Zdjęcie w tle

Społeczność

Motoryzacja

545

Zaloguj się aby komentować

Niedawno kupiłem dość fajną scierę do osuszania samochodu, po myciu. No kurde... Małe to, ale grube, takie fajne pluszowe w dotyku. Ciągnie wodę, jak po*ebane. Dzisiaj sobie po prostu opłukałem wodą samochód. Kilka dni wcześnie pociągnięty był jakimiś woskami lub innymi środkami hydrofobowymi, więc woda zbierała się po prostu w krople. Nadmiar ściągnąłem ściągaczką, a resztę wykończyłem taka szmatą. No powiem Wam, że sam byłem w szoku, jakie to chłonne jest. Smug nie ma. Fakt, dwa razy wycisnąłem, tak z pasją, ale mimo wszystko zbierała wodę dalej. Jakby ktoś był zainterere, to z mojej strony mogę bardzo polecić.

#motoryzacja #autopucownictwo

https://www.action.com/pl-pl/p/3008282/scierka-do-polerowania-lub-osuszania-c-c/

01cbd979-ab6e-4211-b378-d21d8e3b782a

Zaloguj się aby komentować

#heheszki #rower #motoryzacja

Wczoraj zrobiłem jedną z najgłupszych i najbardziej po⁎⁎⁎⁎nych rzeczy jaką zrobiłem w tym roku, mianowicie przyholowałem samochód rowerem xD

Cały czas ściągało mnie na lewą stronę i największy problem to było ruszenie z miejsca, potem jakoś szło. Nawet mimo, iż duottsem to holowałem to kolana bolą do tej pory. Jakim cudem silnik się nie spalił? Nie wiem xD

Linka przywiązana do siodełka a i tak cały czas mnie podnosiło do góry.


Mimo wszystko, wzrok ludzi bezcenny xD

Zaloguj się aby komentować

W 1936 roku bracia František i Mojmír Stránscy, prowadzący warsztat rowerowy, postanowili zbudować tani, trójkołowy samochód dla osób z niepełnosprawnościami, inspirowany brytyjskimi pojazdami Morgan. Ich pierwszy prototyp z 1943 roku nazwano „Oskar” – od czeskiego wyrażenia kára na ose („wózek na osi”) – i wykonano go z części rowerowych oraz motocyklowych. Konstrukcja opierała się na stalowej ramie z poszyciem z duralu.

Po wojnie, gdy przemysł motoryzacyjny Czechosłowacji nie nadążał za popytem, bracia rozpoczęli niewielką produkcję swoich pojazdów, tym razem z karoserią pokrytą skóropodobnym materiałem. Cena Oskara wynosiła około jednej czwartej wartości zwykłego samochodu, co czyniło go niezwykle atrakcyjnym – także poza jego pierwotną grupą docelową.

W 1950 roku warsztat został znacjonalizowany i podporządkowany firmie Velo w Hradcu Králové, później przemianowanej na Velorex i przeniesionej do nowego zakładu w Solnicy. W 1954 roku František zginął podczas testu prototypu, a Mojmír został zwolniony z pracy za odmowę wstąpienia do partii komunistycznej. Mimo to produkcja rozwijała się – w najlepszym okresie powstawało 120 pojazdów miesięcznie.

Największym sukcesem okazał się model Velorex 16/350 z silnikiem Jawa 350 – wyprodukowano 12 tysięcy egzemplarzy. W sumie, między 1950 a 1971 rokiem powstało około 15 300 trójkołowych Velorexów (modele 16/175, 16/250, 16/350) oraz 1380 czterokołowych (model 435-0), które nie zdobyły większego uznania. Pojazdy wyróżniały się lekką konstrukcją, niskim zużyciem paliwa, silnikami motocyklowymi (Jawa lub ČZ) i prędkością do 85 km/h. Karoseria była przymocowana do ramy na zatrzaski, a masa rzadko przekraczała 300 kg. Jeszcze do końca lat 90. do prowadzenia Velorexa wystarczało prawo jazdy kategorii A (na motocykl).

Velorexy były również eksportowane – trafiały m.in. do Polski, NRD, Bułgarii, a nawet do Azji, USA i Australii. W Czechach zyskały status pojazdu kultowego. Do dziś organizowane są zloty właścicieli (największy odbywa się w Boskovicach), działają kluby miłośników, a same pojazdy pojawiły się w filmach i serialach – m.in. Vrchní, prchni! z Josefem Abrhámem oraz Dobrá voda z Jiřiną Bohdalovą. Co ciekawe, w 1996 roku aż 62,5% wyprodukowanych trójkołowców nadal było zarejestrowanych.

Wielu właścicieli modyfikowało swoje egzemplarze – niektóre otrzymały karoserię z laminatu lub blachy, co z jednej strony obniżało ich autentyczność, z drugiej – czyniło je unikatami. Najbardziej znaną przeróbką był projekt Hoba, stworzony przez Františka Honca – Velorex z laminatowym nadwoziem w stylu mikrosamochodu.

W latach 70. i 80. Velorex produkował również boczne wózki do motocykli (modele 560, 562, 710), współpracując z firmą Jawa. Łącznie powstało ich niemal 300 tysięcy. Po upadku komunizmu spółdzielnia Velorex została rozwiązana, ale produkcja wózków została wznowiona przez prywatną firmę Velorexport.

W 2010 roku zapowiedziano projekt nowoczesnego trójkołowego sportowego auta o nazwie Velor-X-Trike, jednak nie ma on nic wspólnego z oryginalnymi projektami braci Stránskich.

Velorex dorobił się wielu prześmiewczych przydomków – hadraplán, pytel na mrzáky, splašené trubky czy uciekający namiot – ale dziś uchodzi za symbol czeskiej inwencji i epoki niedoboru, z nostalgią wspominany i wciąż obecny na drogach.

#ciekawostki #motoryzacja #carboners

780dd67d-7eb5-4c67-a6f9-242e8f58dac5

Zaloguj się aby komentować

"Bestia"


Początki tego projektu sięgają lat 70., kiedy to brytyjski inżynier John Dodd postanowił wsadzić do seryjnego auta 27‑litrowy silnik V12 Rolls‑Royce–Merlin, znany z samolotów Spitfire i Hurricane, tworząc maszynę nazwaną po prostu „The Beast”. Ten kolos o mocy szacowanej na 750–950 KM i momentem prawie 1030Nm był przez dekady najsilniejszym autem drogowym świata. Dodd oparł zabudowę na ramie z lat 60., dodał automatyczną skrzynię GM TH400 z autorskim konwerterem momentu – i voilà, powstała bestia, która budziła respekt i kontrowersje.

Pierwszy prototyp spłonął po prezentacji królowi Szwecji, więc twórca odbudował auto z nowym silnikiem Merlin Mk35 z bombardiera, wyposażył je w dragsterską karoserię typu shooting‑brake, z atrapą Rolls‑Royce’a i słynną statuą Spirit of Ecstasy – aż do momentu, gdy firma pozwała go za naruszenie praw do znaków towarowych. Dodd przegrał proces, zdemontował oznaczenia i… zakasał rękawy dalej.

Beast mierzy ~5,8 m, waży ~2 tony, pali ok. 1.2l paliwa na kilometr i potrafi osiągnąć prędkość rzędu 300 km/h – choć część mówi o ~420 km/h. Bez wspomagania kierownicy, bez luksusów – tylko siła, metal i hart ducha.

Auto było jeżdżące do końca życia twórcy – Dodd przeprowadził się do Hiszpanii, a Beast towarzyszył mu na zlotach i imprezach motoryzacyjnych aż do jego śmierci w grudniu 2022 roku . W 2023 rodzina wystawiła maszynę na aukcji – i choć zmienił właściciela za cenę ponad 350 000 PLN legenda Beast’a wciąż żyje.


#motoryzacja #samochody #carboners

449f6445-3d90-4118-8852-98526a26afcd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Piciu713 nie znałem tej serii wyścigowej, ale właśnie znalazłem zespół, któremu zamierzam wiernie kibicować.

Ollie's Garage i ich Dacia Logan #300. Kozaki.

Zaloguj się aby komentować

@radidadi chcecie ciekawostkę? To ja pracowalem / pracuję nad przyciskami w kierownicy, które widzicie na zdjęciu. To co w tym projekcie odwala klient przechodzi wszelkie pojęcie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wpadam wczoraj pod beetle shop, patrzę, a tam stoi, kurde, SD1. No to szybkie oględziny, lecę do detailingu obok, bo to na pewno do nich klient przyjechał.

Nie dostałem kontaktu do właściciela, ale dałem swój. Dziwnie jest mieć jakiegoś namacalnego, potencjalnego, kumpla w masochizmie. Tym bardziej, że dzielnica się zgadza. Ktoś zainwestował w zrobienie podwozia, bo na oko wszystko porobione, a konserwacja jeszcze nie widziała drogi.


Czasem mi się poszczęści


#motoryzacja #samochody #rover #roversd1 #pokazmalego #maluch #fiat126p #carspotting

aba58550-93d1-45d0-809b-a5ef3bbe8750

Zaloguj się aby komentować

Przed państwem szczyt w dziedzinie #design

Wywalamy klasyczne zegary, bierzemy odrzuty od producentów smartfonów, wstawiamy prostokątną zaślepkę i cyk, pora na CS

Ponoć #alfaromeo

#motoryzacja #samochody #heheszki

ef3eb110-c161-4ecd-9e62-0bcfd7a56877

Zaloguj się aby komentować