wznoszącej zapełniała sale na terenie całego kraju. W 1989 roku na rynku pojawił się pierwszy i jedyny album grupy Systemy. Po nagraniu tej płyty grupa coraz rzadziej pojawiała się na scenie by w końcu tak gdzieś z początkiem roku 1990 zakończyć swoją działalność (podobno do rozstania muzyków Poerox przyczyniły się różnice zdań jakie pojawiły się podczas nagrywania płyty długogrającej).
Po rozwiązaniu Poerox Waldka „Ace” Mleczko można było usłyszeć w takich formacjach jak Obstawa Prezydenta, Hak, Wanda i Banda, Vincent, Big Cyc, Prawda czy Łzy. Współpracował również przy płytach takich grup jak Enej czy Video. Waldek pojawia się też na wielu imprezach grając w zespołach coverowych M.A.M. Trio (specjalizującym się w coverach bluesowych i rockowych) oraz Ace Cover Band (specjalizującym się w mocniejszym rockowym repertuarze). Jacek Telus kontynuował natomiast swą przygodę z muzyką grając w takich grupach jak Jacqes de Lousse, Radio Telus, Kozidrak Band oraz Andrzej Cierniawski Band.
Reaktywacja Poerox nastąpiła w 2007 roku. W internecie pojawiły się dwa teledyski do piosenek Powrót na wyspy migdałowe oraz Ogień nasz i podobno miała ukazać się płyta na której oprócz nowych utworów miały się znaleźć również starsze w nowych aranżacjach, grupa istnieje do dnia dzisiejszego nawet w czerwcu 2025 wydaje nowy album
Z ciekawostek to, jeszcze do niedawna teledysk córka Badylarza był zagubiony a do Wyspy Migdałowe był w całości tylko po angielsku. Jeszcze tutaj wrzucę link do FB zespołu https://www\.facebook\.com/share/15TJB3bVzT/
Na zdjęciu okładka płyty, "Systemy" Kasetę dziś dostać jest ciężko z vinylem dużo dużo łatwiej
"Pamiętam jak nie mogłem się dostać na własny koncert („Poerox”) w Domu Kultury Bakara. Setki młodych ludzi i kilkanaście milicyjnych suk wokół klubu. Fani wnieśli mnie na rękach przez jakieś okno… Przed innym koncertem, pani właścicielka przybytku opowiadała jak to była w Paryżu na występie jakiejś tam światowej gwiazdy i jaki tam był szał pał… I widzę ją po naszej sztuce (w supporcie występował młodziutki Paweł Kukiz), jak siedzi na stercie połamanych mebli własnego, kompletnie zdemolowanego klubu, zupełnie oniemiała, ubrana w luksusowe futro z lisów. I jeszcze pamiętam gościa, który podczas naszego plenerowego aktu gdzieś tam, wymachiwał partyjną legitymacją (PZPR) domagając się przerwania imprezy. Nasz kolega - mój kuzyn Radek Skowron, obwołany na tę okazję managerem, wyrwał mu legitymację i publicznie podarł. Oczywiście zaraz nas milicja wpakowała do suki… Jakimś cudem uniknęliśmy wówczas pałowania"
O muzyce napisane już dużo to ja napiszę o reszcie…
LP zapakowany w folię, przyszedł w jeleganckim kartoniku, prawilnie zabezpieczony przed furią sortowni paczek!
Okładka z grubej tektury, mięsista, zapewne mało podatna na “giętasy” na narożach. Powierzchnia z wyczuwalną fakturą, jakby laminat (dodatkowo zabezpieczone przed degradacją i fizyką) mieniąca się opalizująco. Placek klasyczny czarny, nie widać żadnych wad tłoczni.
Ale najbardziej podobane to ten wpis z podziękowaniami dla wszystkich zaangażowanych w ten projekt!!!
@AndrzejZupa to ja pękam z dumy, że trzymasz mojego winyla i jeszcze wystawiasz mi taką piękną laurkę Winyl naprawdę dobrze udało się wydać, ale uważaj przy myciu - label nie może się zamoczyć, to jedyny jego słaby punkt jaki boleśnie odkryłem wczoraj...
A tak się składa, że dzisiaj nagrałem film, w którym czytam tę dedykację - wrzucę zaraz posta
No muszę przyznać, że ładnie poszło 🎉 Dziękuję każdemu, kto przesłuchał choć jeden utwór i dołożył cegiełkę do tych liczb!
Kto nie wie o co chodzi? Zapraszam do wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/oto-ten-dzien-na-ktory-czekalem-od-prawie-miesiaca-dzien-w-ktorym-ziscilo-sie-mo
Przypominam o możliwości zamówienia płyt CD w cenie 30zł + wysyłka. Zapraszam chętnych na PW 😁
A już za chwilę lecę na Polka Festival zbierać inspiracje z muzyki folklorystycznej z całego świata!
Oto ten dzień, na który czekałem od prawie miesiąca. Dzień, w którym ziściło się moje marzenie muzyczne, odkąd zacząłem być muzykiem 17 lat temu. Moja debiutancka płyta “Breath and Fire” już jest publicznie dostępna!
10 utworów instrumentalnych, z których jestem bardzo dumny i każdy to inna historia. Do każdego podchodziłem indywidualnie i długo pracowałem nad osiągnięciem właściwego brzmienia i klimatu. Czekam na Wasze opinie - dajcie znać, czy się udało!
Jeśli ktoś ma ochotę na zakup CD - zapraszam na PW! Już kilka osób zgłosilo się po nie przedpremierowo, mam nadzieję, że doszły/dojdą bez uszkodzeń :slightly_smiling_face: Winyli za bardzo już nie mam na stanie, ale jeśli komuś zależy - będę zbierać na nie zapisy(również na PW) i zorganizujemy temat w przeciągu miesiąca
Zgodnie z zapowiedzią robię też #rozdajo! Do zgarnięcia 3 płyty CD! A za każde 100 piorunów dorzucam do puli jedną dodatkową płytę. Losowanie w niedzielę po południu przez Hejto-Los, biorą udział wszyscy piorunujący. Będę natomiast ogromnie wdzięczny jeśli wraz z piorunem pójdzie także jakaś subskrypcja na YT czy Spotify.
Tych, którzy preferują odsłuch Online zapraszam na streamingi, a w szczególności na YT, na którym tytułowy utwór ma chyba w miarę fajny teledysk(są lasery)
@NooT To jest klimat, który kojarzy mi się z moim siedzeniem na dywanie przed bańkowym telewizorem, oglądając kasety VHS, albo grając na flecie przed komputerem Atari 800XL. Generalnie sporo było wysypu w ostatnich latach synthwave'u, ale Twoja płyta ma to nieudawane "mięso" z tamtych lat. Nie chcę gdybać, albo coś czuję, że użyłeś autentycznych synthów FM, albo bardzo dobrych wtyczek VST. Tak czy inaczej, to jest naprawdę autentyczne. To nie jest synthwave współczesny, którego teraz pełno i bazuje na utartych schematach, które tylko udają lata 80te. U Ciebie naprawdę słychać ten klimat. TO może nie pasowac każdemu, ale to jest autentyczne i szczere. Gratuluję!. Jest dobrze!
Ostatnio oglądam Miami Vice i naszło mnie na opisanie jednego z wozów, to jest De Tomaso Pantery - mniej znanego od chociażby Testarossy czy Countacha włoskiego sportowego pojazdu ; )
Cóż mogę rzec - miłego wieczoru, weekendu i do następnego wpisu ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
@SonyKrokiet A to mniej więcej tyle co ja. Ja 3x widziałem całość. Pojedyncze podobnie. Ostatnio oglądałem sobie dwa ostatnie odcinki 4 sezonu i dwa pierwsze 5. Zajebisty serial, czekam aż skończymy Nasha i polecimy z Miami Vice ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pamiętacie takie komiksy: "Gość z kosmosu" i "Zbuntowana"? Wydane w 1986, Scenariusz Małgorzata Garncarek, rysunki Zbigniew Kasprzak. "Zbuntowaną" miałem osobiście i zaczytywałem się nią jako dzieciak. "Gość" był w moim mieście w realiach późnej komuny i reglamentacji papieru niestety nieosiągalny, przeczytałem już jako dorosły.
Ale nie o tym miało być, tylko o wyobrażeniach autorów (a może samego rysownika?) na temat XXI wieku – moim zdaniem zaskakująco trafnych. Tym bardziej, że – według autografu na końcu – rysunki powstały już w 1983 roku. Kilka przykładów:
Wideorozmowa prowadzona przez duży, płaski ekran o wysokiej rozdzielczości
Smartwatch – czyżby dotykowy? Bohater robi taki gest
Elektryczny, autonomiczny, mały samochód z dużym ekranem. W pierwszej chwili miałem wątpliwości, bo taki delikatny i mocno przeszklony, a potem uznałem że skoro ruch jest automatyczny, to pewnie nie ma już wypadków
Dostarczanie wiadomości bezpośrednio do domu drogą elektroniczną i możliwość ich samodzielnego wydrukowania
System transportu miejskiego, który wygląda jak współczesny maglev.
W popularnym komiksie zza żelaznej kurtyny takie smaczki. Szanuję.
@voy.Wu Latarenka to nie latarka, tylko mała latarnia. A drukarenka to nie drukarka, tylko mała drukarnia Jak widzisz, poskładała i pewnie też spięła gazetę, więc autor dobrze wiedział, co miał na myśli.