Najważniejsze książki 2025 według tygodnika Polityka
#ksiazki


Społeczność
Najważniejsze książki 2025 według tygodnika Polityka
#ksiazki

@JapyczStasiek A Asturiasa i Gospodinowa już wcześniej miałem na liście do czytania
Miło, że wróciłeś do pisania o książkach
@JapyczStasiek Dziwne zestawienie z najsłabszym Twardochem, jakiego czytałem, na czele (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Mam przeczytane poprzednie ksiązki Rudzkiej, Johnsona i Gospodinowa i chyba zostanę przy 2 ostatnich pisarzach + Żądle
Zaloguj się aby komentować
Ciekawy wpis jednego z szefów Artrage o tym jak nieprzewidywalny bywa polski czytelnik xd
___
"MOŻNA TO BYŁO CHYBA PRZEWIDZIEĆ?!?!?" napisał do mnie jeden bardzo zdenerwowany klient, który nie przeczytał przy kupowaniu kolekcjonerskiej edycji "Klubu Dumas" informacji na stronie, że czekamy na książkę z drukarni i wysyłkę rozpoczniemy 15.12, a on czeka już na nią ponad tydzień. Odpowiedziałem mu kulturalnie i zgodnie z prawdą, że zamówień jest bardzo, bardzo dużo i choć wszystko idzie zgodnie z planem (to jest książki trafią do czytelników w tym tygodniu), to nie jesteśmy w stanie wysłać wszystkich na raz - to jest w dniu dostawy, w poniedziałek, zwłaszcza, że ta przyjechała równo o 16:00 (wiem, bo przy tym byłem xD). Tego zasadniczo dotyczył jego komentarz - ogromnej ilości zamówień.
A co to właściwie znaczy? Dla nas, sprzedanie 1 700 egzemplarzy jednego tytułu, właściwie w przedsprzedaży, w dwa tygodnie, w dodatku wyłącznie własnym sklepem bez udziału jakiejkolwiek dystrybucji, to jest właśnie "bardzo bardzo dużo". Ale czy można było to faktycznie przewidzieć? Odpowiedź jest taka jak zwykle: nie wiem.
Gdy ruszaliśmy z preorderami "Tęczona" byliśmy w ciężkim szoku, gdy okazało się że 24h sprzedało się 1000 egzemplarzy. Był to, i nadal jest, dla nas absolutny rekord. Sukces niespodziewany tym bardziej, że choć seria Cymelia w której "Tęcza grawitacji" się ukazała, działa niejako na zasadach kolekcjonerskich, bo tylko pierwodruk robimy w niej w twardej z obwolutą. Ale umówmy się, powieść, choć kultowa, choć od dawien dawna niedostępna, była jednak mimo wszystko wznowieniem, do tego kosztowała niemało jak na standardy polskiego czytelnika, a nader wszystko, jest to dla tzw "przeciętnego czytelnika" aczytalny bydlak na 850 stron. I to też te 850 jest tylko dlatego, że go ściaśniliśmy na tyle, aby nadal dało się odczytywać literki bez lupy, a jednocześnie by książka mieściła się w ręku. Rozumiecie więc sami, że choć mogło nam to dać jakieś pojęcie w sprawie kolejnego mniej czy bardziej specjalnego wydania innej kultowej powieści, to jednak jest to kejs dość odmienny.
"Klub Dumas" jest bowiem również powieścią kultową, dla wielu zapewne formacyjną, do tego filmowaną, ale jest też powieścią która przed naszym wznowieniem miała w Polsce już 8 wydań. Owszem, w większości okrutnie szpetnych, ale jednak nie był to przypadek - jak z Tęczonem - że jedyne wydanie (równie szpetne) sprzed 25 lat chodziło na allego po 800 zł. W dodatku równolegle do edycji kolekcjonerskiej wypuściliśmy w świat wydanie "normalne", które można dostać w "każdym sklepie z książkami", podczas gdy limitowany Dumas jest do kupienia wyłącznie u nas.
Cała ta zabawa to jest naprawdę loteria. Można mieć jakieś dane (szczątkowe), można mieć jakieś pojęcie wynikające z doświadczenia (zawsze poślednie, bo dotyczące bardzo różnych książek), a i tak na końcu najczęściej pojawia się westchnięcie z "miało wyjść inaczej".
Czy gdybym zakładał taki sukces (bo jest to sukces, przynajmniej dla mnie), zamiast "sprzedamy może tysiaka, a reszta będzie sobie kapać przez 2 lata", to zrobilibyśmy więcej tej książki niż 2 tysiące egzemplarzy? Tak i nie. Bo gdybym zrobił jej załóżmy 3 000, czy ludzie w takim tempie by ją kupowali? Czy jej poziom wyjątkowości nie zelżałby zanadto? Nie wiem tego oczywiście. Bo jedyne co wiem i co będę powtarzać do znudzenia, to to, że niewiele da się tu przewidzieć z większą dozą pewności. Ale ja tylko głośno myślę.
Te 200 egzemplarzy co zostało do sprzedaży (musimy wysłać autorowi/tłumaczowi/agentom, kilka zostawić sobie, kilka przeznaczyliśmy na cele promocyjne), chyba zejdzie w tym roku. To już tak tylko informacyjnie ;)
#ksiazki #artrage

@JapyczStasiek
Na podstawie powieści powstał film Romana Polańskiego "Dziewiąte wrota".
To mnie przekonuje
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Zysk i S-ka ogłasza nowe wydanie prosto z Westeros. "Rycerz Siedmiu Królestw" George'a R.R. Martina w księgarniach od 31 stycznia 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
Niemal sto lat przed wydarzeniami opisanymi w Grze o tron honor był potężniejszy niż ogień smoków.
Pojedynki, intrygi i złamane przysięgi – oto codzienność Duncana Wysokiego, młodego giermka, zwanego Dunkiem, który po śmierci swojego pana wyrusza w świat, by zdobyć imię, sławę i zaszczyty. Los stawia na jego drodze chłopca o przydomku Jajo – przyszłego króla Aegona V Targaryena – i razem trafiają w sam środek burzliwych wydarzeń w Westeros.
Dunk, wierny ideałom rycerskiego honoru, wikła się w spór między ser Eustace’em Osgreyem a nieustępliwą lady Webber z Zimnej Fosy, a później dociera na wystawny ślub w Białych Murach, gdzie przywdziewa zbroję tajemniczego Szubienicznego Rycerza. Nie przeczuwa jednak, że za turniejowym blaskiem kryje się spisek, który może zakończyć się rozlewem krwi…
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #zyskiska #fantasy #georgerrmartin #piesnloduiognia #asoiaf

@Whoresbane gdzie zakończenie pieśni lodu i ognia ja się pytam?! On to chyba umyślnie robi, żeby trolowac społeczność czytelniczą.
Zaloguj się aby komentować
1703 + 1 = 1704
Tytuł: Pamiętajcie, że byłem przeciw
Autor: Barbara Seidler
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: książka papierowa
Liczba stron: 274
Ocena: 7/10
Sprawy sądowe z lat ok 60-80 ubiegłego wieku. Dość ciężka lektura.
Moją uwagę przykuły kary wymierzane przez sąd, raz rażąco niskie, raz rażąco wysokie. A jak porównywać je ze sobą to okazuje się że oszustwa pieniężne są wyżej wyceniane niż brutalnie odebrane ludzkie życie.
Warta przeczytania
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
1702 + 1 = 1703
Tytuł: Saga rodu Forsyte'ów (tom 1)
Autor: John Galsworthy
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Świat Książki
Format: audiobook
ISBN: 9788368350203
Liczba stron: 448
Ocena: 2/10 (bardzo słaba)
Saga rodu Forsyte’ów to dość zapomniany już dzisiaj klasyk – nie znajdziecie tej trylogii na listach pokroju „100 książek, które musisz przeczytać”, ja sama dowiedziałam się o istnieniu cyklu z fragmentu którejś powieści Musierowicz, jak Borejkowe dyskutowały o literackich truloffach.
Po przesłuchaniu audiobooka doskonale wiem już, czemu trylogia Galsworthy’ego popadła w zapomnienie. Ba, dziwię się, że kiedykolwiek była przez kogokolwiek ceniona!
Skąd taka opinia? Ano stąd, że książka cierpi na niemal całkowity zanik fabuły. To zbiór obrazków z życia codziennego angielskiej burżuazyjnej rodziny u schyłku XIX wieku, opowiedziany narracją typu totalne pierdololo. Powiedziałabym, że to swego rodzaju literacka telenowela, ale w telenowelach często pojawiają się intrygi z jakąś konkretną akcją, a tu cały czas wieje nudą. Wnoszę, że miała to być pełna ironii satyra na konserwatywne mieszczaństwo, jednak ktoś zapomniał autorowi powiedzieć, że satyra powinna być choć trochę zabawna (bez porównania chociażby z Błękitnym zamkiem).
Jedynym wyraźnie rysującym się wątkiem jest historia małżeństwa Soamesa Forsyte’a i Ireny. Niestety, jest to element, który w oczach współczesnego czytelnika powieść tę może jedynie pogrążyć. Irena to kobieta, do której wszyscy naokoło spermią z powodu jej urody i której wszyscy współczują nieudanego małżeństwa z Soamesem. Ja tę postać odebrałam jako głupią i antypatyczną. Głupią, bo laska wyszła za mąż wyłącznie dla kasy, a potem dawała wszystkim do zrozumienia, jak bardzo cierpi. Antypatyczną, ponieważ ani przez moment nie starała się poprawić relacji z małżonkiem – od początku jest on jedynie zapchajdziurą, betabankomatem, którego można łatwo rzucić, gdy tylko w pobliżu pojawi się chad dynamiczniak. Na nieudolność autora trzeba zwalić fakt, że Soames, który od początku rysowany jest jako szwarccharakter, do pewnego momentu budzi jedynie współczucie, bo chociaż traktuje małżonkę powierzchownie, to jednak bez szemrania spełnia jej zachcianki i stara się, aby żyło się jej jak najwygodniej. Chyba sam Galsworthy zorientował się w środku pisania powieści, że powinno wyjść inaczej (Bubblesmeme.jpg), skoro z dvpy zafundował plot twist wręcz wrzeszczący do czytelnika „Soames to świnia!!!11oneone!!1!”.
Kompletna strata czasu, nawet świetny Marcin Popczyński nie zdołał odczarować tej ramoty.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
1701 + 1 = 1702
Tytuł: Ostatnie królestwo
Autor: Bernard Cornwell
Kategoria: powieść historyczna
Wydawnictwo: Otwarte
Format: e-book
ISBN: 9788375154955
Liczba stron: 488
Ocena: 7/10 (dobra)
Pierwszy tom trzynastotomowego cyklu Wojny wikingów rozgrywającego się za panowania angielskiego króla Alfreda Wielkiego. Główny bohater sagi, małoletni Uhtred, syn eldormana Bebbanburga, podczas najazdu Duńczyków trafia do niewoli. Ze względu na wrodzoną brawurę, chłopak dość szybko staje się ulubieńcem jarla Ragnara, który w następnych latach zastępuje małemu Anglikowi ojca. Pod okiem Ragnara, Uhtred przyswaja sobie zwyczaje najeźdźców i szkoli się na wikińskiego wojownika. Nie spodziewa się, że nabyte umiejętności przyjdzie mu w dorosłym życiu wykorzystać w walce przeciwko Duńczykom…
Jeśli przed sięgnięciem po tę powieść ktoś czytał Trylogię arturiańską tego samego autora, mieć może coś w rodzaju deja vu. Oto bowiem kolejna historia osadzona na Wyspach Brytyjskich w burzliwych czasach zmagań z potężnym najeźdźcą, opowiadana z perspektywy starca, który wychowywał się zarówno w kulturze lokalsów, jak i wrogów, a jako dorosły służył mieczem i włócznią potężnemu władcy pragnącemu zjednoczyć kraj.
Niestety, Ostatnie królestwo nie porwało mnie tak, jak retelling legend arturiańskich. To dobra powieść (Cornwell raczej fuszerki nie odwala), ze świetnie oddanym tłem historycznym, ale nie wciągnęłam się w nią tak mocno, że wręcz nie mogłam się doczekać, kiedy znowu otworzę książkę, a postacie były co najwyżej spoko i nie wzbudzały we mnie tak skrajnych emocji, jak bohaterowie Trylogii arturiańskiej. Dla mnie historia Uhtreda to raczej taka generyczna powieść o wikingach (podejrzewam, że na podobnym poziomie stoją wikińskie powieści polskich autorów), trochę typu „przeczytać i zapomnieć”.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
@owczareknietrzymryjski @Cybulion Wam się sufity na łeb zwaliły?
#hejto

@Whoresbane dobrze, bardzo dobrze, zasłużyłeś sobie! Mam tylko nadzieję, że mnie to nie będzie czekało
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 16.12.2025
Wydawnictwo Vesper przestawia zarys planu wydawniczego na pierwsze półrocze 2026 roku.
STYCZEŃ
---------------------------
John Scalzi - "Brygady duchów" (Wymiary)
Tad Williams - "Miasto złocistego cienia" (Wymiary)
LUTY
---------------------------
Robert McCammon - "Jeździec opatrzności"
Karl Edward Wagner - "Kane. Era upadłych imperiów" (Eony)
Jack Vance - "Ogród Suldrun" (Eony)
Julie Kagawa - "Żelazna królowa"
MARZEC
---------------------------
Orson Scott Card - "Cień olbrzyma" (Wymiary)
Harry Harrison - "Planeta śmierci" (Wymiary)
Greg Bear - "Pieśń krwi" (Wymiary)
Peter Watts - "Masa krytyczna" (Wymiary)
Powieść grozy, na razie owiana tajemnicą
KWIECIEŃ
---------------------------
Barry Longyear - "Akta wroga" (Wymiary)
Nnedi Okorafor - "Binti" (Wymiary)
Jane Hur - "Czerwony Pałac"
MAJ
---------------------------
Adrian Tchaikovsky - "Okruchy Ziemi" (Wymiary)
Orson Scott Card - "Ucieczka Cienia" (Wymiary)
Jonathan Maberry - "Kagen Przeklęty" (Eony)
S.M. Stirling - "Conan. Krew węża" (Eony)
Amie Kaufman & Jay Kristoff - "Obsidio"
CZERWIEC
---------------------------
Mary Robinette Kowal - "Pod gwiazdami" (Wymiary)
Mary Doria Russell - "Wróbel" (Wymiary)
Julie Kagawa - "Lek wieczności"
Nnedi Okorafor - "Śmierć autora"
II POŁOWA ROKU
---------------------------
(wybrane serie)
Adrian Tchaikovsky - "Dzieci Pamięci" (Wymiary)
Kim Stanley Robinson - "Ministerstwo przyszłości" (Wymiary)
Connie Willis - "Doomsday Book" (Wymiary)
Orson Scott Card - "The Last Shadow" (Wymiary)
Robert E. Howard - "Bran Mak Morn" (Eony)
Jack Vance - "Lyonesse. Tom 2" (Eony)
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #vesper #wymiaryvesper #eony #fantastyka

Zaloguj się aby komentować
1700 + 1 = 1701
Tytuł: Bleed for me
Autor: Michael Robotham
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Mullholland Books
Format: e-book
Liczba stron: 448
Ocena: 9/10
4 tom serii z Josephem O'Loughlin. NIestety książka nie została do tej pory przetłumaczona na polski.
To co w tej serii jest świetne, to niepowtarzalność, każdy tom jest o czymś innym, każdy opowiada inną zamkniętą historię przeplataną motywami rodzinnymi Joe i jego zmaganiami z chorobą Parkinsona.
Tym razem mamy do czynienia tylko z jedną zbrodnią, a właściwie 1 śmiercią, nie mają do końca pewności jak została spowodowana. Mamy jedną podejrzaną, ale ona nie jest w stanie wytłumaczyć co się z nią działo przez ostatnich kilka godzin przed śmiercią. Ale zaczynając od początku, Joe zmaga się z chorobą i rozpadem rodziny po wydarzeniach z poprzedniego tomu, gdy na progu domu (jego byłej żony) pojawia się Sienna - zakrwawiona koleżanka jego nastoletniej córki, zaczyna pościg, żeby jej pomóc i spróbować wyjaśnić, co się jej stało. Odnajduje ją zakrawioną w lesie i ostatniem sił, po wyczerpujących poszukiwaniach, zabiera do szpitala. W szpitalu okazuje się, że dziewczynka przeżyła traumę i nie pamięta co się z nią działo do momentu znalezenia się na progu domu.
To będzie bardziej psychologiczny tom, zanim książka się jeszcze zacznie czytamy wpis z dziennika Sienny Hegarthy i to nadaje ton całej książce, tu skupimy się na dziewczynce, ale też i tym jak Joe, odkrywając kolejne karty tej historii, zobaczy w niej pewnego rodzaju odbicie lustrzane siebie i swojej stanu spowodowanego chorobą. A my razem z nim porównamy traumę z Parkinsonem, obrażenia na skórze spowodowane samookaleczaniem, z tymi na fizycznych możliwościach Joego. Oraz jak obie osoby, będąc w swoim stanie osamotnione, dzięki zrozumieniu siebie nawzajem zbudują więź.
To jest inna książka niż pozostałe tomy, tu choroba Joe odgrywa kluczową rolę, to co w poprzednich tomach traktowałem jako niewykorzystany potencjał, zaczyna grać pierwsze skrzypce. Syndrom Atlasa Joe zostaje w końcu wyjaśniony w sposób, z którym możemy się utożsamiać i który buduję wciągający i trochę destrukcyjny obraz jego jako bohatera.
Bardzo doceniam to co autor zrobił z tą serią, po średnim pierwszym tomie nie oczekiwałem zbyt wiele, a trafiłem, na prawdziwą perełkę i rosnący poziom z każdym kolejnym tomem.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik: 197/128
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
1699 + 1 = 1700
Tytuł: Invincible 11
Autor: Robert Kirkman, Cory Walker, Ryan Ottley
Tłumaczka: Agata Cieślak
Kategoria: komiks
Wydawnictwo: Egmont Polska
Format: książka papierowa
ISBN: 9788328149250
Liczba stron: 302
Ocena: 7/10
Jestem zwolennikiem krótszych, zamkniętych historii, najlepiej w obrębie pojedynczej powieści czy jednego sezonu serialu. Pamiętam swoje rozczarowanie, gdy odkryłem, że któryś z kolei sezonów „The Walking Dead” ponownie wykorzystuje dobrze już znany schemat - dalsze oglądanie okazało się dla mnie nudne, ponieważ przeczuwałem, co się wydarzy.
„Invincible” cierpi na coś podobnego. W tomie jedenastym ponownie mamy do czynienia z sytuacją, w której główny bohater znika na nie wiadomo jak długo, a potem wraca i okazuje się, że pozmieniało się wieeele rzeczy.
Tym razem uwięziła go istota, oferująca Niezwyciężonemu szansę ponownego przeżycia swojego życia i podjęcia lepszych wyborów. Przeniosła go w czasie do początków jego bohaterskiego życia i Mark mógł zapobiec wielu tragediom, ponieważ wiedział o tym, co i kiedy się wydarzy.
Jednakże ponownie towarzyszyła mi myśl, że superbohaterowie nie powinni zakładać rodzin, nie powinni mieć nikogo bliskiego, ponieważ często przedkładają swój interes nad dobro ludzkości. Tak też było w tym przypadku - Niezwyciężony nie chciał lepszej wersji rzeczywistości, nie chciał naprawić wszystkich błędów, ponieważ w tej wersji nie byłoby jego córeczki, którą kocha nad życie.
I ja to rozumiem - w życiu trzeba być egoistą i kierować się swoim dobrem. Czy można mieć pretensje do Marka, że wybrał rodzinę? Można, w końcu jest superbohaterem i powinien wykorzystywać swoje umiejętności do czynienia dobra. Tylko czy jako ludzkość mielibyśmy prawo do oczekiwania czegoś takiego od osoby, która także jest człowiekiem (tu akurat przedstawicielem innej rasy, ale jednak wychowanym w połowie przez człowieka), tylko że z mocami? Czy byłby nam coś winien, bo urodził się jaki się urodził?
Niezwyciężony podjął kontrowersyjną decyzję, pokierowaną osobistym interesem. Dlatego nie do końca rozumiem, dlaczego później przeszkadzały mu poczynania Robota, który z kolei kierując się dobrem ludzkości, postanowił przejąć kontrolę nad Ziemią i doprowadził do rozwoju gatunku ludzkiego, pozbył się przestępczości et cetera. Czy nie o to Mark walczył przez całe swoje życie? Co z tego, że ktoś rządzi z ukrycia, skoro ludziom żyje się po prostu lepiej?
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #komiksy #czytajzhejto #fantastyka

Zaloguj się aby komentować
We Francji sprzedaż książek używanych to już 20% rynku (sprzedaż przez portale sprzedażowe, a nie antykwariaty), przez co wydawcy apelują, żeby wydawcy i twórcy otrzymywali z tego tytułu rekompensaty.
Ciekawe czy u nas jest/będzie ten sam problem.
https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/we-francji-rosnie-sprzedaz-ksiazek-uzywanych/
#ksiazki #francja
@owczareknietrzymryjski no w sumie tak, patrząc z drugiej strony i upraszczając, to gdy taka książka jest sprzedawana na olx z ręki do ręki 5 razy, to wydawca zarobił raz, a powinien 5 :p
@JapyczStasiek ciekawe co będzię jak dowiedzą się o istnieniu bibliotek xDDD jakie to straty o borze
@JapyczStasiek dla platform to pewnie relatywnie łatwe do ustawienia - sprzedaż w kategorii książki = opłata %, niemniej nie uważam by było to etyczne czy prawidłowe, to działanie w kierunku zmniejszania czytelnictwa.
Poza tym takie rozwiązanie uderza w grupę czytelników o mniej zasobnym portfelu, którzy nie mogą kupić wydania w księgarni. To jak z Polakami którzy uwielbiają kupować stare, wyjeżdżone samochody
Sprawę można by odwrócić - dla czego autorzy nie piszą książek o tak wysokiej jakości by właściciel nie chciał się z nią rozstawać?
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo W.A.B. wydaje dylogię Octavii E. Butler. "Przypowieść o siewcy" trafiła do sprzedaży 29 stycznia 2025 roku, a "Przypowieść o talentach" ukaże się 28 stycznia 2026 roku. Wydania w twardych oprawach obejmują 448 i 544 strony, w cenach detalicznych 54,99 i 59,99 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.
"Przypowieść o siewcy"
Jest rok 2024. Świat nękany przez zmiany klimatyczne, gospodarcze kryzysy i zacięte polityczne spory zatraca się w chaosie i zmierza ku upadkowi. Rozległe tereny zostały wyludnione, a mieszkańcy zamienionych w fortece miast nieustannie mierzą się z groźnymi chorobami, głodem, przemocą, pożarami…
Lauren Olamina, córka lokalnego pastora, obdarzona darem – a raczej przekleństwem – hiperempatii, nie godzi się na los, jaki ją spotkał. Wyrusza więc w samotną i bardzo ryzykowną podróż w poszukiwaniu bezpieczeństwa i nadziei. Stopniowo dołączają do niej spotkani po drodze ludzie – tak jak ona pragną przetrwać i na zgliszczach starego świata stworzyć miejsce, w którym będą mogli zacząć żyć na nowo.
"Przypowieść o talentach"
Przypowieść o talentach to poruszająca, wizjonerska kontynuacja Przypowieści o siewcy – jednej z najważniejszych dystopii XX wieku. W świecie, w którym upadły instytucje, a religia i przemoc walczą o dusze ludzi, rodzi się prorokini nowej ery. Lauren Olamina, założycielka ruchu Nasiona Ziemi, próbuje odbudować społeczeństwo oparte na idei wzrostu i zmiany, w czasach, gdy Ameryką rządzi fanatyzm religijny i tyrania. Jej historia opowiedziana z perspektywy córki to epicka, bolesna, ale też głęboko humanistyczna opowieść o wierze, nadziei i przetrwaniu. Butler z niezwykłą przenikliwością przewidziała świat kryzysu klimatycznego, nierówności i populizmu – stworzyła powieść, która dziś brzmi jak spełnione proroctwo.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wab #octaviaebutler

Zaloguj się aby komentować
Na Woblinku pojawiła się promocja na ebooki Wiesława Myśliwskiego.
Pisarza chyba nie trzeba przedstawiać, a linki do konkretnych pozycji wrzucam poniżej:
"Nagi sad" - 6zł
"Pałac" - 6zł
"Ucho Igielne" - 7,20 zł
"Ostatnie rozdanie" - 7,60 zł
"W środku jesteśmy baśnią. Mowy i rozmowy" - 11,20 zł
"Dramaty. Złodziej, Klucznik, Drzewo, Requiem dla gospodyni" - 13,99 zł
"Widnokrąg" - 14,24 zł
"Kamień na kamieniu" - 14,24 zł
Najlepsza książka ("Traktat o łuskaniu fasoli") jest niestety niedostępna, ale po za nią polecam "Ostatnie rozdanie", "Widnokrąg", "Ucho igielne" czy "Kamień na kamieniu" na pierwsze spotkanie z autorem.
#ksiazki #promocje #czytajzwujkiem #ebooki

@WujekAlien o! Bardzo, bardzo lubię. Moje literackie odkrycie ostatnich lat. Jak ktoś nie zna, to szczerze polecam. Faktycznie traktat też lubię najbardziej a potem kamień na kamieniu. Uwielbiam to jego meandrowanie z wątkami.
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 15.12.2025
Dominik Broniek prezentuje projekt okładki piątego tomu Odkryć Riyrii. "Zdradziecki plan" Michaela J. Sullivana w sprzedaży od 16 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 384 strony, w cenie detalicznej 49 zł.
Skrząca się od przygód i akcji historia duetu niezwykłych złodziei, Royce'a i Hadriana.
Nacjonaliści przegrali, a władze Nowego Imperium planują uczcić swoje zwycięstwo wyjątkowo krwawą ceremonią. W dniu święta zimonaliów księżniczka Arista zostanie zmuszona do małżeństwa, po czym przydarzy się jej nieszczęśliwy wypadek. Odbędzie się także podwójna egzekucja – kat straci słynną wiedźmę z Melengaru oraz spadkobiercę Novronu.
Nowym władcom wydaje się, że ich triumf jest całkowity. Nie wzięli jednak pod uwagę, że ich plan może się nie spodobać pewnym dwóch złodziejom. Royce i Hadrian po raz kolejny uratują swoją ojczyznę. Miecze i sztylety pójdą w ruch!
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantasy #michaeljsullivan

Zaloguj się aby komentować
1696 + 1 = 1697
Tytuł: Groza
Autor: Michael Robotham
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Skinnbok
Format: audiobook
ISBN: 9789979645726
Liczba stron: 464
Ocena: 8/10
Robotham serwuje nam to, co lubię najbardziej w thrillerach: pojedynek dwóch bohaterów na najwyższym poziomie. Z jednej strony Joe O’Loughlin - kliniczny psycholog, który czyta ludzi lepiej niż policyjne podręczniki. Z drugiej - niewidzialny manipulator, który nie musi dotykać ofiary, by ją złamać. Punkt zapalny? Kobieta na moście, rozmowa przez telefon i skok, który wygląda na samobójstwo… tylko że Joe od razu czuje, że ktoś innym pociągał tu za sznurki. Od tego momentu zaczyna się gra w kotka i myszkę: ślady są kruche, policja niechętna do współpracy, a przeciwnik zawsze o krok przed nimi.
To jedna z tych historii, gdzie napięcie buduje się nie wybuchami i pościgami, co rozmowami, drobnymi gestami i przesunięciem trybików w głowie ofiary. Robotham świetnie opisuje sceny psychologiczne: przesłuchania, konfrontacje, zderzenia hipotez. Pojedynek naprawdę iskrzy - czuć, że jest to starcie ogromnych doświadczeń i bezwzględnych intelektów.
Ogromny plus za wątek osobisty. Joe nie jest tu niezniszczalnym rambo - zmaga się z chorobą parkinsona, pęknięciami w małżeństwie, odpowiedzialnością ojca i partnera. To nie są wrzutki dla budowania miałkiego tła, tylko realne wstawki, które wpływają na decyzje i błędy bohatera. A bohater jest tu napisany świetnie. Dzięki temu finał emocjonalnie waży więcej, a Groza z tytułu ma wymiar nie tylko kryminalny, ale przede wszystkim ludzki.
Minusy? W środkowej części pojawia się kilka powtórek motywów (mistrz-manipulator bywa aż nadto wszechmocny), a jedną ze zmyłek da się przewidzieć wcześniej. Choroba Joe jest w dość wczesnym stadium, ale wiem, że będzie miała znaczący wpływ na wydarzenia z 4 tomu (który właśnie czytam) i ten motyw zostanie bardziej rozwinięty. Nie psuje to jednak całości: to świetnie skrojony thriller psychologiczny, z wyrazistym starciem po obu stronach barykady i rzadko tak dobrze poprowadzonym życiem prywatnym głównego bohatera.
Dziękuję @serotonin_enjoyer za przypomnienie o tej serii, okazało się, że 1 tom czytałem już w ubiegłym roku, więc miałem do przeczytania tylko 2 i 3.
Niestety kolejne tomy serii (już 9 tomowej) nie zostały przetłumaczona na język polski, więc kolejne wpisy będą już z angielskiego wydania.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

@WujekAlien a to się zmartwilam że nie poznam nastepnych tomów :( a przynajmniej nie szybko. Świetna seria.
@serotonin_enjoyer Niestety Robotham je pisze zdecydowanie szybciej niż w polsce tłumaczą, ale jeśli polubiłaś autora to ma jeszcze kilka innych przetłumaczonych książek: "Nocny Prom", "Raj nie istnieje" i "Dobra dziewczyna, zła dziewczyna" (1 tom serii z Cyrus Haven)
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na okres styczeń - kwiecień 2026 roku.
STYCZEŃ
---------------------------
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (seria grozy)
LUTY
---------------------------
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
MARZEC
---------------------------
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka" (wydanie w obu wersjach)
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Walter Moers - "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia"
KWIECIEŃ
---------------------------
Pierce Brown - "Light Bringer"
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
MARZEC - KWIECIEŃ
---------------------------
(Potencjalne uzupełnienia, możliwe że wyjdą wszystkie)
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ray Bradbury - "October Country. Halloween Tree" (Artefakty)
Sunyi Dean - "Zjadacze książek"
Dodruki:
GRUDZIEŃ
---------------------------
Deborah Harkness - "Księga czarownic"
Deborah Harkness - "Cień nocy"
Brandon Sanderson - "Droga królów"
Brandon Sanderson - "Wiatr i prawda. Tom 2"
STYCZEŃ - KWIECIEŃ
---------------------------
Michael J. Sullivan - "Epoka mitu"
Michael J. Sullivan - "Epoka wojny"
Michael J. Sullivan - "Królewska krew"
Dan Simmons - "Hyperion" (Artefakty)
Brandon Sanderson - "Z mgły zrodzony"
William Gibson - "Trylogia ciągu" (Artefakty)
Jay Kristoff - "Bożogrobie"
Jay Kristoff - "Bezświt"
Joe Abercrombie - "Ostrze"
Joe Abercrombie - "Mądrość tłumu"
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

@Whoresbane dałbyś niusa o "Przypowieści o talentach", bo to taki biały kruk, że w ogóle tego nie idzie kupić, a jest zapowiedź nowego wydania
Zaloguj się aby komentować
1694 + 1 = 1695
Tytuł: Ratownik. Nie jestem Bogiem
Autor: Justyna Dżbik-Kluge, Jarosław Sowizdraniuk
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Marginesy
Format: książka papierowa
Liczba stron: 256
Ocena: 7/10
Przez większość książki miałam mieszane uczucia, nie wszystko co przeczytałam spotkało się z moją aprobatą, niektóre rzeczy raziły, choć zaraz obok leciały historie chwytające za serce.
Książka ma formę wywiadu z byłym ratownikiem medycznym, obecnie nauczycielem akademickim na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. Jest dość świeża bo wydana w 2022 roku.
Fakt że facet jeździł po Wrocławiu, a szczególnie w rejonie w którym mieszkali moi rodzice, w tym czasie niestety niejednokrotnie korzystającymi z pomocy ratowników, sprawił, że wydarzenia opisane w książce, są mi niepokojąco bliskie.
Autor nie przebiera w słowach, mówi co myśli, niejednokrotnie kontrowersyjnie, chciałoby się powiedzieć, że nie przystająco na jego zawód, ale dzięki temu ten obszerny wywiad jest w cholerę autentyczny, a prawda jak zawsze okazuje się nie być wygodna.
Polecam
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
1693 + 1 = 1694
Tytuł: Na wschód od Edenu
Autor: John Steinbeck
Kategoria: literatura piękna
Liczba stron: 0
Ocena: 10/10
11/10
Wszystko sprowadza się do słowa MOŻESZ!
Nie musisz być zły, nie musisz być dobry – możesz wybrać. Steinbeck bierze rodzinę, grzech, miłość, zazdrość, wolną wolę i robi z tego powieść kompletną, przemielając mit o Kainie i Ablu.
Jeśli ktoś szuka prawdziwych postaci z krwi i kości w powieściach to tutaj dostanie całą paletę - Cathy największy złol wyzuty z sumienia, barwny Samuel, mądry Lee.
Parafrazując - Nie wiem, czy jestem dobry, ale przynajmniej próbuję zrozumieć, dlaczego czasem nie jestem.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Zaloguj się aby komentować
1692 + 1 = 1693
Tytuł: Król szczurów
Autor: James Clavell
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Vis-a-Vis Etiuda
ISBN: 9788379984671
Liczba stron: 432
Ocena: 10/10
Trzeci tom Sagi Azjatyckiej. Duży przeskok w czasie był ryzykowny ale powieść czyta się tak samo dobrze jak poprzednie.
Pełnokrwista literatura obozowa.
#bookmeter


@ciszej to jest jakaś saga? Tą to czytałem, a dwie poprzednie, to nie wiedziałem że istnieją. Pamiętasz tytuły poprzednich części?
Zaloguj się aby komentować
1691 + 1 = 1692
Tytuł: Tai-pan
Autor: James Clavell
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Aleksandria
Format: audiobook
Liczba stron: 712
Ocena: 10/10
Drugi tom Sagi Azjatyckiej Clavella. Przypadł mi do gustu nawet bardziej niż Shogun, może to wątki merkantylne zdecydowały, a może po porostu Tai-Pan już tak działa. Wspaniała powieść.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter


Zaloguj się aby komentować