Zdjęcie w tle

Społeczność

Motocykle

106

Dla tych co jeżdżą, chcą jeździć albo po prostu im się to podoba

#motocykle #biwakowanie #hamak

Kolejny wypad na motobiwak udany.

Wraz z dziewczyną odwiedziliśmy parę ruin w dalszej okolicy i zaliczyliśmy spanie w hamaku w lesie.

Nowa chińska ocieplina jak i śpiwór puchowy dały radę choć noc była cieplejsza niż prognozowano.

Spaliśmy w niepozornym lesie pośrodku pól który okazał się najżywszym lasem z jakim mieliśmy doczynienia. W około naszego obozowiska kręciło się wiele dzikich zwierząt. Nawet udało nam się zobaczyć jelenia z gigantycznym porożem który podszedł do nas na odległość ok 20m. W nocy również szelescily nam wielkie chrząszcze wielkości kciuka o nazwie Biegacz skórzasty.

c8c85251-d08d-42fb-8a09-d4dfb5dd08c4
81eeb9d5-16e3-4515-9c84-56356d087f87
c03d38ef-e651-494b-8039-a38ce555d500
3915c785-1272-404e-8efa-3ca1f0bd61a8
ab11949b-8211-43bf-9c0e-f6c592db3fb8

Zaloguj się aby komentować

Pyk 540 km


Ostatnie racuchy w tym roku i 100 zakrętów..

Przed Kłodzkiem jedna miejscowość wyglądała jak krajobraz po wojnie.

#motocykle

Camsam plus polecam aplikacje można włączyć widget i normalnie wyświetlać np google maps i mieć ostrzeżenia co do radarów w Czechach - bo w porównaniu z polską tam nie ma tablicy informacyjnej o występowaniu takich urządzeń.

#jedzenie

bc0fd343-28bf-4f2e-a839-e97324428a6c
9262d883-4c3f-4daa-85cb-e4782a6ab3e5

@SuperSzturmowiec w przyszłym roku wbijam w te rejony. Przesiadłem się na 125ccm więc krótszy dzień i chłodne wieczory ograniczają nieco możliwości wypadowe.

Zaloguj się aby komentować

Tak naprawdę poprzednie post @GrindFaterAnona i mój, to była ustawka (° ͜ʖ °) Pojeździliśmy w koło komina, bo sezon się kończy. Po za tym obgadywaliśmy użytkowników hejto i opowiadaliśmy sobie ile razy się wyjebaliśmy na moto (° ͜ʖ °)

#motocykle #slask #ciekawostki #motoryzacja

c564836b-226e-4b39-af1d-c379ac6126c7
f6eabbf1-a306-4441-ae0e-9d2e91098a66
59c92561-295b-4986-b840-2e992cb42d0d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#motocykle #offroad

Jutro ma lać więc trzeba było bawić się w terenie skoro jeszcze sucho.

Przy okazji rozwaliłem swoje rękawice więc teraz czas wypróbować Rev'it Sand 4

d13006b4-ce3f-4eb5-b129-0ab8b84e963c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#motocykle

Wczoraj w tenerce wymieniłem łyżkami oponę i założyłem nową dętkę. Wczoraj było super a dzisiaj flak, czyli zjebalem sprawę 🤬

Więc dzisiaj przedmuchalem gary w zielonym

72ddf6ed-4775-4e84-b5e5-fc36788dfccf

Zaloguj się aby komentować

Koszt dodatkowego oświetlenia prosto z #aliexpress to ledwie dwadzieścia złotych z groszami, a bezpieczeństwo i widoczność na bocznych, ciemnych drogach poprawione w k⁎⁎wę mać.

Można zapuszczać się komarkiem na zadupie bezproblemowo, dopóki panowie mundurowi nie przypieprzą się, że niehomologowane UFO jedzie.


#motocykle

72cb47f5-7f78-4e69-b5d0-a625f5de4f63

@Piwniczak1991 mam podobne w dużej trenerze, sprawują się wyśmienicie. Żaden policjant spotkany na europejskich drogach nie zwrócił mi uwagi na nie homologowane światła

Zaloguj się aby komentować

Yamaha XT500.

Pierwsze, seryjne enduro.

Motocykl pierwszy raz został zaprezentowany w 1975 roku. Wyróżniał się niską masą własną, przystosowaniem do jazdy w trudnym terenie i bardzo elastycznym silnikiem który oddawał moc już od najniższych prędkości obrotowych.

Pojemność: 500 cm3, moc: 33KM, masa 155 kg.

#motocykle

69d63041-845b-4d03-84aa-06d95f83ebd9
76e15fec-126f-4de5-a791-93b8e1c923d3
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zrobienie prawa jazdy kategorii "A" było najlepszą decyzją, którą podjąłem w roku 2024.

Nie muszę męczyć się już z ograniczeniami motoroweru. Szkoda tylko, że koszta całego przedsięwzięcia krążą koło sumy 4000 PLN... (jestem biedakiem, więc dla mnie to niemało).


