Zdjęcie w tle

Społeczność

Suchar

6

Dowcipy stare i nowe, dobre i suche jak Sahara. Bo dobry suchar nie jest zły

Dwa szybkie klasyki:


Polak idzie po wojnie przez cygańską wioskę. Widzi zapłakane, śniade dziecko jedzące dosłownie suchy chleb posmarowany jakąś brązową substancją. Podszedł do niego, powąchał i od kanapki roznosiła się woń nieczystości, zapytał:

- oj, bieda tutaj straszna dziecino?

Cyganiątko bez słowa smutnie pokiwało głową.

- TO CZEGO TAK GRUBO SMARUJESZ?!


Dwóch Żydów poszło na lody.

Jeden dostał kulkę a drugi z automatu.


#suchar #czarnyhumor #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Poszedłem ostatnio do fryzjerki żeby mnie ogarnęła. Nie miałem za bardzo pomysłu na fryzurę ale od czego jest fachowiec, babka prowadzi zakład od lat osiemdziesiątych także coś tam o robocie wie.

Siadam na fotelu, podchodzi do mnie, pyta co i jak to ja jej wprost mówię, żeby coś zrobiła żebym atrakcyjnie zaczął wyglądać.


Chwilę na mnie popatrzyła nic się nie odzywając po czym wyciągnęła zza lustra pół litra i walnęła na hejnał.


#heheszki #suchar

Zaloguj się aby komentować

Moja żona ostatnio upiekła ciasteczka i powiedziała:

- Możesz być szczery, jestem otwarta na krytykę.

[Om, nommm, nom...]

- Całkiem niezłe, gruba suko.


#suchar

Zaloguj się aby komentować

przed świętami mama ubiera choinkę. przygląda się synek. mama się dwoi i troi, przekłada kolorowe bombki, łańcuchy i w końcu - jest! taka jak trzeba

-a gdzie czubek? - pyta się przyglądający maluch

-poszedł do piwnicy po ogórki - odpowiada mama


#suchar #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:

- Poproszę o pokój na jedną noc.

- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.

- Może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju.

Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem.

Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:

- Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.

Wrócił do pokoju i mówi:

- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch!

- Co pan! W hotelu?

- Możemy to łatwo sprawdzić - panie kapitanie! Poproszę 5 herbat pod 14-stkę.

Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę.

Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać.

Rano podróżny wstaje i widzi, że prócz niego w pokoju nie ma nikogo.

Schodzi do recepcji:

- Co się stało z moimi współlokatorami?

- Rano zabrała ich milicja.

- A mnie dlaczego nie zabrali?

- Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą. #heheszki #suchar

@Sweet_acc_pr0sa 

NRD było chyba najbardziej zinwigilowanym społeczeństwem naszej strony żelaznej kurtyny.


Pytanie o którym Frankfurcie kolega pisał

@Westfield Na przyszłość w takiej sytuacji radzę poszukać pokoju w hotelu Hilberta. Tam zawsze znajdą się miejsca. #pdk

Zaloguj się aby komentować

siedzi facet w operze. nagle czuje ogromny smród gówna. klepie faceta przed nim:

-Panie! Czy pan się właśnie zesrał?!

-Taaak, a o co chodzi?


#suchar #heheszki #gownowpis

@Hjuman zle to opowiedziales, kwintesencją tego żartu jest kontrast wysokiej kultury i chamstwa.


  • Przepraszam Pana bardzo, czy pan się zesrał?

  • Tak, a o co chodzi?

Zaloguj się aby komentować

Pewnemu drwalowi żona robiła przepyszne kanapki gdy chodził na wyręb robić siekierą. Masło, chudziutka szynka, świeżo wypieczony chleb, tam rzodkiewieczka, raz świeża sałata, czasem z jajkiem, czy to jeszcze ciepłym pasztetem... No po prostu fenomenalne były, słów brak żeby wyrazić jakie były dobre.


Drwal robił swoje i kanapki zostawiał z innymi sprawunkami na pniaku na obrzeżach lasu. Pewnego dnia gdy wrócił na przerwę kanapek nie było, reszta rzeczy nie ruszona. Drwal się rozeźlił i musiał dalej głodny robotę kończyć. Następnego dnia sytuacja znowu się powtórzyła. Trzeciego dnia drwal nie poszedł w las tylko przyczaił się za drzewem żeby zobaczyć kto mu kradnie kanapki. Czekał godzinę, dwie trzy i jest! Orzeł spikował w dół złapał za kanapki i poleciał dalej. Drwal sprintem za nim ale orzeł nieco szybszy i stracił go z oczu. Bez nadziei pobiegł jeszcze kawałek i za zagajnikiem orzeł siedział na polanie i rozpakowywał kanapki. Mocno zdziwiony rębacz bez słowa obserwował rozwój sytuacji, co ten orzeł robi z tymi kanapkami?


