#nostalgia
Budzisz się, jest 2014. Benioff and Weiss jeszcze nie zjebali gry o tron, życie jest piękne. Jebane k⁎⁎wy.
#graotron #got #seriale

Społeczność
#nostalgia
Budzisz się, jest 2014. Benioff and Weiss jeszcze nie zjebali gry o tron, życie jest piękne. Jebane k⁎⁎wy.
#graotron #got #seriale
Zaloguj się aby komentować
519 + 1 = 520
Tytuł: Piekło kobiet
Kategoria: Dramat / Kryminał
Czas trwania: 2026
Ocena: 7+/10
Lata 30. XX wieku w Polsce. Helena wraz z mężem prowadzi gazetę matrymonialną. Odkrywa, że śmierć jednej dziewczyny może mieć związek z ich gazetą. Im dalej w las tym fabuła się zagęszcza. Ostatecznie Helena odkryje kawał brudnego, paskudnego świata, tuż pod swoim nosem.
Warszawą wstrząsają śmierci młodych kobiet - to ubogie dziewczyny, które w wyniku gwałtów zaszły w ciążę i nie mając kasy na łapówki chodziły na "skrobankę" do takich znachorek i często przez to umierały. Nieźle to jest pokazane - jedna z kobiet, która akurat jest kasiasta, została zgwałcona przez męża i zaszła w ciąże, poszła do normalnego lekarza, dała mu plik banknotów i przeszła bezproblemowo aborcję. Inne biedaczki nie miały tyle szczęścia.
Ogólnie cały serial to dosłownie "piekło kobiet". Gwałty, jeszcze raz gwałty, uzależnienie od narkotyków, niechciane ciąży, i jeszcze raz gwałty - faceci traktują panie jak gówno, żony służą do reprodukcji zaledwie. Męski, bezwzględny świat "hulaj dusza kobiety nic nie znaczą" w pigułce.
Bardzo ciężko mi się oglądało ten serial - krzywiłam się, gdy miałam włączyć kolejny odcinek, ale chciałam obejrzeć do końca.
Jak zwykle, jak to bywa w ostatnich latach w polskich serialach i filmach, epokowo pokazane solidnie, mamy dryga do takich tematów z ubiegłego wieku, kolejny solidny serial w tym sensie. Sporo znanych aktorów: Mateusz Damięcki, Katarzyna Herman, Borys Szyc czy Agata Turkot (Dom Dobry).
Ogólnie polecam, bo ogląda się dobrze, intryga zagęszcza się z każdym odcinkiem. Niestety, nie jest pozbawiony wad i błędów logicznych, ale piękna scenografia i ten brudny, obrzydliwy świat pokazany jest tak, że ciężko się nie krzywić i czuć spory niepokój podczas seansu.
Nie dla wrażliwych - chociaż nie ma tam jakiś brutalnych scen, to jednak ta cała wymowa ładnie daje w kość.
Dostępny na HBO.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem




Zaloguj się aby komentować
Ten serial powinien mieć tytuł „Ić stamtont” a poszczególne odcinki, wariacje zwrotu: „Musimy porozmawiac”. To następne melodramatyczne flaki, pokroju Lostów i Walking Dead. Gadają o tym samym po kilka razy. W jednym odcinku jest tyle small talków, co przy automacie z kawą w korpo. Tylko to pierdololo dotyczy rozkmin na temat kto jest skąd, a nie tego którą żonę ma Ridge Forrester. Przykład z pierwszego odcinka 4 sezonu. rozpoczęcie sceny: -Musimy porozmawiać. -blablabla -Porozmawiajmy w środku. -blablabla -porozmawiam z nim jak wróci. Koniec sceny. Otwarcie następnej sceny: -Hej, porozmawiajmy o tym co się wydarzyło wcześniej. No k⁎⁎wa Bitch please! XDDD Przecież rozmawiacie już przez 3 sezony i c⁎⁎ja z tego wynika! A już absurdy związane z zachowaniem „istot” na przestrzeni sezonów, to takie fikołki, że przy przeskoku z jednego sezonu na drugi, masz najpierw „wtf?” A potem „iks k⁎⁎wa de”. Najlepiej niech co odcinek, pojawi się ktoś nowy, żeby w 20stym sezonie, miasteczko miało populacje nowego yorku a wątków namnożyło się tyle, żebyś nie pamiętał, od czego to się zaczęło. Dramatyzmu w tym jest tyle, co w oglądaniu schnącej farby na ścianie. Włączyłem ten 1 odc. Z ciekawości, czy coś się zmieni. Ale nic się k⁎⁎wa nie zmieniło. Wciąż tylko muszą porozmawiać. Pi⁎⁎⁎⁎le, nie będę się katował tym wysrywem. I tak wytrzymałem długo w nadzieji. Bo Lostów przestałem oglądać po drugim sezonie, a Walking Dead po pierwszym odcinku, bo już widziałem jaki to ma potencjał na opere mydlaną. Takie seriale są na takim samym poziomie co Klan, albo Moda na sukces. Różnica jest taka, że posiada wątki, paranormalne, fantastyczne lub zombie (niepotrzebne skreślić) Idź pan w c⁎⁎j (° ͜ʖ °) #seriale #stamtad #ciekawostki #gownowpis


Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Jak wrażenia z 1 odcinka 4 sezonu?
Jeden z ciekawszych odcinków jak do tej pory. Do tego potwierdziły się moje 2 teorie, które miałem co do kolejnych wydarzeń w miasteczku. #stamtad #from #seriale

@WujekAlien Jeszcze teraz się tak zastanawiam, skąd wiemy, że dziadtrans w żółtym fraku lubi się z potworami z lasu? Może ich też zrobił w konia z tą nieśmiertelnością i nie są w najlepszych stosunkach? No i może ta rzeź w młodości Viktora to była robota głównie samych mieszkańców którzy popękali a potwory tylko dokończyły deser? W sumie słabo pamiętam te sceny
Edit: No i czy dziadowi da coś wiedza o talizmanach?
Zaloguj się aby komentować
506 + 1 = 507
Tytuł: The Pitt (sezon2)
Kategoria: Dramat
Ocena: 8/10
Drugi sezon obejrzany, bardzo dobry, zachęca na kolejny sezon. Ale tym razem poczekam aż wyjdą wszystkie odcinki - jednak takie oglądanie "co tydzień" sporo wytraca dynamikę serialu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

@bojowonastawionaowca Plus piękna zabawa formą. Niesamowicie dużo przyjemności daje mi podziwianie płynnych awansów drugich planów na pierwsze, niby przypadkowych wejść w kadr, obserwowania znanych postaci w roli (duży skrót myślowy) NPC gdzieś daleko.
Pokazuje to wspaniały warsztat twórców, wzmacnia spójność tego, co widzimy i właśnie zwyczajnie szalenie cieszy oko.
Zaloguj się aby komentować
502 + 1 = 503
Tytuł: Stamtąd (sezon 3)
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Horror
Reżyseria: John Griffin
Czas trwania: 10x45min
Ocena: 8.5/10
Trzeci sezon na ten moment był dla mnie wszystkim co ten serial ma do zaoferowania.
W miasteczku spada pierwszy śnieg, a uprawy zaczynają zamarzać i się psują, co do i tak już napiętej sytuacji, dokłada kolejne problemy mieszkańcom. Twórcy chyba skumali, że mamy już wystarczająco dużo bohaterów i nowych wprowadza dopiero blisko połowy sezonu i to też tylko dwójkę.
Dużo ciekawiej wyglądają tu też konflikty między postaciami, przestają być tak rozmemłani i zaczynają być mocno zero-jedynkowi, opowiadając się po jednej ze stron. Dużo większy nacisk jest też na konflikt ludzie-istoty, który do tej pory był raczej na linii życie-śmierć, a teraz przybrał formę tortur fizycznych i psychicznych na bohaterach, którzy w rozsypce byli już przez pełne 2 sezony. A dodatkowe dawki cierpienia tylko bardziej ich złamią.
Jutro startuje 4 sezon i już nie mogę się doczekać, jak bardzo przeczochra naszych bohaterów.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #ogladajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
501 + 1 = 502
Tytuł: Stamtąd (sezon 2)
Rok produkcji: 2023
Kategoria: Horror
Reżyseria: John Griffin
Czas trwania: 10x50min
Ocena: 7/10
Drugi sezon troszkę słabszy niż 1, rozkręca się w końcówce, ale niestety za późno, żeby wpłynąć na ocenę całego sezonu.
Więcej jest tutaj prób wyjaśnienia tajemnic miasteczka, kilka motywów rodem z Archiwum X. Z racji wprowadzenia całego autobusu (dosłownie) bohaterów, często zadajemy pytanie: kim ty k⁎⁎wa jesteś? Co nie jest w sumie niczym złym, bo trudno było dać każdemu z nowym bohaterów czas antenowy w każdym z odcinków.
Nasi bohaterowie zaczynają też dzielić się na 3 obozy:
- jakoś to będzie / wyjebane
- wszyscy zginiemy, więc nie ma sensu próbować
- zróbmy coś i spróbujmy się uratować