#motocykle

72085600-84cc-4883-b789-c64759c8b23a

@Piwniczak1991 Też zrobione w tym roku, sam kurs 1899, razem ze wszystkimi innymi opłatami 2500. Tylko zapisywałem się w lutym, jak ceny nie były jeszcze zaktualizowane z zeszłego roku, teraz kilka stówek więcej. Średnia to faktycznie jakieś 3k, przeciętna cena taniego to ~2400, tańsze to już ograniczanie się do Łodzi czy Warszawy. Oczywiście tanio zazwyczaj nie oznacza dobrze, u mnie nawet nie było tłumaczenia zadań egzaminacyjnych czy instruktora obecnego na placu w czasie ich wykonywania, tylko - Panie, tu masz motur, tu są pachołki i jeździj

Zaloguj się aby komentować

@nocnyfilm Gratki, niech się sprawuje i nie daj się zabić! ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Za mną też pewna Yamaha chodzi, ale zdrowy rozsądek i kobita nie pozwalają mi kupić ( ͠° ͟ʖ ͡°)

518197ec-be5e-41c6-b3f5-8321e17128b5

@nocnyfilm Ja naprawiam swojego rozbitka, mam juz nowe plastiki, plyny zmienione, aku zmienione, odpala, wiwc teraz mycie, zakladanie plastikow i moze sie przejade jeszcze we wrzesniu po 4 latach bedzie trzeba sie od nowa uczyc jazdy

0e2dd4c2-daae-441b-958d-344fa2a21793

@nocnyfilm piękna. Doskonały wybór na pierwsze moto, kozacki, ponadczasowy design, dobra pozycja do miasta, niezawodność.

A za parę lat i tak kupisz GSa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No więc byłem pierwszy raz na torze. Pierwszy raz po pięciu latach od zrobienia prawka to może trochę późno, ale lepiej późno niż później. Ekipa z "Mototrasa Jarosław i Przyjaciele" z, owszem, Jarosławia wpadła na pomysł wynajęcia na pół dnia toru w Lublinie i skrzyknięcia znajomych i znajomych znajomych na wspólne szkolenie. 60 miejsc wyprzedało się migiem. Motocykle - pełen przekrój, od Goldwingów przez przecinaki po 125 cm3.


Szkolenie prowadziła lubelska Moto Sekcja. Standardowe szkolenie oferują na trzech poziomach zaawansowania i kosztuje między 440 a 540 zł. U nas w takiej grupie wyszło 395 zł i od razu mieliśmy poziom 2, czyli ćwiczenie przede wszystkim przeciwskrętu i przeciwwagi. Na teren ośrodka szkolenia wjechaliśmy o 10 i zaczęliśmy od wyjedzenia kanapek z cateringu przygotowanego dla porannej grupy. Następnie od 11 czekał nas dwugodzinny standup, podczas którego od instrukora z 40-letnim doświadczeniem w jeździe nasłuchaliśmy się sporo nie tylko o tym, jak motocyklista ma prowadzić motocykl, ale też jak ma prowadzić siebie pod względem moralnym. Było o prawidłowym ułożeniu kończyn, o stroju, o składaniu się do zakrętu, o regulacji kierownicy, dźwigni i klamek, o pracy hamulcami, o pomaganiu sobie nawzajem i nieuciekaniu przed Policją. W tym czasie na torze szalała poranna grupa na wyższym poziomie zaawansowania, przy okazji pokazując nam to, czego na torze robić nie wolno. A mianowicie - na torze obowiązuje zakaz wywracania się. Od tego zakazu ważniejszy jest tylko całkowity zakaz wjeżdżania w bannery reklamowe. Niestety, nie każdy się stosuje.


Po wykładzie obowiązkowa rozgrzewka - 60 osób w spodniach motocyklowych robiących pajacyki w pełnym słońcu (no, niektórym udało się zmieścić w cieniu) przy 30 stopniach to dość niecodzienny widok. I po niej w końcu wjeżdżamy na tor. Na początku przejechaliśmy powoli cały tor, by w ogóle zobaczyć, jak on wygląda. Tor w Lublinie nie jest wielki, wychodzi chyba równy kilometr, ma zakręt za zakrętem i żadnej prostej do pociśnięcia. Więc to tor czysto do ćwiczenia techniki, a nie jazdy na wprost. Następnie rozdzieliliśmy się na cztery grupy według własnej oceny: grupa à la szybka, à la średnia, à la wolna i à la reszta. Ustawiłem się w tej trzeciej, bo wprawdzie jestem świadom, że jeżdżę jak kloc, no ale ustawianie się z Goldwingami i Harleyami w czwartej grupie to jednak trochę przesada.


Jazdy trwały po około 10 minut i można było według uznania przeskakiwać do innych grup. W kilku miejscach na torze stali instruktorzy, którzy prostymi gestami pokazywali, co robimy źle. Więc jedziesz i widzisz, że masz się bardziej wychylać, że nie patrzysz w zakręt, że nie trzymasz dwóch palców na klamkach albo stopy masz na kaczkę. Fajna sprawa, bo feedback jest od razu, a nie dopiero po kilku minutach jeżdżenia jak osioł dowiadujesz się, że wszystko robisz źle. Oprócz tego oczywiście w przerwach można pogadać z głównodowodzącym i dopytać, co robisz nie tak.


Najwięcej problemów miałem z pokonywaniem szykan z użyciem przeciwwagi i tylnego hamulca. Trzeba to zrobić z odpowiednią, niezbyt małą, prędkością, motocykl przerzucać pod sobą raz na jedną, raz na drugą stronę, jednocześnie trzymając stały gaz i przy każdej szykanie przyhamowując tyłem, by mocniej i szybciej złożyć moto. Instruktor pokazał nam to kilka razy na Harleyu Pan America 1250 (piękny sprzęt) pożyczonym od jednego z kursantów i robił to z taką gracją i prędkością, jednocześnie gadając do nas przez zestaw nagłośnieniowy, że wszyscy mieliśmy wielkie oczy. I o ile po kilku okrążeniach nawet zaczęło mi to wychodzić, zwłaszcza łapałem już jakąś synchronizację między szykanami a pulsowaniem tylnym hamulcem, to jak później podnieśli poziom trudności przez zwiększenie szykan, wszystko poszło się paść. No, jest tu sporo do nauki.


Trochę lepiej ze składaniem się w zakręcie. Wprawdzie miałem wrażenie, że już mi brakuje rąk, by pochylić się bardziej, że zaraz spadnę z tego motocykla, a instruktorzy i tak za każdym razem przy każdym okrążeniu pokazywali mi, że się nie składam wystarczająco, ale wieczorem pod koniec jazd już udało mi się zrobić kilka okrążeń bez tego pouczenia. Zakładam, że zaczęło mi iść lepiej, choć mogli też stwierdzić, że ten debil z numerem 22 ich ignoruje, więc szkoda marnować energię na pokazywanie mu czegokolwiek.


W każdym razie, do godziny 19 zrobiłem po torze 50 kilometrów ze średnią prędkością 30 km/h. Wydaje się śmiesznie mało, ale wcale tak nie jest. Przednią oponę zamknąłem do końca (ja na niej w zeszłym roku w Rumunii byłem i na Transalpinie jej nie zamknąłem :|), tylnej też niewiele brakuje. Nie żeby to był jakiś cel czy ważny wyznacznik czegokolwiek, ale widać może, że nabrałem trochę śmiałości w składaniu się na zakrętach. Teraz pozostaje dużo ćwiczyć we własnym zakresie, bo takie kilkugodzinne szkolenie na torze tylko pokaże, co trzeba robić. A utrwalenie wiedzy i wyrobienie pamięci mięśniowej już wymaga wielu godzin ćwiczeń. Słupki mam, więc w weekend ruszę na jakieś drogi techniczne i powygłupiam się.


Ogólnie polecam samo szkolenie na torze, jak i za⁎⁎⁎⁎stą ekipę z lubelskiej Moto Sekcji i ludzi z Mototrasy Jarosław i Przyjaciele. Muszę jeszcze z raz się w tym sezonie wybrać na taką zabawę.


#motocykle

ec120e95-f53c-49e9-af30-1cd397683a65
5b0eb019-bb3c-457b-b5fb-d1246eabf082
2604a2a3-c391-49f1-a272-bedc984da023

"Przednią oponę zamknąłem do końca (ja na niej w zeszłym roku w Rumunii byłem i na Transalpinie jej nie zamknąłem :|)"

moc dlatego ze na torze inna przyczepność i nie ma strachu ze te cienka granice przekroczysz a na drodze zamykając nie zostawiasz marginesu błędu? tak słyszałem


Były tam kible?

@SuperSzturmowiec Nie było żadnego, choć niektórzy na dzisiejszych maxi skuterach niejednego by na takim torze wzięli.


Nie no, jasne, że na torze masz dużo bezpieczniejsze warunki - tor wyszorowany rano, zero piachu, żadnych ślepych zakrętów, krawężników, plam oleju, nikt nie jedzie z drugiej strony, nie spadniesz w przepaść. Chodzi mi o to, że na Transalpinie masz piękne, długie otwarte łuki, gdzie wykładanie się to poezja. Przede mną jechał wtedy dużo bardziej doświadczony kolega na Fazerku i obserwowanie go, z jaką gracją wchodzi w zakręty to była sama przyjemność. I on jadąc zupełnie relaksacyjnie bez ciśnięcia na rekordy zamknął wtedy opony z łatwością.

Rok temu obiecałem sobie że w 2024 pójdę na takie szkolenie, później że jak zdam na A, jak już zdałem na A to że na pewno przed jesienią pójdę.

Mamy koniec sierpnia...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do tego wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/siemandero-jesien-juz-za-progiem-chcialbym-dolozyc-sobie-grzane-lejce-do-kibla-n


Widać bogactwo! ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ


Ukłony dla @szczekoscisk @knoor i @musimury za rady!

Podpięte pod kierunkowskazy i zmieniony bezpiecznik na bardziej tłusty.

#motocykle

7ddd83eb-60da-432c-b0ea-5b1b52deeb4d

@SuperSzturmowiec U mnie da się to regulować - każdy stopień możesz wyregulowac w 10stopniowej skali. A oryginaly są słabe - grzeją słabo i nierowno

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować