Zdjęcie w tle

Społeczność

DIY - Zrób To Sam

334

Społeczność dla majsterkowiczów i osób wykonujących tzw. "blue collar jobs" - budowlańcy, stolarze, spawacze, elektrycy, mechanicy itd.

Dzień dobry.

Chętni przeczytać kolejne perypetie z życia #konstruktorelektrykamator?

Nie? Trudno, będziesz żałować.

Tak? No to zapraszam.


Znajoma jednostka #OSP zleciła mi przywrócenie funkcji użyteczności ręcznej pompki do hydraulicznego rozpieraka oraz nożyc. Nie przeszkolony lub zestresowany strażak tak mocno i namiętnie kręcił pokrętłem upuszczania ciśnienia że dokonał małych zniszczeń. Począwszy od uszkodzonej śrubki blokady która miała uniemożliwić odkręcenie, przez pocięty oring, po uszkodzony gwint śruby i w samej pompce. Oring to najmniejszy problem, kupiłem za grosze, śrubki też kosztowały mnie 35gr za 2szt. Z gwintami już robi się trochę trudniej, ale też sobie poradziłem.

Gwint całe szczęście w normalnym wymiarze, czyli 10x1,5mm. Co to oznacza? Średnica śruby 10mm i 1,5mm skoku gwintu, robiąc 1 pełny obrót śruba w(y)kręci się o 1,5mm. Trudność polegała na tym że to początek gwintu został uszkodzony, więc chamskie użycie nażynki mogłoby wywołać jeszcze więcej szkód. Pierwszy pomysł to przecięcie jakiejś starej nażynki, założenie jej na gwint i nacięcie gwintu od sprawnej strony. Ale to wymagało by idealnego cięcia, dopasowania dwóch połówek tak żeby wyszło te 10mm średnicy. Stwierdziłem że pójdę inną drogą. Pilnikami iglakami podreperowałem gwint na tyle żeby nażynka złapała odpowiedni tor i po przekręceniu przez nażynkę gwint wygląda prawie jak nowy. Tylko lekka kosmetyka pilnikami oraz papierem 500, i jeden element mam z głowy. Gwint w pompce to trochę trudniejsza sprawa. Po pierwsze aluminium. Po drugie nie mogę wprowadzić opiłków do układu. A nie chciało mi się rozbierać całej pompki to zaślepiłem oba kanały, jeden przy pomocy śrubki M3 ze stożkowym łebkiem a drugi kawałkiem szmatki. Poprawa gwintu 3 gwintownikami i śruba wkręca się jak nowa. Opiłki zostały na zewnątrz, powinno działać.

Albo i nie. Ktoś kto rozbierał jakąkolwiek ręczną pompkę prawdopodobnie zauważył że brakuje tu jednego kluczowego elementu. W takich konstrukcjach jako zawory stosuje się stalowe kulki. Tu jak widać, kulki nie widać. Strażacy na pytanie czy wszystkie części mi dają stanowczo stwierdzili że tak. Czyli sami nie wiedzą że zgubili kulkę.

Mam na stanie kulki 8mm, ale są za duże. Zamówiłem z allegro zestaw kulek do łożysk, rozmiar 1/4 lub 5/32" powinien pasować. Kulka dociskana śrubą do otworu tworzy całkiem sczelne połączenie.

Jak będzie działało to się pobawię trochę. Będzie film.

Ta pompka pracuje do 70MPa, ten producent ma też wersję do 200MPa, tak, dwa tysiące atmosfer, to jest 2 tony nacisku na cm². Czyli podobnie jak by średniorosły mężczyzna stał na kwadraciku 2x2mm.


Dość o pracy, czas na rozrywkę.

Akurat tak się złożyło że byłem w pobliżu dwóch największych tworów w swojej grupie w Polsce. Czyli Wisła i elektrownia Kozienice. Jest to ogromny projekt inżynieryjny, aż ciężko sobie wyobrazić jak wielki bo nie ma punktów odniesienia. Chociaż są, widzicie ten blok na środku kadru trzeciego zdjęcia? Czwarte jest jego powiększeniem. Jest to ośmio piętrowy blok, prawdopodobnie biura lub inna obsługa techniczna. Teraz już jest jakiś punkt odniesienia dla reszty.

It's so fucking BIG.

Np chłodnia kominowa ma 200 lub 198m wysokości.

db0c4bd1-305d-4d81-9acd-11b9374ce7de
f6bad4cb-96f0-4635-ae7b-90162015abef
d03e20b2-5467-44be-aad5-70bacca346fa
9780dd91-2812-4a55-91bf-370cc52e0e07
6b367ff6-e8d5-4c55-8d39-d0ba90c6b859

Zaloguj się aby komentować

Powitać


Mam dość nietypowe pytania w sumie do spawaczów. Ale może zacznę od tego, co chcę zrobić.


  1. Potrzebuję pozbyć się (wilgotnego) powietrza z komory, by nie miała prawa skroplić się woda na elementach w tej komorze, które będą miały ok -15C. Czy taki argon używany do spawania by się do tego nadawał? Żadnego nadciśnienia/podciśnienia. Z racji że jest cięższy niż powietrze, to mógłbym go wlać i zamknąć komorę. A może lepiej dwutlenek węgla? Jedno i drugie można łatwo dostać.

  2. Czy uszczelnienie z takiego gumowego oring da radę przynajmniej na parę miesięcy zatrzymać gaz w środku?

  3. Argon jest gazem szlachetnym, więc nie powinien wchodzić w reakcję z elektroniką (no chyba że się mylę). A takie co2?


#diy #spawanie #pracaspawaczamnieprzeistacza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj nawiedza was duch zaklęty w pomiocie szatana czyli włoska #motoryzacja

Pacjent to Aprilia sr50, ditech czyli ten wzmocniony, przy pomocy bezpośredniego wtrysku paliwa. A że Włosi mają dziwne pomysły to tu zastosowali wtrysk bezpośredni który wcale mnie jest bezpośredni. Fakt faktem że paliwo trafia do cylindra z pominięciem komory korbowej ale za to wtryskiwacz paliwowy wtryskuje paliwo do małej przestrzeni we wtryskiwaczu powietrza i dopiero ten wtryskiwacz wpuszcza mieszaninę paliwowo powietrzną do cylindra, w momencie gdy tłok już zamknie kanały dolotowe i wydechowe, dzięki temu zwiększa się sprawność i moc takiego dwusuwa.

Do poprawnej pracy tego systemu potrzebne jest sprężone powietrze, które generuje kompresor zainstalowany w karterze silnika. Napędzany jest bezpośrednio z wału korbowego, na jednej z przeciwwag zatoczono mimośrodową bieżnię która popycha tłoczek kompresora.

No i ten kompresor to zmora tych silników, na równi z wtryskiwaczami, sterownikami i całą elektroniką. Ogólnie cały skuter to zmora. Niedogodność działania tego egzemplarza to brak niskich obrotów, po odpaleniu jak nie zgasł to trzeba było trzymać go ponad 4kRPM bo inaczej gasł.

Wszelakie fora i filmy mówią że w teście 10s powinno nabić ok 110psi, czyli 7,5 bara. Test polega na podłączeniu manometru do wężyka z kompresora tak by go uszczelnić i kręcić rozrusznikiem przez 10s. U mnie nabiło szalone 3 bary.


Oryginalna rolka napędowa jest osadzona na wałku 5mm na łożysku igiełkowym, a luz boczny jest kompensowany dwoma podkładkami. Niestety nie jest to rozwiązanie idealne, jest tanie ale szybko ulega usterce. Tak duży luz powoduje uszkodzenie samej rolki, nie osiową pracę oraz przyspieszoną degradację powierzchni tłoczka z jednej strony.

Nowa rolka jest zrobiona z łożyska 6901 oraz specjalnej tulejki która niemal bez luzu pasuje się w nacięcie w tłoczku. To powinno skompensować luz do wartości jeszcze niższych niż na filmie. Bo film pokazuje luz walka w starej rolce z łożyskiem igiełkowym i luz w nowej tulejce. A sama tulejka będzie usztywniona razem z wałkiem więc łożysko względem tłoczka nie będzie miało prawie luzu, w jeśli to tak mały że ciężki do zmierzenia. A to powinno zapobiec przycieraniu się i blokowaniu tłoczka między wtryskami.


Znalazłem schemat i przekrój tego gówna.

Jedyna zaleta tego systemu to to że skuter pali 2l/100km.


https://youtube.com/shorts/mJdyPSrIV\_A?si=I7tEAGKMJ6tkbVWA


#konstruktorelektrykamator #motocykle

381f09c6-8aed-464b-a128-97e3a45f494b
58563f47-a674-417f-83ca-41a2e7d48023
a5bc274c-52b6-47e3-be7f-b1d4b9af91c7
c8ca282f-489b-4888-b4fc-16816bcf9225

Zaloguj się aby komentować

No i zasypane.

Pierdziele, nie biorę więcej takich robót bez koparki. Nie po to człowiek ma mózg i wymyśla te wszystkie sprzęty żeby pracować mięśniami.

#konstruktorelektrykamator

9876afee-57d9-40c7-8fc9-1646d8b653d4
423292c2-46a1-4919-9fab-35a0acc4cc08
181d385b-e4b6-4c75-9d9b-5f97528d1db9

Zaloguj się aby komentować

Kopać, kopać, torf do ogrzania jajeczek.

A nie, czekaj. To nie torf tylko piach z gliną, i nie do ogrzania jajeczek tylko żeby ułożyć przewód do zasilania pompy nawodnienia.


#konstruktorelektrykamator

bcd55bdc-961f-47c4-8a4b-7d1a186e12cc

Zaloguj się aby komentować

Siema mordeczki, dawno nic nie wrzucałem na #konstruktorelektrykamator, mimo nawału pracy #elektryka nie było nic wartego uwiecznienia w postaci tekstu i zdjęć.

Aż do wczoraj, wyjeżdżam sobie rano z domu to pracy celem synchronizacji dwóch wyłączników na rzecz systemu ppoż.

Ale dostałem telefon że jestem potrzebny w garbarni. Gdyż z niezbyt dokładnie określonych powodów spaliła się rozdzielnica. Spaliła, za dużo powiedziane, spalił się kawałek izolacji przewodu ale okopciło całą rozdzielnicę. Informuje rozmówcę, że owszem, przyjadę, ale dopiero jak skończę robotę zaplanowaną dzień wcześniej.

Zostały przekazane mi informacje że zależy im na czasie bo w maszynach jest sporo skór, akurat są w trakcie namaczania ale jutro (czyli dzisiaj) rano muszą zostać przekazane na dalszy etap.

W myślach sobie odpowiadam:

Nie chcieliście podpisać umowy na dyspozycyjność, byście mieli priorytet, dzwonicie, ja pojawiam się w mniej niż 1h, a tak to teraz poczekacie na swoją kolej.

Po połączeniu wcześniej wspomnianych wyłączników, załatwieniu kilku prywatnych spraw trafiłem do garbarni.

Na miejscu ustaliliśmy co jest do wymiany (wszystko), jakie modernizacje i usprawnienia robimy. Spisałem listę i jadę po towar do hurtowni. Ale żeby nie było tak łatwo to droga jest zablokowana bo był wypadek. O godzinie 6 rano a ja jechałem o 12. 10 osób w busie, kilka trafiło do szpitala, a dwie miały kolejny wypadek w drodze do szpitala, osobówka uderzyła w kartkę.

Wracając z hurtowni wybrałem inną drogę, jak na złość tam były roboty drogowe i też był problem z przejazdem.

Po 7 godzinach uczciwej pracy nowa rozdzielnica prezentuje się tak. Muszę jeszcze wyciąć maskownice na główny wyłącznik, bo wczoraj mi się nie chciało, było późno. A jeszcze na fajrant musieliśmy posprawdzać kierunki wirowania faz na poszczególnych odbiornikach. Akurat ten na RBK musiałem zamienić.

Z ciekawostek jest nowy rozłącznik RBK typ 00 firmy ABB, nowy, zafoliowany, leżał w magazynie. A styki i tak pokryły się nalotem.

Przewód LgY25 w kłębku, po ucięciu ok 3m też był czarny w środku. Papier ścierny w tym miejscu to normalne narzędzie, każdy kabelek i styk trzeba szlifować.


A dzisiaj jadę modernizować system nawodnienia.

b6d98714-9153-4e43-9bed-fb87292261e9
d3addc1a-2b52-4db3-ab00-814d51f0f57a
ca9b431c-5ae1-4b13-9c06-5b5fc38c5a50

Zaloguj się aby komentować

Znalazłem przy robieniu porządków w szafie jedną z głupszych rzeczy jaką w życiu zrobiłem xD


Kilka lat temu na urodziny mojej byłej przyszykowałem poza innymi atrakcjami creme de la creme na wieczór

Wisienkę na torcie.


Uszyłem spodnie striptizerskie xD

Takie wiecie co się ściąga całe jednym szarpnięciem jak na filmach


Kupiłem najtańsze spodnie na bazarze (30-40pln)

Zaopatrzyłem się w rzepy na metr w pasmanterii.

Maszynę do szycia pożyczyłem od swojej babci.


Ogółem zajęło mi to 3 dni pracy.

Rozprucie oryginalnych szwów 5 min, potem nauka szycia + zrobienie tego jako tako równo i zrobienie tego na tyle solidnie żeby spodnie nie były jednorazowe.

Szacuję, że około sto razy odpruwałem i przyszywałem ponownie te rzepy.


Dwa największe problemy jakie miałem to lichy rzep bo się rozpinał w trakcie chodzenia i jednorazowy szew bo w trakcie każdego testu coś się urywało.


Oba problemy rozwiązałem jak poszedłem w tych spodniach do pasmanterii zareklamować rzep xD

Pokazałem Paniom sklepowym co konstruuję z rzeczy które nabyłem dwa dni wcześniej i jak tylko przestały się śmiać to zaproponowały mi inny rzep i inną technikę szycia żeby mi się nic nie targało


Ogółem trudność oceniam na 8/10 jak się nic nie wie o szyciu. Serio zrobienie tego prosto i solidnie jest dość trudne i wymagało dziesiątek prób a i tak musiałem się kogoś poradzić.

Ale za to w trakcie "normalnego" używania absolutnie nikt się nie zorientuje że z tymi portkami jest coś nie tak jeżeli się przyłożę do sklejania xD


#diy #modameska #spodnie #striptiz

394c5030-0a08-4c20-8fd4-ce08292bf876
01440bb4-c304-4fd4-a55d-5c7ec1e44dcd
entropy_ userbar

Zaloguj się aby komentować

W sumie do DIY powinno pasować.


Dobry dzień.

Zainspirowany jakiś czas temu modyfikacjami widzianymi w internetach, postanowiłem spróbować przerobić kamerę niechłodzoną do astrofotografii (w razie porażki spisać na straty )


Podejście numer 1.

Zabieram ciepło z obudowy i oddaję na radiator.

Działało, ale za dobrze nie było. Zastosowanie peltiera po zewnętrznej części obudowy skutkowało chłodzeniem wszystkiego i roszeniem obudowy i szybki.


Podejście numer 2.

Zabieram ciepło z matrycy i oddaję na obudowę z radiatorem.

Sfrezowanie zimnego palca w obudowie, wstawienie w jego miejsce peltiera i stworzenie nowego zimnego palca stykającego się z matrycą (niestety nadal za pośrednictwem termopada). Ten etap sprawił najmniej problemów, tokarka wiele w tym przypadku ułatwia Niestety duży radiator jest w drodze, więc próby robię na malutkim.

Nie jest źle, bo z 32C (tyle mam w tej chwili w pokoju) matryca zjechała na 22C przy 6V i 1,4A, a obudowa nagrzała się do 40 stopni.

Ciekawe o ile zjadę z temperaturą względem otoczenia już po założeniu właściwego radiatora, i podkręceniu V i A.

Możliwe że sam termopad będzie stawiał opory, ale to wyjdzie z czasem.


Jeżeli efekty będą dobre, to psuję następną kamerę.


/tag/astrofotografiaZ racji że temat kosmiczny, to #astrofotografia

73fa1a4f-0ccb-4311-9f2f-d931b32f7df1
f7b879d5-6012-4f73-a423-0d6e1ed98b8f
fe8de3bb-b631-4ecc-99d2-fe97d6562dc8
9a6b59ad-28b9-47e0-be13-c747854ed2a3

@TymczasowyNick66 mega ambitny pomysł Nie dość że projekt satysfakcjonujący, to jeszcze może zaoszczędzisz grube PLNy na chłodzeniu

A jak Ci się uda ustawiać określoną temperaturę, to już w ogóle bajka i sam podeślę Ci kamerkę do przerobienia XD

@Oczk a Ty byś ogólnie chciał zmodować mini? Pytam, bo z mini szanse są raczej marne. Eksperyment ogólnie idzie w dobrym kierunku. Muszę jakoś zaizolować palec, bo szroni jak szalony

ab5423f5-ef6c-4d66-98f3-9f9cad1d958b
ab36d2af-7e92-4357-9863-244c2f0f75da

Wiedziałem że będzie lepiej, ale nie że aż tak. Otoczenie 32C, matryca -7,7C (a raczej jej okolice) przy zastosowaniu 2 peltierów.

Ale jaja. Zewnętrzny moduł za bardzo schładza obudowę, przez co skrapla się woda na szybce Trzeba będzie ją podgrzać, lub zmniejszyć moc zewnętrznego peltiera

132f639c-c28c-41fb-b6ed-8db0c9544dc0

Zaloguj się aby komentować

Podziwiam polskich mechaników, dla nich nie ma rzeczy niemożliwych.

Np taka sytuacja, wąż układu chłodzenia silnika, mały obieg czyli nagrzewnica. W momencie podpinania parownika od LPG trzeba go przeciąć i wstawić trójnik lub wpiąć parownik szeregowo z nagrzewnicą.

Tu była opcja pierwsza. Co tu jest niemożliwego? A no że oryginalnie wąż jest fi20 a trójnik fi16. Dla normalnego człowieka niemożliwe jest spasowanie tego, ale monterzy LPG to nie są normalni ludzie. I oni potrafią tak skręcić opaskę że będzie to szczelne.

Ja to jestem totalny #konstruktorelektrykamator, bo jak nie mogłem dostać trójnika 20x16x20mm żeby wymienić sparciałe węże to zrobiłem sobie je z kawałków rurek.

8cm rurki fi20, 4cm rurki fi16, przy użyciu prasy hydraulicznej i nasadki E14 rozwalcowałem końce żeby wąż nie spadł.

Chwila #spawanie TIG i dwa trójniki gotowe. Przewiercania otworu zostawiłem na koniec, ułatwia to spawanie.

Układ zalałem płynem G12 rozrobionym z koncentratu. W sprawdzaniu stężenie przydatny jest refraktometr kupiony u Chińczyków za parę $.


Kiedyś wspominałem że będę chciał zrobić kij golfowy z żelaznymi opiłkami w środku.

Zrobiłem taki, i od razu mówię, wyszedł za ciężki. Trudno nim uderzać. Masa to jedna z wad, druga to błąd konstrukcyjny, planowo chciałem kąt natarcia 6°, ale w wyniku pomyłki wyszło niemal 0, przez co piłki latają strasznie nisko. Będę musiał to przerobić, opiłki już prawie wszystkie wysypałem. A opcja z pompowaniem argonem może być dobra, czoło główki zrobiłem z blachy o grubości 6mm. Po kilku ładnych uderzeniach już widać lekkie odkształcenia. Albo materiał tak plastyczny albo siły tak duże. Orginalne kije się tak nie wyginają.


A z kwestii #elektryka to składam taką szafę, ma zasilać plac budowy, a na nim między innymi żuraw dźwigowy.

Pomiar energii elektrycznej w układzie pół pośrednim, czyli napięcie mierzone bezpośrednio z szyn ale prąd za pomocą przekładników prądowych. To takie transformatorki z przekładnią prądową. Przekładnik np 200/5A da 5A na wyjściu gdy przez tor główny będzie płynęło 200A. Jest to charakterystyka w miarę liniowa. Uzwojenie wtórne musi pracować pod obciążeniem, jak nie ma np licznika to uzwojenie trzeba zewrzeć. Listwa pomiarowa ułatwia to, bo ma wbudowane zwory. Oczywiście ten czerwony przycisk będzie na zewnątrz. Główny wyłącznik widoczny w dolnej części po prawej ma wyzwalacz, taka cewka gdy ją zasilimy to spowoduje wyłączenie prądu.

dbbdb1ed-1175-4dcc-be58-0d6c156ac7e7
8958d6da-3cdb-4814-add1-93564d89c235
95ae6f76-7992-46b0-acc3-51faaff58174
e8b854fa-168d-4684-838f-e795b9905d51
d66e7cea-7490-4880-b8aa-69629bf01c15

@myoniwy jak na gaziarzy to jeszcze pół biedy, mają dużo gorsze rzeczy na sumieniu. I najlepsze że, swojego czasu, każdy k⁎⁎wa jeden robił drut z dekadę temu, jak się w to bawiłem, nie było chyba tygodnia żebym nie poprawiał w jakis sposób instalacji po druciarzach. Jak to się mówi, to nie było zainstalowane tylko wrzucone pod maskę xD

Jak zwykle dobra robota!

Zaloguj się aby komentować

Jak tam rozpoczyna się kolejny długi weekend? 


Bo #konstruktorelektrykamator jak zwykle pracująco. Znajomy podrzucił mi kosiarkę samojezdną, taki traktorek, z wieloma usterkami. Jak to mawiają w warsztacie u Kiviego:

Wielowadzie.

Cóż mu dolegało?

- uszkodzony system skrętu, oryginalnie była linka i kilka rolek, potem ktoś przerobił na łańcuchu ale nie działało to zbytnio.

- tłumik dziurawy, pierdzący.

- odpadająca pokrywa silnika

- brak paska napędu kosiska, a jest stosunkowo niestandardowy, bo w wykonaniu podwójnym. Czyli dwa paski scalone obok siebie. Coś jak pasek PK do napędu osprzętu w samochodzie ale z tylko dwoma rowkami.

- no i najciekawsze przy skręcaniu w jedną stronę silnik się zamulał i potrafił nawet zgasnąć. A wystarczyło jechać na wprost lub skręcić w drugą stronę i pracował normalnie.


Linkę skrętu dorobiłem nową, potem zobaczyłem że gotowa kosztuje 65zl plus przesyłka. Ale to i tak mogła by nie pasować bo brakowało oryginalnego kółka montowanego na kolumnie kierowniczej na którym nawija i rozwija się linka. Dotoczyłem drugie, z własnego projektu. Akurat tego elementu nie sfotografowałem. Ale system skrętu działa fajnie, nie wymaga zbyt dużo siły, jest szybki i responsywny. Potrzeba ok 3 obrotów od skrajnego lewego do skrajnego prawego położenia.


Wcześniejszy tłumik był przykręcony na tylko jedną śrubkę. Bo tylko do jednej mieli dostęp. Widać że był spawany tigiem, ale co z tego jak ktoś nie miał wyobraźni przestrzennej i uniemożliwił sobie przykręcenie drugiej śrubki bo rurka ją zasłaniała. Ja zrobiłem to trochę inaczej, w miejscu gdzie przechodzą śrubki wspawałem kawałki rurki 3/8", dzięki temu na spokojnie przykreciłem obie śrubki. Widziałem takie rozwiązania fabrycznie np w Renault, Mitsubishi, Oplu.

Aaa, i jako że jest to silnik Bringsa to oczywiście śrubki mają rozmiar calowy, te mają 5/16" 18G, o dziwo dostałem takie od ręki w pobliskim sklepie.

No i przy okazji dorobiłem uszczelkę, bo z wcześniejszej został tylko półksiężyc.

Kawałek blaszki aluminiowej, otwory na szybkości wiertarką kolumnową, przetłoczenie zrobiłem za pomocą dwóch kluczy nasadkowych, 27 i 24, jedno uderzenie młotka i proszę bardzo, powinno lepiej się uszczelnić.


Pokrywie brakowało tylko dwóch śrub, nic ciekawego. Paska do kosiska jeszcze nie mierzyłem więc nie wiem czy dostanę taki.


A co do ostatniego problemu. Wszystko pokazuje filmik. Jest to linka od ssania.

W momencie skręcania w jedną stronę cała linka się napina pociągając za dźwignię, w ten sposób zwiększa ilość paliwa jednocześnie zmniejsza ilość powietrza i silnik się dusi. Wystarczy wyprostować jazdę i wraca do normy. Rozwiązaniem problemu jest po prostu przymocowanie pancerza linki do silnika.


https://youtu.be/6quHWVfmfjE?si=CkoRgM_PpiulmsQ7

a4c57b4a-0835-4d64-9f1d-da59088e0cd5
04be044f-64a9-44b2-92a0-2c3998096918
db0573df-9297-4709-a68f-9820bd3fa3e6

Piję kawę i choć średnio mnie interesuje grzebanie w mechanice to kurczę za Kiviego piorun.

Lubię oglądać takie warsztaty (spoko materiały wrzuca też Balkan czy łysy z Caroserii zaczął swój kanał) dla relaksu, ni chu chu nie kumam ale oglądam miłego dnia

Zaloguj się aby komentować

Kabelki, to jest przyszłość.


Dzisiaj mieliśmy planowane wyłączenie linii SN, żeby podpiąć nowego odbiorcę.

Szybka robota, planowo mieliśmy 3h a uwinęliśmy się poniżej 1h. Trzeba było po prostu połączyć linie która jest na górze z rozłącznikiem na słupie.

Mostki robiliśmy przewodem który ma nazwę PAS, czyli pół izolowana linka, dlaczego pół? Bo w przypadku rozumienia (drzewo lub zerwana linia) nie powinno dojść do przebicia, ale już gdy zetkną się dwa kabelki to izolacja jest za słaba i dochodzi do zwarcia.

Za słupem widać wiszące kabelki, są to uziemiacze, założyła je ekipa z PGE, żebyśmy my mogli bezpiecznie działać.

Cała procedura przyłączenia odbiorcy trwała 3 lata. Takie wymysły miało PGE, a to źle, a to inaczej, a tu nie taki papierek.


Zdjęcia już po robocie nie mam, bo kto by chciał zostawać po godzinach w sobotę.

#konstruktorelektrykamator

2ff8c30d-e3f6-4668-bfef-68bafccbdac6

Zaloguj się aby komentować

przewaga dzieki technice xD

gdyby nie europa wschodnia i bałkany to by tu za wiele w fabrykach się nie działo, trzeba czesto poprawiac ich pomysly

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator po raz drugi z tematem #elektryka


Z powodu wiatru wywaliło u mnie na linii jedną fazę. Gdzieś linie się styknęły i wywaliło BMa.

A że hydrofor mam 3f to nie mam bieżącej wody.

Ale nie po to człowiek przyswaja tyle wiedzy żeby siedzieć bez wody.


Odpiąłem jeden kabelek od silnika, zamiast niego podpiąłem jedną okładzinę kondensatora a drugą do sąsiedniej fazy.

Zamiast trzech faz co 120° mam teraz 120, 180, 90°. Dla silnika awaryjnie wystarczy.


Gdy podpina się silnik 3f 400C pod 1f 230V dobiera się kondensator 70μF/kW, mój hydrofor ma 1,5kW ale też kondesator jest wpięty między 400V więc 40μF które podpiąłem na dzisiaj wystarczy.

1de91b52-e71a-4906-af2a-22520e98d70f

@myoniwy 

dobiera się kondensator 70μF/kW


Dzięki


Chociaż z drugiej strony jak mi w kotle pompa obiegowa zdechła to pomiar wykazał 1% pojemności znamionowej, a wymieniłem na taki 400% pojemności znamionowej z bardzo oczywistego powodu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mała errata.

Fazy są teraz 120, 150 i 90°. Suma ma być 360. 120 to normalne przesunięcie faz, 90 to przesunięcie na kondensatorze, a 150 to wypadkowa z działania matematycznego.

Zaloguj się aby komentować

Dobry dzień, wita was #konstruktorelektrykamator

Chcecie przeczytać coś ciekawego z rodziny #elektryka?

No to siadajcie i czytajcie.

Jest sobie instalacja nawodnienia, zbudowana przez kogoś nieudolnego.

Słaby projekt, cienkie rurki, skrzynka z elektrozaworami ciężka w serwisie bo jest ich 8 w jednej skrzynce gdzie 5 to już dużo.

Na trawniku żółte ślady, czyli miejsca gdzie woda nie dolatuje.

Pompa o mocy 1,5kW nie dawała rady zasilić jej w pełni. Jako rozwiązanie tego problemu wybrano dołożenie drugiej identycznej pompy oraz sterownika IBO IVR-02M

Jest to sterownik który ma wbudowane zabezpieczenie przed suchobiegiem, kontrolę ciśnienia poprzez zmianę częstotliwości zasilania jednej z pomp. Druga pompa jest załączana bezpośrednio do sieci przez przekaźnik.

Jak to działa? Ustawiamy ciśnienie np 4 bary i startujemy od 0, odpalają się obie pompy, w miarę zbliżania się do zadanego ciśnienia jedna z pomp zmniejsza obroty. Gdy zejdzie już do minimalnych to druga pompa jest wyłączana i działa tylko ta z regulowanymi obrotami. Gdy ciśnienie wzrośnie ponad próg wyłączenia to pompa się wyłączy. Regulacja częstotliwości jest od 25 do 50Hz.

W czasie kilku lat pracy tego układu były 3 sterowniki i dwie pompy. Dwa sterowniki faktycznie uszkodzone. Jeden przez wykroploną wode, drugi przez przepalenie się uzwojenia pierwotnego transformatora w przetwornicy. Trzeci działa, nie widać uszkodzeń.

Dlaczego uszkodziły się pompy?

Są to proste konstrukcje z kondensatorową fazą pomocniczą. Prąd płynący w tej fazie jest przesunięty o kąt między 0 a 90° względem prądu płynącego w głównym uzwojeniu, wynika to z tego że idealny kondensator przesuwa fazę sygnału AC o 90°. Jest taki prosty sposób żeby to zapamiętać.

CIUL, i nie jest to obrażanie kogokolwiek.

C to kondensator, I to prąd, U to napięcie, L to cewka. Odkodowanie polega na czytaniu po literkach, od przodu brzmi:

W kondensatorze prąd płynie przed napięciem.

Od tyłu:

W cewce napięcie płynie przed prądem.

Nie jest to idealny opis, ale ułatwia zapamiętanie. [Rys.1]

Teraz musimy poznać kolejny wzór, wzór na reaktancję, czyli odpowiednik rezystancji ale w elementach indukcyjnych i pojemnościowych. Oznacza się ją symbolem X, czasami XC lub XL. Wzór na reaktancję kondensatora to XC=1/(2πfC), jak widać im większa częstotliwość tym niższa reaktancja tego samego kondensatora. Czyli może płynąć przez niego większy prąd AC.

Jak widać na filmie na wyjściu z falownika nie mamy ładnego sinusa 25-50Hz, tylko niezłą sieczkę, serię impulsów o różnym czasie trwania. Częstotliwość nośna takiego sygnału to kilka(naście) kHz.

Teraz porównajcie sobie XC dla f=50Hz czyli takiej jak został zaprojektowany oraz dla np 5kHz. Wiadomo że XL uzwojenia nie pozwala na płynięcie prądu o pełnych wartościach bo XL ma wzór XL=2πfL, czyli reaktancja rośnie liniowo z częstotliwością (nie zagłębiamy się w pojemność własną i rezonanse).

Do czego nas to prowadzi? W momencie gdy pompa jest zasilana z falownika to prąd płynący przez część z kondensatorem [Rys.2] jest znacznie ponad to co przewiduje producent. To prowadzi do przegrzania się uzwojenia, straty w rdzeniu też są większe, jest też kolejna kwestia. Straty w dielektryku, czyli substancji oddzielającej dwie okładziny kondensatora, te straty też są zależne od częstotliwości. Im wyższa częstotliwość tym wyższe straty (bo zmiana ładunku na okładzinach jest częściej), im wyższe straty tym więcej ciepła, im więcej ciepła tym większe straty i koło się zamyka na takim poziomie na ile ciepła ucieka do otoczenia. Takie przegrzewanie kondensatora może prowadzić do dwóch opcji, okładziny ulegną uszkodzeniu, lub ich wyprowadzenia i pojemność znacząco spadnie. Lub druga opcja, chyba gorsza, czyli przegrzany dielektryk zmniejszy swoją grubość a to prowadzi do zwiększenia pojemności i większego prądu, a w skrajnych przypadkach może dojść do zwarcia wewnętrznego kondensatora, sytuacja znana z elektroniki i kondensatorów ceramicznych.

Jak to rozwiązać? Stosując dławiki przystosowane do pracy z falownikami [Rys.3]. Na wyjściu z takiego dławika jest niemal idealna sinusoida (sytuacja z filmu), wtedy taki silnik nie piszczy, kondensator nie dostaje po d⁎⁎ie. Jest znacząco niższa emisja zakłóceń elektromagnetycznych (sygnał prostokątny składa się z setek harmonicznych sygnału sinusoidalnego, a to powoduje zakłócenia w całym paśmie radiowym).

Zobaczymy co właściciel instalacji sobie zażyczy.

Dławiki do takiego silnika to ok 500zł, chociaż tutaj by się przydał w wersji hermetycznej a o to raczej ciężko.

Jest co cena znacznie niższa niż nowy sterownik czy nowa pompa.

https://youtu.be/6i4-SMVgpcU?si=eG9687-gGIHdGIDv

a265eea3-0cee-41e5-8bf2-98b7440e858a
ac6c5052-5e49-47e3-8711-c9e0e1fdf8bb
ba8e7cd4-1d32-40f2-9df3-f4b5f44467e4

Pytanie praktyczne. Czy w przypadku silnika jednofazowego zasilanego z falownika nie powinno się po prostu zdemontować kondensatora rozruchowego? Przecież falownik przeznaczony do pracy z takimi silnikami powinien mieć wbudowany układ sterujący uzwojeniem pomocniczym tak żeby zapewnić odpowiednią rotację pola magnetycznego. A przynajmniej te falowniki z którymi ja miałem styczność tak działały.

Zaloguj się aby komentować

@adrian-antek o c⁎⁎j Chodzi z tymi botami na dole strony o anglojęzycznych imionach i nazwiskach w ktorych kazdy z nich używa tej samej formulkki xD widząc to uznal bym wasza strone za scam


Tostujecie na produkcji? XD

@adrian-antek fajne, tak sobie ostatnio myslalam, ze te meksykanskie dzieci to maja super, bo jak sa wkurzone to moga ponapierdalac taka piniate i jeszcze cukierki dostana. A u nas? Kopa w d⁎⁎e dostaniesz jak bedziesz stroil fochy

Zaloguj się aby komentować

Witajcie moi widzowie.

Dzisiaj kolejny wpis jak wykorzystać wiedzę szkolną z #fizyka do ułatwienia sobie życia.

#konstruktorelektrykamator


Potrzebowałem sprawdzić jaką wytrzymałość ma linka stalowa z zaprasowaną aluminiową tulejką na końcu, jakiej siły potrzeba żeby się zerwała.

Niby mam prasę hydrauliczną 10t ale nie mam żadnego systemu pomiarowego do niej, więc mógłbym zerwać linkę ale bez informacji przy jakiej sile.


Wykorzystałem słynne słowa:

Daj mi punkt podparcia a ruszę Ziemię


Czyli po prostu [nie]skomplikowany system dźwigni prostych. Pierwsze zdjęcie jak to wygląda, drugie z naniesionymi siłami.

Siły F1, F2 i F3 nie są dokładnie znane, F2 akurat będzie identyczna jak F4 ale z przeciwnym zwrotem.

Siłę F6 znam, bo pokazuje mi ją waga, odcinek P jest 9x dłuższy od odcinka M (mogłem przesunąć punkt przyłożenia siły o 4mm, wtedy by był stosunek dźwigni 1:10 zamiast 1:9), czyli siła F6 to ⅑ siły F5, a siła F4 to 10*F6, z czego wynika że F5 to 9*F6


W ten oto prosty sposób zmierzyłem siły rzędu 5kN wagą która ma zakres do 500N(55kg jeszcze wyświetla, a opis mówi o 50kg)


Sprawdziłem później tą drugą tulejkę już bez wagi, i w moim subiektywnym odczuciu wydawało mi się że musiałem naciskać na pompkę siłownika 2x mocniej niż przy 50kg na wadze, żeby linka się wyślizgnęła.

Teraz trzeba lepszą prasę do tulejek, bo te były zaprasowywane zwykłą praską do kabli elektrycznych.


https://youtu.be/cCszjonguvo?si=jDS9RFpJg8oKgtmz

7a0e6e10-fcb4-47ba-afb1-31556090a4f4
6b4945ae-45aa-4e42-9c33-5c6fd620c0b2

@myoniwy dorzuć manometr do siłownika, reszty akurat Tobie nie muszę tłumaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A co do prasy do tulejek to widzę tam na zdjęciu jedną za⁎⁎⁎⁎stą

@myoniwy właśnie dlatego nie powinno się nadużywać słynnego dla każdego rodaka starego porzekadła "Polak potrafi". Zdecydowanie z czystym sercem bym w Twoim przypadku tak to podsumował, przede wszystkim za oryginalny pomyślunek pozdr!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Raz sierpem, raz młotem. Czerwoną hołotę.


Dawno nic konstruktywnego nie było na #konstruktorelektrykamator.

No to dzisiaj będzie wpis łączący #metalurgia oraz #motoryzacja #motocykle


Znajomy mówi że ma kilka wałów do zrobienia. Nie, nie nazywa się Mo[...]cki albo Sa[...]in. Mowa o wałach korbowych od WSK 125, trzeba je wycentrować bo były rozbierane do wymiany rolek i/lub korbowodu.

Mówi też że ma centrownicę, czyli stolik w którym można zamocować wał w kłach i swobodnie nim kręcić.

No to w czym problem? A no on twierdzi że nie wie jak to zrobić i trzeba mieć do tego wiedzę i miedziany młotek.

Ja akurat obejrzałem większość filmów pana Marka Olachowskiego który zajmuje się naprawą wałów, więc można powiedzieć że przeszedłem internetowy kurs centrowania wałów.

Ale jeszcze młotek, można kupić, tylko kosztuje 3 stówy. No jeszcze mnie nie pogrzało by kupić 1kg miedzi za 3 stówy.

Nie po to jestem elektrykiem żeby nie mieć miedzi w domu. Wygrzebałem ścinki przewodów, odważyłem 2kg.

W kawałku betonu komórkowego za pomocą wkrętarki i śrubokręta wygrzebałem formę na obuch młotka.

Pomocny był też palnik Perun na propan i tlen, dzięki niemu bez większego problemu roztopiłem miedź, a potrzeba do tego jeśli dobrze pamiętam to coś ok 1100°C.

Jest tu Tomeczek który robił odlewnie żeliwa. Ale coś ucichło.

Taka gorąca świeżo zastygniętą miedziucha wygląda jak granule i plama na słońcu. #astronomia

Forma posłużyła jednocześnie jako tygiel.

Nie jest to idealny sposób na odlew z miedzi

Zapewne wewnątrz odlewu zostało uwięzione sporo powietrza, a to może prowadzić do choroby wodorowej miedzi. Czyli gdy wodór zostanie się do tlenu wewnątrz odlewu zareaguje z nim, tworząc wodę zwiększając ciśnienie i prowadząc do pęknięć. W każdym innym przypadku można by się tym przejmować. Ale nie tu. Przecież to tylko młotek.

Jak wystygło, to szybkie czyszczenie szczotką drucianą, poprawa otworu na trzonek za pomocą szlifierki prostej i pilnika obrotowego. Wyszło całkiem ciekawie, nie szlifowałem bocznych ścianek główki, dla bardziej surowego wyglądu.

A po co w ogóle ten miedziany młotek? Bo wał korbowy jest składany przez wprasowanie czopów w przeciwwagi. A to najczęściej powoduje że czopy główne nie są w jednej osi. Żeby to poprawić trzeba jakoś delikatnie obrócić względem siebie obie przeciwwagi. A to najłatwiej się robi uderzając miedzianym młotkiem, miedzianym żeby nie zniszczyć wału, w czasie uderzenia odkształca się młotek zamiast wał.


Finalnie wyszło chyba całkiem znośnie.

Niektóre wały były fajne, sztywne że trzeba było dobrze przypieprzyć żeby się przestawił, a niektóre odkształcały się od samego wzięcia w rękę.

https://youtube.com/shorts/rYvIS-b7B0A?si=Bq21jOhDSUiF6jiE

1b8d05b4-498c-42e4-bbb7-c0bde364fa9f
a330fbc6-3d3e-44d2-9a0c-5ef987e24c70
40febf51-ea99-46de-a434-9c621b7cb3a0
893db082-5bbf-4da1-9db2-dd55b6f10c7a

Zaloguj się aby komentować

@Opornik mam takie coś, tyle że szkła nie ciąłem. W zestawie jest taki wąż, na którym montujesz różne końcówki i operujesz, jak długopisem, bez zbędnych drgań.

Zaloguj się aby komentować