Muszę przyznać, że aktorsko wybijają się tutaj aktorzy grający małżeństwo - Jima i Tabithę, oboje są tak wkurwiający, że tylko czekałem, aż któreś z nich nie przeżyje nocy i zniknie, do pewnego stopnia się to spełnia
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #ogladajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
487 + 1 = 488
Tytuł: Mentalista
Rok produkcji: 2008-2015
Kategoria: Kryminał
Czas trwania: Dużo, 7 sezonów
Ocena: 7/10
Kolejny i chyba ostatni z serialu pod tytułem "Kiedyś oglądałem z była i nie skończyłem jak mnie rzuciła". Kilka jeszcze takich seriali było, ale to już seriale co mi się nie chce wznawiać, bo nie podobały się aż tak bardzo i wcześniej.
Serial sztampowy, a jednocześnie zupełnie nie. Główny bohater niby typowo "zarozumiały geniusz co wkurwia wszystkich dookoła", ale jakoś nie tak jak w innych serialach gdzie jest takowy bohater. Zazwyczaj nie lubię wątków seryjnych morderców, ale tutaj to jako główna oś serialu naprawdę mi się podobało. Tak samo jako nie jest czymś nowym kontynuowanie serialu po tym, jak główna oś zostaje rozwiązana (tak było też np. w Castle), ale tutaj nawet mnie wciągnęło - bo zrobili z tego de facto spinoff - nowa praca, lokalizacja, bohaterowie. Bardzo mi się podobały tytuły odcinków - aż do rozwiązania sprawy Red Johna (owego seryjnego mordercy co zabił rodzinę głównego bohatera) wszystkie miały coś związane z czerwonym kolorem, a poźniej miały kolory, ale nie czerwone. Poza jedynym - czego za cholere nie jestem w stanie zrozumieć
Dość niestandardowe też było to, że aż do rozwiązania głównej osi nie było za bardzo romantycznych wątków między głównymi bohaterami. Niestety musieli to zepsuć. Ale w jakimś stopniu można to zrozumieć - pomścił żonę i córkę, może na nowo zacząć.
Bardzo dobry główny aktor, reszta taka mocno wymienna - i jako aktorzy i jako bohaterowie.
Ciekawy zabiegiem jest to, że w zasadzie w ogóle nie było podejmowanych wątków codziennego życia. Główny bohater istniał w zasadzie tylko w kontekście wątku głównego czy pobocznych - nie ma praktycznie zupełnie nic o rzeczach co się dzieją pomiędzy - gdzie śpią, jedzą, srają czy odpoczywają. Przez ten zabieg też przez długi czas można było zaobserwować, że twórcy serialu flirtują z tym, by widz się zastnawiał czy główny bohater to nie jest właśnie Red John (skoro nie widzimy co robi pomiędzy). Potem jednak urżnęli ten temat i zrobili by było oczywiste, że tak nie jest.
Sam fakt że postać RJ to taki trochę noname akurat mi pasuje. Takie podkreślenie, że zło może być w najbaridzej niepozornym człowieku. Nie musi to być szef policji, miliarder czy super wpływowa głowa kościoła. Może to być taki człowiek kogo na ulicy mijasz


Zaloguj się aby komentować
487 + 1 = 488
Tytuł: Problem trzech ciał
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: Minkie Spiro / Derek Tsang / Jeremy Podesta / Andrew Stanton
Czas trwania: 8x ok. 56m
Ocena: 3/10
Grupa genialnych naukowców zauważa, że znane im prawa fizyki zaczynają wariować, a ich koledzy zaczynają ginąć w nie do końca jasnych okolicznościach. W retrospekcyjnym tle rewolucja w Chinach i brzemienna w skutkach decyzja pewnej kobiety.
Serial oparty na książce o tym samym tytule. Mimo ciekawego pomysłu w mojej opinii nieudany - historia nie porywa, a cała naukowa problematyka staje się strasznie płytka. Do tego historia wydaje się miejscami dziurawa. W drugiej połowie sezonu serial staje się lekko nużący. Stąd taka słaba ocena.
#filmmeter #ogladajzhejto #seriale #scifi #netflix


Zaloguj się aby komentować
#filmy #policjancizmajami
Będzie oglądane

Zaloguj się aby komentować
Wczoraj skończyłem oglądać #theoffice drugi raz i w sumie spoko, śmieszno. Kisłem nawet w 1 sezonie z Michaelem przed zmianą, kisnąłem też w sezonach po tym jak Michael opuścił serie.
#pamietniczek
Zaloguj się aby komentować
efekty uboczne V ;D
#heheszki #filmy #seriale

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ech, w strasznie kiepską stronę ten serial skręcił. Pamiętam te pierwsze sezony, fascynacja alternatywną historią podboju kosmosu podlana sosem mniej czy bardziej rodzinnej dramy. Połączenie idealne dla wszystkich sierot po Battlestar Galactica. Nie mogło być inaczej, w końcu to flagowa produkcja tego samego showrunnera.
A dziś? Od kilku sezonów Ronald D. Moore nie ma już nic wspólnego z warstwą kreatywną. Jak na razie w piątym sezonie wszyscy się snują, płaczą, wspierają, robią smutne miny, kręcą intrygi na poziomie CSI. Kosmos? No gdzieś tam jest, w każdym odcinku znajdzie się mały dialog odhaczający ten wątek.
I w recenzjach zachwyt, że serial w końcu rozwinął skrzydła i pokazuje, że gdziekolwiek ludzkość się nie uda, tam będzie miała te same problemy. Super, mam serial o ludzkich problemach, który mógłby być osadzony wszędzie.
Ciekawe, jak wypadnie nadchodzący spinoff, Star City. Chyba ma cofnąć historię do lat '70, więc jest jakieś pole do pokazania wyścigu kosmicznego zamiast siedzenia na czerwonej planecie i zastanawiania się, czy kupić słoik śledzi.
#forallmankind #seriale

Zaloguj się aby komentować
Nie dodaję do licznika filmmeter, bo uważam że powinniśmy zroibć tag serialmeter (niech ktoś) na którym będą liczone seriale.
Ale muszę opowiedzieć o tym serialu, bo to chyba mój ulubiony, i tak jak generalnie seriale są dla mnie jednorazowe, to tego obejrzałem chyba 4 razy i spokojnie wciągnę po raz 5.
Dobre Miejsce (The Good Place) - dostępne na Netflix.
Cóż, Elenor, umarłaś. I jesteś w zaświatach. Nie wyglądają one tak jak wyobrażali sobie wyznawcy różnych religii na Ziemi, wszyscy oni mieli jakieś 5% racji. Każdy nasz uczynek za życia ma swoją wagę i dostaje się za niego punkty - dodatnie lub ujemne. Ci najlepsi trafiają do Dobrego Miejsca, ci najgorsi do Złego Miejsca. Elenor, jesteś w Dobrym Miejscu.
Ale szybko się dowiadujemy, że wystąpiła jakaś pomyłka lub błąd, bo Elenor była absolutnie okropną osobą za życia, lecz nie wiedzą o tym twórcy Dobrego Miejsca i Elenor próbuje się nie ujawnić.
Jak dla mnie majstersztyk, serial wypchany oryginalnymi postaciami drugoplanowymi które bardzo miło się wspomina, a przynajmniej ich dziwaczność, bo większość z nich nie jest ludźmi - ale nie są to totalni dziwacy, tylko w pewien komiczny, oryginalny i spójny sposób wykrzywieni. Główni bohaterowie ewoluują, co wyraźnie obserwujemy. Fabuła jest zaskakująca i trudna do przewidzenia. Serial ma tylko 4 sezony i jest to w sam raz przed zmęczeniem buły tym serialem. Brak nadmiernej popularności chyba go uratował, bo zamiast robić kurtyzanę z logiki byle wcisnąć jeszcze jeden sezon doprowadzili do eleganckiego i spójnego zakończenia. Polecam mocno.
Aha, jest to raczej serial komediowy.
#seriale #netflix

Zaloguj się aby komentować
Nowy sezon #invincible fajny.
#seriale
Zaloguj się aby komentować
36 rocznica emisji 1 odcinka serialu Twin Peaks #twinpeaks #seriale
Zaloguj się aby komentować
TIL: Córka Bryana Cranstona gra w the pitt.
#thepitt #breakingbad #seriale

Zaloguj się aby komentować