Orzeł delikatnie rozwijał kanapki z papieru. Wyjmował zieleninę na bok i wyrzucał. Później podobnie z wędliną, ewidentnie nie był nawet nią zainteresowany. Gdy został sam chleb z masłem orzeł wziął to w szpony i zaczął się smarować krzycząc: k⁎⁎wa ale jestem po⁎⁎⁎⁎ny!


#heheszki #suchar

@Hjuman aj, zapmnialem o społeczności, sam tag dałem. Już tam daj człowiekowi spokój, poczekać pół roku i znowu wkleić tam gdzie trzeba, nie pali się xD

@DiscoKhan to się nadaje na top 3. niech zmienia. nie za to nic nie płacę, żeby on (?) siedział na dupie i dłubał w

Zaloguj się aby komentować

ojciec z synem znaleźli późną jesienią w lesie przemarzniętego zająca. postanowili go odratować. zanieśli do domu, dali spanie, dali jedzenie. zając chorował całą zimę, ale powoli się polepszało. rósł, odżywał, no w skrócie - było dobrze.


na wiosnę, jak to na wiosnę. pewnego dnia siedzą obaj w kuchni, okno otwarte, słonko świeci, jest świetnie. do kuchni wchodzi zając. tata i syn patrzą się na niego, a on nagle się prostuje, staje na tylnych nogach, rozwija skrzydła i odlatuje przez otwarte okno!

no bo wiecie, tak naprawdę to nie był zając, tylko c⁎⁎j-wie-co.


#suchar #heheszki

@Hjuman Kiedyś słyszałem taką wersję:

Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka.

Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal

jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się

zgodził, i tak jeżyk zamieszkal u nich. Chłopczyk bardzo dbał o jezyka, poił go

mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku

zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem.

Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki -

zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole

wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno.

Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli

z lasu jeżyka, tylko jakieś c⁎⁎j wie co.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

jedzie dwóch ruskich pociągiem relacji Moskwa - Petersburg. Siedzą, wódkę piją (jak to u ruskich) i w końcu pyta jeden drugiego


  • dokąd jedziesz?

  • a do Petersburga. a ty?

  • do Moskwy.


siedzą, milczą i nagle jeden mruczy: wot, technika


#heheszki #suchar

@Hjuman znam wersję że z Petersburga do Moskwy i na odwrót. Moim zdaniem trochę śmieszniejsze.


EDIT: w sumie spaliłeś ten dowcip bo co za problem żeby pociąg jechał przez moskwę do petersburga?

@Soviel w sumie nie? bo jakby jechali do Petera przez Moskwę, nie wiem, z Mińska... to by nie było kawału w ogóle


pozdro i piona za to że chce ci się rozbijać logikę dowcipów na czynniki pierwsze.

@Hjuman @Soviel


ciekawe ile jest wersji ja zawsze mowie


  • Ja? z Moskwy do Władywostoku

  • patrz pan, a ja z Władywostoku do Moskwy

  • wot eto technika


troche za rękę prowadzi takie opowiadanie ale cóż. No a Władywostok to Syberia wiec prawie legitnie

Zaloguj się aby komentować

Było sobie znalezisko na dnokopie o produkcji świec. Dodałem suchara w komentarzach, nikt nie zapulsował. Może oni też świecą.

W każdym razie:


Co mają wspólnego zakonnice i robaczki świętojańskie?

I robaczki i zakonnice świecą.


#suchar #humor

Zaloguj się aby komentować

syn jest niemową od urodzenia. pewnej niedzieli mama tata i 10cio letni już syn jedzą obiad i nagle syn odzywa się pierwszy raz w życiu:

-gdzie kompot?

matka płacze, pyta syna:

-synku, czemu ty do tej pory nic nie mówiłeś!

-bo zawsze był


#suchar #heheszki

Zaloguj się aby komentować

wiecie, chciałbym umrzeć we śnie, jak mój dziadek.


a nie płacząc i wrzeszcząc, jak pasażerowie jego autobusu


#heheszki #suchar

@Hjuman śmiej się, śmiej. Wczoraj jechałem z takim kierowcą autobusu w Warszawie. Wjeżdżamy na skrzyżowanie a ten się rozgląda i ... żegna! Aż się w siedzeniu zaparłem. #100procentzaufania

@sireplama Niektórzy ludzie tak robią ja przejeżdżają obok kościola/kapliczki/krzyża.


Może dla niego każde skrzyżowanie to krzyż xD

Zaloguj się aby komentować

w restauracji przy stoliku siedzi trzech murzynów i mulat. podchodzi kelner i mówi do mulata:

-co podać, najjaśniejszy panie?


#heheszki #suchar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@shack_my_kak To jeszcze c⁎⁎j, będzie znacznie goręcej w lipcu.

Pań Krzysztof będzie miał okazję trylogię napisać, tak będzie dawać 😀

Zaloguj się aby komentować

siedzą dwa gówienka na ławeczce, jedno mówi do drugiego


  • jak masz na imię?

  • sraczka


drugi odpowiada:


  • to bardzo rzadkie imię

#heheszki #suchar #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować