
Społeczność

Społeczność
@DamBa https://m.youtube.com/watch?v=7uWzI64bDNE polecam
Zaloguj się aby komentować
Jak na to mówicie?
#gownowpis #regionalizmy #swietlanmaps #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Ok, też za wpisy muszę dozbierać.
Edit: klauzula sumienia i @zuchtomek zmusza mnie do dodania tagu #hejtowyzwanie
#memy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszkipolityczne #bekazkonfederacji #polityka #pasjonaciubogiegozartu

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Może się okazać że jak skończą wypalać żelazem to się nic nie ostanie z całej formacji...
#polityka

@wonsz masakra!!! Skandal!! 50k ukradli!!!
Co by było jak by np. 7 mln przejebali na wybory które się nie odbyły xd
@A_I i to jest w sumie komentarz na który czekałem - zwróć uwagę że inni odniesli się merytorycznie do ważnej informacji, że pensjonat udzielał pomocy powodzianom, ty natomiast rzucasz argument "bo za PiSu kradli wincyj". Serio - jeżeli pierwszy argument na korzyść KO, jaki przychodzi ludziom do głowy, to jest że za PiSu było gorzej, to jest bardzo źle. A widzę takich wątków mnóstwo...
Zaloguj się aby komentować
Kumpela opowiedziała mi historię, jaki "fajny" wyjazd miała ostatnio, spróbuję ją przytoczyć, bo mnie zaciekawiła xD:
Kumpela pojechała sobie w góry na długi weekend, jak rozumiem z opowieści wyjazd zorganizowali na spontanie ich znajomi, którzy wyhaczyli idealny domek - kilka sypialni, salon, kuchnia, ogółem rewelacja. Oprócz pary głównych organizatorów pojechały 3 inne, w tym jedna para z dwójką dzieciaków, jak rozumiem kilku/kilkunastoletnich. Organizatorzy znali wszystkich, reszta znała się nawzajem luźno lub wcale. Zjechali się na miejsce w różnych porach, wiadomo, wesolutko, wódeczka. Jako, że spontan, to zero sprecyzowanych planów oprócz dwóch panów - oni, w tym główny organizator, od razu rzucili że z samego rana cisną w góry i tyle ich widzieli.
Reszta leniwie wstała później i zastanawia się co ze sobą zrobić. Niby góry, ale na szlakach tłok, no to spacerniak, muzea i knajpy przy Krupówkach - na to pisały się cztery osoby: para z dzieciakami, organizatorka i moja kumpela. Ostatnia parka stwierdziła że na góry się nie naszykowali, a w Zakopanem wszędzie byli, to oni cisną na jakieś termy na cały dzień.
Na to się dzieciaki rozwrzeszczały że też by chciały na baseny, na co matka radośnie oznajmiła "to pojedziecie z ciocią i wujkiem".
Na co "ciocia" rzuciła coś w stylu: sorry, ale ni c⁎⁎ja xD
Martwa cisza nastała, zaczęła się dyskusja w stylu "no ale co to za problem" na co tamci odparli że nie zamierzają się cały dzień oglądać za nie swoimi dziećmi, zresztą nie po to swoje zostawili u dziadków xD
Matka zaczęła tłumaczyć że dzieci przecież grzeczne i bezproblemowe, co tamci ucięli że nie chcą w ogóle dyskutować i żeby im dnia nie organizowała, po czym szybko się zwinęli na ww. termy.
Atmosfera zrobiła się jak po dżumie, matka wściekła, jej facet też nie bardzo choć on akurat najmniej się odzywał xD Organizatorka próbowała jakoś temat łagodzić i szukać knajpy do wyjścia, ale nic to nie dało. Po chwili tamci zniknęli po czym rzucili że to pie*dolą i wyjeżdżają xD Na odchodne rzucili do organizatorki i mojej bogu ducha winnej kumpeli "DZIĘKI ZA WSPARCIE KU*WA!" i pojechali z dzieciakami xD Po 5 minutach szoku poszły się napić do knajpy i się zrelaksowały, za to wieczorem musiały to opowiadać 10 razy całej reszcie, bo nie wierzyli, zwłaszcza panowie górale którzy poszli w góry, że coś takiego się odje*ało.
Sam mam kuzynkę, której kiedyś ulubionym zajęciem było podrzucanie dzieci po rodzinie na weekendy albo jakieś losowe eventy, sam mógłbym o tym trochę napisać. Ale chyba nigdy praktycznie obcym osobom xD
#heheszki #niewiemjaktootagowac #gownowpis #rodzicielstwo
Masakra.
Bylem na takim wyjezdzie, niestety kilkukrotnie.
Kazdy z tych wyjazdow byl w kilka rodzin z dzieciakami. Czasem organizujemy, czasem dolaczamy do grupy organizowanej. Przez 20+ lat zdarzylo sie czterokrotnie, ze byla z nami rodzina (za kazdym razem inna) ktora chciala w trakcie wyjazdu podrzucic dzieci reszcie, "bo oni przyjechali odpoczac, a to przeciez nic nie szkodzi" a oni sobie tylko skocza do spa, do term czy whatever a my sie zajmiemy ich purchalakami. Byla tez sytuacja, gdzie po przyjezdzie na miejsce wypoczynku, rodzice zaczeli traktowac swoje dzieci jak powietrze.
Taka narracja i traktowanie dzieci wypierdala mnie z kapci totalnie.
Zaloguj się aby komentować
#f1 #formula1 #gry #grywebowe
Widzieliście już "Symulator Polskiego Kierowcy"?
Prosty menedżer, w którym zarządza się karierą wyścigową, zaczynając od gokartów.
Post autora: https://x.com/Rybskie/status/2089406821492506659
Ja niestety wychodowałem ogóra, ale wczoraj było WDC w F1

Trochę w wolnej chwili w to poklikałem i ta gra na pewno obrazuje kilka ciekawych rzeczy, a mianowicie ile trzeba zrobić podejść, żeby kierowca się gdzieś przebił. Ilu jest takich kandydatów którzy postawili wszystko na szali i nic nie osiągnęli, ewentualnie KIA Picanto Cup xD Albo wydaje się, że wyniki są ok, zainteresowanie jest, ale brak budżetu wpycha nas do KIA Picanto xD
Zaloguj się aby komentować
A jeszcze zapraszam na przechadzkę przy Storsjön
#podroze #podrozujzhejto #szlakiemolafa
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
118 818 055 - 200 = 118 817 855
Górskie Yeti byłoby zachwycone zapachem. Więcej nie kupię.
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
#hejtopiwogorzow
Czas już oficjalnie ogłosić: we wrześniu widzimy się w #gorzow
Zapraszam wszystkich chętnych na gorzowskie #hejtopiwo w sobotę 12 września. Będzie to również oficjalne spotkanie Kawiarenki #zafirewallem , ale fraki są nieobowiązkowe, a wszyscy chętni mile widziani!
Dla tych, którzy pojawią się w piątek przewiduję dwie atrakcje - o 20:30 będzie można wziąć udział w slamie, czyli takiej bitwie na wiersze z okazji Hop Festiwalu, a trochę wcześniej w antykwariacie po sąsiedzku prowadzić będę warsztaty poetyckie z haiku, na które oczywiście bardzo, bardzo serdecznie zapraszamy razem z organizatorką
W sobotę atrakcje zależne będą od pogody, szczegóły podam bliżej terminu. Na pewno wyskoczymy na jakieś #hejtopiwo , #hejtowoda lub #hejtosoczek , co kto lubi
To z kim się widzimy?

@KatieWee Moje ulubione miasto Wielkopolski zaraz po Poznaniu!
@KatieWee Trzeba było się szczepić ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1172 + 1 = 1173
Tytuł: Odyseja
Autor: Homer
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: MG
Format: papierowa
ISBN: 9788382413403
Liczba stron: 504
Ocena: 8/10
Trochę głupio znać „Odyseję” wyłącznie z ostatniej ekranizacji Nolana i bryków ze szkoły podstawowej, przez co wypadałoby przeczytać tę klasykę. Nie będę streszczać historii, no bo kurczę, każdy w szkole słyszał o Odyseuszu, wojnie trojańskiej, Polifemie, syrenach itd.
Czy historia robi wrażenie? Robi pomimo tego, że z grubsza znałem fabułę. Jak byliście w kinie na „Odysei” to polecam podczas lektury porównywać, co się zmieniło lub zostało usunięte z oryginału. Od razu rozwiązuje się problem z przewidywalnością fabuły.
Czytana przeze mnie „Odyseja” była w przekładzie Lucjana Siemieńskiego z 1873 roku. Przy lekturze musiałem przywyknąć do trzynastozgłoskowych wersów, ale szybko się wgryzłem, bo tłumacz zachował tempo i formę. Z drugiej strony widzę, że przekład ten ustępuje wiernością oryginałowi od późniejszych tłumaczeń, przez co większą przyjemność z lektury będzie miał wielbiciel literatury niż historyk szukający dosłowności i wierności w stosunku do oryginału. Nie przeszkadza mi to w jakimś dużym stopniu, miałem świadomość co czytam, choć troszkę mam wrażenie, że dałem się naciąć wydawnictwu, który na szybko wydało przekłady „Odysei” i „Iliady” w domenie publicznej, chcąc zarobić na popularności eposu.
Ciekaw jestem jak wypadło tłumaczenie Anny Maciejewskiej, które ukazało się w ubiegłym miesiącu. W nowej wersji Maciejewska postawiła sobie za cel jak najbliższe zachowanie możliwie bliskiej relacji między oryginałem a przekładem oraz przełożenie Homera na współczesną polszczyznę.
Polecam, ale nie popełniajcie mojego błędu i kupując własny egzemplarz wybierzcie chociażby wersję Maciejewskiej, gdzie do tłumaczenia dodano całkiem sporo dodatków, ułatwiających lekturę. Jak pisałem, nie znam jej wersji, ale opinie o jej przekładzie są dobre, albo zachęcające. Wydanie 50 zł na XIX-wieczny przekład z domeny publicznej i bezczelne pisanie na stronach tytułów, że prawa autorskie są zastrzeżone jest moim zdaniem nieuczciwą taktyką. Głupol byłem, że kupowałem w ciemno. Mimo to zachęcam do przeczytania tej luźniejszej i nieco archaicznej „Odysei” od Siemieńskiego, która broni się formą. Tylko przeczytajcie w wersji online, jest dostępna od ręki.
Prywatny licznik: 35/50
#bookmeter #czytajzhejto #bapitankombaczyta #odyseja

Zaloguj się aby komentować