Zdjęcie w tle

Społeczność

Sztafeta

72

Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

38 360,12 + 5,02 + 23,71 + 11,44 + 8,28 + 23,17 = 38 431,74

A uzbierało się w sumie trochę. Leń niby nadal trzyma, ale coś tam staram się powalczyć.
Jeszcze tego samego dnia co ostatni wpis poleciałem na siłkę. Niby nie miałem sił i ochoty, ale powoli się rozkręciłem i zrobiłem sobie najpierw solidną rozgrzewkę (w 500m od 10 do 15 km/h) i potem na przemian 250m 15 i 100m 12,5 km/h. Wykresy w komentarzu, bo nawet ładne wyszły

Następnego dnia wyszło zabawnie. Rano nie mogłem biegać, bo miałem wczesny wyjazd na działkę żeby dyskutować z Lasami Państwowymi, czy moja działka jest leśna czy nie więc byłem generalnie nastawiony na to, żeby polecieć sobie na osiedlowe podbiegi. Ale jak już wróciłem do domu, to napisałem do jednej koleżanki, do drugiej i tak jakoś potem wyszło, że poleciała nas nawet zdrowa gromadka Jakoś tak wyszło, że z koleżankami się odłączyłem od grupy bo lecieliśmy trochę szybciej - i tak fajnie się biegło, że zupełnie straciliśmy poczucie czasu i odległości. Gdzieś tam między jedną a drugą pauzą zapomniałem odpauzować i diabli wzięli 2 km, ale co tam Potem odprowadziłem... w sumie odbiegłem - jedną koleżankę, potem drugą i doleciałem do domu. Ze skromnego parokilometrowego wypadu zrobiło się prawie 24 km - przy okazji czeski papaton xD więc taguję z lekkim naciąganiem #2137

Potem był piątunio, jakoś mało pary miałem po poprzednim wieczorze więc skończyło się na 11 km. Jeszcze gorzej było w sobotę - zaspałem, bo młody mnie wezwał do usypiania, przez co wybiegłem tak późno że tylko poleciałem na szybkie zakupy do biedry i mięsnego, a że obok jest parkrun to postanowiłem dołączyć. Za węgłem 11. listopada, więc pożyczyłem od kolegi flagę i tenże parkrun przeleciałem sobie z flagą - fajnie było! Poleciałem na luzie, ale potem jakoś instynktownie przyspieszyłem - chyba trochę nie umiem się powstrzymać, gdy słyszę tuż za sobą pościg xD Dzięki podbiegom zwiększyłem przewagę i zakończyłem na 10. pozycji z w sumie przyzwoitym czasem 22:26 Wróciłem do domu objuczony jak wielbłąd, dobrze że chodzę na siłkę bo by mi ręce odpadły xD ale wyszło łącznie ciut ponad 8 km.

A dzisiaj musiałem sobie odbić wczorajszego króćca i poleciałem na Rynek Po drodze wpadłem do jedynej czynnej biedry na Dworcu Głównym, gdzie zrobiłem małe zakupy (dziś na wieczór mam przygotowane śledziki, więc cytrynę trza było kupić), zgarnąłem jeszcze parę obwarzanków i wróciłem spokojnie do domu. Fajnie wyszło, kolejny czeski papaton, w tempie 5:16/km więc ujdzie w tłumie.

I byłoby super, ale coś sobie słabo nogę jedną rozmasowałem i napieprza mnie jak cholera. Jak wrócę do Krakowa, to biorę się za rolowanie bo trzeba coś jutro pobiegać z rana

To na tyle, miłego popołudnia... a nie, wieczoru!

#sztafeta #bieganie

a1782dbb-2f98-4848-a48b-9879a6e76ef3

Zaloguj się aby komentować

38 349,8 + 10,32 = 38 360,12

Bieg dzisiaj był dwufazowy.
Najpierw robiłem żonie za backmarker, bo miała finał planu 5K (styl Run Walk Run), zrobiła swoje w 28 minut, bardzo zadowolona.
A potem dokręciłem jeszcze trochę do zaleceń Garmina i wybrałem się do domku, bo zaraz miało padać. I padało.

Luźny tydzień, kilometrów coraz mniej wg zegarkowych sugestii, to średnio mi się podoba, no ale dam jeszcze szansę do końca miesiąca albo roku, zobaczymy jak to będzie szło.

#ziomanbiega #sztafeta

133431a3-1241-4766-8a0c-c8e84cd5bdbd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Trypsyna dziękuję bardzo, nogi poczuly, zawsze staralem sie bardziej po plaskim biegać:) mamy tutajtaki lokalny trial, laskiem wokół jeziorka, 10km, 300m+, tzn na pierwszy raz wybraem lagodniejsza wersje:) na te chwile stoje przed wyborem obuwia odpowiednigo, im wiecej czytam, tym mniej jestem zdecydowany;p

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

38 135,33 + 5,79 = 38 141,12

Baza z rana jak śmietana.

Ciepło mamy u nas ostatnio, anormalnie ciepło jak na listopad. Cały czas śmigam na krótko.

#ziomanbiega #sztafeta

446934c0-833f-4b75-a62f-4532ad9670c4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

38 093,17 + 6,67 = 38 099,84


Garminek łaskawca dał mi dzisiaj 16 minut popylania takim tempem około półmaratońskim (4:50/k). Fajnie weszło, chciałoby się więcej, ale na razie się grzecznie słucham zaleceń.

Z innej mańki - zacząłem sobie ostatnio robić jakieś proste ćwiczenia, taki ogólnorozwojowe. Przyznam, że nigdy się w to nie bawiłem i tylko sobie po prostu biegałem, ale chciałbym ogólnie poprawić kondycję mięśniową, to coś tam wywijam, zginam i pompuję (ile mogę). Dowiaduje się o istnieniu mięśni, o których nie wiedziałem, że je mam - bo zaczynam je czuć :P

#ziomanbiega #sztafeta

00559c3e-e88c-4d09-997e-8f5f244ecb50

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować