
Społeczność
Psy
Od deski do deski wszędzie same pieski. Zdjęcia psów, dyskusje o psach, czasem pytania, czasem odpowiedzi, których udzieli kto akurat siedzi.

Społeczność
Od deski do deski wszędzie same pieski. Zdjęcia psów, dyskusje o psach, czasem pytania, czasem odpowiedzi, których udzieli kto akurat siedzi.
Zaloguj się aby komentować

Marka "u Lodziarzy" wprowadza rewolucję na lodowym rynku, wprowadzając nowość dedykowaną czworonożnym przyjaciołom – Łapsiaki, lody stworzone specjalnie dla psów. Bazując na najwyższej jakości składnikach i dbając o zdrowie zwierząt, Łapsiaki to nie tylko pyszne przysmaki, ale również...
@razALgul O nie, psy Ci zdechły 😱
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sobota i to wolna.
Uśmiech Daisy na hejto.
Piękna trasa doliną Isla (Glen Isla) na wzgórze Monega Hill 889m n.p.m.
Przewyższenie to około 529 metrów, ale zupełnie tego nie czuć. Świetna górka dla psa, dla mnie i dla każdego, kto chce w przyszłości wyskoczyć w mniej znane miejsce.
Ale co ja będę...
Zdjęcia mówią same za siebie.
#manwithmalamute #szkocja #psy #gory
W sumie też trochę #pokazdupe





Zaloguj się aby komentować
Hej! Spontanicznie jedziemy z psami nad morze z drugiego krańca Polski. Mam kupione bilety pendolino do Gdańska, a potem... Znacie jakieś dzikie plaże w okolicach? Takie na tyle brzydkie, żeby nie było ludzi, ale na tyle fajne, żeby psiaki mogły poszaleć. Albo może wsiąźć do pociągu bylejakiego i pojechać gdzieś dalej?
#psy #gdansk #trojmiasto



@Chakvi https://zwierzaki.trojmiasto.pl/Gdzie-z-psem-na-plaze-w-Trojmiescie-n179140.html tutaj masz info o tym gdzie z psiakiem na plażę
> Gdańsk - plaże dla psów
> Z psami nad morzem w Gdańsku możemy spacerować przez cały rok - wyjątkiem jest osiem wyznaczonych kąpielisk, które w sezonie letnim (1 maja-31 sierpnia) są wyłączone z możliwości wprowadzania zwierząt.
> Wyznaczone kąpieliska w Gdańsku: Jelitkowo, Klipper (Jelitkowo, wejście nr 65 ), Brzeźno (w okolicy molo, ul. Jantarowa 1 ), Dom Zdrojowy Brzeźno (ul. Zdrojowa ), Stogi (ul. Wydmy 1 ), Sobieszewo (ul. Falowa ), Orle (ul. Lazurowa ) oraz Świbno (ul. Trałowa ).
Zaloguj się aby komentować
dzisiaj byłem sprawdzić czy młody rośnie... wrzucę niech wam też cukier wy⁎⁎⁎ie po sufit. Rośnie jak na drożdżach i będzie mega za⁎⁎⁎⁎sty... jeszcze 3 tygodnie
#smiesznypiesek #zwierzaczki #pokazpsa

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Lubiepatrzec po to właśnie wziąłem psa, by zamiast zamków, muzeów, zoo, parków rozrywki i festiwali zacząć jednak korzystać z natury. Nie żeby to było złe, ale kiedyś to bywałem co weekend niemal w klubie, niedzielę do zamku czy muzeum.
Gdyby nie pies to dziś byłbym na zlocie starych samochodów w Perth. Też fajne. Ale... Polubiłem górki i chodzenie. A jak psa zabraknie to jeszcze będę mieć życie na zloty. Taka motywacja do zmian była, gdy wziąłem szczeniaka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kiedyś dawno temu przed dinozaurami potrzebowałem dwóch podejść, żeby znaleźć się na szczycie. Raz lało tak, że od strony Loch Lomond noe mogłem trafić na jakąkolwiek ścieżkę, krzaki wysokie na dwa metry. Za drugim lepiej ogarnąłem przygotowania i udało się, oblodzone podejście, jacyś szerpowie schodzili akurat w sprzęcie wysokogórskim. Doczołgałem się ledwo ledwo przez prawie pionowe podejście, żeby na szczycie zobaczyć zrelaksowane niedzielne towarzystwo, w ciuszkach jak z kościoła. Kiedy wynurzylem się ludzie byli trochę zaskoczeni - kto the fuck wchodzi na ten szczyt od tej strony 🙈😂
@big-bolt dla mnie (z racji psa) ważny jest dostęp (mam dodatkowe 32kg rwące się do królików czy owiec, co np. schodząc jest bardzo, bardzo obciążające) i generalnie dla przyjemności chodzę - jak pada to nie wybieram się
Pomaga strona walkinghighlands oraz mapy.cz gdzie ścieżki ledwo widoczne w Google na satelitarnym widoku są pięknie zaznaczone. Choć w czasach przed smartfonami to bywało różnie i u mnie (czasem gdzieś chodziłem choć bardziej w Polsce)
@conradowl 2005, telefon był fajny bo grał multimedialne melodyjki i miał kolorki i raczkujący aparat foto. Mapy turystyczne nie miały na sobie naniesionych szlaków jak w PL.
Btw tego telefonu - rozbilem go na drzazgi kiedy schodziłem po schodach w kierunku na Cramond. Był odpływ, schody jak lody, a ja wzniosłem się na wyżyny dżentelmeństwa i pomagałem pewnej pani znieść po tych schodach jej rower. Na ostatnim stopniu zaliczyłem glebę na ple...cak a ze w plecaku cały dobytek młodego człowieka, to i telefon pękł był się i laptop pożyczony od ojca również podzielił los telefonu 😂
Zaloguj się aby komentować