Jak chcecie poznać kwintesencja debila, to jest to rusek ktory widząc ze bombardują WB kupuje akcje ich konkurencji.
Zobaczcie cały miesiąc wzrosty
#rosja


Społeczność
Jak chcecie poznać kwintesencja debila, to jest to rusek ktory widząc ze bombardują WB kupuje akcje ich konkurencji.
Zobaczcie cały miesiąc wzrosty
#rosja

Zaloguj się aby komentować
#swiniobicie @cweliat
Weekend spędzony na piwkowaniu i grillu zdecydowanie nie pomaga. Zwłaszcza jak pogoda podupadła i zamiast kajaków było siedzenie w domku...
waga: 121,1 kg (+0,8 / +0,1 od ostatniego/początku)
bebech: 118 cm

Zaloguj się aby komentować
Powiem Wam, że awaria wycieraczek na autostradzie, podczas ulewy, to niezbyt przyjemne doświadczenie xD Szczęście w nieszczęściu ruch był znikomy a do zjazdu miałem kilkaset metrów więc jakoś udało się zatrzymać w bezpiecznym miejscu i to zdrutować. Ale i tak majty pełne. Ogólnie nie polecam xD
#motoryzacja #samochody #mechanikasamochodowa
@lipa13 Jak miałem pierwszy w życiu samochód (punto I), to padły mi wycieraczki w ulewie. Różnica była taka, że byłem w środku miasta i żeby zjechać, nie tłukąc w inne samochody, jechałem jak Ace Ventura. Morda i pół ciała wystawione przez okno. Wystąpił efekt tampona, bo woda przesączała się ze mnie i moich ciuchów do wnętrza samochodu. Polecam - odświeżające doświadczenie
Zaloguj się aby komentować
Teściu leży sobie w szpitalu i czeka na zabieg, na który czeka się miesiącami albo lepiej. W pokoju ma kolegę, dużo młodszego, który czeka na to samo. Znamienne dla kolegi jest to, że jest dużo młodszy niż wygląda, na pierwszy rzut oka zapewne spowodowany, wzorem pewnego prezydenta, porzuceniem rekreacyjnego przyjmowania pewnych substancji i przejściem na profesjonalizm. Różowa po pierwszej wizycie stwierdziła, że gość jakiś skacowany albo coś bierze. Ale nie oceniajmy pochopnie.
Parę dni temu była u niego różowa z kimś z rodziny. Pielęgniarki robią przegląd, jedna się kręci przy tym facecie, wychodzi, wraca i oznajmia, że trzeba mu pobrać krew do badań. Pobrała i wychodzi, teściu się pyta czy jego też będą kłuli, ale nie. Obaj zdziwieni, teść żartuje że przecież oni wszystko równo razem robią, jak "Przyjaciele" u Kaczmarskiego, a tu nagle jednego kłują a drugiego nie. Na co ten drugi rzucił, jakże trafnie jak się później okazało:
- Hehe, wie Pan, może ja byłem niegrzeczny. Pośmiali się i wrócili do rozmowy.
Za niedługo, jak moja różowa się zbierała przychodzi lekarz z pielęgniarką i wali prosto z mostu do gościa:
Proszę Pana, czy Pan pił alkohol?
Nie no, gdzie, co Pan doktur?
To dlaczego ma Pan prawie 1,5 promila we krwi?
Wszyscy oczy w słup, gość nie wie co ma powiedzieć, wykręcał się że on nie wie co się stało, ale on naprawdę nic. Lekarz urwał tą farsę krótko, że niezależnie od przyczyn (no k***a zagadka nie do rozwiązania :D) to on w tej sytuacji nie może mieć podanego znieczulenia ani leków, co za tym idzie zabieg nie dojdzie do skutku.
Gość w szoku, że on nie wie jak, ale może coś się da zrobić, jakieś lżejsze znieczulenie, albo coś, on w ogóle poczeka i co złego to nie on. Lekarz uciął temat że nie ma takiej możliwości, jeżeli jest pod wpływem alkoholu to przygotowanie do zabiegu jest niemożliwe, w tym dotychczas pobrane leki, tak samo znieczulenie a o czekaniu nie ma mowy bo w kolejce są inni pacjenci. Gość jeszcze próbował się wykłócać, że on tyle czekał ale lekarz skwitował krótko że o zabiegu nie ma mowy i on idzie robić wypis xD
Teść opowiedział mi tę inbę jak byłem u niego później, żal mu było chłopaka ale jednocześnie podkreślił że niezły z niego głupek, miejsce tak zmarnować choć pochwalił go za kamuflowanie się z chlaniem
A z teściem wszystko dobrze
#zdrowie #heheszki #gownowpis #alkoholizm
Mój ojciec to "lekki alkoholik" (wali praktycznie co tydzień, ale znowu po pewnej tragedii w rodzinie (niezwiązanej z nałogami) potrafił nie pić przez pół roku) i nałogowy palacz
Połamał się kiedyś solidnie. Operacja, miesiąc w szpitalu, 5 miesięcy w domu przykuty do łóżka.
Palić w domu nie pali (tyle dobrego), więc nie palił. Pić nie pije, zresztą leki.
Po pół roku jak wstał to wziął i wyszedł na szluga. Jak zszedł z leków to wrócił do picia.
Wkurw we mnie srogi, ale ja na siłę nikogo nie ratuję, nie upominam, nie niańczę. To są przecież świadome wybory.
Z ostatnich dni historia z serii "pacjenci mają w nosie własne zdrowie":
Kolegi znajomy w pracy - wyszło, że cukrzyca motzno, stopa cukrzycowa już wjechała itp. Przy cukrzycy, wiadomo, trzeba uważać, co, ile i kiedy się je i pije.
Kolega poszedł na urlop. Gdy wrócił - znajomy znajdował się już sześć stóp pod ziemią, bo dalej walił energole i śpiączka cukrzycowa go dopadła, a był sam w domu.
Nie bądźcie jak on.
Zaloguj się aby komentować
Jako że mam urlop i więcej wolnego czasu - a polak, kiedy ma wolne musi zapindalać, cały poprzedni tydzień został przehulany motoryzacyjnie, do porzygu.
- niedziela -> malowanie ostatniego rozgrzebanego harlejka na fioletowo-granatowy
- poniedziałek -> składanie fioletowego harlejka, ogarnianie przeglądów, rejestrowanie innego gruza, pierwsza jazda testowa po swapie hamulcy (swap zrobiłem w kwietniu xd) - żyję, działa aż za dobrze
- wtorek -> fioletowy harlejek poskładany, w ramach szykowania się na wizytę na torze w Radomiu skrócenie łańcucha w Triumphie do tego stopnia, że skróciłem za bardzo, nowy łańcuch do wywalenia
- środa -> czas zacząć dłubaninę w układzie hamulcowym i swapowanie zacisków w innym harlejku, przy okazji wyszło, że trzeba dokupić przewody hamulcowe bo standardowe nie będą już pasować
- czwartek -> upalanie merolka na torze uć i pitbajka na modlinie, przy okazji dzięki uprzejmości jednego z uczestników miałem okazję zrobić parę szybkich kółek jego Toyotą GT86
- piątek -> mierzenie na wariata przewodów hamulcowych, ogarnianie adapterów do zacisków hamulcowych, obfotografowywanie shaaba do ogłoszenia, bo muszę się czegoś w końcu pozbyć a nie tylko hoardować. Dzięki gościnności @PanNiepoprawny i jego garażu z podnośnikiem montaż chłodnicy oleju w merolku (czekała na to od września 2025), mam nadzieję, że rozwiąże to problem przegrzewania silnika przy upalaniu. Przy okazji 71429 próba wygrania Corvette C6 w manualu na aukcji, nieudana
- sobota -> ciąg dalszy pierdzielenia się z układem hamulcowym, operacja się udała, przeszczep przyjęty
- niedziela -> w ramach odpoczynku myjnia i przy okazji wyszło, że popychacze w harlejku hałasują, jak nic trzeba będzie je wymienić zanim rozwalą silnik a skoro wymieniać, to może już przeboleć parę stówek i od razu jakiś fajniejszy wałek rozrządu wrzucić?
Niech już się skończy ten urlop, bo nie wyrabiam
#motocykle #motoryzacja





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
https://youtu.be/zjWAAfGKe9Q?is=nqSZ4R5qtRmmSlqM
Strach pomyśleć, że ci ludzie mają prawa wyborcze. #uk #heheszki #angielski
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
a tu jeszcze takie foto znalazłem
#sniezka #zacmienie #fotografia

Zaloguj się aby komentować
Dawno nie widziałem stadka purchawek.
Kiedyś było ich od groma, rosły wszędzie.
Ciekawe, czy smaczne, gdyby nie fakt, że musiałbym do nich maszerować pół godziny to bym sobie na obiad grzyby przygotować
#lesnapracbaza #las #pracbaza #grzyby

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@MalyDiabel Gołębie mają inne zdanie, albo nie ma na nie drapieżników.
https://www.youtube.com/watch?v=zZN4n3xzNEM
Zaloguj się aby komentować
Co Wy wiecie o pizzy..
Polska pizza z polskiego domu jest najlepsza - nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym.
Na włoską to se mogę iść do knajpki, a nie udawać, że w piekarniku da się zrobić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#chwalesie #pizza #pizzadomowa #wojnyjedzeniowe #heheszki #jedzenie

Zaloguj się aby komentować